Dodaj do ulubionych

Jedzenie i płacz

13.12.05, 14:56
Mój synek ma prawie dwa latka. Je 5 posiłków dziennie. Bez żadnego szemrania,
przybiega na samo hasło "jedzenie". Łakomy jest na wszystko. Np. w niedzielę
po zjedzonym obiedzie (drugie danie) zobaczył, że tata je jogurt. Mały
natychmiast jak go zobaczy leci w jego kierunku i żebrze o ten jogurt, jak
nie dostanie - rozpoczliwy płacz. Zazwyczaj dostaje parę łyżek, ale problem
zaczyna się w momencie gdy tenże jogurt skończy się i nie ma co już dawać
małemu. Rozpacz jest taka wielka jakby go conajmniej rozrywali na kawałki.
Zupełnie nie wiem co robić? A mąż powiedział, że nie będzie ukrywał się z
jedzeniem przed małym - jedynym mniejscem bylaby chyba łazienka.

Czuy u Was też się coś takiego zdarza? Jak sobie radzicie z takim
rozpaczliwie płaczącym szkrabem?
Obserwuj wątek
    • corokia Re: Jedzenie i płacz 13.12.05, 22:35
      Moje dziecko je 3 posiłki + owoce(hit to mandarynki)
      Nigdy nie ryczała za jogurtem,a właściwie to ja musze prosić zeby zjadła.
      Kurcze nie wiem co Ci poradzić?????
    • sylwia.ax Re: Jedzenie i płacz 14.12.05, 10:14
      Moj synek też ma prawie 2 lata i tez histerycznie reaguje na wszystko czego mu
      się odmawia, a czasem też jak skończy sie coś do jedzenia co lubi. Moim zdaniem
      to chyba bunt 2-latka i próba wywalczenia swojej pozycji w rodzinie. My
      przyjęliśmy strategię ze trzeba ten etap w rozwoju po prostu przeczekać, choć
      czasem jest naprawe trudno jak Misiek wyje i nic nie jest się mu w stanie
      wytłumaczyć. Optymistycznie zakłądam ze za jakiś czas to wycie histeryczne z
      byle powodu po prostu minie, czego i Tobie zyczę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka