Dodaj do ulubionych

sikanie w przedszkolu

10.10.06, 10:49
Dziewczyny - co radzicie?
Moja trzylatka chodzi od wrzesnia do przedszkola i - sika tam w majtki. W domu
zdarza sie co najwyzej w nocy, a w przedszkolu od wrzesnia chyba trzy razy
zrobila siku do sedesu. Panie groza, ze wsadza w pampersa. Tlumacze dziecku -
i przy mnie kilka razy poszla do lazienki i zrobila - a beze mnie nie. NO co
zrobic?
Obserwuj wątek
    • sweet.joan Re: sikanie w przedszkolu 10.10.06, 11:04
      Spróbowałabym dowiedzieć się przyczyny. Może coś w łazience? Boi się? Pójść
      kilka razy z nią, poprosić panie, żeby jej któraś towarzyszyła. Może zapomina
      podczas zabawy? Porozmawiać z paniami, niech ją wysyłają "kontrolnie" co jakiś czas.
      Nie podoba mi się nastawienie pań i ich groźby. Powinny pomóc, a nie grozić
      pieluchami uncertain
      • bemola1 Re: sikanie w przedszkolu 10.10.06, 11:16
        No wlasnie! Bardzo mi sie ten pomysl z pieluchowaniem nie podoba. Z drugiej
        strony - troszke je rozumiem, bo panie pytaja dziecko co pol godziny, czy nie
        chce. Prowadzaja nawet do toalety, pytaja, czy pomoc (w domu dziecko jest
        "samoobslugowe") - co tylko mozna. Jedna nauczycielka i jedna pomoc robia to w
        mily sposob. Niestety, druga nauczycielka jest niezbyt sympatyczna (to ona
        wymyslila pieluchy, a takze straszenie dziecka przeniesieniem do innej grupy,
        gdzie nie zna ani dzieci, ani pan i gdzie wszyscy beda sie z niej smiac) - i to
        chyba jest zrodlo problemu: pani, ktorej dziecko nie lubi. W przedszkolu jest
        tylko jedna grupa dla trzylatkow.
        Dzieko pytane, dlaczego robi siku w majtki jeszcze nic konkretnego nie
        odpowiedzialo. A to, ze zapomnialo, a to ze wcale jej sie nie chcialo. Wczoraj
        wymyslila, ze to nie siku, a sama woda leci sad
        • sweet.joan Re: sikanie w przedszkolu 10.10.06, 11:29
          bemola1 napisała:

          > Niestety, druga nauczycielka jest niezbyt sympatyczna (to ona
          > wymyslila pieluchy, a takze straszenie dziecka przeniesieniem do innej grupy,
          > gdzie nie zna ani dzieci, ani pan i gdzie wszyscy beda sie z niej smiac)

          Matko, skąd takie osoby biorą się w przedszkolu?!

          Dobrze, że inne panie próbują pomóc. Może rzeczywiście warto wypróbować metodę
          Mamy Kotuli z tymi majteczkami. A tę drugą nauczycielkę grzecznie acz stanowczo
          poprosiłabym, żeby dziecka nie stresowała.
    • mama_kotula Re: sikanie w przedszkolu 10.10.06, 11:11
      Może mała się wstydzi zasygnalizować, że chce się załatwić?
      Może coś jej nie odpowiada w łazience. Mojej córce zaniosłam osobisty nocnik do
      przedszkola i załatwia się tylko do niego, wcześniej lała w majty (ale też
      dlatego, że w zły sposób sygnalizowała, że chce siusiu - stawała pod drzwiami
      łazienki i krzyczała, a krzyk ginął w hałasie).
      Wiem, że nie chcesz dziecka pakować w pampersy, ale może chwilowym rozwiązaniem
      będą pampersy w formie majteczek - nawet jak popuści, zanim zdąży dojść do
      łazienki, będzie miała sucho (oczywiście to rozwiązanie czasowe) - mojej młodej
      na "okres przejściowy" wytłumaczyłam, że to nie pieluchy, tylko "majtki w
      księżniczki", tak, że traktowała je jako normalne majty, a w razie wpadki nie
      trzeba było jej przebierać całkowicie.
      • egoya Re: sikanie w przedszkolu 10.10.06, 21:28
        a u nas dzieciaki idą wszystkie do łazienki, robiąc pociąg. Tam panie pomagają im się wysiusiać, umyć, wytrzeć. Oczywiście w międzyczasie jak dziecko chce to zawsze jedna pani idzie z nim do łazienki. Ale wiem też, że jest dziewczynka której czasem się zdarzy, i wtedy mama zostawia jej ubranko na zapas i panie ją po prostu przebiorą.
        • bemola1 Re: sikanie w przedszkolu 13.10.06, 10:40
          wczoraj mi corka powiedziala, ze chce, zeby ciocie wiecej czasu jej poswiecaly,
          zeby czasem przytulily, poglaskaly - taka przylepa z niej czasami. Chyba stad
          sie bierze to sikanie. Dzisiaj panie juz zostaly poproszone, zeby glaskac i
          przytulac dziecko, jesli sie da - zobaczymy, czy poskutkuje.
          Pomysl z "majteczkami dla krolewny" dobry, tyle ze mojej malej trzeba by je
          wkladac na sile i zaraz by sie przebierala w zwykle majtki. Bo, jak twierdzi,
          juz jest duza.
          • ula401 Re: sikanie w przedszkolu 19.10.06, 11:02
            Nie mam jeszcze tego problemu, bo maly ma 2 latka, ale opowiem jak sama
            pracowalam w przedszkolu. Mialysmy tam takiego Lesia, ktory namietnie sikal w
            majtki, do momentu az konczyly sie w danym dniu ubranka na zmiane i dowiadywal
            sie, ze pojdzie do domu w pizamce, skutkowalo zawsze.
            Uwazam, ze niedopuszczalne jst straszenie dziecka, bo spowoduje to taki stres,
            ze dziecko dopiero "cofnie sie" w rozwoju samodzielnego siusiania, z miejsca
            zalatwilabym te sprawe nie u pani, ale u dyrekcji.
    • mamaby Re: sikanie w przedszkolu 19.10.06, 12:11
      moj maluch tez jest od wrzesnia w przedszkolu i od niedawna zaczal sikac w
      majtki - glownie podczas lezakowania (chociaz zawsze z pania chodzi nawet po
      trzy razy przez spaniem do lazienki i sika) i ostatnio podczas zabawy. Wiec
      jesli ktos ma pomysl jak odzwyczaic ( u mnie zadne pieluch w gre nie wchodza bo
      nie da sobie zalozyc nawet tych majtkowych) to bede wdzieczna

      bemola1 napisała:

      > Dziewczyny - co radzicie?
      > Moja trzylatka chodzi od wrzesnia do przedszkola i - sika tam w majtki. W domu
      > zdarza sie co najwyzej w nocy, a w przedszkolu od wrzesnia chyba trzy razy
      > zrobila siku do sedesu. Panie groza, ze wsadza w pampersa. Tlumacze dziecku -
      > i przy mnie kilka razy poszla do lazienki i zrobila - a beze mnie nie. NO co
      > zrobic?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka