Dodaj do ulubionych

Samoloty nad głowami

05.02.11, 08:21
Lotnisko Bemowo czyli odwieczny bielański problem...

No właśnie, problem czy nie problem? Czy przeszkadzają Wam te samoloty czy nie? Wywalilibyście to lotnisko hen poza Warszawę i jak najszybciej czy też wręcz przeciwnie, uważacie je za ważne i potrzebne?

Zakładam ten wątek, bo samemu obecnie nie odczuwam jakoś bliskości lotniska, ale ten temat przewija sie tu i ówdzie i powraca co jakiś czas jak bumerang, więc może cos jest na rzeczy. Ja tylko pamiętam, że jakieś 10-15 lat temu przeszkadzało to lotnisko dosyć mocno. A teraz to raczej luz moim zdaniem. No i ten wypadek na Magiera pamiętam...

PS. Jeśli jesteście za usunięciem lotniska, to co byście widzieli w jego miejscu? Oczywiście zacisznie to tam i tak nie będzie, kiedyś tuż obok obecnej płyty powstanie wylotówka na Gdańsk...
Obserwuj wątek
    • m3rkury Re: Samoloty nad głowami 05.02.11, 12:17
      Samoloty są ok, przynajmniej na Młocinach są jeszcze dość wysoko. Dużo gorsze są helikoptery. Ale pamiętam, że jak mieszkałem na tyłach lotniska (Chomiczówka, ul. Osikowa), to było duuużo gorzej. Lądujące co 5 minut helikoptery nie pozwalały spokojnie obejrzeć filmu :) teraz chyba są same samoloty, prawda?
      • lukasz.1978 Re: Samoloty nad głowami 05.02.11, 13:51
        > Samoloty są ok, przynajmniej na Młocinach są jeszcze dość wysoko. Dużo gorsze s
        > ą helikoptery. Ale pamiętam, że jak mieszkałem na tyłach lotniska (Chomiczówka,
        > ul. Osikowa), to było duuużo gorzej. Lądujące co 5 minut helikoptery nie pozwa
        > lały spokojnie obejrzeć filmu :) teraz chyba są same samoloty, prawda?

        Ciężko mi powiedzieć, co teraz jest, bo w sumie mieszkam w pewnym oddaleniu od lotniska (koło Leclerca sobie żyję), ale faktycznie helikopterów nie obserwuję. Samoloty czy szybowce to tak. Ale i tak jestem sceptycznie nastawiony do idei tego lotniska, odkąd jakiś samolot lądował awaryjnie na Trasie AK, którą prakrycznie codziennie smigam autem. Ale to może tylko bezpodstawne lęki :)
    • kerkopithekion Re: Samoloty nad głowami 07.02.11, 02:33
      fakt, latają
      u mnie na Słodowcu tak raczej bardzo latają ;)
      że hałas to pół biedy, przed Bielanami mieszkałam w okolicy, gdzie nocami trwały wyścigi motocyklowe (brrr)
      ale ciągle mi się wydaje że któryś kukuruźnik w końcu spadnie, one tak niesolidnie wyglądają ;)
    • azyli Re: Samoloty nad głowami 08.03.11, 20:19
      Mieszkam na Piaskach i mam widok na ogródki działkowe nad którymi schodzą do ladowania samoloty. Jak na razie (mieszkam od 7 miesiecy) zupełnie mi to nie przeszkadza, powiem wiecej - dzieci są zachwycone. Nie przezyłam tu co prawda jeszcze sezonu wiosienno-letniego, a zakladam ze wtedy jest to najbardziej uciazliwe. Ale mam nadzieje, ze damy rade.
      Duzo bardziej irytuja mnie motocykle które słyszę w nocy od kilku dni.
    • limah Re: Samoloty nad głowami 08.03.11, 20:55
      Mnie samoloty bardzo irytują, szczególnie jak nie trzymają się swoich tras pzelotowych.
      Nie mam na mysli LPR-u tylko tych pajaców w szybowcach.
      Proponuje zrobic zrzutke i kupić na czarym rynku kilka wyrzutni stinger i po kłopocie.
      • 2-bielanka Re: Samoloty nad głowami 08.03.11, 21:21
        a przecież szybowce NIE hałasują!!!! Co Ci przeszkadza, że sobie taki leci, gdzieś tam wysoko...
        • lukasz.1978 Re: Samoloty nad głowami 08.03.11, 22:35
          Hmmm, może chodzi o to, że przeszkadzają przez to, że nie trzymają się w swoich tras?

          Ileś lat temu szybowiec uderzył w balkon bloku mieszkalnego na Bielanach (na Piaskach konkretnie), więc sprawa nie jest do końca błaha.

          Wtedy zginął pilot (no to raczej niestety oczywiste przy takim wypadku), na balkonie na szczęście nikogo nie było.
        • limah Re: Samoloty nad głowami 09.03.11, 09:53
          troche źle się wyraziłem, miałem na myśli "tych pajaców" co siedzą w samolotach ciągnących szybowce, co do samych szybowców nie czepiam się dopóki nie stwarzają zagrożenia i popytu na takie ciąganie się z sobą samolotów. Co nad Wrzecionem, laskiem bielańskim i Ruda jest rzeczą powszechną.
          LPR robi swoje dostali nowe cichsze maszyny to może mniej ich zauwawżamy :D
          • scorpionikus Samoloty ważniejsze od ludzi 25.03.11, 19:43
            Przecież od dawna wiadomo, że robią co chcą i latają tam gdzie im pasuje.Ale kto by to sprawdzał. Władze nie są od tego
    • paskowka1973 Re: Samoloty nad głowami 09.03.11, 09:22
      No to ja mieszkam najbliżej lotniska, prawie przy samej bramie, na zbiegu Kwitnącej i Księżycowej.
      I w ogóle nie mam żadnego dyskomfortu z tego powodu. Nic a nic mi nie przeszkadza, a szybowce są wspaniałe - tak fajnie dostojnie lecą i jak przelatuja nad naszym blokiem słychać świst powietrza - chyba kurs sobie zrobię:) Czesto z dziećmi obserwujemy jak sobie latają.
      Samoloty tez sa OK.
      A helikopterów to już nie słyszałam daaaaawno:)
    • stajnik Re: Samoloty nad głowami 25.03.11, 19:51
      Mieszkam na Piaskach, w miejscu gdzie samoloty zakręcają z Alei AK w kierunku lotniska.
      Przyznam, że są dni (zwłaszcza, gdy otwarte są okna) kiedy hałas przeszkadza, piszę tu samolotach a nie o LPR.
      Co ciekawe różne niektóre samoloty w ogóle nie hałasują, niektóre wydają cichy warkot a są też takie, które bardzo hałasują. Nie wiem czy to zależy od wieku samolotu, raczej nie od wysokości.

      • lukasz.1978 Re: Samoloty nad głowami 25.03.11, 19:57
        > Co ciekawe różne niektóre samoloty w ogóle nie hałasują, niektóre wydają cichy
        > warkot a są też takie, które bardzo hałasują. Nie wiem czy to zależy od wieku s
        > amolotu, raczej nie od wysokości.

        Hmmm, może po prostu od typu?
    • elfkabezhaltera Żaden problem 26.03.11, 07:48
      lukasz.1978 napisał:

      > No właśnie, problem czy nie problem?

      Wszystkim narzekaczom mówię - hałasowały zanim się tu wprowadziłeś.
      Więc sp ...

      • lukasz.1978 Re: Żaden problem 26.03.11, 08:23
        > Wszystkim narzekaczom mówię - hałasowały zanim się tu wprowadziłeś.
        > Więc sp ...

        A co Ty taka porywcza?

        Co do meritum, to nie do końca się zgodzę. Jesz rzeczą normalną w rozwoju miast, że wraz z rozwojem budownictwa mieszkaniowego na określonym terenie pewne uciążliwe obiekty muszą w końcu ustąpić i wynieść się gdzie indziej, choć były na danym terenie wcześniej.

        Nie chcę przez to dowodzić na siłę, że to lotnisko jest megauciążliwe, bo nie jest, ale gdyby się dla znacznej części takie okazało to... To wskazane byłoby je wyprowadzić gdzie indziej.
        • szlufkaa Re: Żaden problem 26.03.11, 09:02
          Dzisiejsze lotnisko Bemowo, to nie to samo co 20 lat temu, kiedy zasiedlano Chomiczówkę. Wtedy nie było kerfura, ul. Powstańców Śląskich, pas startowy funkcjonował na całego, do tego co niedziele albo jeździły gokarty, które hałasowały jak diabli albo ćwiczyła jakaś orkiestra wojskowa. Generalnie hałas był znacznie większy.
          To co jest dziś, to pikuś.
          Mnie nie przeszkadza.
        • elfkabezhaltera Re: Żaden problem 26.03.11, 15:47
          lukasz.1978 napisał:

          > > Wszystkim narzekaczom mówię - hałasowały zanim się tu wprowadziłeś.
          > > Więc sp ...
          >
          > A co Ty taka porywcza?

          A bo ja czasem taka chamica jestem :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka