Dodaj do ulubionych

pobudka o 5

01.01.16, 08:27
Dziecie mi sie coraz wczesniej budzi ostatnio. Dzis przeszedl samego siebie i zafundowal mi pobudke o 5. W ogole to po ostatniej infekcji (lekki zum plus konczacy sie wlasnie katar i wylazace gorne piatki, ktore niby we znaki sie mocno nie daja) mi sie rozregulowal okropnie. Wczoraj o 19:50 padl - bardzo szybko jak na siebie, 10 minut i juz spal, jak nie on. Noc przesypia przyzwoicie, budzi sie raz, przylazi po cichu do nas i idzie spac dalej. Wczoraj dodatkowo obudzily go fajerwerki na pol godziny... Po 3.5-4.5 godziny po pobudce zalicza 2-3 godziny drzemki, wieczorem zwykle zasypia kolo 20-20:30. I zwykle wlasnie jakies 9 godzin spi. Rano zatem pobudka 5-5:30 dlugie, poranne ssanie i pol godziny - 40 minut pozniej wstajemy. Ale dzis juz o 4:30 sie obudzil, zaspana bylam taka, ze cycka automatycznie wyciagnelam, bo normalnie to mu o tej porze nie daje. I 5:15 byl na nogach. No i tak nam sie wszystko przesuwa - wczesnie wstaje rano, wczesnie pada na drzemke, wczesnie zasypia wieczorem... Zwykle rano kolo tej 6 jest wyspany, ale dzis to mialam powazne watpliwosci... No i co ty na to, drogie forum? Kurde, przetrzymac nie ma jak, bo sie histeria usypianie konczy jak zmeczony, budzic z drzemki - no to jeszcze wczesniej wieczorem padnie. Zreszta ja spie z nim i mi sie budzic nie chce tongue_out Przetrzymac rano w lozku? Siedzi, jeczy, wierci sie w koncu plakac z nudow zaczyna... No snu na dobe mu 11-12 godzin wychodzi, niby w normie szeroko pojetej. Ale ja chce spac! big_grin

A moze wyleza mu piatki i samo minie? Zwykle mijalo...

Eee... Tak naprawde to nie widze akceptowalnego dla nas rozwiazania, wiec sie tylko pozalic chcialam tongue_out
Obserwuj wątek
    • stanislove7 Re: pobudka o 5 01.01.16, 09:21
      Nie poradzę, bo mam ten sam problem. U mnie dziś też pobudka o 4:30, więc od rana jestem nieprzytomna.
      W jakim wieku jest Twoje dziecko? U nas prawie 14 miesięcy.
      • kjut Re: pobudka o 5 01.01.16, 09:25
        Aaaa no nie dodalam, fakt. 26 miesiecy mlodzian skonczyl kilka dni temu.
        • stara-a-naiwna Re: pobudka o 5 05.01.16, 17:30
          stanislove - mój w okolicy roku z hakiem też tak wstawał

          kjut - nie pozstaje Ci nic innego jak udawanie trupa wink
          a próbowaliście zaciemnić pokój - tak, żeby spróbować go oszukać, ze jest ciemno = jeszcze noc. I nasze jak nas budzą za wcześnie udajemy trupa = nie reaGUJEMY NA NIC (tak było do czasu do póki któregoś razu nie wszedł po kanapie na parapet a labo na stolik z komp).

          • kjut Re: pobudka o 5 05.01.16, 21:04
            taaa... mlody usiadzie Ci na glowie, wsadzi palec w oko i zacznie krzyczec "mama! mama! mama!" big_grin Powodzenia w udawaniu trupa i niereagowaniu tongue_out
            • stara-a-naiwna Re: pobudka o 5 05.01.16, 21:43
              wiem trudne to
              ale trzeba być twardym jak tylko długo się da
    • tola2014 Re: pobudka o 5 01.01.16, 09:46
      Kjut, możesz spróbować kłaść Go na drzemkę nieco później, tak po około 5,5 do 6 h. Oczywiście nie od razu, tylko stopniowo zwiększając pierwszy czas czuwania od pobudki porannej do drzemki.
      Wieczorem kłaść np po 5,5 h od pobudki z kolei. U nas taki system się sprawdza, córka ma prawie dwa lata. Tez wstaje stosunkowo wcześnie bo 6, 6.30 do 7 max. Śpi w dzień krócej, 1,5 do 2 h max. Nie budzę jej, sama wstaje. Na noc najczęściej o 19 19.30 juz śpi.
      Dziś w ogole wszyscy się o 6 zerwalismy, bo myślałam, że rodze hehe. Chociaż tyle, że zdążyłam się już na bóstwo zrobić, kawki napić i córkę z tata wyprawic do parku co by kaczki nakarmili. A ja sobie chalupe ogarnąć zdążę w tym czasie, mam nadzieję. Termin miałam na 29.12, więc być może w ciągu kilku godzin przybędzie nas wink
      • kjut Re: pobudka o 5 01.01.16, 10:01
        Trzymam za Was kciuki! Lekkiego porodu! smile

        A z ta pozniejsza drzemka to jest mysl, ale u nas jak maly jest zmeczony to wyraznie widac i jak go nie poloze to potem ciezej go uspic i ogolnie dramat jest. Taki rytm drzemek i zasypiania on sobie sam ustalil, ja tu wiele do powiedzenia nie mam wink
        • tola2014 Re: pobudka o 5 01.01.16, 18:44
          Możesz spróbować po trochu wydłużać. Kumasz? smile Cykac tak po 15 minut później aż dojdziesz do tej późniejszej pory. U nas najlepiej sprawdzał się wtedy spacer przed drzemka, ale nie w wózku tylko na nóżkach.
          Dzięki za kciuki, czekam aż coś się zacznie rozkręcarozkręcać, bo już bez kitu mam jakieś stany depresyjne wink
      • juuuu7 Re: pobudka o 5 01.01.16, 10:47
        Rocznikowo miedzy dziewczynkami bedzie wiec 2lata roznicywink. Zycze szczesliwego rozwiazania!
        • tola2014 Re: pobudka o 5 01.01.16, 18:46
          Bardzo dziękuję, też w sumie się cieszę, że mała będzie z początkiem roku szła. Chociaż już dawno chciałam mieć ją przy sobie, zamiast w sobie wink no nic, czekam
    • juuuu7 Re: pobudka o 5 01.01.16, 10:51
      Moim zdaniem jedyna opcja, zeby spal dluzej jest przesuniecie jego pory kladzenia spac. Jesli bedzie zasypial o 21, to automatycznie wstanie odpowiednio pozniej.
      • kjut Re: pobudka o 5 01.01.16, 10:58
        Niekoniecznie to tak dziala. Najpierw przemeczony by ryczal godzine okropnie, potem sie duzo czesciej w nocy budzi i spi niespokojnie. Niiby rano wstaje ostatecznie pozniej, ale cena jest zbyt wygorowana wink
        • juuuu7 Re: pobudka o 5 01.01.16, 11:02
          Jak ze wszystkim-cos za coswink. Wolalabym sie jednak przemeczyc zanim dziecko sie dostosuje niz wstawac o 5big_grin
    • asia_i_p Re: pobudka o 5 02.01.16, 13:33
      A jakbyś mu w miejscu spania rozrzuciła parę ciekawych zabawek? Mój ma w łóżeczku książeczki i zawsze zanim zaalarmuje otoczenie, to sobie poczyta, czasem jeszcze po lekturze przyśnie z powrotem.
    • stanislove7 Re: pobudka o 5 03.01.16, 12:48
      Kjut, i jak sytuejszyn?
      U mnie wczoraj pobudka o 4:30, dziś o 5. Dziś synek na długą drzemkę więc nie padnie mi o 17:30 więc mam nadzieję jutro pospi AŻ do 6 ??
      • kjut Re: pobudka o 5 03.01.16, 15:01
        Wczoraj bylo fajnie, zasnal 20:15, o 4:30 dopiero sie przyturlal do nas i pospal do 6, wstalismy 6:30. Potem krotka drzemka, mlody juz o 19:30 spal, w nocy pobudki o 2,3 i o 5:30 koniec spania sad ale wczoraj pokazywal, ze go zabki bola i pogoda do dupy, mysle, ze poprostu te piatki go mecza...
        • ela.dzi Re: pobudka o 5 04.01.16, 11:02
          Jest to bardzo prawdopodobne. Wszelki zmiany mogą powodować problemy ze snem. Przez święta mój panicz zasypiał o między 21 a 22 (jak zwykle), a wstawał czasem i przed 6. Wróciliśmy do domu i znowu śpi do ludzkich godzin czytaj minimum do 7 przeważnie do 8.
    • niziolog85 Re: pobudka o 5 03.01.16, 20:45
      My regularnie, co kilka miesięcy borykamy się z problemem pobudek o 5 rano. Ja generalnie jestem zdania, że jest to wynik przemęczonego dziecka, źle ustawionych drzemek i nieumiejętności samodzielnego zasypiania (zdolność taką Młody miał ale straciłwink)
      Ale....ostatnio problem wrócił, a że rano ciemno i zimno, cały świat śpi to ja już powoli w stany depresyjne popadałam i pomimo, iż jestem przeciwna tej opcji, pozwoliłam mężowi, aby on wypróbował swoją strategię "przetrzymywania" i późniejszego kładzenia spać (20 zamiast 19-19.30).... i...po kilku dniach zadziałałotongue_out przez wyjazd Sylwestrowy znów się mały trochę rozregulował, ale bywało, że chodził spać i o 22, natomiast do 7 prawie śpi bez problemu, czasem jeszcze dosypia i wstaje po 8! Dla nas rzecz niespotykana. Zatem pewnie warto próbować różnych opcji. Trzymam kciuki!
    • babybump Re: pobudka o 5 04.01.16, 03:00
      Rób pierwszą drzemkę 5.5-6h po wstaniu, a sen nocny 5h od pobudki z drzemki.
      Dnia nie rozpoczynaj przed 6.30 i od tej godziny licz te 5.5h.
      Wcześniejsza drzemka będzie pogłębiała ranne pobudki, bo dziecko traktuje ją jak kontynuację snu nocnego. W tym wieku to drzemka powinna być ok 12.30-13, w przeciwnym razie są własnie wczesne pobudki i/lub problemy z zaśnięciem wieczorem.
      • stanislove7 Re: pobudka o 5 04.01.16, 07:10
        Ale jak? U nas niemożliwe jest rozpoczęcie dnia o 6:30. Staś wstaje, jęczy, woła a przy braku reakcji płacz. Zazwyczaj bierzemy go wtedy do siebie do łóżka, to zaczyna się przewalanie, turlanie, zaczepianie nas i to coraz brutalniejsze wink byśmy w końcu wstali i zabrali dziecko z łóżka.
      • kjut Re: pobudka o 5 04.01.16, 12:09
        U nas nierealne moim zdaniem. Rozpoczynanie dnia o 6:30 przy w miare normalnej pobudce - ok, da sie zrobic. Do 12:30 maly mi padnie jak kawka wczesniej, albo bedzie ryczal strasznie. no ale powiedzmy, ze jakos go bym przetrzymala moze... ale po tak poznym polozeniu sie na drzemke przed 15 sie nie obudzi, nie ma szans. 5 godzin pozniej to 20... nie zasnie przed 20:30-21 jesli sie z drzemki obudzi o 21. Chocby godzine w lozku lezal, no nie wierze w cuda. Ale przede wszystkim to drzemka jest dla niego za pozno. Jak sie budzi o 6, wstaje o 6:30 to o 11:30 idzie spac najpozniej. Wczesniej sie zaczyna proszenie o cycka, jak dostanie to po prostu przy nim zasypia - rozbudze bedzie ryczal, nie dam - jesli jest zmeczony to to samo. Moge sprobowac, serio jestem pelna dobrych checi. Ale marnie to widze.
        • babybump Re: pobudka o 5 04.01.16, 18:04
          Budź z drzemki po 2 godzinach. Na początku będzie niezadowolony, ale się przywyczai. Nie wydłużaj snu dziennego kosztem snu nocnego.
          No i oczywiście nie przesuwaj drastycznie z tej 11.30 na 12.30, bo rzeczywiście nie da rady, tylko stopniowo, co 10-15 minut, co 3-5 dni.
          • kjut Re: pobudka o 5 05.01.16, 08:42
            Sprobuje cos z Twoich rad wykorzystac, zobaczymy efekty. Chociaz budzic nie bede, to za mocno wbrew mnie big_grin zobaczymy, moze samo przesuniecie drzemki i wczesniejsze kladzenie spac troche pomoze. Choc ostatnie dni jakby lepiej... Za to w nocy niespokojnie - niby spi, szczegolnie jak sie juz do nas przeniesie. Ale wierci sie okropnie, poplakuje przez sen... Pewnie te zeby nieszczesne sad
            • zabka141 Re: pobudka o 5 05.01.16, 21:21
              Kjut wybacz ale to troche glupie. Tzn jak drzemka sie przeciagnie to potem jest problem ze snem nocnym. Dziecko pojdzie za pozno spac i masz pobudke za wczesnie.

              Nie ma co wybiorczo stosowac sie do tych rad - albo wszystkie, albo sobie generalnie odpusc.

              U nas dziala sen nocny 19:30. Pobudka 7:30 budzimy do przedszkola, jak nie trzeba to corka pospi do 8. Choc zdarzaja sie jej wczesniejsze pobudki - czasami nas od razu wola, czasami czyta - ma w swoim lozku ksiazeczki, czasami przysnie, czasami do nas przyjdzie. Drzemka zas jest o 12 i max 2 godz. Zdarza sie wczesniej i pozniej (ale niepo 16).

              Rezultat: dziecko wypoczeye, caly dzien w super humorze.
              • kjut Re: pobudka o 5 05.01.16, 21:33
                Twoim zdaniem glupie jest pozwalanie dziecku spac dlugo w dzien, moim zdaniem glupie jest budzenie spiacego dziecka. Kto ma racje?

                Pytanie na forum o rade nie obliguje ani do stosowania tych rad, ani do stosowania ich w calosci. Moge sobie wyciagnac z nich co chce i zrobic z tym co chce. A uwagi pod tytulem "to glupie" sobie odpusc.
                • babybump Re: pobudka o 5 05.01.16, 21:44
                  Ale czy Ty nie widzisz, że to przez długi sen w dzień Twoje dziecko nie śpi w nocy/budzi się wcześnie rano?
                  Sen nocny jest bardziej wartościowy od snu dziennego i chcemy, aby dziecko ładnie spało w nocy (czyli długo i nieprzerwanie). Sen dzienny w tym wieku jest po to, aby zregenerować trochę dziecko, aby dotrwało do wieczora. Dzieci w wieku Twojego często nawet śpią max godzinę, jeśli sen dzienny zaczyna mieć zły wpływ na sen nocny.
                  Wiadomo, że skoro Twoje dziecko nie śpi dobrze/wystarczająco w nocy, to odsypia sobie w dzień. I kółko się zamyka. Chodzi o to, aby przestawić dziecko i dlatego przez jakiś czas trzeba wybudzać. Jak zacznie Ci spać ciągiem 11-12 godzin w nocym to gwarantuje Ci, że nie będzie spał już tyle ile teraz w dzień.
                  Ale jeśli Ci odpwiadają te pobudki o 5tej (ciekawe, jak to będzie jak będzie noworodek?), to ok, nie wybudzaj.
                  • babybump Re: pobudka o 5 05.01.16, 22:44
                    Średnia całkowitego snu w tym wieku to 12-13h. Załóżmy, że Twój syn należy do 'średniej'. Jeśli ma 3h snu w ciągu dnia, to zostaje mu 9-10h na noc. Jeśli chodzi spać o 20, to 9 h jest o 5.00. Czyli o 5tej wyrabia sobie swoją 'normę'. Nie da rady dłużej spać, bo nie ma już takiej potrzeby.
                    Poza tym, że ta długa drzemka w dzień powoduje ranną pobudkę, to nie śpi wystarczającą ilosć w nocy. Chcemy aby sen nocny trwał ok 11 godzin. Pozwalając mu spac 3h w dzień, zabierasz mu godziny z nocy.
                • zabka141 Re: pobudka o 5 05.01.16, 22:49
                  Glupie, bo skrocenie dziennej drzemki to jest pikus w stosunku do innych zmian - w stylu kladzenie spac o tej godzinie czy innej. Ani dziecko na tym nie traci, ani to dziecka nie boli. Wrecz przeciwnie - czy sama tak nie masz ze jak za dlugo sie "zdrzemniesz" w ciagu dnia to potem budzisz sie "nie w humorze" (ok, to z dziennymi drzemkami pamietam jeszcze z czasu przed dzieckiem).

                  Normalnie krytykowalas babybump i jej plany dnia. Nagle chcesz wprowadzac. Ale tak, tylko wybrane elementy. Daj sobie i dziecku spokoj. I sie tak nie bulwersuj na slowo "glupie".
                  • kjut Re: pobudka o 5 06.01.16, 08:04
                    No akurat nie mam tak tongue_out Jak mnie ktos z drzemki obudzi to albo sie dobudzic nie moge, albo chodze zaspana caly dzien. Nie znosze byc budzona z drzemki. Ani w ogole.
          • akn82 Re: pobudka o 5 05.01.16, 21:01
            Ja mam pytanie do Ciebie. Nasza córka od życia płodowego wstała wcześnie. Po urodzeniu to samo, pobudka o świcie. Czas zmienny w zależności od pory roku. Latem 4'30-5. Zimą 6 rano.
            Regulacja drzemek się nie udawała. Córka odlatywala sama jak poczuła że jej czas na spanie przyszedł. Generalnie źle spała czy to w dzień czy w nocy.
            Co byś poleciła na takie dziecko jak wyżej. Nikt nam niczego dobrego nie doradzil więc dostosowalismy się do jej rytmu.
            Przypuszczam że mogła mieć zaburzenia snu głębokiego. Okazało się też że miała mocne problemy z SI i generalnie jest nadwrazliwa emocjonalnie. dziś ma prawie 6 lat, w nocy budzi się raz i do nas przychodzi. Śpi dalej, ale nadal się budzi koło 6.
        • zabka141 Re: pobudka o 5 04.01.16, 22:35
          11:30 tez ok na drzemke. Max 2 godziny. Potem spac wieczorem okolo 19, 19.30 najpozniej.
      • kjut Re: pobudka o 5 06.01.16, 08:10
        Sory Babybump, ale Twoja teoria sie nijak u nas nie sprawdza. Ostatnie dwa dni mlody mial teoretycznie idealny plan dnia. Pobudka o 7-7:15, drzemka po 5h15min trwajaca 1.5-2h, zasypianie po kolejnych 5 godzinach. Mlody najpierw nie moze zasnac na drzemke (ewidentnie zmeczony byl wczesniej, o swojej zwyklej porze, troche go przetrzymalam, bo nie narzekal), spal sam z siebie na drzemce krocej, ale potem strasznie zle spal w nocy - budzi sie o polnocy, nie moze przez godzine zasnac, wierci sie w nocy, rano tez sie wybudza, spi bardzo plytko. Najwyrazniej na mojego syna to nie dziala, bo jak zasypial na drzemke po swoich 4-4.5 godzinach i spal w dzien 2.5-3h to potem spokojnie zasypial wieczorem i w nocy spal duuuuuzo lepiej. Tylko budzil sie wczesnie rano. Moze tak ma byc, nie bede wiecej na dziecku eksperymentowac. Bede sie trzymac swojej teorii, ze dwulatek wie, kiedy jest spiacy i ile snu potrzebuje i wtracanie sie w ten proces to jak karmienie co 3 godziny zamiast na zadanie. Wiecej szkody niz pozytku.
        • koralik37 Re: pobudka o 5 06.01.16, 13:07
          2 dni to trochę mało na przystosowanie i przestawienie. 5-7 dni to może. Akurat całkowicie się zgadzam z Bb i Żabka, ale to Twoje dziecko i Twoje życie i jak dasz radę ciągle o tej 5 wstawać to luz. Tylko sorki ale dwulatek doskonale wiedzacy kiedy chce spać i jeść - bez żadnych sugestii ze strony opiekuna to trochę utopia. Dobrze Ci laski radziły i bez uszczerbku dla strategii rodzicielskiej wink
          • kjut Re: pobudka o 5 06.01.16, 14:04
            Jaka utopia? Moje dziecko doskonale od urodzenia wie kiedy chce jesc. Nigdy mu tez w tym nie przeszkadzalam - karmilam na zadanie, nie wciskalam lyzeczki. Kto ma lepiej wiedziec czy jest glodny lub zmeczony jak nie sam zainteresowany? Nie odmawiajmy dzieciom nawet tak podstawowych kompetencji, serio.
            I sorry, ale w to "ciagle o 5" to tez lekko nie wierze. Rozne juz okresy przerabialismy - wczesnych pobudek, poznego chodzenia spac, nocnych harcow. Wszystko mija, nawet najdluzsza zmija.
            I na koniec - moze bym i uwierzyla, ze sie po prostu przyzwyczaic musi, gdybym nie widziala postepow. Ale niestety jest wyraznie gorzej, nie tedy droga.
            Naprawde tak trudno uwierzyc, ze dzieci sa rozne?
            • zabka141 Re: pobudka o 5 06.01.16, 18:30
              W takim razie nie ma sensu kontynuowac watku. Twoj dwulatek chce jesc i juz nie spac o 4:30 rano i kropka.
              • kjut Re: pobudka o 5 06.01.16, 20:23
                Ale wiesz, ze nie Ciebie konkretnie pytalam o opinie? I ze Twoje zdanie nie jest jedynym slusznym w tej kwestii? Wyrazilas zdanie, jestem Ci wdzieczna. Ale to, ze nie chce skorzystac z Twojej rady nie oznacza, ze ktos inny nie ma czegos ciekawego do powiedzenia. Dlaczego zatem wyrokujesz o zakonczeniu watku? Watek sie skonczy wtedy, kiedy wszyscy, ktorzy maja ochote cos powiedziec w tej kwestii sie wypowiedza, a nie wtedy kiedy Ty uznasz, ze juz koniec.
                • zabka141 Re: pobudka o 5 06.01.16, 20:54
                  Napisalam cos co sama stwierdzilas - nie ma co zmieniac, dziecko wie lepiej o ktorej sie ma budzic, spac i jesc. To jest twoja filozofia. NIe wiem jaka niby mialaby sie w tym watku rada pojawic zeby ci pomogla. Ok, wiem - rada w stylu copy paste to co sama napisalas.
        • babybump Re: pobudka o 5 06.01.16, 17:55
          Przecież pisałam:

          No i oczywiście nie przesuwaj drastycznie z tej 11.30 na 12.30, bo rzeczywiście nie da rady, tylko stopniowo, co 10-15 minut, co 3-5 dni.

          Jeśli robisz to drastycznie, to wiadomo, że dziecko będzie przemęczone i będzie o wiele gorzej. Dlatego przesuwa się stopniowo, co kilka dni. Gdybyś przesunęła tylko o 10 minut, to dziecko by tego nawet nie poczuło. Nowa książeczka przez 5 minut, rozciągnięcie rytuału przez kolejne 5 minut i nie ma mowy o żadnym 'przytrzymywani', o którym piszesz.
          'Idealny plan dnia', to on miałby może za dwa tygodnie gdybyś robiła to stopniowo. No i nie byłoby problemów w nocy, bo nie byłby przemęczony.
          A Ty cudów chciałaś po dwóch dniach.
          Ja Ci z całego serca życzę, aby Ci się to samo naprawiło i, abyś miała noworodka, który lubi spać. Naprawdę nie piszę tego złośliwie - wiesz, że mam dwójkę z małą różnicą wieku. Nie wyobrażam sobie pobudek starszej o 5tej przy noworodku.
    • asia_i_p Re: pobudka o 5 05.01.16, 01:02
      Na pocieszenie - to zostaje. Córka była taka, ryczałam z bezsenności, bo ja jestem sowa i nie potrafiłam się kłaść o dziesiątej, ale coś za coś - nie znałam problemu budzenia dziecka do przedszkola, teraz nie znam problemu budzenia dziecka do szkoły. Wstawała i wstaje sama, rozbudzona, gotowa do życia.

      Skowronki, jeśli cię nie wykończą we wczesnym dzieciństwie, potem są bardzo bezproblemowe w okresie przedszkolno-szkolnym.
      • kjut Re: pobudka o 5 05.01.16, 08:45
        Zadne to pocieszenie, bo do przedszkola i szkoly tutaj na 8:30, wiec, przynajmniej najblizszych kilka lat, przed 7 wstawac nie bedziemy musieli tongue_out (wyjscie z domu o 8:15 nam sprawe zalatwia big_grin). No ale moze sie nauczy sam soba od 6 sie zajmowac tongue_out
    • mynia_pynia Re: pobudka o 5 06.01.16, 15:59
      Też tak miałam przez chwilę, teraz dzieć ma 4 lata i chodzi spać czasem nawet o 23h -to jest hardcore. Wstaje przed 7 bo do przedszkola, a jeszcze 3 miesiące temu zasypiał o 20:30 - kiedy znowu będzie tak zasypiał, kiedy? ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka