Dodaj do ulubionych

prosze pomozcie

04.03.16, 23:03
Witam .jestem wdowa z 4 dzieci( jedno niepelnodprawne)jestem w bardzo ciezkiej sytuacji i prosze was drogie mamy o kazda forme pomocy za ktora bedziemy ogromnie wdzieczni ( ubrania zywnosc srodki czystosci ) potrzebujemynaprawde wszystkiego. Dalam podobne ogloszenie na lento.pl ale dostaje sex oferty wiec postanowilam dlatego dac je tutaj .wszelkich informacji udziele telefonicznie pod numerem 663207339 lub mailowo.z gory dziekuje wszystkim mamom. Violka
Obserwuj wątek
      • 1viola445 Re: prosze pomozcie 05.03.16, 12:11
        Mam na imie violka.mieszkam na dolnym slasku powiat lwowecki gmina gryfow slaski.nie mam rodziny ktora by mi pomogla .jedna pani robi mi paczki przed swietami .udalo mi sie dostac mieszkanie w gminie67 m2 ( w starym donu tesciowa odlaczyla mi licznik ) do tej pory mieszkalam na wsi mialam ogrod z ktorego w sezonie sprzedawalam wazywa drob i sprzedawalam jajka mieso oraz kozy z ktorych pozyskiwalam mleko na wlasne potrzeby . Jestem w trakcie przeprowadzki ( w nastepna sobote) i remontu nowego mieszkania.utrzymuje sie z zasilkow rodzinnych swiadczenia z tylulu samotnego macierzynstwa zasilku dla syna niepelnosprawnego 253 zl ( od pazdziernika walcze o swiadczenie opiekuncze wlasnie odwolalam sie do sadu) syn wymaga opieki i alimentow na mlodszego syna 450 zl( wygralam wlasnie sprawe o podwyzke) .zlozylam wnioski o zasilek okresowy oraz mieszkaniowy .otrzymalam pomoc w formie obiadow dla calej rodziny na razie.zlozylam rownierz podanie do przedszkola dla mlodszego syna reszta dzieci sie uczy w szkolach i przedszkolu. Gdyby sad nie przyznal mi tego ze syn wymaga opieki zamierzam pojsc do pracy jestem kucharzem po stazu .nie kozystam z pomocy caritasu innego forum ani instytucji ( poza tym ogloszeniem na lento nieszczesnym). Dzieci maja wysokosc jaka podalam rozmiar butow syn 32 corka 28 druga 24 a synek 20 .dzieci sa szczuplutkie i drobne .a i zus nieprzyznal starszym dzieciom prawa do renty po ojcu mimo odwolania nie otrzymaly jej.w tej chwili siedze na kartonach bo juz ma praktycznie wszystko gotowe do przeprowadzki.mieszkanie jest tylko zrobione tak zebym mogla tam zamieszkac (1 pokuj kuchnia i lazienka ) pokoi lacznie jest 3 na 2 pietrach ( na gorze 2 a na dole 1 i kuchnia z lazienka i toaleta).
        • madziulec Re: prosze pomozcie 06.03.16, 13:04
          Zasiłek to 153.
          Albo świadczenie to teraz 1300. (Jeśli nie pracujesz a dziecko wymaga i ma 7 punkt w orzeczeniu (a nie pracujesz)

          Reszta to jak wszyscy tu wiedzą: rodzinne + dodatki do rodzinnego.
          Nie wymądrzam się. Prostuję.
            • madziulec Re: prosze pomozcie 06.03.16, 23:26
              Nie odbierz tego, że sie czepiam. Syn ma 11 lat. Czy jego niepełnosprawnośc powoduje, że nie może uczyć się w szkole? Nic o tym nie napisałaś.
              Ja wiem, że przy takiej ilości dzieci to może i byłoby dobrze, gdybyś była w domu, ale .. świadczenie to jedynie 1300 zł.
              Dlaczego dzieci nie dostają renty? Co napisał ZUS? Co z Tobą? Z tego co piszesz wynika, że jedno z dzieci ma innego ojca.
              • 1viola445 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 09:25
                Syn ma cqlosciowe zaburzenia rozwojowe specyficzny rodzaj zaburzej rozwoju mowy i jezyka oraz uposledzenie lekkie dojezdza do szkoly w innym miescie .zus stwierdzil ze skoro maz pobieral rente socjalna renta rodzinna sie nie nalezy.ojciec najmlodszrgo z dzieci zostawil mnie z dnia na dzien gdy sie okazalo ze jestem w ciazy i nawet slowa mi nie powiedzial.poprostu spakowal sie i wyszedl.a co do tego 1300 to nie dostaje go od pazdziernika i mimo odwolan nic to nie dalo czekam na termin sprawy w sadzie po kolejnym odwolaniu .
                • palacz67 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 11:07
                  Czegoś tu nie rozumiem, byłaś wtedy mężatką, gdy zaszłaś w ciążę z najmłodszym synkiem? Pisałaś, że najmłodszy synek ma 3 latka a mąż zmarł we wrześniu 2014 roku. Jednocześnie piszesz , że ojciec dziecka spakował się itd. Mieszkałaś z dziećmi i innym facetem będąc mężatką? Proszę o wyjaśnienie tej kwestii, pozdrawiam.
                  • 1viola445 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 12:12
                    Z mezem rozwiedlismy sie w 2011 .mimo walki o to zeby przestal pic przegralam potem piznalam mariusza i planowalismy sie pobrac pod koniec 2012 ale w maju zaszlam w ciaze i gdy mu piwiedzialam dziwnie to przyjol mimo ze sam chcial dziecka .na drugi dzien gdy wrocilam z dziecmi ze szkoly zastalam go spakowanego i gotowego do wyjscia.zostalam go tylko dlatego ze zostawilam z nim mlodsza corke .w przeciwnym razie pewnie nawet bym go nie zastala po powrocie. Po jakims czasie i zaprzestaniu picia u meza postanowilismy sprobowac jeszcze raz i to byly cudowne prawie 2 lata.
        • palacz67 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 19:50
          Uważam, Wiola, że powinnaś pójść do Caritasu po pomoc. Pomagam wielu rodzinom w Tarnobrzegu i wszystkie korzystają z Caritasu i Banku Żywności. Te rodziny korzystają też z pomocy MOPS-u. To moja dobra rada, miałabyś systematyczną pomoc a Caritas pomógł by Ci urządzić mieszkanie. Można by też np. zrobić darowiznę przez Caritas. Nie znam sie dokładnie na tym, koleżanka mi o tym ostatnio wspominała. Popytaj w Caritasie.
      • renata.36 Re: prosze pomozcie 05.03.16, 11:04
        Promyk, wstrzymaj sie na razie z wszelkimi komentarzami.
        Viola, jesli naprawde jestes w potrzebie to dostosowanie sie do zasad tego forum, nie powinno byc dla ciebie "wyzwaniem".
        • prochottka1 Re: prosze pomozcie 06.03.16, 19:01
          1viola445
          wpisuj w tytule do kogo odpisujesz
          bo nie wiadomo o co chodzi

          nie ma "nie wiem" albo pokryjesz albo nie smilesmile
          ważne jest udzielanie konkretnych odpowiedzi
          żeby nie zadawać dodatkowych pytań bo watek się rozrośnie do 300 wpisów
          z których nic nie wynika

          i naprawdę nie pisze tego złośliwie

          napisz tez konkretnie czego najbardziej potrzebują dzieci do ubrania
          bo ze potrzebujecie "wszystkiego" to wnioskuje ze dzieci teraz nagie i bose smile:
          • tosiaczek06 Re: prosze pomozcie 06.03.16, 20:12
            1viola445, dlaczego dziewczynki nie noszą ubrań po sobie? Nie zrozum mnie źle, na tym forum najczęściej są przekazywane ubrania po naszych własnych dzieciach. Ty piszesz, że potrzebujesz ubrania zarówno dla starszej jak i młodszej córki.
          • 1viola445 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 09:34
            Nie unikam .oczywiscie ze dziewczynki nosza ubrania p sobie ale ubrania kupywane sa w lumpeksach i nie zawsze dotrwaja do do kolejnego dziecka.czesc oczywiscie ze sie nadaje ale nie zawsze .gdybym naprawde nie musiala nie byloby mnie na tym forum.do tej pory radzilam sobie bylo skromnie biednie ale dawalam rade.teraz tyle mam problenow wydatkow a dochodow o polowe mniej. Naprawde chcialabym zeby bylo innaczej ale jest jak jest i w tej chwili mimo checi nie daje rady finansowo. Masz jeszcze jakies pytania ? Odpowiem na kazde
              • 1viola445 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 15:52
                Dziekuje .umowilam sie z kolezanka przyjdzie do mnie ze swoim aparatem i laptopem wieczorem to zrobie zdiecia i wysle dokumenty na
                potwierdzenie wszystkiego co tu pisalam
                • brysia0 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 16:40
                  Po potwierdzeniu sytuacji, wyślę Ci kilka sztuk ubrań, ale jeszcze nie wiem co, bo muszę przejrzeć. Możesz napisać do mnie na gazetową pocztę : brysia0@gazeta.pl
                • bergamotka77 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 16:52
                  Bez urazy ale zadna z ciebie wdowa do tego kolejna formuka ktora zrobiła sobie rozkosznie dziecko z nowym kolesiem mimo ze miała za sobą przejscia i juz trójkę w tym jedno chore i brak środków do zycia. Czy ty myslisz czyms poza dolna częścią ciała? Nie moge znieść takiej głupoty
                  • 1viola445 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 17:35
                    Przepraszam bardzo czy ty czasem nie potepuesz mnie za to ze mimo tego usilowalam sobie ulozyc zycie z innym mezczyzna ? Co w tym zlego? Okazal sie frajeren trudno .ale jakim prawem mnie oceniasz ? Czy wiesz co w zyciu przeszlam jak bardzo los mnie doswiadczal nim jeszcze doroslam na tyle by wiedziec co jest co ? nie wiesz i szczerze guzik cie to opchodzi. Nie uzalalam sie nad soba mimo to nigdy na nic nie narzekalam nigdy nie osmielilam sie nawet skarzyc wiedzac ze sa kobiety i dziewczynki ktore maja gorzej.nie oddalam swoich dzieci nie wyskrobalam i nie zabilam.robilam do tad wszystko dla nich i bedac tu dalej robie to dla nich.jesli to potepiasz to sobie czytaj i pozodtan przy czytaniu.ja z pomoca tego forum badz bez postaram sie dla nich poradzic sobie z tym kolejnym doswiadczeniem losu .jesli bede musiala blagac czy zebrac niezawacham sie .bo nie pozwole bo moje dzieci glodowaly czy niemialy sie w co ubrac.nawet nie masz pojecia jak wiele bym dala zeby moc pojsc do pracy mam staz zrobiony jako kucharz praktyki jako ogrodnik i kurs przedstawiciela handlowego.zostalo mi pol roku do matury .jeden semestr .mimo 4 dzieci staram sie udowodnic ze moge sie doksztalcac. Walcze i walczyc nie przestane mimo wszystkich zlych tekstow jakie uslysze . Pozdrawiam goraco
                    • madziulec Re: prosze pomozcie 07.03.16, 18:38
                      Imponujące.
                      4 dzieci. Brak matury. Kursy, kursy, ale nadal brak pracy.
                      Zrobisz wszystko, ale... "jestem w bardzo ciezkiej sytuacji i prosze was drogie mamy o kazda forme pomocy za ktora bedziemy ogromnie wdzieczni ( ubrania zywnosc srodki czystosci ) potrzebujemynaprawde wszystkiego. "
                      To wygląda niefajnie.
                      O co walczysz? Tu dziewczyny pomagają oddając od serca. Pokaż jak Ty walczysz. Bo argument, że nie oddałaś dziecka jest wątpliwy.
                      • 1viola445 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 19:10
                        Oceniaj sobie mnie jak chcesz ale nie bede sie tu usprawiedliwiac .wiem czemu nie skonczylam szkoly.kazdy z nas dokonuje wyborow.ja zdecydowalam wybralam i dlatego nieskonczylam szkoly.mozesz mnie sobie oceniac w nosie to mam.naprawde.nie pijawilam sie tu po to by opowiadac o swoim zyciu kto chce moze sie ze mna skontaktowac spotkac.mam konto na fb maila podalam numer tel. Niczego nie ukrywam a to ze mimo 4 dzieci zamiast siedziec i plakac jak mi zle staram sie skonczyc szkole robie kursy zamienilam 30 m mieszkanie na 67 m do kapitalnego remontu by dzieci mialy lepiej uwazam za cos dobrego.jesli ty nie twoj problem.ale przy moich dochodach wydanie ponad 1000 zl na remont ( mam faktury jakby ktos pytal) uwazam za konieczne.zyje teraz na dwa domy jestem zabiegana od switu do nocy przez co nawet nie mam kiedy myslec by cos zjesc.nie musisz mi wierzyc nikt ci nie kaze.prosba o pomoc na tym forum i tak byla dla mnie wielkim wyzwaniem.ale gdybym musiala zrobic to jeszcze raz zrobilabym.dziekuje wszystkim mama ktore zadeklarowaly pomoc.pozdrawiam
                        • ann.38 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 19:17
                          Viola, ja Cie absolutnie nie oceniam, współczuje sytuacji, ale to, że dostałaś mieszkanie od gminy, to jest pomoc (i fajnie, że dostałaś) a nie osiagnięcie.
                          • 1viola445 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 19:43
                            Niedostalam go od gminy.z wielkim trudem przekonalam mieszkajacego tam faceta by sie ze mna zamienil .w naszej gminie bardzo zadko trafia sie tak duze mieszkanie ja po roku mieszkania na osiedlu mieszkania z alkocholikami i cpunami mialam dosc czekania na laske gminy i wzielam sie za to sama .wedlug mnie to jest osiagniecie.
              • 1viola445 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 20:00
                Kurtki na sezon zimowy kupilam tak jak buty dla starszych dzieci.mlodsze dzieci nosza rozmiar 20 i 24 ( corce rozpruly sie buty przy zamkach ) najbardziej potrzebuje spodni bo ciezko znalezc
                • 1viola445 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 20:05
                  Dzieci sa szczuplutkie w pasie .najgorzej ze starszym synem ma 140 cm i bywa ze nawet dresy mu sie zsuwaja.bielizna ( zwlaszcza rajtuzy i skarpety ) jest tez niezbedna bo z tego co mam juz czesciowo powyrastaly.
                • palacz67 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 20:13
                  Wiola, a kto zajmuje się Twoimi dziećmi? Ja mając dwójkę dzieci i naprawdę dużą pomoc ze strony męża padałam wieczorem ze zmęczenia. Pytam z ciekawości, bo masz 4 dzieci, w tym 3-latka. To nie jest złośliwość z mojej strony, ale skoro dzieci nie mają ojca, to potrzebują Twojej miłości, ciepła, rozmowy, czasu itp. Mieszkasz sama, czy ktoś Ci pomaga w wychowywaniu dzieci? Pozdrawiam
                  • 1viola445 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 20:28
                    Mieszkam sama i sama zajmuje sie nimi gdy musze pojechac czy do sadu czy do lekarzs ze starszym czasem zostaje z michalkiem moja kolezanka dominika.ale czesto zdarza sie tak ze na wizyte z jednym dzieckiem w przychodni zabieram wszystkie dzieci.do sadu w sprawiecalimentow czy widzenia sie ojca z michalem ustalilam godzine na rano gdy 3 byla w szkole a michals zabralam ze soba. Z dziecmi praktycznie sie nierozstaje.Na zakupy to albo z jednym albo z wszystkimi. Nie mam pomocy ze strony rodziny wykleli mnie w 2009 r. Matka nawet umiescila w internecie ze umarlam .wiec nie chce miec z nimi nic wspolnego .zrobilam dobrze nie zaluje a to se wykleli mnie za prawde mam gdzies
                    • palacz67 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 20:44
                      W takim razie podziwaim Twoją zaradność i to, że udało Ci się zamienić mieszkanie w towarzystwie jak sama piszesz alkoholików i cpunów na większe, w lepszym miejscu. Nie odciągam Cię już wiecej od dzieci, one są najwazniejsze, dobranoc. Aż trudno uwierzyć w w to, co piszesz o swojej matce.
                      • 1viola445 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 20:58
                        Mozna to co mowie sprawdzic.wyobrazcie sobie ze umiescila tam nawet moje zdiecie gdy bylam w ciazy z pierwszym dzieckiem. Swoja droga niezle sie trzymam jak na 7 letniego trupa ktory urodzil posmiertnie 2 dzieci.
                        • bergamotka77 Re: prosze pomozcie 07.03.16, 23:55
                          Ty masz cos z głowa...wyklęli cie bo?szkoly nie skończyłaś bo?pierwsza ciąża? W jakim wieku jestes?założę sie ze pierwsze dziecko urodziłaś przed 20-tka. Troche pytań i juz agresywny ton. I wybacz ale zajście w ciąże ktorej nie chcial facet bo inaczej by nie uciekł to nie jest układanie sobie zycia tylko głupota albo naiwność.
                          • 1viola445 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 00:18
                            Poprostu przestalam kryc to co mi zrobili. Nie bede tu trula bo nie bardzo chce mi sie o tym gadac na forum .powiem tylko ze sprawa wyladowala w prokuraturze i prasie. Od tamtej pory nie utrzymuja s nami kontaktu
                            • 1viola445 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 00:22
                              A dziecka chcial i to on spytal czy mu je urodze. Zgodzilam sie pid warunkiem zecnajpierw sie pobierzemy mielismy nawet ustalona date.ale stalo sie jak sie stalo. Mam cudownego pieknego i kochanego synka i niczego nie zaluje
                              • madziulec Re: prosze pomozcie 08.03.16, 00:48
                                On zapytał czy mu je urodzisz??? Czy to sklep że zapytał a Ty łaskawie przyznałaś, że owszem będziesz surogatką, brzuchem, czymkolwiek, bo on chiał dziecka?
                                Tu wiele osób w grupie jak czytałam ma problemy, miało je. Nie chwali sie prasa, telewizją itp. Dumna jestes z tego? Bo mam wrażenie, że sie tym popisujesz.
                                Nie wiem co osiągnęłas w zyciu, ale jak dotąd nie widze nic.
                                • 1viola445 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 02:35
                                  Nie musisz naprawde.moze dla ciebie to jest powod do dumy ale dla mnie donos na wlasnych rodzicow byl okropnym przezyciem ale takiego dokonalam wyboru.co do faceta.czy ty bedac w zwiazku z facetem na ktorym ci zalezalo planujac slub uslyszawszy " czy zostaniesz matka mojego dziecka" albo czy dasz mi kiedys dziecko .odmowilabys ? Szczerze watpie. On nie powiedzial ze chce go teraz juz natychmiast.nie kazal ze mamy od razu sie starac. I do cholery nie mam pojecia dlaczego w ten sposob postapil i pewnie nigdy sie nie dowiem .od trzech lat mi nie powiedzial wiec stracilam nadzieje ze mi to kiedykolwiek wyjasni i teraz mam to w dupie ze sie brzydko wyraze bo teraz to nie ma zadnego znaczenia .czasu nie cofne i nic tego nie zmieni. Z tego co tu widze to to forum bardziej skupia sie na zyciorysach niz na problemie ale co mi tam nie mam nic do stracenia .wiec powiem moze w koncu do cholery skonczy sie ten cyrk .moja matka byla potworem bila mnie i glodzila odkad tylko pamietam .miala nas 6 i tylko jedno w domu mialo wszystko.reszta byla bila glodzona .zotalam razem z 2 rodzenstwa zamknieta na tydzien w pokoju bez jedzenia ( ojciec po kryjomu przynosil nam suchy chleb) gdy jezdzil po towar do hurtowni przychodzili do niej koledzy zwlaszcza jeden wpadl mi w pamiec bo wsadzal mi reke w majtki mialam 8 lat.ja zchodzilam a ona mnie sadzala z powrotem .gdy mialam 13 lat ojciec mial wypadek i jemu tez odjebalo.probowal mnie zgwalcic gdy mialam lat 15 ( co bylo wczesniej sie domyslcie) nie wychodzilam na dwor do kolezanek bo matka mi nie pozwalala nigdy nie bylam na dyskotece ( tak jak mlodsze siostry i brat ) .cale zycie bylam bita nie tylko przez starych ale i przez brata byl ode mnie silniejszy. I w koncu poszedl w slady ojca .tylko przed nim juz nikt mnie nie obronil bo ona zabierala reszte a mnie za kare zostawiala z nim sama w domu.nie mialam komu powiedziec bylam raz tak pobita ze szkola zawiadomila policje i co gowno nic im nie zrobili mimo ze grozilam samobujstwem i bylo gorzej niz wczesniej. Majac 17 lat zaszlam w ciaze ( nie mialam chlopaka czy cos ) i w dniu 18 urodzin zpieprzylam z domu do jedynej osoby ktora zadeklarowala mi pomoc dala dach nad glowa wyzywienie .po jakims czasie zblizylismy sie do siebie a on usnal dziecko za swoje ( nic mu nie powiedzialam nie umialam ).dalej chcecie mnie oceniac prosze bardzo ale mam juz dosc tlumaczenia sie z mojej katastrofy zyciowe jakimi byly moje narodziny czasem zaluje ze ona mnie nie wyskrobala.oszvzedzilaby tego wszystkiego mi i sobie konsekwencji swoich poczynan .dajcie sobie luzem wodze i pojezdzijcie po mnie wiecej .wisi mi tobo juz przez to przeszlam przez szykany spojrzenia i docinki oraz szepty.nie zranicie mnie bardziej niz zostalam zraniona .pozdrawiam pa tyle mnie widzieliscie
                                  • 1viola445 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 02:54
                                    Przybylam tuvzdesperowana i pelna nadzieji ale coz tak bywa.mimo dziekuje wszystkim o dobrym serc i wszystkie te osoby goraco pozdrawiam trsymajcie sie cieplo i robcie co uwazacie za sluszne bo to jest cudowne .mozeci mi kiedys bedzie dane moc pomagac potrzebujacym osobom.pozdrawiam goraco
                                    • palacz67 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 06:16
                                      Jesteś bardzo wulgarna, Wiolu, jesteś matką 4 dzieci. Przynajmniej przy Nich nie używaj takich słów. Jestem przerażona Twoim słownictwem i agresją słowną. Pozdrawiam
                                      • 1viola445 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 07:02
                                        Wiem ponioslo mnie wczoraj troche .mialam juz dosyc pytan o moje prywatne sprawy i problemy ze starymi .nie przyszlam tu szalac nad soba czy tym co mnie spotkalo.jestem zdesperowana bo mimo staran jest mi ciezko.a te dociekania co i poco wyprowadzily mnie troche z rownowagi.przepraszam was wszystkie bardzo powinnam nad soba bardziej panowac .
                                          • 1viola445 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 07:29
                                            Do tej pory nigdy nikogo o nic nie prosilam nie z jakiegos ego czy pychy tylko zwyczajnie bo sobie radzilam .proszac tutaj was o wsparcie poprostu nie sadzilam ze bede tlumaczyc sie z proby ukladania sobie zycia po rozwodzie itd .owszem odpowiedz na te pytania nie przyniosla mi wiekszych trudnosci ale drazenie w kolko co i dlaczrgo w miom zyciu poszlo nie tak mpim zdaniem bylo powodowane nie zrozumieniem tego co napisalam..mimo to za moje wczorajsze slowa choc prawdziwe przepraszam goraco wszystkie forumowe mamy.wybaczcie mi.
                                  • madziulec Re: prosze pomozcie 08.03.16, 10:47
                                    " Majac 17 lat zaszlam w ciaze ( nie mialam chlopaka czy cos )" - czyli dziecko jest owocem związku kazirodczego? i policja nic z tym nie robi? I ja mam w to wierzyć?
                                    • ewa9717 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 12:14
                                      madziulec napisała:

                                      czyli dziecko
                                      > jest owocem związku kazirodczego? i policja nic z tym nie robi? I ja mam w to
                                      > wierzyć?
                                      Zdziwiłabyś się, jak często takie sprawy policja i prokuratura zamiata pod dywan. W mojej miejscowości: zgłoszenie przez szkołę, ze niepełnosprawna umysłowo córka jest wykorzystywana przez ojca tak własnie było traktowane. Dopiero groźba zainteresowania sprawą mediów podziałała.




                                      >
                                        • penelopa40 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 14:27
                                          witam ponownie,
                                          dokumenty doszły teraz, są bardzo mało czytelne, na ile zdołałam odczytać jest orzeczenie o niepełnosprawności na jedno dziecko (chłopca), oraz odwołanie, decyzja o dożywianiu w szkole, na 2 dzieci (lub 3?) oraz dokumenty ze sprawy o ustalenie ojcostwa, alimenty itd dotyczące najmłodszego syna, alimenty w kwocie 350zł.
                                          tyle dokumentów
                                          co do reszty: jeśli to co pisze autorka wątku to prawda, a może tak być (nie takie rzeczy się zdarzają), to rzeczywiście jest od lat w trudnej sytuacji i jakoś sobie radzi, zważywszy na całokształt; jeśli to naciągane
                                          ... no, cóż każdy niech rozsądzi czy chce pomóc czy nie, ale może nie wchodźmy za bardzo z butami w życie osobiste ...
                                          • 1viola445 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 14:42
                                            Wszystko jak dotad sieczgadza no nie udalo mi siectamtym aparatem zrobic lepszych fotek . Czekam na nowy wyrok sadu o podwyzce zywnosc bylana dzieci w szkole dana (2) i na tych co zostali w domu.czekam na decyzje o okresowce i dodatku mieszkaniowym .a i dzwoniono do mnie ze sa juz dokumenty na skladanie wniosku o 500 plus.
                                                  • 1viola445 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 22:25
                                                    Nie .dawid nie kozysta z pomocy zadnej fundacji nawet szkolnej( maja fundacje w szkole).konczy lekcje o 12. Albo 13 i potem ma tak zajecia z rechabilitantem szkolnym na silowni i basenia ( taka mega wanna ) do tego 3 razy w tyg ma zajecia z logopeda i psychologiem oraz zajecia manualne.do domu wraca o 16.30 .i w domu ma specjalny program cwiczen prowadzony przezemnie.jestem bardzo zadowolona z szkoly i kadry dawid poszedl tam w wieku 7 lat wczesniej chodzil do specjalnego przedszkola w innym powiecie ( specjalnie dla niego sie tam przeprowadzilam.idac do tej szkoly dawid nie mowil byl pobudliwy nie liczyl nie czytal ani nie pusal czy rysowal .teraz umie juz wyrazac emocje potrafi pisac liczyc czytac ( niezbyl prawidlowo ale wklada w to wiele serca i wysilku) powinien miec w domu duza pilke rowerek stacjonarny i pare innych przyrzadow ( ma problem z prostowaniem kolan i wciaz jest diagnozowany) zeby cwiczyc w weekendy. Dawid urodzil sie w 2005 roku i bedzie powtarzal 3 klase ( odrocza go po raz kolejny bo nie wyrabia sie z materialem mimo ciezkuej pracy) .nauczyciele sa pod wrazeniem nie moge sie nasluchac pochwal ze jest pomocny chetny do nauki grzeczny. A pomyslec ze wyrywal mi sie z rak i uderzal o sciany
                                                    dzwi podloge .potrafil nawet niepostrzezenie wyjsc z publicznego przedszkola ( dlatego tez sie przeprowadzilismy) .rehabilitant mowi ze jak do konca przyszlego roku rehabilitacja u nich nie przyniesie spodziewanych efektow to trzeba bedxie wtedy poglebic ja i wtedy pomyslec o domowych dodatkowych zajeciach( na razie nie ma wielkich efektow bo zaczol ja w tym roku).wiec mimo tego ze nie kozyszta z fundacji postepy sa ogromne.
                                            • miedzymorze Re: prosze pomozcie 08.03.16, 23:29
                                              Jak dla mnie jest to wystarczająco wiarygodne, chociaż faktycznie dość chaotyczne i emocjonalne. Mogę się podzielić ubrankami po dzieciach, rozmiar głównie 98/104 więc ewentualnie chyba na synka/młodszą. Butów w szukanych rozmiarach nie mam. Podeślij mi swój adres, w weekend postaram się zrobić paczkę.
                                              Jest jakaś szansa żebyś zrobiła ten brakujący semestr i zdała maturę ? Szkoda zmarnować te parę lat, a poziom podstawowy jest naprawdę łatwy.
                                              Teraz trochę rzeczy technicznych:
                                              Zorientuj się czy masz gdzieś w pobliżu bibliotekę - teraz nawet w całkiem małych miejscowościach często jest tam skaner i komputer z internetem z którego można skorzystać i zrobić skany dokumentów dobrej jakości
                                              Napisz do zona_mi żeby skasowała Twój pierwszy post - jest tam Twój numer telefonu który nie powinien wisieć w sieci. Tak dla higieny cyfrowej.
                                              Linka do dziennikarki która zajmuje się interwencjami w różnych sprawach społecznych:
                                              www.tokfm.pl/Tokfm/1,135821,15049276,formularz-o-przyjecie-do-przedszkola-i-zaskakujace-pytanie.html
                                              pisałaś, że tv i media już były powiadamiane, ale może warto spróbować
                                              Nie wdawaj się na forum w przepychanki - osób które chcą tylko pouczyć cię o tym, że źle zrobiłaś nie przekonasz, a tym którzy chcą pomóc nie będzie się chciało przekopywać przez sterty bluzgów. Pisz krótko i konkretnie, jak cię ktoś wkurza - po zalogowaniu masz w ustawieniach opcję dodaj do nieprzyjaciół, wpisujesz nick (np. promyk1991) zaznaczasz żeby nie pokazywać postów i wątków, wylogować, zalogować - zawodnik znika, a co z oczu to z serca jak głosi mądrość ludowa wink
                                              acha, w kwestii układania sobie życia - zapoznaj się z trzecią pania na A czyli antykoncepcją, która pozwala unikac trudnych wybór związanych z aborcją i adopcją. wkładka kosztuje kilkadziesiąt zlotych, starcza na 3 lata i nfz refunduje zarówno założenie jak i usunięcie. Oczywiście w chwili obecnej nie jest to wydatek pierwszej potrzeby, ale chyba nie warto przy każdej próby ułożenia sobie życia kończyć z brzuchem smile
                                              to chyba na razie tyle,
                                              jak mi się cos jeszcze przypomni to napiszę.
                                              pozdr,
                                              mi


                                    • 1viola445 Re: prosze pomozcie 08.03.16, 13:30
                                      Nie chcesz nie wierz .od 2009 nic z tym nie zrobili ale teraz jest nowa prokurator i mam nadzieje ze ona cos z tym zrobi ale nawet artykol w nowinach jeleniogorskich nic nie dal wiec to bedzie cud .mam juz dosyc spotykania tego potwora na ulicy.
    • malinowe_lody Re: prosze pomozcie 07.03.16, 08:17
      Jeśli udokumentujesz swoją sytuację wyślę paczkę z rzeczami dla dzieci. Brawo za przedsiębiorczość. Z tego co piszesz wynika, że działasz by móc dzieciom zapewnić dach nad głową i środki do przeżycia. I bardzo dobrze, nie poddawaj się. Wiadomo, że Ci ciężko, ale z tego co piszesz jesteś twardy zawodnik wink. Chętnie Ci pomogę. Czekam na potwierdzenie sytuacji
          • baba_za_kolkiem Re: prosze pomozcie 09.03.16, 09:08
            Czy ja mam rozdwojenie jaźni? Jak to możliwe, że osoba z taką historią, jak ta opisana tu na forum, i pisząca tak chaotycznie, z tyloma błędami ortograficznymi, bez kropek, przecinków, ciągiem jak potok myśli, pisze takiego bloga, taką polszczyzną jak ze słownika....I to jeszcze z takim wyczuciem estetyki, testując takie produkty...
            Dla mnie to się po prostu nie składa w całość.
            W sierpniu 2014 - testowanie pomadki Yves Saint Laurent...(wpis na blogu)
            A w zbliżonym czasie śmierć byłego męża...
            Czy źle liczę.
            • 1viola445 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 09:49
              Bardzo dobrze liczysz .maz zmarl nagle .przed jego smiercia mialam komputer czasu ciut wiecej i pasje.a teraz mam telefon ktory nie nadarza brak czasu i checi nawet by zajac sie czyms co sprawialo mi troche frajdy.byl on to sie rozwijalam bo i przypilnowal dzieci i ugotowal jak bylam w szkole czy w pracy .byl jedyna osoba na swiecie w ktorej mialam wsparcie .byl czas ze sie zagubil gdy prawda i docinki ludzi byly dla niego za duzym opciazeniem ale potem sie pizbieral i bylo jeszcze lepiej niz na poczatku. Teraz nie mam nikogo kto mi by pomogl i dlatego nie robie nic co chcialam.jeszcze jakies pytania moze sa ?
              • bergamotka77 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 10:58
                viola jakos kompletnie ci nie wierze albo tu sciemniasz robiac koszmarne bledy ortograficzne albo tego bloga ktos za ciebie pisal. to nie trzyma sie kupy. Wtedy pracowalas teraz nagle nie mozesz?
                • 1viola445 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 11:27
                  I teraz i wtedy wszystko pisalam i pisze sama .mam gorszy telefon i nie mam internetu w domu mam tylko 1 g na telefonie pakietu internetu.nie trzeba mi wierzyc.moglabym pisac tak jak wtedy na blogu ale nie mam czasu na spisanie poprawnie bo w kazdej chwili moze mi sie tel zawiesic.poza tym to nie lekcja polskiego ani sprawdzian z ortografi. Nastepne pytanie prosze
                  • 1viola445 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 11:31
                    Tak pracowala bylam na stazu i 2 kursach do tego sie uczylam .moglqm bo mialam opieke dla dzieci teraz nie mam i nie moge .znasz kogos kto przyjmie mnie na 3 h dziennie do pracy tak zeym mogla miec ze soba dziecko? Powiedz a.przysiegam ci ze natychmiast sie zglosze
                      • 1viola445 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 12:21
                        Nie martw sie nie bede nikogo nickow ukrywac.bardzo dobrze ze spytalas.przypomnialas mi ze byl czas gdy mialam cos wlasnego.moze kiedys bede mogla to kontynuowac .albo moze kiedys znajde cos nowego co bedzie mnie cieszylo tak jak wtedy ten blog ?nowe cos co bedzie moja nowa pasja ?
                      • 1viola445 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 14:18
                        No dzieci na 8 zaprowadzic a o 13,max trzeba je pozbierac. Wiec praca od 9 do 12 to ile mozna zarobic ? Ja nawet rozwazalam prace na noc ale u nas sa to tylko kasyna .ale po pierwsze nie mam z kim dzieci zostawic po drugie nie ma wolnych miejsc
                        • bergamotka77 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 14:43
                          A swietlice szkolne? Do przedszkola na pewno masz pierwszenstwo przyjecia jako wielodzietna samotna matka. Dziwie sie ze majac, jak piszesz, tak potworna traume za soba (niby dlaczego umorzono sprawe skoro badanie DNA moze potwierdzic ojcostwo, a kazirodztwo jest karane) zrobilas sobie tyle dzieci i nie masz jak je utrzymac i pojsc do pracy?
                          • 1viola445 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 14:53
                            Pierwszenstwa nie mam bo przyjeliby go w,zeszlym roku .badan dna nikt nie zlecil ( probowalam je zrobic przy pomocy tvn rozmow w toku ale matka nie chciala nawet z nimi wiecgadac a brat nawet nie wysluchal). A to ze mam dzieci ? Czy to ze mnie spotkal koszmar zabrania mi ukladac sobie zycie?to mam sie zamknac w domu z dala od ludzi i zwiewac gdy tylko pojawi sie na drodze facet? No blagam .staram sie zyc normalnie i do tej pory radzilam sobie w miare. Jestem pewna ze to chwilowe problemy.i za jakis czas znow bede dawac rade sama
                            • 1viola445 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 14:57
                              A gdybym miala luzne 1800 zl to zlapalabym dziada i z pomoca kolegos i nagrywajac to pobralabym mu probke do badan. Ale jest sytuacjataka a nie inna i trzeba z tym zyc .wiesz jak trudno kochac gdy dziecko jest kopia z wygladu i charakteru jego ? Ale kocham i mimo to zabilabym gdyby ktos chcial go skrzywdzic
                                • palacz67 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 15:14
                                  Witaj, Wiolu, czy będziesz potrzebować firanek do tego nowego mieszkania? Mam dostać na wiosnę firanki, mogłabym ewentualnie je uszyć na miarę Twoich okien. To raczej pytanie na później, ale robiąc porządki w szafach na święta może ze swoich bym coś znalazła, choć ostatnio dużo ich wydałam w mojej wiosce dla potrzebujących rodzin. Potrzebujesz dla siebie ubrań, obuwia? Jeśli tak, to napisz, jaki rozmiar nosisz, pozdrawiam i życzę Wam dużo zdrowiasmile
                                  • 1viola445 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 15:36
                                    Dziekuje bardzo . Okien akurat mam duzo i wysokie okna mam .to mieszkanie to jest polowa kamienicy i to dwu poziomowa wiec firanki sie przydadza .o sobie juz dawno przestalam myslec nosze teraz za duze ciuchy bo przez to wszystko bardzo schudlam ( prawie 40 kg) od lat nie zmienialam garderoby.waze teraz 56 kg przy 170 cm wzrostu i rozmiar butow mam 41
                          • renata.36 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 15:56
                            Tosiaczek, wez juz przestań.Nie komentuje sytuacji Violi, bo mnie przerasta ale dawanie pseudo dobrych rad na te chwile, jest bez sensu. Ani z dnia na dzien nikt jest roboty nie da, ani dzieci się nie dostana na przechowanie nigdzie. Temat jest do ogarniecia , powiedzmy od września.Daj se juz spokój.
    • tosiaczek06 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 12:51
      Piszesz, że Twój syn jest niepełnosprawny, ale tez piszesz, że jest w szkole od rana do 16:30, czyli w zasadzie nie on jest przeszkodą w podjęciu pracy. Rozumiem, że samodzielne wychowywanie 4 dzieci to nie kaszka z mlekiem, ale chyba czas podjąć wyzwanie i zacząć samodzielnie zarabiać na potomstwo. Maluch do żłobka lub przedszkola w zależności od miejsca, środkowe do świetlicy szkolnej, a Ty jednak do pracy. Da się, przynajmniej znajome matki wielodzietne mówią, ze da się.
      • 1viola445 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 13:40
        Tak dalo by sie .tylko jednak u nas jest jedno przedszkole i juz 2 rok staram sie go dac ale przy skladaniu papierow w tym roku derektorka z przykroscia oznajmila mi ze moga wogole nie miec naboru dla dzieci bodo szkoly pojdz tylko 8 dzieci. W zwiazku z czym bedzie najprawdopodobniej tylko 8 wolnych miejsc a musza przyjac dzieci ktore maja juz obowiazek przygotowawczy.w naszej gminie wiekszosc mam samotnych nie pracuje z powodu braku miejsc w przedszkolu .te ktore maja oparcie w rodzinie to pracuja a reszta siedzi w domu z przymusu. U nas zeby pojsc do pracy to trzeba zostawic dziecko z babcia ( ja nie mam tej mozliwosc) albo wynajac nianie . A pracowac zeby placic niani to rozwiazanie ? Ja nawet zeby pojechac do sadu to nie mialam malego z kim zostawic.wszystkie dobre nianie w okolicy sa zabukowane na kilka miesiecy bo poza dzieckiem w jednej rodzinie ma tez dodatkowo w drugiej na druga zmiane i jeszcze zabukowane terminy na weekend bo rodzice sie gdzies wybieraja. A przeciez nie zostawie dziecka byle komu. Nastolatki pracuja popoludniami bo rano szkolanie praktyki. W grupie mlodszej corki na 18 mam polowa siedzi w domu bo musi.gadalysmy nawet o tym dzisiaj ze w gminie brakuje miejsc w przedszkolu a i ofert pracy dla mam jest praktycznie zero w godzinach poswalajacych na prace i odbieranie dziecka o 12 . Nie ma pracodawcy w naszej gminie ktory by sie na to pidak niestety
            • tosiaczek06 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 16:44
              a może w mieszkaniu u innego dziecka?
              wszystko jest na nie. Układanie życia nie polega na rodzeniu 4 dzieci, kiedy absolutnie nie ma się ku temu warunków ani mieszkaniowych ani finansowych.
              • 1viola445 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 17:34
                A ty mnie znasz? Wiesz czemu znalazlam sie w tak trudnej dla mnie sytuacji i potem tu ? Nie .znalazlam sie bo tesciowa chcac sie nas pozbyc z domu na wsi odlaczyla nam licznik pradu i wody.zrobila to bo miala taki kaprys (nie musze dodawac ze nigdy mnie nie lubila) to przez nia wyladowalam na tym slamsie.co maja do tego moje dzieci? Prawda jest taka ze gdyby nie jej poczynania dalej wiodlabym skromne lecz szczesliwe zycie na wsi. I nawet gdybym miala tylko dwoje dzieci sytuacja wygladalaby tak samo .mimo to nie poddalam sie.i nie zamierzam .
                • tosiaczek06 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 19:21
                  A mnie się wydaje, że założycielka wątku powinna wiele zmienić, zwłaszcza w swoim podejściu do życia. Owszem dziś nic nie zmieni, ale sądząc po tym co pisze, za rok będzie dokładnie w tym samym miejscu tylko w większym mieszkaniu.
                  • bergamotka77 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 20:21
                    mylisz sie, zapewne bedzie znowu z duzym brzuchem, bo sobie zycie bedzie ukladac. Wrodzona albo nabyta niechec do pracy - moja diagnoza. Zero szans na skonczenie szkoly (bo nauczyciele do niej nie przyjda), zero pracy czy perspektyw ale grunt ze zycie sobie ukladala wink W jej slowniku ukladac zycie=zajsc w ciaze. Jest mloda ma szanse jeszcze z czworo urodzic jak znajda sie chetni wink
                    • 1viola445 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 20:32
                      A przepraszam bardzo panie sa psychologami po dyplomie czy raczej wrozkami ? Gratuluje zpisywania ludzi na straty.to jest pomaganie wsparcie duchowe chociaz? W takim razie dziekuje bardzo serdecznie czuje sie zaszczycona
                  • zapominajka83 Re: prosze pomozcie 09.03.16, 20:43
                    nie poptrafię ogarnąć ogromu tego problemu. Jeśli to wszystko prawda to nie wiem co myśleć... na pewno najważniejsza by była jakaś pomoc prawna, nie rozumiem dlaczego winni nie zostali ukarani, dlaczego nie został wystosowany nakaz z sądu badań dna.. i dlaczego druga babcia odwróciła się od wnuków. Ale świat jest szalony i coraz mniej rzeczy chyba mnie dziwi....