Dodaj do ulubionych

lampeczka wina ...

27.04.06, 22:53
Najlepiej czerwone pólwytrawne - częstuje wszystkie które maja ochotę
| | Często bywam na tym forum, ale rzadko piszę, lubię te Wasze
\ / pogaduszki w sieci i chciałam się przyłaczyc troche bardziej
| do Waszych temacików i pogaduszek i mam nadzieje ze mnie przyjmiecie.
__|__ A skoro juz pisze to chciałam się dowiedziec czy znacie jakiś przepis
na dania dla malucha ale tak aby smakowały jak te ze słoiczka. Mój maluch
niestety pomimo moich usilnych starań lubi tylko te gotowe słoiczkowe a moje
wytrwale pichcone specjalnie dla niego ida w odstawkę. Próbowałam juz gotować
w róznych proporcjach, na parze, z ryżem, z kaszka i nic i wszystko błeeee.
Moze macie jakis ciekawy sposób na ugotoanie obiadku?
Obserwuj wątek
    • aarven Re: lampeczka wina ... 27.04.06, 22:56
      no tak kieliszeczek mi nie wyszedł sad
      |...|
      \./
      _|_
      • mooh Re: lampeczka wina ... 27.04.06, 23:00
        Eeee, co tam kieliszeczek. Zawartość się liczy. Ja się chętnie przyłączę.
        • aarven Re: lampeczka wina ... 27.04.06, 23:17
          No tak zawartość jest najważniejsza smile
    • magdalena_dem Re: lampeczka wina ... 27.04.06, 23:07
      chętnie wypiję winka, jestem co prawda już po piwku, ale co tam!! w kwestii
      kulinarnej niestety nie mogę pomóc
      • aarven Re: lampeczka wina ... 27.04.06, 23:12
        Jak miło a więc polecam Cabernet Franc. Ostatnio wynalazłam w winiarni, z
        madziarskich wzgórz, pieknie czerwone, lekko cierpkie, ale w drugiej nucie czuć
        lekką słodycz, mniammmmmm smile
      • kpaxstar Re: lampeczka wina ... 27.04.06, 23:20
        ja tez nie odmówię winka, mimo że też trzasnęłam sobie żywczykawink
        Co do obiadków, moje Szczęście też jest raczej zwolennikiem słoiczków,ale o
        dziwo dziś skusił się na kilka łyżeczek mojej zupkismile: gotuje sie kawałek kuraka
        np.nóżka, później dodałam jarzynki:marchewkę,groszek,kukuydzy troszkę,selera
        oraaz ziele angielskie, listek laurowy, pieprz, sól. Gotować do miękkości.Do
        tego dodałam drobniutki makaron gwiazdki(może być też ryż).
    • kiniasek Re: lampeczka wina ... 27.04.06, 23:11
      i ja lampeczkę poproszę...jesli chodzi o gotowanie to jestem leń i kupuje
      młodej słoiczki smile)
      kiedys próbowałam jej gotować , nie chciała jeść więc jak nie...to nie i
      kupujemy smile)
      • aarven Re: lampeczka wina ... 27.04.06, 23:15
        No i właśnie ja tez kupuję, bo jak mam gotować a potem wyrzucać to jednak wolę
        ten czas zaoszczędzić (bo napewno nie pieniądzesmile), no i przez te moje próby
        gotowania na parze jeden garnek pożegnał sie z moja kuchnia i wylądował gdzieś
        w smietniku sad
        • kiniasek Re: lampeczka wina ... 27.04.06, 23:26
          szkoda tylko,że te słoiczki takie cholernie drogie...ja na razie nawet nie
          próbuje jej gotować po co sie mamy stresować nawzajem smile
    • pampeliszka Re: lampeczka wina ... 28.04.06, 08:41
      Aarven, wszystko wypilyscie wczoraj? Bo mnie by sie przydala lampeczka na
      rozruch, kawa to za malo. Malgol cala noc sie rzucal po lozku i kaszlal, dzis na
      pewno nie wyjdziemy z domu, grr. A znajomi przyjezdzaja na dlugi weekend,
      zapowiada sie mile siedzenie w mieszkaniu, cholera.
      Moja bidulinka calkiem dzielnie znosi te gluty z nosa i ataki kaszlu, lepiej niz
      ja. Przynosi mi tylko chusteczke co chwile, zeby jej nosek wytrzec.
      A ja uwielbiam Cabernety, zwlaszcza Cabernet Moravia, wszystko jedno czy z
      Valtic, czy ze Znojma, czy z Mikulova. Polecam.
      • aarven Re: lampeczka wina ... 28.04.06, 14:28
        No wiesz przed długim weeknedem jeszcze sie cos ciekawego w barku znajdzie smile
        Widze ze to jest taki okres na zakatarzone, marudne dzieciaczki, bo mój tez juz
        drugi tydzień walczy z katarem (jakies bakterie go zatakowały) no a teraz
        okazało sie ze rzuciło mu sie na oskrzela i kaszle niesamowicie, wiec my nocki
        tez mamy niezaciekawe,
        Własnie zaraz wybieram sie z nim na kontrolę i zobaczymy czy dalej ta chrypka
        to z oskrzeli czy tez nie. Serce mi sie kraje jak słysze te jego nocne
        kaszlanie. A "gruszkowanie" to chyba najgorsza rzecz na świecie dla Kacpra wiec
        juz tylko czekam az sie skończy to katarzysko.
        Zycze miłego weekendziku ze znajomymi smile))
        • pampeliszka Re: lampeczka wina ... 28.04.06, 19:10
          a wychodzisz na spacery? (pomijajac wizyte u lekarza)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka