Dodaj do ulubionych

dzisiejszy ranek

09.02.06, 09:50
Jak Wam mija ranek, dziewczyny? My wstalysmy o 8, zjadlysmy sniadanie,
wstawiłysmy pranie i teraz Malgol siedzi pod drzwiami wyjsciowymi, bo ulubiona
zabawa jest "bieganie" po korytarzu. Nie musze mowic, jak potem spodnie
wygladaja, mimo iz tam jest wykładzina. No i musze chyba isc, bo jojczy.
Wrocimy za chwile...
Obserwuj wątek
    • wiolkak Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 09:53
      ja tak podejrzewałam, ze Wy dobrze ostatnio sypiacie, tylko z tej
      nieprzytomności nie miałam nawet siły zasiąść przed kompem!
      Ta małpa wstała wczoraj o 5:30 i na moje krzyki "spać, ale już!", uśmiechnęła
      sie od ucha do ucha, pokreciła głową i powiedziała neee (ostatnio ma fazę
      negacji chybawink)
      • pampeliszka Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 09:58
        Dobrze sypiamy, tez dowcip. W nocy byl lament straszny (od 23 do 2 az 5 razy),
        wiec w koncu zmiekłam i ją wzielam do lozka, gdzie mnie obudzila jeszcze "tylko"
        4 razy, bo sępiła biusty bez wiekszego powodzenia. Ale negocjacji nie bylo. Ona
        raczej probuje negocjowac przy usypianiu i zasypia z "nenenenene" na ustach.
        Teraz sie obeszlo bez wycieczki korytarzowej, klucze ją zajęły...
        • wiolkak Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:01
          ja w nocy mam luz jeżeli chodzi o bufet, śpi i nie je, gorzej, że ostatnio
          uśpić ją to katorga - wańka wstanńka, oczy szklane i niewidzące, ale twarda
          jest i nie da sie położyć!
          wczoraj ją olałam, połaziła, postękała, w końcu przypełzła do mnie, przekręciła
          się na plecy, ułożyła na moim ramieniu i taka wtulona zasnęłasmile
    • kura17 Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 09:56
      u nas raczej klopty - kurczakowi leje sie z nosa (a wytrzec sobie nie da, bo ryk
      okrutny), pod nosem czerwone, oczy czerwone (albo od tarcia, albo jakas
      infekcja, musimy obserwowac). wczorej mial biedaczek straszny dzien, kolo 18
      usnal mi na rekach (brzuchem do dolu) w sekundzie (choc normalnie zasypia w
      lozeczku, na rekach nie chce), przed kolacja... nakarmilam na spiocha... spal do
      6, sniadanie, proby wytarcia buzi (ten nos i oczy sad), padl przed 8 i spal do
      teraz... aktualnie oglada na zmiane mysz bezprzewodowa (czerwone swiatelko sie
      swieci wink i snieg padajacy za oknem smile
      niedlugo obiad, pewnie czeka nas ciezki dzien, biedne moje kurczatko sad

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
      • wiolkak Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 09:58
        nasmaruj Kurczaka Pulmexem, chociaż troszeczkę będzie mu lżej oddychać
      • pampeliszka Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 09:59
        niedługo obiad, Kura? toz u Was jak u Czechow, o 11...
        sniegu nie ma, tzn. nowego, bo starego pod dostatkiem, spacery łatwe nie sa
        masz masc majerankowa? u nas na katar pomaga bardzo
        • wiolkak Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:02
          spacery to zgroza, nie można wózkiem wyjechać po tej breji
          • pampeliszka Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:08
            ciezko sie przebic
            do tego na "naszym" chodniku sprytny administrator ustawil kołki z karteczkami
            "pozor, pada led" i trzeba chodzic ulica, bo wozek sie nie miesci
            i faktycznie, leci snieg z dachow jak cholera
            • wiolkak Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:10
              spryciula z niego!
              u nas są muldy, chyba kupię Kaśce ślizgacze i kijki, albo lepiej takie jabłko
              pod dupę, bo przecież gamoń nie ustoiwink))
              • pampeliszka Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:11
                Wiolka, moze sanki?
                • wiolkak Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:13
                  za mało śniegu, ale planuję już napomknąć dziadkom, żeby zainwestowali w sporty
                  zimowe
                  • pampeliszka Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:15
                    planujesz ja wyslac na jakies zimowisko z nauka jazdy na nartach?
    • wenus.z.willendorfu Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:13
      Poranek zaczął się tradycyjnie o 6.30 dzwonkiem budzika i prawie równoległym
      tuptaniem małych nóżek, które razem z właścicielk wdrapały się na łóżko
      rodziców i niecierpliwie oczekiwały aż tatuś zrobi kaszkę. Po wytrąbieniu całej
      butli zamiast jak zwykle odrzucić ją przy okazji trafiając mamę w twarz, Frutce
      włączyła się syrena alarmowa, że chce jeszcze. Po dokładce, przewijaniu, myciu,
      ubieraniu i innych porannych ablucjach dziecię zażądało włączenia telewizora.
      Dzielna mama odwlekła ten moment bawiąc się z potomstwem klockami, ale w końcu
      przyszła pora na Teletubisie i przynajmniej mogłam na chwilę zrelakowac się
      przy forum (ale o tej porze tu jeszcze nikogo nie ma sad I tak dotrwałysmy do
      godziny ósmej, a dalej mi się nie chce piać, bo głównie marudziła. czyżby to
      syndrom odstawienia smoczka? Od jakiś 20 minut spi i znowu siedzę przed
      kompem smile
      • wiolkak Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:14
        trafianie w oko to Kaśka ma dopracowane do perfekcji, wali mi na odlew aż
        dudni, mój mąż wtedy wydaje z siebie takie zbolałe dźwieki jakby sam dostałwink))
        • wenus.z.willendorfu Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:17
          Widocznie Twój mąż cechuje się bardzo wysokim poziomem empatii smile
        • pampeliszka Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:17
          taki wspolczujacy jest...
          • wiolkak Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 10:19
            wstało małe, paskudne, nara
    • pampeliszka Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 11:50
      a mnie wlasnie zasnela, hura hura...trala lala
      • kubona Re: dzisiejszy ranek 09.02.06, 22:46
        a my wstalismy o 9 i....zaczął się dzięń z przeszkodami: byłam w szpitalu
        zanieśc ostatnią kupe do badania, wściekłam się chyba ze sto razy na
        laborantki, pogodę świetnie odśnieżóne chodniki, potem zrobiłam obiad z
        kwęczącym maluchem, potem dziecko zasnęło, a potem przyszła babcia.....a teraz
        jednym okiem oglądam film na tvn, a drugim czytam forum...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka