Dodaj do ulubionych

przekłuwanie uszu

01.04.05, 23:15
Prowadze gabinet kosmetyczny i od niedawna postanowiłam że nie będę
przekłuwac uszu klientom którzy tego nie chcą.Więc pytam każdego dziecka czy
chce,bo czasami to chęc na przekłucie ma niestety babacia lub mama a nie
maluch który patrzy na mnie jak na kata.Często dzieci wychodziły tylko z
jednym uchem przebitym a drugiego nie chciały dać,mimo srodka
znieczulajacego.Nigdy nie pozwalałam aby przytrzymać dziecko na siłe i
dokonczyć dzieło.Co wy na to chętnie poznam opinie mam,choć ja uważam że ból
odczuwa sie zawsze niezależnie czy ma się rok czy 10 lat.Poprostu ludzie
przyzwyczaili sie że uszy to coś tak normalnego to czemy dziewczynkom nie
przekłuwac od razu pępkka będą miałay z głowy jak będą starsze.Sama nie wiem
co mysleć i czy dobrze robię ale ja nie chcę być tym wykonawcą.....
Obserwuj wątek
    • driadea Re: przekłuwanie uszu 01.04.05, 23:38
      Jestem z Ciebie dumna!
      Uważam, że przebijanie uszu własnemu dziecku bez uprzedniego zapytania go o
      zdanie (a zdarza się to zawsze wtedy, gdy dziewczynka jest mała, wtedy też
      najczęściej rodzice decydują się na "upiększenie" pociechy) to łamanie praw
      człowieka, jest okrutne, niepotrzebne i krzywdzące.
      Temat "chcę córuni przebić uszy" był tu już poruszany, ale nie w aspekcie, jaki
      ukazałaś.
      Pozdrawiam, Aga
    • andaba Re: przekłuwanie uszu 01.04.05, 23:42
      Szczerze mówiąc nie znam dziewczynki kilkuletniej, która protestowałaby
      przeciwko przekłuwaniu uszu i była do tego zmuszana. Albo same chcą, albo nie
      chcą i daje im się spokój. Inna sprawa z maluchami - bo te raczej nie chcą -
      wiadomo - boli. Ale są wyjątki - ja swojej przekłułam jak miała rok, nie
      pisnęła nawet, nie protestowała przy przemywanu i sama co jakiś czas
      przynosiła skrzynkę z biżuterią, żeby jej inne kolczyki włożyć. Gdybym nie
      widziała, to bym nie uwierzyła, że kilkunastomiesięczne dziecko może mieć takie
      zapędy do strojenia. A jednak...
    • ewitek01 BRAWO ! 02.04.05, 10:34
    • patunia13 Re: przekłuwanie uszu 02.04.05, 11:03
      Poodobnie jak ty postapil chirurg u ktorego w gabinecie chcielismy przekuc uszy
      naszej dwuletniej corce. Spytal nas czy my chcemy zeby mala miala kolczyki czy
      ona sama. Zaproponowal by przyjsc znowu kiedy mala sama powie , ze chce miec
      kolczyki. Tak tez zrobilismy. Na piate urodziny swiadomie zdecydowala o tym
      zabiegu. Dalo to nam duzo do myslenia. Mysle, ze dobrze robisz sugerujac
      rodzicom zastanowienie sie nad ta decyzja.
    • creative_m Re: przekłuwanie uszu 02.04.05, 12:36
      To jest dobry pomysł. Jedna sprawa to samo przekłucie uszu, a druga to
      późniejsze dbanie o te 'dziury'. Dziecko musi świadomie podjąć decyzję o
      przebiciu uszu i wiedziec, że potem musi np. pozwolić rany przemywać.
      Ja po raz pierwszy uszy miałam przebite w wieku lat 8. Zaraz po tym zabiegu (a
      było to lato) kąpałam się w jeziorze, czego efektem było paskudne zakazenie. A
      ja, madra, nie pozwalałam uszu dotknąc. Skonczylo sie wyjeciem kolczykow na
      sile i zarosnieciem dziurek. Drugi raz uszy przebiłam w wieku lat 11 i wtedy
      jużto była moja odpowiedzialnosc.
    • gagunia Re: przekłuwanie uszu 02.04.05, 14:53
      ja tez jestem przeciwna przebijaniu dziecom uszu wbrew ich woli i uwazam, ze
      slusznie postepujesz. wiekszosc moich kolezanek mialo uszy przebite w
      podstawowce, kiedy dostaly na komunie kolczyki. ja tez dostalam, ale jakos nie
      mialam ochoty na dziurkowanie uszu i sama sobie zrobilam dziurki dopiero w
      liceum. pozniej "dorobilam" jeszcze kilka dziurek u kosmetyczki.

      gdybym miala corke nie robilabym jej dziurek w uszach, zeby byla "piekniejsza".
      poczekalabym do momentu, kiedy sama by tego chciala.
      • zyt Re: przekłuwanie uszu 02.04.05, 21:09
        Dzięki dziewczyny za to co napisałyśice,teraz wiem że postępuję dobrze i
        zgodnie z moimi przekonaniami i sumieniem
    • olaborkowska Re: przekłuwanie uszu 03.04.05, 11:56
      Myślę, że masz rację tak postępujesz. To jakieś dziwne, gdy kilkumiesięcznemu
      dziecku przekłuwa się uszy. Tak zrobiła siostra mojego męża, jak jej córka
      miała chyba z pół roku. Po pierwsze to barbarzyństwo, a po drugie to jakoś
      dziwnie wygląda u tak małego dziecka. Dziecko powinno podjąć taką decyzję
      samodzielnie. Mam dwóch chłopców, więc ten problem mnie nie dotyczył do tej
      pory, ale spodziewam się córy i nie przekłuję jej uszu dopóki sama tego nie
      będzie chciała.
    • coronella Re: przekłuwanie uszu 03.04.05, 20:32
      oj, super!! popieram!!
      Zawsze bardzo żal mi maleńkich dzieci z przebitymi uszami. Dzieciaczki same w
      sobie sa piękne, bez tego okropnego żelastwa w uszach!! Dobrze, że rodzice nie
      robia im od razu makijazu, albo nie malują paznokci, bo to tez przeciez tak
      słodko wygląda.

      Brawo dla Ciebie!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka