20.12.05, 20:00
Witam wszystkie mamusie i tatusiow i pytam: jak przygotowac 8-miesieczne
dziecko do lotu samolotem (2 godziny)? Wiem, ze trzeba dawac pic przy starcie
i ladowaniu, ale czy jest cos jeszcze?
Obserwuj wątek
    • kangur4 Re: Samolot 20.12.05, 20:35
      Sama z dzieckiem jeszcze nie podróżowałam samolotem, ale z własnego
      doświadczenia pamiętam, że zawsze potrzebowałam w samolocie nawilżających
      kropli do nosa - typu sterimar albo dalber. Strasznie się śluzówka w samolocie
      wysusza co: a). samo w sobie jest upierdliwe, b). bakteriom i wirusom w takim
      środowisku w to graj.

      na tej stronie: www.flyingwithkids.com/
      znajdziesz wszelkie interesujące Cię informacje.
    • joa8 Re: Samolot 20.12.05, 21:16
      my lecieliśmy w listopadzie, z 10 miesięcznym Antkiem, też tak krótko.
      Soczek przy starcie i lądowaniu - obowiązkowo smile
      Poza tym nic szczególnego nie robiłam - synek był nakarmiony, przewinięty
      (jeszcze na sali odlotów), miałam przy sobie torbę z najpotrzebniejszymi
      rzeczami - zabawkami, jedzeniem, pieluchami, smoczkiem.
      Opowiadałam mu wszytsko.
      Trochę się męczyliśmy przed samym odlotem, bo samolot był opóźniony i długo
      czekaliśmy na odprawę.
      A w samym samolocie Antoś był zachwycony smile Przez pół podrózy zajmował się
      zamykaniem takiej osłonki na okno, a drugie pół zaczepianiem ludzi za nami.
      Stewardesy dały nam miejsce w pierwszym rzędzie - tam jest trochę więcej
      miejsca.
      Wózkiem podjechaliśmy pod same schody do samolotu i potem tez go tak dostaliśmy.
      Podróż okazała się mniej męcząca, niż jak jeżdzę kolejką do Grodziska pod
      Warszawę wink
    • myszka785 Re: Samolot 21.12.05, 22:48
      lecieliśmy z Amelką jak miała przeszło 3 miesiące, potem drugi raz - miała
      przeszło 7 miesięcy, a teraz pojutrze lecimy: ma rok i 2 tygodnie...
      ja zamiast soczku dawałam pierś i było super...
      przy pierwszym locie Amelcia była malutka, więc prawie cały przespała...
      jako 7-miesięczny malec trochę spała, więcej czuwała: zaczepiała innych
      ludzi, "czytała" instrukcję bezpieczeństwa w samolocie itd.
      a teraz nie wiem jak będzie, ale mam nadzieję, że ok!?
      pozdro!
      powodzenia!
      smile
      • ashi1 Re: Samolot 27.12.05, 19:25
        Hej, pisze do Was z celu naszej podrozy. Mloda wspaniale zniosla lot, bawila
        sie, zaczepiala pasazerow i stewardesy. Dawalam jej pic w czasie ladowania i
        startu i nie widzialam, zeby w ktorymkolwiek momencie byla zaniepokojona lub
        zdezorientowana. Bylo fajnie.
        Teraz czeka nas podroz spowrotem, mam nadzieje, ze minie tak samo bezbolesnie
        jak ta.
        Dzieki za wszystkie rady i informacje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka