Dodaj do ulubionych

Kawy chcecie?

24.04.06, 08:13
Mnie Malgol dzis zbudzil o 6.30, a ja sie juz odzwyczailam...
To jak ktos chce, to proponuje kawe i migdaly w cukrze, z wczorajszej imprezy
w parku.
Obserwuj wątek
    • aga21c Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 08:40
      Ja poproszę dużą z mlekiem smile
    • wiolkak Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 08:52
      Pam Ty nawet nie pytaj czy chcemy, tylko czy potrzebujemy i od razu
      zapodawaj!!!!
      Powiem Ci, ze Kaśka wstała godzinę wcześniej od Małgosi, mało brakowało a by
      zginęła - już widziałam te listy z kondolencjami, ale tatus ją uratował!
      Nie dosyć, ze wyglądam, to jeszcze czuje sie jak zombi!!!
    • izka_74 Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:05
      Dużą z mlekiem plz, i coś słodkiego koniecznie. Po beznadziejnym weekendzie z
      teściami mam po prostu dosyć wszystkiego. Emigracja do Australii wydaje mi się
      coraz bardziej kusząca...
    • mooh Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:08
      Dla mnie nieco później, bo mam nadzieję, ze jeszcze na godzinkę pójdziemy spać.
      • wiolkak Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:11
        zazdroszczę Ci, ze potrafisz zasnać w dzień, ja sie snuję jak cień, ale nie ma
        szans, nie zasnę!
        Izka, Australia jest całkiem fajna, kangury na zywo pooglądasz, co bardziej
        wyrywnego podarujesz teściom to ich wyszkoliwink
        • izka_74 Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:20
          wiolka ja tam raczej z nadzieją, że ich na bilet do nas lotniczy stać nie
          będzie wink
          a nas to może raz do roku - tyle wytrzymam wink
          • pampeliszka Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:22
            No czesc, Aga, dawno Cie nie bylo...
            Pijcie, dziewczyny, pijcie ile chcecie.
            Ciastka moge podorzucac.
            Wiolka, a Kaska teraz pewnie juz przysypia, co? Malgol tez. Wczoraj zasnela o
            11.15 i spala 2 godziny, a po poludniu juz sie nie dala uspic drugi raz.
            • wiolkak Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:24
              Kaśka juz godzinę charczy, zołza mała, pewnie jeszcze pdnie koło 15, jakoś
              dziwnie mi się odechciewa drugiego dziecka!
            • aga21c Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:31
              Witam i pozdrawiam! Postanowiłam wrócić do żywych smile
          • wiolkak Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:23
            ależ Iza! kto tu mówi o jakichkolwiek odwiedzinach?!
            Ty im wyślesz tego kangurka pocztą w ramach zacieśniania więzów rodzinnych,
            dowodu sympatii itd.!smile
            • izka_74 Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:24
              w sumie dobry pomysł wiolka, taka pocztówka z Australii wink
              • wiolkak Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:25
                prawie jak pluszakwink
              • aga21c Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:29
                A jeżeli nie sprawi ci problemu wysłanie drugiego kangura, to ja podam dla
                niego adres doręczenia wink
                • izka_74 Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 10:01
                  ok aga, ale Tobie wyślę jakiegoś łagodniejszego wink
    • pampeliszka Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:33
      Izka, Wy byliscie u tesciow czy oni u Was?
      Jak my ostatnio odwiedzilismy tesciow, to w pewnej chwili on, znudzony, poszedl
      robic pranie w wielkanocny poniedzialek. Moj tesc "daje czadu", jak mawial moj
      kumpel.Gdyby nie tesciowa, to moja noga by u nich nie postala, ale widac, ze jej
      zalezy, stara sie bardzo i ogolnie to ja ja nawet lubie.
      • aga21c Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:52
        A moja teściowa, matka czworga dzieci, na święta kupiła w prezencie mojej 7
        miesięcznej córci koszyczek z czekoladopodobnymi (mówie podobnymi bo z bazaru i
        nie wiadomo co tam jest) zajączkami, jajkami itd. I zapytała mnie czy Ola już
        je takie rzeczy... Myślałam, że pęknę. No cóż jakie zainteresowanie synem takie
        i wnuczką.
        Ps. Teściu chciał dać jej do picia farbowaną, gazowaną oranżadę i patrzył na
        mnie jakj na idiotkę, że nie pozwalam.
      • izka_74 pam 24.04.06, 10:08
        Niestety my u nich, mąż musiał odrabiać pańszczyznę sad((( Męczę się tam
        okrutnie, bo dom pełen niezabezpieczonych schodów, kominek, jakies bajora w
        ogrodzie. Na dodatek mąż cały czas dostaje coś do robienia, więc cała opieka
        nad młodym w nowym terenie i oczywiście ze zburzonym trybem dnia spada na mnie.
        Cholera mnie bierze, ale jesteśmy uwikłani w taki paskudny układ, że nie mamy
        wyjścia. Na dodatek przynajmniej raz przy każdym spotkaniu musimy wysłuchiwać,
        jacy to z nas nieudacznicy i jak sobie życie zmarnowaliśmy.... bosz... sił mi
        brak, choć osoba pokojowa ze mnie. Jedyne dobre w czasie tych wyjazdów to
        możliwość pospacerowania po lesie - tyle tylko, że Pawełciu jak nie śpi, to na
        nóżkach nie chce, w wózku nie chce, najlepiej, żeby mama nosiła - nie muszę
        mówić, co na to mój kręgosłup...
        Generalnie mam doła, który pogłębia się na myśl, że długi weekend też nas tam
        czeka...
        • pampeliszka Re: pam 24.04.06, 10:15
          o matko, to wesolo macie...
          a nie mozesz zachorowac na ten weekend? to szkoda sie tak meczyc przecie
          Aga, moja mama tez chciala Malgosi ciagle robic herbatki, bo taka biedna, samą
          wode pije.
          Idziemy teraz na spacer, bo pogoda sliczna.
          • izka_74 Re: pam 24.04.06, 10:20
            Mogłabym pewnie sama nie jechać z młodym - i tak jestem ta najgorsza w oczach
            teścia, która mu dziecko odebrała, ale szkoda mi męża i nawet tych krótkich
            chwil, które możemy spędzić razem. Ostatnio przez dwa m-ce chodził na kursy po
            pracy, prawie się nie widywaliśmy. I jemu tez jest raźniej, bo jak my jesteśmy
            to się ojciec trochę hamuje...
    • pampeliszka a Malgos 24.04.06, 09:37
      wlasnie zjadl prawie calego rogalika z nutella... sep jeden
      • wiolkak Re: a Malgos 24.04.06, 09:40
        no to debeściak z teścia!smile
        a Małgol jest niezła
        • pampeliszka Re: a Malgos 24.04.06, 09:44
          Moj maz dzis idzie do pracy na pozniej, wiec Malgos sie zaczaja na jego
          sniadanie i sepi. Ale nie sepi wszystkiego, tylko paluchem bardzo wyraznie
          pokazuje, na ktora czesc rogalika na ochote i bynajmniej nie jest to ta czesc z
          szynka...
          • wiolkak Re: a Malgos 24.04.06, 09:47
            Kaska jest za to wybitnie mięsożerna, jak jej daje bułke z szynką, to wyjada
            szynkę, a bułkę oddaje Fidze.
            Generalnie uwielbia kiełbasy i mięso, ze słodyczy lubi piernikismile
    • mama_olka Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 09:57
      Ja tez poprosze, mocna, ale z odrobina smietanki.

      Wiecie, ze wczoraj caly dzien (i czesc nocy) nie mielismy pradu w mieszkaniu?
      Nie moglismy nawet zagotowac wody! (czajnik - elektryczny, plyta -indukcyjna)
      Olek sie kapal przy swiecachwink Tyle dobrego, ze poszlam spac o 10 (Tata Olka,
      poznej, bo mial naladowana baterie w laptopiewink
      • kpaxstar Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 10:39
        Ja też się chętnie napiję. Poproszę mocno mlecznąsmile)
      • kangur4 Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 12:21
        To niesamowite, ILE rzeczy w mieszkaniu jest na prąd. Ostatnio też o tym się
        boleśnie przekonałam. Taki telefon na przykład (bezprzewodowy). Albo własnie
        czajnik.
        A najgorsze, że na prąd również jest pompa od CO (dziwne, bo niby mamy
        miejskie). A było -15.
        • wiolkak Re: Kawy chcecie? 24.04.06, 12:29
          tez to lubię - niby ogrzewanie gazowe, a jak nie ma prądu to kaloryfery i woda
          zimnesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka