Od dzisiaj postanowiłam zaserwować sobie forumowy odwyk. Nie żeby całkiem -
broń Boże!!!!!! Ale muszę się zmobilizować i wyznaczyć sobie jakiś limit
czasu spędzanego na forum, bo za każdym razem siadam tyko na chwilkę,
a "budzę się" po godzinie, lub więcej (zależy ile Jachu będzie łaskawy
pospać), a w dodatku doskakuję do kompa jak on tylko postanowi się czwilkę
sam pobawić, albo czasem siedzimy razem przed kompem!!!!!!!! Gary nie pomyte,
obiad nieugotowany, koty hulają po podłodze i tylko mój wrodzony refleks
uchronił Jacha przed ich zjedzeniem. Nie wspomnę już o górze rzeczy do
prasowania, jeszcze większej do prania, zaniedbanych paznokciach i nieumytych
włosach

)))) Troszkę to specjalnie podbarwiłam, ale jak się na trochę od
kompa nie oderwę to tak to się niechybnie skończy, i to niedługo!!!!!
Zaraz więc wyłączam kompa, idę z Jaszkiem na spacer (po ciepłą czapkę i
męskie rajtuzki

), a wieczorkiem sobie zrobię godzinną (no, może 1.5-
godzinną - nie będę aż taka radykalna) sesję na forum. Trzymajcie za mnie
kciuki - ciekawe czy wytrzymam

)