Dodaj do ulubionych

Ssanie kciuka

01.01.16, 19:16
Witam, moja córka ma już 3 latka i nadal ssie paluszka. Próbowaliśmy rękawiczek, plastrów, gorzkiego paluszka, zwracania uwagi, nie zwracania uwagi i nic nie skutkuje. Gorzki paluszek, do dla niej pikuś, sama sobie pomaluje paznokieć a potem i tak palec ląduje w buzi...smile Usłyszeliśmy, że podobno jest jakiś niemiecki odpowiednik gorzkiego paluszka, który jest tak niesmaczny , że nie ma opcji by dziecko nadal brało kciuk do buzi- może wiecie jak ten preparat się nazywa i jak go zdobyć. A może znacie jakieś sposoby, których nie wypróbowaliśmy. Będę wdzięczna za pomoc
Obserwuj wątek
    • awesome810 jest jeszcze 01.01.16, 20:00
      "gorzki pazurek". Spróbuj, bo jeden z tych preparatów jest okropnie, okropnie gorzki. Aż mi było wstyd, że tym dziecko potraktowałam, ale zadziałało w dwa dni.
      • pouszka Re: jest jeszcze 01.01.16, 20:27
        To był właśnie gorzki pazurek, nie paluszek...- źle napisałam...smile A są jakieś dwa, ja mam w różowym opakowaniusmile
    • lavinka Re: Ssanie kciuka 03.01.16, 16:39
      Jak moja ssie palec to jej daję smoczek i mam spokój. Dzieciom odruch ssania zanika koło 4 roku życia, więc nie ma sensu ich na siłę tego odzwyczajać. Albo smoczek, albo kciuk. Jak się wprowadzi nerwową atmosferę, to do dorosłości dziecko będzie obgryzać z nerwów paznokcie.
      • pouszka Re: Ssanie kciuka 03.01.16, 17:40
        Moja nie chce smoczkasad Ja mówiąc szczerze już odpuściłam.., widzę że upominanie nie daje rezultatów...Jednak Panie w przedszkolu zwracają Jej uwagę i dzieci mówią by nie ssała paluszka. Pediatra i stomatolog "grzmią" by Ją oduczyć...A mnie serce się kraje, kiedy moje Słonko mówi mi, że to jest dla Niej trudne....sad
        • lavinka Re: Ssanie kciuka 03.01.16, 18:02
          Bo ssanie uspokaja, taka prawda. Dziecię musi sobie jakoś stres rozładować. Może jakieś gryzaki, gumowy miś? Ja mam jeszcze jeden odstresowywacz (na dwór smoczka nie zabieramy, w zasadzie głównie do spania lub nerwowe wyjątki), sterane pieluszki tetrowe, z rogiem zawiązanym na supeł. Mała sobie je pomiędli obiema łapkami, przytuli do nich buzię i od razu jest lepiej. Jak się zna przyczynę, człowiek zamiast walczyć ze skutkiem, szuka raczej sposobu na mniejszy stres dla dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka