no wlasnie, znow pytam o rade

zgodnie z haslem "wolnosc dla kurczaka" nic na sile...
... ale kurczak bardzo lubi ostatnio byc prowadzany pod paszki (przeklada nogi
i ma radoche, ale zadne chodzenie to to nie jest...)
nie dlugo, maks minutke-dwie kilkam razy dziennie. jak ma dosc, przestaje
przebierac nogami.
pozwalac mu na to (tzn prowadzac go)? czy odpuscic? nie mam pojecia, co dla
niego dobre... a nie jest od tego prowadzania uzalezniony (na razie..), wiec i
nie bedzie buntow, gdy przestaniemy to robic...
co radzicie?
``````````````````
kurczak: 03.03.05