Dodaj do ulubionych

INNY KOLOR SKÓRY

25.01.05, 17:23
Mój mąż jest Azjatą, więc oczywiście nasze dzieci będą się zewnętrznie róznić od swoich rówieśników. Mam pytanie do rodziców, których pociechy maja inny kolor skóry. Wiadomo, że w naszym kraju kazdy, kto jest choć troche inny spotyka sie na codzień z nietolerancją. Czy wasze dzieci są wyśmiewane przez kolegów, jak otoczenie je traktuje? I jak Wy radzicie sobie w takich sytuacjach? Pytam, bo chce się do tego psychicznie przygotowac, oczywiście to co napiszecie nie bedzie to miało żadnego wpływu na nasza decyzje o powiększeniu rodzinywink
Obserwuj wątek
    • utalia Re: INNY KOLOR SKÓRY 26.01.05, 00:13
      Tak jak piszesz, ze u nas panuje nietolerancja, choc uwazam ze nie wieksza niz
      gdzie indziej ale faktem jest, ze dzieci wysmiewaja sie ZAWSZE Z TYCH ktorzy
      to przezywaja, pesza sie, itd. Mysle, ze Twoja rola jest uodpornic je i
      przygotoac na "pierwsza reakcje" gdyby taka sytuacja ich spotkala. Jesli
      udadza, ze maja w nosie takie glupawe zaczepki nie bedzie wcale zabwnie
      zaczepiac. To chyba jedyny sposob na koltunerie. Pozdrawaim Utalia
      • pelegrino Re: INNY KOLOR SKÓRY 26.01.05, 00:24
        Hmm, masz rację. Jak zobaczą, że się nie przejmuje zaczepkami, to dadza mu (jej)spokój. W końcu okularnicy i grubaski tez nie maja lekko. Albo prymusi.
        Zresztą mam wrażenie, że nasza mentalność powolutku ulega zmianie na lepsze, chociaz niektórzy ludzie nadal potrafia tak zaskoczyć, że aż brak słów. Ja na razie tylko snuje domysły jak to będzie, ale moze któraś z Was moze coś powiedziec z własnego doświadczenia?
        • verdana Re: INNY KOLOR SKÓRY 26.01.05, 09:17
          Chyba pod tym względem jest lepiej. Mój syn jest w samorządzie dużej uczelni.
          Długo oplotkowywał swoich kolegów i koleżanki, a dopiero po pewnym czasie,
          przypadkowo, dowiedziałam się, że dwie z dziewczyn (m.in. przewodnicząca
          samorzadu - z wyboru, zwracam uwagę!) są Mulatkami. Jakoś nie uważał tego za
          cechę istotną.
    • kaska772 Re: INNY KOLOR SKÓRY 26.01.05, 16:26
      Czesc
      Moj maz tez jest azjata i tez sie zastanawiam "jak to bedzie". Jak na razie mala
      ma 5 miesiecy i wszyscy sie nia zachwycaja, no sliczne ciemne wloski, piekny
      kolor skory, duze migdalowe oczka itp. Wiem jednak, ze ludzie potrafia byc
      okrutni. Nie zostaje nam nic innego jak przygotowac je na "glupote" niektorych osob.
      pozdrawiam
      Kaska
      • pelegrino Re: INNY KOLOR SKÓRY 26.01.05, 19:06
        do kaska772
        jej, ale Ci zazdroszczę, że juz masz swój najśliczniejszy skarb!smile) ja poprostu nie moge sie już doczekać, poprostu czuję fizyczny ból, gdy myslę o tym jak bardzo chciałabym już mieć mojego dzidziusia z czarną szczecinką na główcesmile
        Pozdrawiam!
    • aluc Re: INNY KOLOR SKÓRY 26.01.05, 17:10
      o dyskryminacji a rebours smile
      moja przyjacióła mieszka we Francji, ma męża Japończyka i pięknego mieszanego
      syna... opowiadała, że iedy wychodziła z maluchem jeszcze niemowlakiem, brano
      ją najczęściej za nianię własnego syna
    • e_r_i_n Re: INNY KOLOR SKÓRY 26.01.05, 19:25
      Ja nie z własnego doswiadczenia, ale bliskiej rodziny. Moja kuzynka ma meza,
      ktory pochodzi z Malawi (Afryka), jego ojciec jest Muszynem, matka Polka (ale
      wychowywana poza krajem). maz mojej kuzynki jest czarny, ma jednak 'zlagodzone'
      rysy. No i ma on z moja kuzynka czteroletnia coreczke, niedlugo urodzi im sie
      kolejne dzieko.
      Miesiac temu przeprowadzili sie do Polski i teraz sa na etapie poszukiwania
      przedszkola. reakcje otoczenia sa jak najbardziej przychylne, nie ma
      wysmiewania czy wytykania palcami. A dziewczynka jest cudna smile
      • kaska772 Re: INNY KOLOR SKÓRY do pelegrino 27.01.05, 20:18
        ...no niech pani prze, tak dobrze, dobrze, widze glowke...bosz ale wlosow!!...
        to uslyszalam przy porodzie i faktycznie mala miala duzo czarnych wloskow. teraz
        sie troche przetarly choc nadal ma ich duzo. do tego ma duze ciemne oczy o lekko
        "skosnym" ksztalcie, w sumie to takie migdalki.
        kiedys bylam w przychodni i zaczepila mnie jakas pani mowiac: no jaka sliczna
        mulatka" (?!)
        czesto w sklepie czy w urzedach to musze opowaidac kto jest ojcem i jak sie
        poznalismy itp itd i wszyscy sa szalenie mili dla nas (w urzedach wykorzystuje
        to strasznie smile)))
        pozdrawiam
        Kaska
        • pelegrino Re: INNY KOLOR SKÓRY do pelegrino 27.01.05, 21:00
          Zapowiada sie bardzo optymistyczniesmile Chociaz ludzie są różni... sad Ale życzę nam obu, żeby nasze dzieciątka (mojego jeszcze nie ma, ale mam nadzieje, że będzie)na swojej drodze spotykały jak najwięcej mądrych, a głupotą, żeby umiały się nie przejmowaćsmile
    • jokrru Re: INNY KOLOR SKÓRY 27.01.05, 22:34
      Myślę, że pod tym względem jest w Polsce
      całkiem nieźle, tzn. dzieci o innym kolorze skóry,
      budzą ciekawość (bo to ciągle rzadkość),
      ale raczej ciekawość życzliwą, a nie związaną z nietolerancją.

      Mówię to na podstawie moich obserwacji w przedszkolu syna,
      przychodni, na spacerach.
      Nietolerancji zdecydowanie nie obserwuję.
      K.
      • pia_ Re: INNY KOLOR SKÓRY 28.01.05, 16:12
        Myślę , ze jakrru ma rację, odmienny kolor skóry budzi zyczliwą ciekawość, a
        nie przykre uwagi. W liceum miałam koleżankę mulatkę - była ulubienicą i
        maskotką całej szkoły, choć jak na dziecko pary mieszanej nie była zbyt ładna,
        ale jednak bardzo "inna" i przesympatyczna. Na studiach tez miałam znajomego
        mulata - ten to miał powodzenie i od dziewczyn nie mógł sie opędzić smile
        Egzotyczny kolor skóry budzi w naszym kraju ciekawość i przyciąga ludzi - a
        może się mylę?
    • asiaasia1 Re: INNY KOLOR SKÓRY 28.01.05, 15:20
      Chciałam polecić Wam ten wspaniały artykuł o dzieciach pochodzących z rodzin
      mieszanych etnicznie ( przy okazji dwujęzycznych , ale w tym artykule to ma
      mniejsze znaczenie ):

      www.bilingualbabies.org/modules/news/article.php?storyid=21&page=0
      Co prawda ten fragment nie jest zbyt przystający do polskich warunków , może w
      wiekszych miastach :
      "Expose your child consciously to the beauty of differences, and teach her to
      celebrate diversity! Visit the Turkish family next door; celebrate Chinese New
      Year with your Chinese friends; take your family to an Indian restaurant;
      invite over the little girl from the Dominican Republic. Don’t forget to
      celebrate your own culture and diversity!"

      Pozdrawiam .
      A.
      • kaska772 Re: INNY KOLOR SKÓRY 28.01.05, 18:10
        w stosunku do dzieci (ze strony doroslych) to faktycznie spotykam sie tylko z
        zyczliwoscia. nie wiem jak bedzie pozniej i mam nadzieje ze bez wiekszych aktow
        agrasji. moj maz zas na ulicy wysluchuje ze jest japonczykiem wietnamczykiem i
        chinczykiem...akurat porownanie do tej ostatniej grupy nie jest dla niego mile
        poniewaz sam jest tybetanczykiem smile
        kaska
        • asiaasia1 Re: INNY KOLOR SKÓRY 28.01.05, 18:48
          Heh ... taaaa....tez zauważyłam , że w PL , jak widzi się jakiegoś Azjatę
          to "musi" to być Wietnamczyk ( bo Stadion )lub Chinczyk ( bo gra Chińczyk ),
          tak jakby nie było innych smile))
          Fajnie , że masz męża Tybetańczyka .
          Rzeczywiście , porównanie do Chińczyka musi być dla niego bardzo nieprzyjemne .
          A czy i jaką wyznaje religię Twój mąż ?
          Może mógłby się skontaktować z różnymi środowiskami religijnymi odpowiadającymi
          mu .
          Pozdrawiam .
          • kaska772 Re: INNY KOLOR SKÓRY 19.02.05, 17:28
            asiaasia1 napisała:
            > A czy i jaką wyznaje religię Twój mąż ?
            > Może mógłby się skontaktować z różnymi środowiskami religijnymi odpowiadającymi
            > mu .

            jak wiekszosc tybetanczykow jest buddysta
            kaska
    • lajlah Re: INNY KOLOR SKÓRY 29.01.05, 12:01
      Mój mąż jest Norwegiem i nasze dziecko oczywiście nie rożni się niczym od
      innych, ale ja mam ciemną karnację i wlosy, syn odziedziczył po mnie i jak
      jesteśmy w Norwegii, to ludzie pytają męża czy jestem Cyganką. A nasze dziecko
      wśród kolegów z Norwegii wygląda jak mulat. Na szczęście tam jest ogromna
      tolerancja, ale i u nas jest już lepiej. Pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka