Dodaj do ulubionych

Przesłuchania CEA

06.10.10, 09:32
W tym roku szkolnym Centrum Edukacji Artystycznej zaplanowało obowiązkowe przesłuchania uczniów klas IV i V szkół muzycznych I st.
U was także?
Jak to wygląda?
U nas to dotyczy tylko Piotrka, który ostatnio trochę chorował. Nauczyciel jęknął, że mamy niedługo przesłuchanie, ale żadnego programu jak dotąd nie dał. Czy to jest rodzaj egzaminu? Wynik liczy się jako ocena z egzaminu technicznego?
Obserwuj wątek
    • kasiask Re: Przesłuchania CEA 06.10.10, 12:15
      U nas niby też przesłuchanie, ale konkretów nie mogę się dowiedzieć. Program, który dostał Julek do grania niby miał być na przesłuchanie, a teraz jest mowa o egzaminie. Nic z tego nie rozumiem. sad
      • tijgertje Re: Przesłuchania CEA 06.10.10, 13:05
        Kasiu, z czystej ciekawosci zapytam, co Julek dostal do grania? przesluchania i egzaminy nic mi nie mowia, wiec i tak nie pomogeuncertain "przesluchanie" mam za tydzien z hakiem na slubie przyjaciolki. Zaczynam sie stresowac, bo bede grac z profesjonalna skrzypaczkauncertain
    • skarolina Re: Przesłuchania CEA 06.10.10, 19:54
      Te przesłuchania odbywają się co roku, z tym, że dla poszczególnych instrumentów w cyklu dwuletnim.
      Mnie trafia szlag, bo ten ktoś w CEA, kto planował terminy, chyba w życiu nie miał do czynienia z nauczaniem dzieci i nie ma pojęcia ile i w jakim czasie są w stanie zrobić. U nas wygląda to w ten sposób, że 23 listopada jest etap szkolny, na którym trzeba zagrać trzy utwory, a 13-15 grudnia, czyli trzy tygodnie później, jest etap makroregionalny dla tych uczniów, którzy w szkole uzyskali co najmniej 21 punktów i tam trzeba zagrać też trzy utwory, ale tylko jeden można powtórzyć z etapu szkolnego. Co oznacza, że trzeba zrobić na błysk 5 utworów w 3 m-ce. Nie jest to mało jak na szkołę było nie było dodatkową. Oczywiście zakładając, że dziecko przejdzie przez ten pierwszy etap, mam ochotę jej odpuścić, bo niby w imię czego ma stawać na głowie, skoro to obowiązkowe a nie dla chętnych. Z drugiej strony byłaby to dla niej swego rodzaju porażka, bo jednak w swojej klasie należy do najlepszych.
    • kasiask Re: Przesłuchania CEA 07.10.10, 09:26
      Weszłam na stronę szkoły - Julek ma przesłuchanie już 27 listopada. Póki co jest w lesie. Ma przygotowaną w miarę dobrze jedną etiudę Lee, drugą - nie Lee- dwudzwiękową rozgrywa w bólach, do tego sonata, w której jest w połowie. Ma mieć jeszcze jakiś utwór dowolny, ale jaki jeszcze nie wiadomo.

      Czarno to widzę.sad(((((((
      • bb12 Re: Przesłuchania CEA 07.10.10, 22:43
        Z tymi przesłuchaniami to jeden wielki cyrk!
        Wiedziałam o nich przed samym rozpoczęciem roku szkolnego. Wymagana miała być gama , tercje i seksty oraz pasaże.....po miesiącu ćwiczeń [ i konferencji] okazało się, że tylko gama ma być ,ale grana sposobami [?????] , etiuda [gra jakąś] ,sonata [ zmieniono jej jednak na sonatinę, bo to co miała grać było za trudne i ma jakąś Garści]. Nauczycielka nie wie jak się ustosunkują do tej sonatiny[ bo to nie sonata]. Ma mieć wszystko opanowane pamięciowo do końca miesiąca.

        Najwcześniej mają pianiści...w grudniu, i gitarzysci [też w grudniu]. Skrzypce i wiolonczele w styczniu,,,,,tyle wiem.
        Linki które podałyście przejrzę za chwilę tongue_out
        • bb12 Re: Przesłuchania CEA 07.10.10, 22:58
          Przejrzałam linki.
          No to widzę, że jeszcze dojdzie coś nowego do grania. Ciekawe kiedy to zrobi?
          Na żadne wyróżnienia nie liczy. Byle zagrała jako tako smile
          Gama widocznie wymagana u nas do oceny.
      • bb12 Re: Przesłuchania CEA 22.10.10, 23:25
        smile
        Nauczycielka fortepianu prosiła , żeby zapytać się, kiedy przewidziany jest egzamin z wiolonczeli, bo chciała , żeby te egzaminy się na siebie nie nałożyły, żeby zdała wcześniej fortepian [ już teraz ma wybrane trzy utwory : Bach, etiuda i Rybickiego "Polka-psotka"] i zajęła się spokojnie drugim instrumentem,......zapytałam i okazało się, że Kaja w ogóle nie ma egzaminu, tylko to przesłuchanie.
        Na wiolonczelę nic nowego nie dostała, czyli nadal gra gamę , jedną F-dur , no i gra ją "sposobami" czyli za pierwszym razem długie nuty, za drugim razem po 4 szesnastki ....i tak w górę i w dół....
        Jedną etiudę jakiegoś rosyjskiego kompozytora- Jakowienko...same szesnastki, pod koniec dwa dwudźwięki i przednutka i J.Garści Sonatinę [ op.32 nr 2]....piękna smile , trzyczęściowa, zróżnicowana.
        Kaja ślicznie wibruje i gra o wiele ładniej niż rok temu. Dźwięki pełne, wyraźne. Ręka prawa jest o wiele bardziej elastyczna. Uwag nadal sporo, ale tak już chyba zawsze będzie.

        Wszystko ma mieć opanowane pamięciowo do końca tego miesiąca. W poniedziałek ma ćwiczyć z akompaniatorem, ale przy nauczycielce wiolonczeli. Do tej pory to ona jej przygrywała.

        Tak więc nic więcej nie gra. Ma jeszcze "coś tam" do ćwiczenia na zespół smyczkowy. Takie lekkie, rozrywkowe smile
        • mama_dorota Re: Przesłuchania CEA 23.10.10, 09:52
          A Piotrek nadal nie ma utworu przeznaczonego na przesłuchanie. 3 razy osobiście prosiłam o to nauczyciela, a on na to tylko nam odpowiada, że on się szybko nauczy (to nie jest wcale takie proste) i że w jego przypadku, po takim krótkim okresie nauki przesłuchanie to fikcja. Ale powiedzcie mi, kochane, kto chce wypaść kiepsko gdziekolwiek?
          • tyska_edziecko Re: Przesłuchania CEA 25.10.10, 08:28
            Moje dopiero rozczytuje jakąś długaśną sonatinę na akordeon, drugi utwór właśnie gra, tez świeżo rozczytany. W życiu się tego nie nauczy na pamięć! Jak dla mnie te przesłuchania to jakiś dziwoląg!
            --
            • bb12 Re: Przesłuchania CEA 25.10.10, 19:16
              Pierwsze przesłuchanie moje dziecko ma 10 listopada. Dzisiaj się dowiedziałyśmy.
              Teraz w tempie opanować pamięciowo. Chyba odpuści sobie pianino, pogra po pół godzinki, a skupi się na wiolonczeli.
              • mama_dorota Re: Przesłuchania CEA 25.10.10, 21:14
                A my w końcu mamy utwór i już dziś było pierwsze granie z akompaniatorem. Było nawet nie najgorzej. Na szczęście utwór trudny nie jest i długi też nie, więc już jestem spokojniejsza. Przesłuchanie ma być 22 listopada, więc jest szansa, aby zrobić to dobrze. Prosty utwór też warto zagrać naprawdę ładnie i czysto.
    • l.george.l Re: Przesłuchania CEA 04.11.10, 17:06
      Przesłuchania CEA są prawdopodobnie najpoważniejszym i najbardziej wiarygodnym sprawdzianem umiejętności muzycznych dziecka. Dotarcie do szczebla krajowego i odniesienie na nim sukcesu jest często wyżej uznawane nawet od miejsc medalowych na konkursach zagranicznych. Jest niezbędnym punktem w karierze przy ubieganiu się o stypendium, a także trampoliną, z której dziecko odbija się i ląduje albo w "szkole talentów" w Poznaniu, albo w klasie któregoś z profesorów stołecznych. Pociąga to za sobą oczywiście często rodzinne dylematy. Z jednej strony cieszymy się z sukcesu dziecka, ale z drugiej - musimy podjąć decyzję o rozstaniu i wysłaniu pociechy do obcego miasta.
      • mama_dorota Re: Przesłuchania CEA 04.11.10, 21:24
        Przesłuchania są też wiarygodnym sprawdzianem dla samej szkoły i dla konkretnych nauczycieli, tylko nie wiem, na ile rodzice mają wgląd do wyników w sensie statystyk. Poza tym nie wiąże się to dla nich z żadnymi konsekwencjami.
        Poznałam tu na forum pewnego razu mamę, która oglądając kilka filmików z forum upewniła się tylko w tym, że jedyny nauczyciel w szkole od tego określonego instrumentu kiepsko uczy dzieci. Pisała także, że w przesłuchaniach CEA jego dzieci wypadają zawsze poniżej przeciętnej. Dzieci grały np. na zakończenie I klasy utwory, które gdzie indziej grane są w pierwszych dwóch miesiącach nauki i mam tu na myśli dzieci "surowe", które nie uczyły się wcześniej.
        • bb12 Re: Przesłuchania CEA 10.11.10, 21:28
          Jesteśmy po. Ulga. Wyników nie znamy, ale dzwoniła do mnie nauczycielka Kajki i powiedziała, że ładnie zagrała i ona jest zadowolona. Nie wiemy jak oceniła ją komisja. Ważne , że sobie poradziła smile
          • kasiask Re: Przesłuchania CEA 12.11.10, 10:08
            Julek gra 27.11. jest to w formie egzaminu technicznego, więc gra dwie etiudy, gamy, seksty i coś tam jeszcze. Nie wiem jak będzie, bo mu się ostatnio nie chce tych etiud ćwiczyć jak należy. Woli grać tarantellę, którą dała mu PAni już na egzamin muzyczny.
            • michalinata Re: Przesłuchania CEA 15.11.10, 19:50
              Nie martw sie! Czytalam kiedys, ze z nauka na instrumencie to jest tak falowo: raz jest sie super, potem niezbyt i nastepnie znow idzie w gore.

              Najwazniejsze to by sie tym nie przejac a wziac za nastepny cel i pracowac nad leceniem znow w goresmile Moja miala dopiero jeden egzamin, ale jej kolezanka, ktora jest dobra mowi, ze raz ma najlepsza ocene, a raz nie.

              Nie bycie na topie to tez dobre doswiadczenie, mowiace , ze nic nie przychodzi latwo. Wszystko trzeba wypracowac. Wiec jak sie to odpowiednio potraktuje, to moze to byc jeszcze i odskocznia na przyszlosc smile

              A Twoja jak widze gra na dwoch instrumentach. Czyli normalnie to byla podwojnie dobra!!!!!

              Trzymajcie sie!
            • kasiask Re: Przesłuchania CEA 15.11.10, 21:53
              Niekoniecznie. Mówiła mi znajoma, która rozmawiała z pewną panią nauczycielka, że jak nauczyciel nie chce mieć problemów z przesłuchaniami, to daje dziecku na egzaminie 20 punktów i ma problem z głowy. Jakoś wydaje mi się to bardzo prawdopodobne!
                • kasiask Re: Przesłuchania CEA 16.11.10, 07:37
                  Dlatego tez ja mam problem, bo nie wiem, czy mam rozbudzać w Julku nadzieje i ambicje, czy też nie. Z podejścia naszej Pani wnioskuję, że raczej 20 punktów ma pewne.;/ A szkoda, bo mi się marzył pretekst do wspólnego z Julkiem wyjazdu do Warszawy.sad
                  • bb12 Re: Przesłuchania CEA 16.11.10, 08:10
                    Nasza nauczycielka już wcześniej przekonywała Kaję, że jak się nie przejdzie do następnego etapu, to nawet lepiej, bo musiałaby zrobić w miesiąc nowy program i byłoby strasznie dużo grania....tylko, że jej ta ogromna ilość grania wcale by nie przeszkadzała.

                    Za Julka trzymam kciuki!

                    W kwietniu w naszej szkole odbywa się prestiżowy konkurs- Forum Młodych Instrumentalistów...tu link
                    www.psmrybnik.strefa.pl/konkursy/konkursy.html
                    Można na nim się pokazać smile Mieszkam w pobliżu PSM , więc lokum jest zapewnione smile

                    Chciałabym, żeby w następnym roku Kaja na tym forum zagrała. W tym nie liczę....[ temat rzeka, raczej na priv]
                    • michalinata Re: Przesłuchania CEA 16.11.10, 15:57
                      Wiecie,

                      az mi sie wlosy jeza, gdy slysze o tym, ze nauczcielka moze blokowac dziecko uncertain

                      Ja nie mam pojecia o tych egzaminach, ale powiedzcie dziewczyny, dlaczego po prostu nie porozmawiacie z nauczycielka skoro uwazacie , ze Wasze dziecko bylo lepsze anizeli ona ocenila? Czy nie mozna swobodnie wnosic swoich uwag i pytan jako rodzic ?

                      I jeszcze dlaczego te egzaminy sa az takie wazne? Decyduje ich wynik o czyms waznym dla pozniejszej edukacji dziecka?

                      Widze, ze u Was wszystko jest troszeczke bardziej skomplikowanie. My mamy egzaminy przed conajmniej dwoma judges, ktorzy nie znaja w ogole dziecka i musza dokladnie napisac na specjalnym dokumencie , gdzie sa wyszczegolnione wymagania, jak dziecko sobie z nimi poradzilo, plus jest miejsce na wlasny dodatkowy komentarz. dlatego potem dostajemy taki dokument do reki i wszystko jest bardziej "namacalne". Wtedy trudniej jest manipulowac te wyniki, a nauczycielka dziecka moze posrednio sprawdzic te swiadectwo.

                      • kasiask Re: Przesłuchania CEA 16.11.10, 16:38
                        A my nic nie wiemy. Dziecko zdaje przed komisją i teoretycznie ocena jest wypadkową punktów, które otrzyma, ale faktycznie dużo zależy od nauczyciela.
                        Ale w regulaminie przesłuchań jest jak byk, że wszystkie etapy mają charakter otwarty. Gdybym chciała być dożarta to powinnam to wykorzystać, ale nie będę dziecku robić problemów. uncertain/
      • tijgertje Re: Przesłuchania CEA 12.11.10, 16:18
        a, moja ulubionasmile Fajnie sie ja gra, ale smyczkowanie daje popalicuncertain w dodatku dosc trudna do interpretacji, bo duzo motywow sie powtarza, a juz utrzymanie stalego tempa to sztuka nie lada. Poradz julkowi, zeby dlugo cwiczyl w wolnym tempie z metronomem.
    • mama_dorota Re: Przesłuchania CEA 22.11.10, 20:30
      Mimo choroby poszło Piotrkowi bardzo ładnie. Ocena ustalona taka, żeby nie pojechał dalej, o czym już wcześniej wiedzieliśmy. Podobnie z innymi uczniami, którzy nie grają przynajmniej 3 lata.
      • bb12 Re: Przesłuchania CEA 23.11.10, 07:58
        I tego nie rozumiem...

        Miały być przesłuchania, więc się odbyły w każdej szkole, a że to kłopot przygotować dalej...pojechać [ w naszym wypadku byłby to Wrocław, więc wcale nie tak blisko], to ustala się oceny takie "by nie jechać".

        Piotrkowi oczywiście gratuluję ładnego grania smile
        • mama_dorota Re: Przesłuchania CEA 23.11.10, 08:45
          Zapomniałam dopisać, że ustalona była nie ocena, tylko górna granica oceny.

          Rozumiem, że w sytuacji gdy dziecko gra na danym instrumencie od początku edukacji muzycznej, to rzeczywiście żal i takie zachowanie nauczycieli jest rodzajem protestu wobec nierealistycznych oczekiwań CEA, o czym zresztą już na początku pisała Skarolina. Nie wydaje mi się, żeby im się nie chciało jeździć. Z moich obserwacji wynika, że nauczyciele w szkołach muzycznych raczej nie unikają takiego wysiłku, a u nas to w ogóle wyjazd nie byłby daleki.

          Z moim synem jest trochę inaczej i osobiście nie bardzo wiedziałam co o tym myśleć. Nauczyciel argumentuje, że on jeszcze za krótko gra i gdyby się zetknął z takimi dziećmi, które grają 2-3 razy dłużej, to mógłby to ciężko znieść. To fakt, że on jest bardzo wrażliwy i ciężko znosi porażki, nawet w rodzinnych grach planszowych i mając świadomość, że grał znacznie gorzej od innych mógłby się na dobre zniechęcić. Pewnie gdybym spróbowała przekonać nauczyciela, to byłoby inaczej, ale postanowiliśmy już kilka miesięcy temu, że trzeba się skupić na szkolnych zaległościach, zostawić je za sobą i wtedy dopiero myśleć o dobrych stopniach i innych sukcesach, więc uznałam, że i w tej sprawie nie ma co robić wyjątku, tym bardziej, że na sukces szanse są nikłe, a i on nie okazywał większego zainteresowania wzmożonym wysiłkiem wink. Myślę, że tak jest dobrze, tym bardziej, że zaraz egzamin i w szkole ma znaczenie właściwie tylko ta ocena z egzaminu, która jest niezależna od punktacji z przesłuchania.
          Mimo wszystko żal, ale w takim samym stopniu przykro nam było patrzeć na zakończeniu roku szkolnego na gratulacje, które dzieci odbierały od dyrektora za świadectwa z czerwonym paskiem, a jego sukces (uważam, że niemały) widzimy i rozumiemy tylko my.

          Dzięki, Beatko, za gratulacje. smile
          • kasiask Re: Przesłuchania CEA 23.11.10, 09:08
            Od nas też gratulacje!!
            A sukces jest niestety niewymierny i ciężko go docenić.
            A swoją droga te przesłuchania CEA są dla mnie jedną wielką tajemnicą. Nie mogę zrozumieć po co są skoro nauczyciele traktują je w kategorii kłopotu. Czy zwróciłyście uwagę na to, że w regulaminie jest napisane, że przesłuchania mają charakter otwarły dla publiczności na każdym poziomie?? A z tego co widzę u Was i co ma być u nas to normalny egzamin za zamkniętymi drzwiami. Próbowałam to ostatnio poruszyć na zebraniu rodziców, ale wychowawczyni nie potrafiła mi niczego wyjaśnić, a reszta rodziców nie była tematem zainteresowana. W ogóle mam wrażenie, że poza nami na tym forum nikt się tym kompletnie nie interesuje. Dziwne, nie??
            • mama_dorota Re: Przesłuchania CEA 23.11.10, 10:17
              Może gdybyś zgłosiła chęć bycia widzem, to nie byłoby problemu. Ja byłam razem z mężem na pierwszym egzaminie Piotrka, a że to było w sali koncertowej, to przeżycie jego i nasze było niemałe. Teraz miał przesłuchanie w czasie 3. godziny lekcyjnej, nawet nie był przez to na sprawdzianie, a że grał jako ostatni, a każdy po swoim występie wychodził, to nie słuchał go nikt oprócz nauczycieli i on był z tego faktu zadowolony, bo słuchałyby go dziewczyny z klasy, a to dla niego dodatkowy stres. Nie jest jeszcze obyty z egzaminami... no ale teraz się przyzwyczai. Ja jestem osobiście zadowolona z tego, że przesłuchanie było niedługo przed egzaminem semestralnym, bo to taka jakby próba.
              • bb12 Re: Przesłuchania CEA 23.11.10, 10:56
                U nas przesłuchania miały charakter otwarty, dlatego wiem jak zagrała.

                A nauczyciele...nie mają czasu...
                "Nasza pani" uczy jeszcze w innej szkole muzycznej i tam ma ok. 20 uczniów! Oprócz tego prowadzi audycje umuzykalniające [do południa] i gra w dwóch orkiestrach.
                Rodzinę też posiada.
                • mama_dorota Re: Przesłuchania CEA 23.11.10, 11:38
                  A czy nauczyciel musi być z uczniem na konkursie? Nie może rodzic sam pojechać? Pewnie pierwszy raz byłby trudny, ale ja bym się tego podjęła. Wiem, że nasi skrzypkowie czasem jadą tylko z akompaniatorem, nie wiem, jak z pianistami.
                  • bb12 Re: Przesłuchania CEA 23.11.10, 16:46
                    Nie musi, ale musi przygotować..nowy program przecież trzeba zrobić. ...a czasu mało....

                    Było- minęło.
                    Kaja i tak jest teraz chora, nie jest w stanie siedzieć a co dopiero grać.
                    Wierzy, że jeszcze będzie miała swoje pięć minut smile
                    • mama_dorota Re: Przesłuchania CEA 24.11.10, 10:17
                      Pewnie, że będzie miała. Ten czas dopiero nadchodzi. Dla mnie to ona przez cały czas jest godna podziwu. Powodzenia!!!

                      Jest przeziębiona czy coś poważniejszego? W każdym wypadku dużo zdrowia!!!
    • kasiask Już po... 27.11.10, 11:36
      Julek grał dzisiaj egzamin techniczny, który jednocześnie był przesłuchaniem CEA. Dostał te wymagane 21 punków i przechodzi dalej. Jednak okazało się, że 2 etap jest w Krakowie, a nie w Warszawie. Nic z tego nie rozumiem, ale cieszę się, że się wykazał. smile
      • mama_dorota Re: Przesłuchania CEA 30.11.10, 09:32
        Gratulacje i życzenia powodzenia dla twojego syna, Julka, córki Skaroliny i wszystkich innych dzieci, które zakwalifikowały się do następnego etapu przesłuchań. Niech te wyjazdy będą bez względu na wyniki miłym i ciekawym doświadczeniem. Niech zagrają najlepiej jak potrafią i niech to zostanie docenione smile.
        • skarolina Re: Przesłuchania CEA 30.11.10, 11:42
          Mmaja, my też do Opola, ale coś mi się zdaje, że młoda akurat "chora" będzie. Dla mnie to totalny bezsens - nie ma bata, żeby dopracowała jeszcze dwa utwory, w tym jeden praktycznie od zera, w dwa tygodnie. Nawet tego nie oczekuję, bo nie mam takich wymagań. Nie wiem, kto w CEA ustala takie terminy i jaki w nich widzi sens.
    • mmaja1 Re: Przesłuchania CEA 30.11.10, 14:43
      dla mnie to tez bez sensu-2 tyg, ale co tam najważniejsze , że sobie wyjedziemy-już planujemy wizytę w kinie, zakupy w galerii itpsmile))My i tak wychodzimy z założenia , ze to zabawasmileAni ja ani mąż sie nie znamy, więc wogole nie ma presji ani naciskusmile
      • kasiask Re: Przesłuchania CEA 30.11.10, 15:03
        Ja z tego samego powodu miałam nadzieję, że drugi etap będzie w Warszawie. Już sobie w głowie planowała zestaw atrakcji dla siebie i Julka, a sam Julek chciał jeszcze raz zwiedzić Muzeum Powstania Warszawskiego. A tu się okazało, że drugi etap w Krakowie - przynajmniej tak powiedziała nasza Pani. Trudno. Znowu nici z Warszawy. Bo jakoś nie sądzę, żeby przeszedł do ostatniego etapu. smile)))
      • skarolina Re: Przesłuchania CEA 30.11.10, 15:50
        A ja z kolei jestem zdania, że nie ma co narażać dziecka na stres niepotrzebny. Nie upieram się, że miałaby się dostać do etapu ogólnopolskiego, ale jednak, jeśli jechać, to po to, żeby się dobrze zaprezentować. Albo nie jechać wcale. Co pewnie się właśnie stanie w naszym przypadku.
        • kasiask Re: Przesłuchania CEA 30.11.10, 17:23
          A ja uważam, że każda okazja do występu jest na wagę złota. Julek akurat pracuje zrywami i takie dodatkowe "atrakcje" bardzo dobrze go mobilizują. W końcu muzyk musi występować. Nawet jak muzykiem w końcu nie zostanie, to taki występ daje możliwość oswojenia się ze stresem i publicznymi występami. Mnie się w tym nie podoba to, ze te zasady są niejasne i przez każdą szkolę realizowane inaczej. Jedni nauczyciele chcą, inni nie chcą.... w takich warunkach nie ma mowy o obiektywnej ocenie.
          • bb12 Re: Przesłuchania CEA 30.11.10, 23:40
            Trzymam kciuki za wszystkich, żeby nie zagrali poniżej swoich możliwości!

            Co do zasad.....
            U nas przesłuchania[ fortepian] odbyły się 2 listopada. Zakwalifikowało się czworo dzieci, w tym Aga. W poniedziałek przesłuchano tę czwórkę ponownie i okazało się,ze Agnieszka jednak nie jedzie do Opola, bo ....cytuję : Niezbyt pewnie czuje się na scenie.
            Dziewczynka jest zawiedziona, bardzo. Przecież, przez pierwszy etap przeszła.

            Kaja na szczęście pogodzona,ale samoocena jej się pogorszyła. Pyta, czy nie jest z nią tak źle i czy ma szansę dostania się na drugi stopień. W poniedziałek będzie grać przy P.Janosiku [ wiolonczela], chciałabym żeby zauważył coś pozytywnego w jej grze...i dodał skrzydeł.
    • mama_dorota Re: Przesłuchania CEA 08.12.10, 10:18
      Dołączam do zniesmaczonych tematem sad

      Mieliśmy informację, że egzamin ma być jutro o 14:00, ale wczoraj Piotrek dowiedział się na lekcji, że nie ma egzaminu i otrzymuje ocenę z przesłuchania. Nie byłoby z tym żadnego problemu, gdyby nie to, że zagrał dobrze (wiem od akompaniatora, bo nauczyciela nie było), ale postawiono mu celowo 4-kę, żeby nigdzie nie pojechał.

      Nie tylko Piotrek jest w takiej sytuacji. Z dęciaków blaszanych z IV i V klasy tylko jedna osoba jedzie dalej, bo gra już wystarczająco długo, a pozostałym nawet 4++ stawiali, żeby tylko nie 5.
      Po co przy braku czasu na wszystko zaniedbywać inne przedmioty, z których można się postarać o lepszy stopień, a pilnować instrumentu?
    • kasiask Rzeszów?? 21.12.10, 17:43
      Własnie się dowiedzieliśmy,że drugi etap dla wiolonczeli jest w ...Rzeszowie!! Strasznie nam tam nie po drodze. Wolałabym tę Warszawę chociaż dalej. Ale trudno. Jak mus to mus.
      • tijgertje Re: Rzeszów?? 22.12.10, 00:16
        No wiesz, na Krakowie sie wschodnia granica polski nie konczywink A Rzeszow calkiem fajny jest. Najlepsze lata tam spedzilam. Oj, dzialo, sie , dzialo... Taka pizza z Dextera przed polnoca wcinana w oczekiwaniu na egzamin z historii muzykiwink Najlepsza na swiecie. Chyba sentyment, bo za ta pizza ciagle mi tesknowink Gdzie i kiedy maja byc przesluchania? Skonczyli remonty w filharmonii, rewelacyjna akustyke maja w obu salach i warto jechac chocby po to, zeby tam zagracwink Albo na pierogi do stolowki sedziowskiej w piwnicy zamkutongue_out
    • kasiask Rzeszów - jasna cholera!!!! 07.02.11, 17:21
      Wyobraźcie sobie, że szkoła Julka ZAPOMNIAŁA zgłosić go na przesłuchania CEA!! NIE MA go na liście w Rzeszowie!! Jutro dyrekcja ma to odkręcać. Mam nadzieję, że im się uda. Julkowi na razie nic nie mówię, żeby się nie denerwował, bo przecież dzielnie ćwiczy do tych cholernych przesłuchań!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka