Dodaj do ulubionych

Nowa choroba

09.12.05, 13:51
Ta nowa choroba, której jestem pierwszą ofiara, to pieluszkowe zapalenie
mózgu. Ciezka to choroba i nie wiem, czy uleczalna. Objawia się sklerotycznym
dreptaniem po mieszkaniu w poszukiwaniu-zapomniałam-czego, niechwytaniem
dowcipów, brakiem cierpliwości do samej siebie i robieniem głupot, na
przykład poprzez wyrzucenie na makulaturę banknota pięćdziesięciozłtowego. By
to szlag! Jest na PZM jakieś lekarstwo, może szczepionka? A może któraś z was
też na to cierpi?
Obserwuj wątek
    • renatka_sz Re: Nowa choroba 09.12.05, 14:01
      ja kurcze tez to mam!
      mam wszystkie opisane przez Ciebie objawy, z tym ze ja zamiast kase wyrzucac do
      kosza, to ja piore - w kieszeni dzinsow, zeby nie bylo niedomowien... Poza tym
      czasem trudno mi poprawnie sklecic zdanie, a jak cos czytam, to musze pare razy,
      zeby zrozumiec... Jezuuu, mam nadzieje ze to jest uleczalne...
    • pancerniczek Re: Nowa choroba 09.12.05, 14:10
      pocieszę Cię. nie jestes pierwszym przypadkiem, który na to cierpi smile Za to
      jestes pierwszą osobą, która tę chorobę opisała, więc Twoim zbójnickim prawem
      jest nazwanie jej swoim imieniem lub nickiem wink)
      • mooh Re: Nowa choroba 09.12.05, 14:13
        Pieluszkowe zapalenie mózgu może więc od dziś być nazywane zespołem mooh mooh
        (powtórzenie sprawia, że choroba brzmi powarzniej, jak beri beri)
        • mooh Re: Nowa choroba 09.12.05, 14:14
          poważniej, choroba, no nie wytrzymam. Na ortografię też się rzuca.
          • pancerniczek Re: Nowa choroba 09.12.05, 14:17
            albo tse tse.
            ja mam tak: rano, przed wyjsciem do pracy sprawdzam: gdzie komórka, gdzie
            klucze, gdzie klucze do auta, gdzie komórka, gdzie klucze, gdzie radio do
            samochodu i przy okazji gdzie klucze do auta. no i gdzie komórka. wychodzę na
            ulice i grzebię w torbie: gdzie komórka, a gdzie klucze od auta. czasem wracam
            na górę. no bo zostawiłam komórkę.
            • renatka_sz Re: Nowa choroba 09.12.05, 14:18
              hehehe
              milo ze nie jestem samasmile
              • mooh Re: Nowa choroba 09.12.05, 14:27
                Albo tak: robię listę zakupów - chleb, masło, sól, cukier, pieluchy. Zawartość
                torby po powrocie: chleb, masło, sok malinowy, herbata, pierś z indyka.
                Dlaczego?
                W kieszeni miałam jeszcze listę z zeszłego tygodnia!
                Mamy duzo soku malinowego i zapas herbaty
                • xemm1 Re: Nowa choroba 09.12.05, 15:47
                  zespół mooh mooh jest mi doskonale znany z autopsji... niestety
                  • joa8 Re: Nowa choroba 09.12.05, 21:18
                    pieluszkowe zapalenie mózgu, zwane też zespołem mooh mooh dopada i mnie!!! ale
                    ja mam ataki, niby jest dobrze, aż tu trach! Atak, nawrót choroby.
                    Dziś weszłam do sklepu z butkami dziecięcymi i zapytałam się, czy sprzedają tu
                    butki. Stałam przed ladą pełną butków!!!!!
                    • agagaby Re: Nowa choroba 09.12.05, 21:36

                      W koncu ktos zakwalifikowal tego typu objawy jako chorobe. Zespolem mooh-mooh
                      mozna zarazic sie tylko i wylacznie od partnera plci meskiej, okres inkubacji
                      trwa srednio 9 miesiecy , choc juz wczesniej moga wystapic objawy zapowiadajace.
                      Dopada ona 90% kobiet w czasie ciazy i po porodzie. Profilaktyka????
                      Leczenie: przekazac najwazniejsze obowiazki partnerowi i czekac....
                      A moze ktos zna jakies leki? Zaplace kazda cene!!!!!
                      pa
                      • mooh Re: Nowa choroba 09.12.05, 21:40
                        Mnie dopadło juz w ciąży. Drzwi do samochodu zostawiłam otwarte na oścież! Ale
                        co dziwne, nic ze środka nie zginęło, tylko antenkę odkręcili z dachu smile
                      • izka_74 Re: Nowa choroba 03.01.06, 20:48
                        Nie wiem, czy po przekazaniu najważniejszych obowiązków partnerowi, będzie co
                        zbierać, jak się już ockniemy wink
                        I niestety dołączam do koleżanek... U mnie ostatnio objawia się to przede
                        wszystkim zapominaniem, czy już powiedziałam to, co chciałam powiedzieć. A że
                        mam upierdliwego teścia, który zawsze wmawia nam, ze coś nam mówił, chociaż
                        oczywiście tylko myślał, żeby nam powiedzieć, to szczególnie czuła jestem na
                        tym punkcie. W skutek tego większosć moich wypowiedzi domowych rozpoczyna się
                        od słów "Czy już mówiłam...".
                        O dziwo... zespół mooh mooh znika w pracy...
    • alcia76 Re: Nowa choroba 09.12.05, 21:57
      Ahaaaaa no ciagle szukalam co to za choroba mnie dopadla.Zaczelo sie w ciazy ale teraz to juz chorobsko zawladnelo calym moim oragnizmem.No ale nareszcie znam nazwe to moze i lekarstwo jakies sie znajdziesmile)

      Oj nasmialam sie.smile)Ale nie jestes sama.

      A moje dziecietko tylko 2 dni mlodsze od twojegosmile

      Pozdrawiam
      Ala
      • r.kruger Re: Nowa choroba 03.01.06, 16:52
        jeśli objawem może być pomylenie pieluch czyli założenie dwulatkowi pampersa
        rozmiar "2" to ja jestem baaardzo chora, chorutka poważnie
        a swojego poczucia humoru szukam od dnia narodzin Adasia
        • agus8 Re: Nowa choroba 04.01.06, 07:24
          o matko, ja mam to samo, ale zgadzam sie ze jakbym przekazala te obowiazki to z
          mojego malego przystojniaka nie pozostaloby nic,tylko jedna wielka brudna
          plama...hiii... oj poszukajmy jakiegos lekarstwa, bo niedlugo nie bede mogla
          sie w ogole wypowiedziec....bo zapomne....smile wszystkie "choree" kobiałki
          laczmy sie!!!!
          • agga_27 dopadło i mnie 28.03.06, 00:00
            Dzisiaj Jula bawiła się taką plastikową świnką, pokazywała mi ją, a ja jak
            zwykle w celach szkoleniowych objaśniałam dziecięciu co to za stwór i jakie
            odgłosy wydaje, z tym że dzisiaj wyszło mi niestety tak: "To jest Julciu krówka,
            krówka robi: chrum, chrum, chrum".

            Mam nadzieje że to jednorazowy atak tej chorobysmile

            -
            Nowe zdjęcia Julci! (ur.11.05.2005 r.)
            Julcia ma już
    • kangur4 Re: Nowa choroba 28.03.06, 19:32
      A ja dzisiaj wyciągnęłam swoje wiosenne buty, wiązane na sznurówki. Jak je
      zawiązałam? Oczywiście na węzełpodwójnyniedorozwiązania, jakim z reguły wiążę
      kapcie M...
    • magdalena_dem Re: Nowa choroba 28.03.06, 21:44
      a ja chwilę temu umyłam pilot od TV pod kranem (ale tak na prawdę delikatnie) bo
      Mikołajkowi się ulało na przedmiot porządania. No i nie działa!! Pilot suszy się
      na kaloryferze, a ja muszę zmieniać kanały męzowi z jednego meczu na drugi. Ale
      sie wkopałam
    • przeciwcialo Re: Nowa choroba 29.03.06, 11:14
      Chyle czoła za zdefinowanie nowej jednostki chorobowej. L4 powinni na to dawac
      gdy nasilone objawy uniemożliwiaja funkcjonowanie.
      Pozwoliłam sobie zapoznac Matki WYrodne z nową chorobą.
    • ewamro Re: Nowa choroba 29.03.06, 16:28
      big_grin
      Od razu mi się weselej zrobiło. Zastanawiałam się jak z takiej bystrej osóbki
      mogłam przeobrazić się w takiego tępaka wink
      Teraz wiem, zespół mooh mooh, dzięki big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka