Dodaj do ulubionych

Tajemnice dziecięcej mowy

03.07.05, 00:33
Dziekuje Pani Dr hab. Magdalenie Smoczynskiej za artykul
Obserwuj wątek
    • soccerpolstar pomocy 09.10.05, 11:53
      bardzo interesujacy i trafny arytkul. w zupelnosci sie zgadzam z wiekszoscia
      opini tej Dr. pozatym artykul przypomnial mi o potrzebie czytania dla
      malenstwa, no ale co zrobc jak ja chce mu poczytac a on nie usiedzi mi na
      minute w miejscu(17 miesiecy) a na dodatek on bedzie mowil po angilesku(jak
      mama) a ja po polsku mu czytam...co zrobic????????
      • ananoy Re: pomocy 09.10.05, 12:09
        Czy mieszkacie w Polsce czy za granica? To ma znaczenie nieco pozniej...
        dziecko bedzie nasladowalo jezyk ktory najczesciej slyszy w tv i np. w
        przedszkolu
    • mamabarta1 Re: Tajemnice dziecięcej mowy 23.11.05, 21:00
      Bardzo dobry artykuł, choć dość okrojony. Mam 20-miesięcznego szkraba, który wg
      mnie mało mówi, ale za to rozumie wszystko i potrafi wykonać każde polecenie.
      średnio co tydzień pojawia się jakieś nowe słowo- może wreszcie "ruszy". I nie
      zmiękczamy słów po dziecinnemu, bo powoduje to wady wymowy. Jedna rada: dzieci,
      które ssą smoczki mówią dużo później, bo jak tu mówić z zatkaną buzią.
      • sylvie81 Re: Tajemnice dziecięcej mowy 13.05.08, 10:51
        Nie zgodzę się z tym, że 'smoczkowe' dzieci mówią później! Czy widziałaś kiedyś
        dziecko. które używa smoczka 24h/dobę? Ja nie. Mój 'smoczkowy' szkrab ma 14,5
        m-ca i znaczny zasób słów. Często zaskakuje, mówiąc np 'wystarczy-wyraźnie! Albo
        'dziura'. (Dziura, a nie 'dziula'.)
        • joshima Re: Tajemnice dziecięcej mowy 28.06.10, 22:56
          sylvie81 napisała:

          > Nie zgodzę się z tym, że 'smoczkowe' dzieci mówią później! Czy widziałaś kiedyś
          > dziecko. które używa smoczka 24h/dobę?
          Może 24h/dobę to nie, ale widywałam takie co ciumkały niemal na okrągło.

          Przepraszam za OT, ale skojarzyła mi się pewna scena, której byłam świadkiem.
          Mama z dzieckiem i w towarzystwie innej kobiety wsiadła do metra. Dziecko
          zaczęło jakieś dźwięki wydawać, ale na moje oko do płaczu to mu było bardzo
          daleko. Mama nie przerywając arcyciekawej konwersacji z towarzyszką
          mechanicznie, znakomicie wyćwiczonym ruchem zaaplikowała dziecku smoczek i
          nastał spokój smile

          Wiem wiem, nie wszystkie mamy i nie wszystkie dzieci używają smoczka w taki
          sposób. Chciałam tylko napisać, że róznie bywa.
    • magusiak1 Re: Tajemnice dziecięcej mowy 12.01.06, 11:00
      Bardzo mnie interesuje temat "języka nianiek" czy może ktoś wie gdzie mogłabym
      dowiedzieć się jeszcze czegoś więcej na ten temat? Jeżeli tak to bardzo proszę
      o kontakt. Bardzo mi na tym zalęzy.
      Z góry dziękuję.
    • mario-3 Tajemnice dziecięcej mowy 13.05.08, 12:08
      Tutaj jest ciekawy artykuł na temat
      www.jaksiebawic.pl/site.php?s=MDAyODA1
      • mamciulka-nikulka Re: Tajemnice dziecięcej mowy 13.05.08, 12:19
        Czytałam artykuł z ciekawością, ale nie doczekałam odpowiedzi na
        nurtujące mnie pytanie: kiedy już można mówić o opóźnieniu mowy,
        kiedy już należy dziecku pomóc i jak?
        Bo mój syn ma 17 miesięcy i nie mówi, poza "mama"
        albo "mamama", "baba", "dada", "bum", "tu", "to", "tam" i "hauhau".
        No i mamrocze, wydaje jakieś okrzyki i piszczy. Ale świetnie
        wszystko rozumie. Nie wiem czy już powinnam się tym martwić?
    • mamabunia Mowa dziecka 13.03.09, 01:57
      Gdzie sa te dzieci, ktore mowia w wieku 18 m-cy.Moja corka ma ponad
      2 lata i mowi 5 slow, syn zaczal mowic majac 2.5 roku. Dzieci moich
      znajomych podobnie. Czegos tu nie rozumiem. Nie jestem idiota
      posluguje sie 4 jezykami. Czyzby badania byly przeprowadzane na
      wyselekcjonowanych dzieciach? Przepraszam za czcionke, mam tylko
      taka.
      Ewa
      • annitka30 Re: Mowa dziecka 13.03.09, 09:59
        są takie dzieci, naprawdę. Mój taki jest. Mówi z dużym zasobem
        słownictwa od sierpnia (miał wtedy 18 m-cy) poszło lawinowo jak
        wymówił "zdjęcie", "aparat", "pociąg" i teraz gada jak stary, tylko
        niewyraźnie. Nie oznacza to oczywiście że jest mądrzejszy od twoich
        dzieci, tylko że ma taką ścieżkę rozwoju (jest np. do tyłu z
        rysowaniem moim zdaniem). To jest chyba sprawa genetyczna i pewnie
        dlatego u ciebie oboje dzieci mówiło troche później i wrodzinie
        twojej pewnie też. Dlatego ich dookoła siebie nie spotykasz. U mnie
        chłopcy szybkomówiący są w rodzinie po stronie mojego taty. Kiedy
        babcia mi mówiła,: "o już niedługio będzie mówił całymi zdaniami bo
        moi chlopcy (miała ich 3) już tak mówili przed drugim rokiem życia"
        to potakiwałam, ale myślałam, że się babci przez te 50 lat
        pokiełbasiło i nic nie pamięta. Tymczasem u mnie rzeczywiście tak
        się stalo jak mówiła. Po stronie mojej mamy juz nie - moja siostra
        cioteczna urodziła równo ze mna synka który do tej pory mówi kilka
        słów. To jest właśnie ta różnorodność rozwoju dzieciaków. jedna
        matka się zastanawia co to mową u mojego dzieciaka, a ja, czemu mój
        nawet kółka nie narysuje.
        • babcia47 Re: Mowa dziecka 13.03.09, 21:28
          mi sie wydaje, ze to nie kwestia powiazań rodzinnych, genów, tylko
          tego ile czasu i uwagi poswieca się na rozmowę z dzieckiem i na ile
          próbuje sie je zrozumiec...mój starszy syn kończąc rok mówił
          prostymi zdaniami, majac pół roku znał np.nazwy samochodów, o
          których istnieniu ja nie miałam zielonego pojęcia, chrzestny mało go
          nie upuścił z wrażenia gdy wyniósł go przed dom (my zamykaliśmy
          mieszkanie, znosiliśmy wózek)i widząc stojacy na parkingu samochód
          zapytał młodego "co to"..i usłuszał, zgodnie z prawdą: UŁAZ..Wnuk ma
          14 m-cy..mówi niby niewiele w zrozumiałym języku..ale przebywajac z
          nim kilka dni poznałam jego "język"..mówi wiecej niz się komus
          wydaje i powoli przechodzimy z jego niewyraźnych i nieczytelnych dla
          innych słów na "ludzkie"..a rozumie zadziwiająco dużo, nawet
          tłumaczenie "skomplikowanych procesów" typu budowanie domy (obok
          budowa) ładowanie dźwigiem na samochód, wywożenie smieci, sprzątanie
          ulic przez samochód MPO..choć z tymi sytuacjami dotychczas nie miał
          do czynienia..oczywiscie wszystko komentyje w swoim jezyku, gada jak
          najęty, na szczęście sporo słów juz rozumiem i wyłapuję sens
          wypowiedzi z kontekstu..dzieki temu "gada", bo widzi sens w tym, że
          ktos go rozumie..z czasem nauczy się wypowiadać słowa poprawnie
          • babcia47 Re: Mowa dziecka 13.03.09, 21:29
            majac pół roku znał np.nazwy samochodów,
            ..miało byc półtora
          • mama_kotula Re: Mowa dziecka 13.03.09, 21:36
            Cytat
            mi sie wydaje, ze to nie kwestia powiazań rodzinnych, genów, tylko
            tego ile czasu i uwagi poswieca się na rozmowę z dzieckiem i na ile
            próbuje sie je zrozumiec..


            Heh, przypomniało mi się wink

            grudzień 2004, pewna ciocia

            "ale ten twój Szymon pięknie mówi! a Basia Ewy nic nie mówi, a przecież jest jego rówieśniczką - ale tak to jest, Ewa jej nie czyta, mówi do niej po dziecinnemu, nie próbuje jej zrozumieć, więc nic dziwnego że Basia nie mówi"

            grudzień 2005, ta sama ciocia

            "ale ta twoja Ania pięknie mówi! a moja Zuzia nic nie mówi, a przecież jest tylko 2 tygodnie różnicy między nimi! ale tak to jest, my do niej dużo mówimy, czytamy jej, opowiadamy, próbujemy ją zrozumieć, tylko że wiadomo, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie"


            Punkt widzenia... i tak dalej wink
      • mama_kotula Re: Mowa dziecka 13.03.09, 11:13
        U mnie w domu jest dwoje, oboje zaczęli mówić zdaniami w wieku ok 15 miesięcy,
        syn zdania budował już wcześniej.

        CytatMoja corka ma ponad 2 lata i mowi 5 slow, syn zaczal mowic majac 2.5
        roku. Dzieci moich znajomych podobnie. Czegos tu nie rozumiem. Nie jestem idiota
        posluguje sie 4 jezykami.


        No więc skoro, jak twierdzisz, nie jesteś idiotą - to na pewno wiesz, że grupa
        pt. "moja córka, mój syn i dzieci moich znajomych" nie stanowią próby
        statystycznej. Prawda? smile
        Nota bene mnie by zaniepokoiło, gdyby moja córka w wieku ponad 2 lat mówiła
        tylko 5 słów.
        • tuberosa77 Re: Mowa dziecka 13.03.09, 14:37
          A dlaczego mały zasób słów u 2 latka by Cię zaniepokoił? Pewnie
          dlatego, że Twoje dzieci zaczęły szybko mówić, więc też opierasz się
          na niewielkiej próbie. Tymczasem takie słownictwo u dwulatka nie
          jest niczym nienormalnym. Dzieci rozwijają się w różnym tempie i o
          ile u trzylatka może zaniepokoić fakt że mało mówi, to u dwulatka
          jest to w granicach normy. Poza tym fakt, że mało mówi o niczym nie
          przesądza, ważne są też inne aspekty rozwoju. Dopiero kilka objawów
          występujących jednocześnie może zaniepokoić.
          • mama_kotula Re: Mowa dziecka 13.03.09, 14:54
            Mówię o ponaddwulatku (to może być zarówno dziecko 25-miesięczne, jak i 2,5-letnie), który mówi jeno 5 słów. I że MNIE by to zaniepokoiło, ale nie na tyle, aby rwać włosy z głowy smile

            Rozumiem, że dzieci rozwijają się we własnym tempie, natomiast oscylowanie w dolnej granicy normy by mnie zaniepokoiło, tyle. smile.
      • mamaaja Re: Mowa dziecka 07.09.09, 09:17
        Przyłączam się do tej opinii moja córcia ma dwa latka i też
        posługuje się dosłownie kilkoma sylabami oprócz mama i tata. Po
        przeczytaniu tego artukułu zadać bym mogła sobie pytanie czy moje
        dziecko jest opóźnione bo oprócz tego że nie mówi jak należy rozwija
        się prawidłowo wszystko rozumie zapytać ją o coś wszystko pokaże na
        obrazku czy rączką i rozumie o co sie ja pyta bo jeśli nie odpowie
        tak lub nie to pokaże rączką. Agnieszka
      • granadax Re: Mowa dziecka 28.06.10, 20:16
        Wiesz, jeśli Twoja córka nie mówi to nie znaczy, że nie ma takich dzieci, które
        mówia w wieku 1,5 roku tylko znaczy to tyle, że Twoja córka nie mówi.
        Myślę, że jest jeszcze spro rzeczy działającycg na podobnej zasadzie: zapewne
        nie masz jachtu prawda? co też nie znaczy ze one nie istnieją.
      • joshima Re: Mowa dziecka 28.06.10, 22:59
        mamabunia napisała:

        > Gdzie sa te dzieci, ktore mowia w wieku 18 m-cy.
        Zapraszam. Moja córka ma 15 tongue_out

        > Nie jestem idiota
        > posluguje sie 4 jezykami.
        To może u was kwestia wielojęzyczności opóźnia sprawę?
      • pacynka27 Re: Mowa dziecka 28.06.10, 23:04
        Moja młoda zaczęła mówić zdaniami gdy miała rok i 3 m-ce. Teraz ma 20 m-cy i
        gada jak stara. Codziennie gdy ją słucham jestem w szoku. Syn Pytałam mamy w
        jakim wieku ja zaczęłam ale mama nie pamięta sad
    • withan Re: Tajemnice dziecięcej mowy 26.01.10, 15:46
      Moj syn w chwili obecnej ma 3 lata. Zasob slow ma taki jak dziecko 2 letnie. Stworzyl wlasny jezyk, na wiele rzeczy ma ten sam wyraz. Sa to generalnie wyrazy bardzo proste, typu: pa pa, titit, bum, bach, lala. Czesto powtorzenia 2-3 sylab. Sporadycznie wymawia wyrazy z roznych sylab. Probuje na swoj sposob tworzyc zdania, typu: "mama titit papa" (mama pojechala do pracy samochodem), zna wiekszosc glosek, porafi (jak chce) sylabizowac, ale juz powiedziec caly wyraz razem nie chce. Poza tym rozwija sie bardzo dobrze, nie ma problemow ze sluchem czy z rozumieniem. Jest troche nadpobudliwy, ale to chyba bardziej z powodu wieku. Jak mu pomoc? Bylismy u logopedy pol roku temu. Kazala czekac.... Jak dlugo czekac?

      Przepraszam za brak polskich liter, ale nie mam mozliwosci uzycia polskiej trzcionki.
      • gg24 Re: Tajemnice dziecięcej mowy 27.01.10, 15:54
        Ciekawy artykuł i dyskusja. Mam to szczęscie, że moja córka zaczęła
        szybko mówić. Jak miała półtora roku mówiła całe słowa, za 2-3
        miesiące całe zdania. Dzieci sa róźne i rozwijają się wg swojego
        harmonogramu, więc ja nie martwiłabym się na miejscu rodziców,
        których dzieci np. w wielu 2 lat mówią tylko pare słów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka