agwa1
03.12.05, 12:08
No tak, poczytałam sobie trochę o nocnym karmieniu piersią i butelką ale jest
tego strasznie dużo i nie trafiłam na podobny do nas przypadek.
A więc u nas jest tak , karmię piersią. Nigdy nie miałam problemów z nocnym
wstawaniem, córcia przesypiała całe noce od mniej więcej pół roku. Ostatnie
jedzenie ok. 19 (bardzo gęsta kasza - nie gotowiec, ale płatki owsiane,
jaglane itp.)Rano ok. 6-7 pierś, póżniej drzemka do ok 8. Od ok. trzech
tygodni nagle z dnia na dzień budzi się ok. 3 -4 w nocy i chce jeść. Uznałam
to za pzrypadek, przetrzymałam do 6. Następne dwa dni coraz lepiej. Potem
kilka dni spokoju i od nowa to samo. Już takich "cykli" nmamy ok. 4 za sobą i
końca nie widać a mam wrażenie że jest coraz gorzej.
Pić nie chcenajnajwyżej kilka łyków. Metody które pozwoliły mi ją nauczyć spać
jak była młodsza zawodzą. W wieku jej trzynastu miesięcy poznaję co to
nieprzespane noce, - miał ktoś podobnie? Co z tym zrobić?