Dodaj do ulubionych

Spacery w przedszkolu

11.05.14, 15:35
Jest jakaś podstawa prawna/przepis, który nakazuje wychodzenie na codzienne spacery w przedszkolu?
Jeśli tak, to proszę o link.
Jeśli tak jest, to co zrobić w przypadku, kiedy dzieciaki wychodzą na spacer na plac zabaw (jest on 10m od drzwi przedszkola, ogrodzony, dla dzieci do 9 lat) w porywach 1 raz na tydzień, dyrektor o tym wie, rozmawiało z nim na ten temat już kilka mam, nie wiem czy on rozmawiał z paniami przedszkolankami, ale to co się dzieje, to już lekka przesada.
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: Spacery w przedszkolu 11.05.14, 17:13
      Rozporządzenie MEN z dnia 27 sierpnia 2012 r. w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształceni aogólnego w poszczególnych typach szkół mówi o obowiązku przebywania na podwórku, boisko,spacerze przez 1/5 podstawy, czyli godzinie czasu.
    • mamcia2014 Re: Spacery w przedszkolu 11.05.14, 18:25
      kuratorium zgłoś
      • dlugaaga Re: Spacery w przedszkolu 12.05.14, 20:32
        Masakra jakaś, co za nauczycielki skoro świadomie nie zabierają dzieciaków na świeże powietrze.
    • q_fla Re: Spacery w przedszkolu 12.05.14, 22:47
      Proszę poruszyć temat na zebraniu, a wtedy okaże się że 3/4 rodziców jest stanowczo przeciwnych codziennemu przebywaniu dzieci na dworze. Powód: codzienne spacery i zabawy na dworze zwiększają ryzyko chorób u dzieci.
      Nieprawdopodobne, a jednak prawdziwe... uncertain
      • q_fla Re: Spacery w przedszkolu 12.05.14, 22:52
        Istnieje też możliwość jednomyślności o zasadnosci codziennego przebywania dzieci na dworze. Prawda wychodzi "w praniu": mozliwe wyjście jest tylko wtedy, gdy temperatura na zewnatrz oscyluje w granicach 18-25*C, na horyzoncie brak chmur deszczowych i powietrza nie skaża najmniejszy podmuch wiatru.
        • manala Re: Spacery w przedszkolu 12.05.14, 22:55
          U nas podobnie z tym wychodzeniem choć w 5-latkach jest lepiej...Ale np. dziś 17st a dzieci cały dzień nie wyszły. Ciekawe co te panie wpisują w dzienniczku zajęć bo jak już ktoś zacytował, mają obowiązek wyjść.
        • go-jab Re: Spacery w przedszkolu 13.05.14, 03:51
          U nas I w szkole I w przedszkolu wychodza dzien w dzien jesli nie pada I wspolczynnik wiatru I mrozu nie schodzi ponizej -17... Ale to nie w pl smile
      • mikams75 Re: Spacery w przedszkolu 13.05.14, 15:55
        tylko ze rodzice w takiej sytuacji nie powinni miec nic do gadania - przedszkole decyduje o tym jak spedzaja czas i nie musi sie pytac rodzicow.
        U nas to tak funkcjonuje - nie pytaja sie tylko oznajmiaja na samym poczatku informujac rodzicow, ze to rodzice sa odpowiedzialni za dostarczenie odpowiedniego ubrania - konkretnie kaloszy, spodni przeciwdeszczowych, kurtek na deszcz/snieg itd. w zaleznosci od pogody. Gumowy zestaw sie zostawia w szatni i jak trzeba to zakladaja, jak pogoda sie poprawia to ida w zwyklych ubraniach. Zima tez wychodza. I nie ma hurtowego chorowania, dzieci wybiegane, zdrowe itd.
        Jak rodzice nie dostarcza ubrania to ich sprawa jak ich dziecko przemoknie.
        Choc maja pare przedszkolnych ubran dla zapominalskich, ale mimo wszystko rodzice sa zmuszeni dostarczyc ubrania.
        • q_fla Re: Spacery w przedszkolu 13.05.14, 16:07
          Mikams, oczywiście że tak być powinno, ale niestety nie jest. W polskich przedszkolach wszystkiemu winne są nauczycielki i ile one sie muszą codziennie nasłuchać to ich.
          Przede wszystkim specjalnie wyprowadzaja dzieci na dwór i wietrzą salę, żeby przerzedzić grupy po to by mieć mniej pracy.
          • mikams75 Re: Spacery w przedszkolu 13.05.14, 16:47
            i za nic tego pojac nie moge, myslalam, ze przez te 40 lat sporo sie zmienilo, przeciez kazda mama psioczy na nadopiekuncze babcie.
            Historie o celowym wietrzeniu opowiada do dzisiaj moja mama - ona wlasnie z tych nadopiekunczych i zawalu dostawala, jak jej kochana wnusia byla wyganiana do lasu na cale dnie niezaleznie od pogody itd. Wytykala mi ciemnogrod jak widziala na jakie harce pozwalam na swiezym powietrzu a sama na spacerze jak wnusia sie przebiegla pare razy przywolywaja ja do porzadku i wypoczynku tekstami o zabawach na lawce czy oferowala ponoszenie, bo juz dosc tego biegania na dzisiaj. Ale to inne pokolenie i myslalam, ze mlode mamy nie sa jak wlasne babcie.
            Nawet i moja wlasna matka po kilku latach stwierdzila, ze ten moj zimny chow (oj zimnego to ona nigdy nie widziala, ja moj okreslam jako rozsadny) jednak wychodzi dziecku na zdrowie.

            Dlatego nie moge pojac tej przedszkolnej sytuacji. Szkoda dzieciakow, szkoda ich zdrowia.
    • fasol-inka Re: Spacery w przedszkolu 13.05.14, 09:00
      ja pierniczę, ja jestem jeszcze w stanie (choć z trudem) zrozumieć, że może im się nie chcieć w listopadzie, bo zimno, deszcz zacina i najchętniej każdy by pod koc wlazł
      ale W MAJU? w maju kisić dzieciaki w budynku?? przecież to dla nich nawet wygodniejsze puścić dzieciarnię na dwór, same się sobą zajmą i tylko dozorować je trzeba, a w budynku trzeba jakoś je wspomóc z zabawami...
    • 8ula Re: Spacery w przedszkolu 13.05.14, 09:33
      właśnie to typowe dla polskich przedszkoli, kisić te maluchy w budynku, bo paniom się nie chce ruszyć tyłka kiedy pada deszcz, śnieg, a tutaj gdzie mieszkam dzieciaki mają obowiązkowy strój termo i przeciwdeszczowy plus kalosze i czy pada czy jest upał (chociaż w tym kraju o to trudno) wychodzą i są wtedy najszczęśliwszymi dzieciakami pod słońcem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka