tata_olka
26.11.05, 21:31
Od kilku dni robił do pięciu kroczków i stał dowolnie długo bez trzymania jak
coś go zainteresowało. Pół godziny temu przemaszerował przez cały pokój
wzdłuż i w szerz. Zdecydowanie lepiej mu się chodzi, kiedy jest śpiący.
Jestem tak dumny, że muszę się wam pochwalić.
Idę go usypiać. Dziś moja kolej. pa