23.12.10, 10:25
Pan Małgosi zapowiedział nam po egzaminie, że czas na konkurs. To dla mnie w pewnym sensie nowość, ale domyślam się, że w ten sposób wchodzimy na ścieżkę, gdzie nie będzie grania tylko po to, aby było ładnie, ale właśnie zacznie się rywalizacja, cyzelowanie i przede wszystkim to najgorsze - PRESJA. Wszystko to miało miejsce już dotąd, ale w mniejszym stopniu. Problem w tym, że moje dziecko podchodzi do tego pomysłu z jednej strony z lękiem, ze sobie nie poradzi, z drugiej strony to wcale nie zależy jej na tym, aby grać najlepiej ze wszystkich. Wolałabym z tym poczekać jeszcze rok.

Napiszcie o waszych doświadczeniach z konkursów, szczególnie o tym, jak to na was/na dzieci wpłynęło. Mam na myśli nie tylko wygrane, ale i porażki.
Obserwuj wątek
    • nina761 Re: Konkursy 23.12.10, 18:04
      U nas zadziałało na plus. Mała bardziej się stara, dłużej ćwiczy sama z siebie, gra bardziej precyzyjnie. Przede wszystkim zobaczyła siebie w kontekście innych dzieci. Samozachwyt schowala więc do kieszeni. I wie, że musi pracować.
      Wiec ogólnie fajnie.

      Choć stres duży. I dla niej i dla nas.
      • linusia_75 Re: Konkursy 11.01.11, 11:21
        Największy plus konkursów to możliwość konfrontacji z innym, w końcu wybranymi z najlepszych uczniów, kolegami. W przypadku dzieci ze szkół popołudniowych, gdzie możliwości rywalizacji i porównania się z innymi prawie nie ma - bardzo cenne doświadczenie.
        A dziecko przygotować na to, że ma to być dla niej przede wszystkim zdobywanie doświadczenia, a dopiero potem wynik.
        Moją córkę takie konkursy i wszelkie występy poza macierzystą szkołą bardzo mobilizują i motywują do pracy.

        Jeszcze się tylko przestawię - mama 9-letniej flecistki smile.
      • kulju Re: Konkursy 22.03.11, 03:09
        Moj Adas (7) regularnie bierze udzial w konkursach, niektore wygrywa, niektore nie. Pianino 4 konkursy rocznie, skrzypce 2. Mysle, ze warto zaczynac od lokalnych, gdzie dziecko ma szanse na jakies wyroznienie, nagrode. Moj syn absolutnie sie nie stresuje, wychodzi - uklon, gra, uklon i tyle. Mamy dobre doswiadczenia.
        Pozdr,
        Magda
          • mama_dorota Re: Konkursy 22.03.11, 16:56
            Przyczyn może być kilka:
            - lokalny konkurs to za wysokie progi na pani nogi
            - pani buduje sobie wysoki prestiż
            - pani boi się lokalnych układów, które często wpływają na wyniki
            - ma złe relacje z lokalnymi nauczycielami/jurorami.

            Wybierz sobie to, co najbardziej prawdopodobne.
            • mama_dorota Re: Konkursy 22.03.11, 17:03
              A jeśli chodzi o samo dziecko to podejrzewam, że jak nie będzie się robiło za wiele szumu wokół prestiżu konkursu to największe znaczenie będzie miała wielkość sali koncertowej wink

              Nie żebym miała jakieś wielkie doświadczenie, bo nie mam żadnego, ale pamiętam jakim stresem był dla wszystkich małych dęciaków zeszłoroczny konkurs na szkolnej sali koncertowej. Wszystkim poszło znacznie poniżej możliwości, choć publiczności była garstka.
              • tijgertje Re: Konkursy 23.03.11, 11:43
                Ja mysle, ze duzo jest w tym, co napisala mama_dorota. Nie sadze, zeby malemu jeszcze dziecku robilo roznice, czy konkurs jest lokalny, czy miedzynaroowy. Nie mialabym oporow, zeby dziecko na miedzynarodowy wyslac, pod warunkiem, ze dziecko chce wziasc udzial w konkursie, po to,z e by zdobyc doswiadczenie, poczuc atmosfere i zobaczyc, jak to wszystko od srodka wyglada, bez najmniejszych naciskow, ze musi wypasc dobrze. Jak sie podejdzie na ludzie, to sam udzial jest juz wyroznieniem. Pamietam, ze w mojej klasie wieki temu byla dziewczyna z bardzo utalentowanej rodziny, jej mmlodsza siostre nauczyciel skrzypiec wysylal na wszystkie mozliwe konkursy, im dalej i wiekszy, tym lepiej. Rodzice nie mieli nic przeciwko temu, a powinniscie zobaczyc, jak ta amla wystepowalawink Na szkolnych akademiach byly straszne nerwy, a ona wchodzila na podium i grala jakby nigdy nic. skonczyla jako zawodowa skrzypaczka, choc kariere to ma jeszcze rpzed soba. Moja kuzynke, ktora ponoc miala talent, ale zero motywacji, nauczycielka tez wozila na dosc odlegle krajowe konkursy tylko po to, zeby ja oswoic z tego typu imprezami. Mloda jechala, grala, wypadala nawert calkiem niezle, a potem dalej se obijala, do kolejnego konkursusmile Granie dla komisji egzaminecyjnej w ogole nie zaslugiwalo na jej uwage, a konkurs jednak nieco mobilizowalwink
                • aniucha333 Re: Konkursy 23.03.11, 12:56
                  Rodzice nie mieli nic
                  > przeciwko temu, a powinniscie zobaczyc, jak ta amla wystepowalawink Na szkolnych
                  > akademiach byly straszne nerwy, a ona wchodzila na podium i grala jakby nigdy

                  Moim skromynym zdaniem to jest tak: im mniej my rodzice sie nakrecamy wystepami i koncertami (po prostu wyluzujemy) tym mniejszy stres maja nasze dzieci na scenie. Ale to wyluzowanie to powinno miec miejsce na dluuuugo przed koncertem.

                  Mimo ze nie mam wyzszego wyksztalcenia muzycznego to pamietam jak latwo moja mama stwarzala niezdrowe emocje przed egzaminami/wystepami. Dopiero jak wyjechalam na studia daleko od domu osiagnelam zen. Mimo ze mam jeszcze male dziecko - 6 lat - to nigdy nie nakrecam sie ani jej przed niczym. Mloda gra na skrzypcach i nie zauwazylam zeby sie kiedykolwiek denerwowala przed wystepami. Wiem mloda jest ale mam nadzieje ze czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na starosc traci wink

                  Ja Mlodej czesto tlumacze ze ma grac pieknie dla mnie i nigdy ale to przenigdy nie mowie: 'to jest wazny wystep', 'musisz', 'masz zagrac jak najlepiej'. Nie ma to znaczenia - wazne jest ze chce grac, wychodzi przed ludzi i pokazuje co potrafi - to jest sukces. Nigel Kennedy nigdy nie wzial udzialu w zadnym konkursie a i tak jest jednym z najlepszych skrzypkow na swiecie. Dlatego to czy dziecko dostanie I nagrode czy nic - sam udzial i tak juz jest olbrzymim sukcesem jego i jego rodzicow.

                  pozdrawiam
      • kulju Re: Konkursy 03.04.11, 04:52
        Adam (7) mial taki lokalny konkurs w piatek i jak ogloszono wyniki (zdobyl 1 miejsce w swojej grupie) to skakal z radosci. Ciezka praca przyniosla rezultaty. Nie moglam nagrywac na konkursie, ale tu krotki filmik jak cwiczy w domu:
        www.youtube.com/watch?v=i_FMwzR77Y0&feature=mfu_in_order&list=UL
        Moj mlodszy pieciolatek na konkurs przyniosl swoja ksiazke i staral sie przekonac jury konkursu, ze tez jest gotowy wink) Musialam go na sile odciagac i tlumaczyc, ze moze w nastepnym roku, jak bedzie wiecej cwiczyc wink
        Mysle, ze powinnismy zachecac dzieci, zeby braly udzial. Przeciez ciezko pracuja caly rok - konkurs to okazja, zeby sie zaprezentowac, wyjsc na scene, uslyszec brawa.
        Nasza nauczycielka od pianina organizuje tez wystepy swoich uczniow 2 razy do roku i mnie sie to tez bardzo podoba - bo nie ma takiego stresu i wygranych czy przegranych. I nie wazne, czy jestes wiruozem, czy poczatkujacym - wszyscy maja szanse sie pokazac i zagrac przed widownia. Moj 3 latek jest szczesliwy, bo po raz pierwszy bedzie gral w maju!
        Im czesciej publicznie graja, tym lepiej.
        Pozdr,
        Magda
    • zgagusia Re: Konkursy 06.04.11, 18:06
      Dopisze sie do watku konkursowego smile
      Moj Michal na ogolnopolskim konkursie gitarowym w Elblagu zajal II miejsce smile))
      spotkaniagitarowe.pl/
      Bardzo sie cieszyl smile
      pozdrawiamy wszystkich

      A.
    • skarolina Re: Konkursy 02.06.11, 21:06
      Maja zdobyła pierwsze miejsce w kategorii klas pierwszych na VI Miniaturowych Zmaganiach Najmłodszych Pianistów w Świdnicy, ex aequo z chłopcem o prawie rok od niej starszym smile
    • myszka1976 Re: Konkursy 18.11.11, 13:59
      XI Ogólnopolski Konkurs Skrzypcowy im. Grażyny Bacewicz
      marzec 2012
      dla uczniów szkól muzycznych I st.
      SM I st. im. G. Bacewicz
      ul. Plac Powstańców Śląskich 12
      53 – 314 Wrocław
      tel. (71) 367 78 20

    • mama_dorota Konkurs solfeżowy 14.03.12, 17:03
      Małgosia zdobyła dziś wyróżnienie na lokalnym konkursie solfeżowym. Jej koleżanka z klasy II miejsce, pobita przez 5-klasistkę z III klasy SM. Myślę, że możemy być zadowoleni i z dzieci, i z pani, że dobrze je przygotowała, bo to jest młoda nauczycielka, zaczęła ich uczyć zaraz po studiach, a uczestników konkursu było 28-ro.

      Konkurs został nazwany solfeżowym, ale nie było śpiewania, tylko rozpoznawanie - interwały, akordy, dyktanda, poprawianie błędów w tekście na podstawie zagranej melodii.
        • mama_dorota Re: Konkurs solfeżowy 15.03.12, 11:43
          Właśnie tak średnio się przykłada. Zdaniem nauczycielki ma słuch absolutny, ale typowe dla niej jest to, że się rozkojarza, często zapomina o pracach domowych itp. Ale ostatnio popracowała trochę, więc konkurs podziałał mobilizująco i cieszę się z tego wyróżnienia.
          • mala_mi03 Re: Konkurs solfeżowy 15.03.12, 11:50

            Gratulacje!

            szczerze podziwiam dzieciaki, które przy takim natłoku zajęć mają jeszcze na tyle chęci i determinacji, żeby jeszcze przygotowywać się do konkursów solfeżowych. Brawo!

            pozdrawiam serdecznie
            mala_mi
    • skarolina Re: Konkursy 18.03.12, 21:41
      Ooo, widzę, że się nie pochwaliłam, to nadrobię, a co smile

      Majka w listopadzie zdobyła wyróżnienie na Warszawskim Konkursie Pianistycznym, a w styczniu pierwszą nagrodę na konkursie w Goerlitz.
      • kalimar76 Re: Konkursy 14.05.12, 10:46
        My przyjedziemy, ale na razie tylko oglądać smile. Mała jest w I klasie, a konkurs od II. Będziemy 17tego. Jeżeli nic się nie zmieni będziemy tam w przyszłym roku startować.
    • skarolina Re: Konkursy 31.05.12, 22:00
      Właśnie wróciłyśmy ze Świdnicy z VII Miniaturowych Zmagań Najmłodszych Pianistów - po raz pierwszy w historii konkursu przyznano Grand Prix i zdobyła je moja Majka.

      Jeszcze nie do końca się otrząsnęłam z szoku smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka