czyli ciąg dalszy sekciarskich wątków kadząco-pochwalnych
Mama Olka jako jedna z pierwszych pojawiła się na naszym forum i od razu
wniosła do niego powiew zdrowego rozsądku i wielkiego świata (Paryż, ach ten
Paryż!). Ostatnio odzywa się niezbyt często, ale jak już coś napisze, to
warto Jej wypowiedź przeczytać. Poza tym z poświęceniem i iście benedyktyńską
cierpliwością prowadzi naszą kronikę i jeśli ktoś wie, kto, kiedy, co, z kim
i ile razy, to tylko Ona!
Nie należy również przemilczeć faktu, że Jej syn należy do największych
przystojniaków, jakich zna to forum.
Wiwat Mama Olka! Niech żyje nam i pisze sto lat!!!