Dodaj do ulubionych

Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami?

IP: *.* 06.12.01, 11:11
Pewnie się domyslacie o co tak naprawdę chodzi! mam 10-cio miesięczną córeczkę, karmię ją cały czas piersią i nie za bardzo chce mio się wstawać w nocy ( wstaję o 6.00 do pracy). No i oczywicie Martynka spi po srodku. Wszystko jest super, uwielbiam to, ale mój mąz............. Coraz częsciej się burzy i pewnie ma rację. Im dłużej to trwa mała z coraz większymi oporami nie chce się dać przełożyć do łóżeczka. dziewczyny na pewno już to przerabiałyscie, pomóżcie mi jak to zrobic????? Dzięki Maja
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami? IP: *.* 06.12.01, 11:22
      Maja, nie ma jak cierpliwość...Ja też karmiłam, ale uparliśmy się, że śpimy sami, no i...wstawałam ja, wstawał mąż i przynosił dzieciaczka do karmienia, i tak co 2 godziny, a rano do pracy.Pocieszę Cię, że około 11 miesiąca życia zaczęliśmy małej podawać wodę do picia w nocy i po dwóch tygodniach zaczęła się rzadziej budzić, a teraz budzi się najwyżej raz!
    • Gość: guest Re: Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami? IP: *.* 06.12.01, 13:16
      Pewnie Ci nie pomogę gdy powiem, że mam identyczny problem. Synek ma 9 miesięcy, jest "na cycu". Nie widzę innego wyjścia jak spać z nim, bo w nocy budzi się, chrząka, stęka i się kręci. Gdy próbowaliśmy spania w łóżeczku, musiałam podrywać się w nocy kilkanaście razy, żeby utulić, włożyć smoka, czy dać cyca. Mąż miał bardzo mocny sen i nie wstawał do dziecka. Też wróciłam do pracy, też wstaję o 6. i nie widzę innej możliwości jak spać z maluchem. Tatuś poszedł spać na kanapę. Też nie jest z tego powodu szczęśliwy, ale to taki typ, że prawie nigdy nie jest szczęśliwy, zresztą nie dam rady zadowolić wszystkich, a prawdę mówiąc wolę zadowolić dziecko, niż męża, jeśli już mam wybierać. Myślę, że powinnyśmy obie sobie uświadomić, że nasze dzieci są maleńkie tylko raz. Szybko urosną i nie będą już tak bardzo od nas zależne. Ten czas, kiedy są kruszynkami, trzeba wykorzystać jak najlepiej dla dziecka. Z mężami różnie bywa, teraz są, jutro moga odejść (o czym czytam na forum), dziecko drugi raz nie będzie maleńkie.Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: guest Re: Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami? IP: *.* 06.12.01, 13:46
        Chyba masz rację, nie ma się co oszukiwać, przecież to do cholery jest przyjemne! Pozdrawiam wszystkie mamy spiące ze swoimi maluchami! Maja
        • Gość: mwegner Re: Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami? IP: *.* 06.12.01, 14:25
          Maja napisała/ł:> Chyba masz rację, nie ma się co oszukiwać, przecież to do cholery jest przyjemne! Maju - przyjemne? Nie ukrywam - bardzo lubiłam karmić moje dzieci, ale karmienie co godzinę, dwie w nocy, budzenie się tyle razy to nie było dla mnie przyjemne. Nawet gdy dziecko śpi z mamą to i tak przeciez mama się budzi.Magda
    • Gość: guest Re: Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami? IP: *.* 06.12.01, 13:44
      Gdy Zuzia miala 6 miesięcy musiałam wrócić do pracy. Do tej pory Zuzia spała z nami. W nocy budziła się co godzinę a nad ranem nawet co kwadrans. Niw wyobrażałam sobie że wstanę do pracy po tak zarwanej nocy. W księgarni wysyłkowej znalazłam książkę "Każde dziecko może nauczyć się spać". Przeczytałam i skorzystałam z tych porad. Od tego czasu Zuzia przesypia całą noc w swoim łóżeczku (ma teraz 16 miesięcy). Jeżeli się obudzi (a zdarza się to bardzo rzadko) mój mąż wstaje i daje jej do picia wodę.Książkę pożyczyłam już kilku znajomym, którzy dzięki niej przesypiają spokojnie noce.Jeżeli spanie z dzieckiem nie przeszkadza rodzicom to nie warto tego zmieniać i należy cieszyć się z bliskości dziecka. Jeżeli jednak to wam przeszkadza to dla waszego i dziecka dobra należy coś zrobić. Nie zgadzam się z Agnieszką, że potrzeby męża nie są ważne bo mąż teraz jest a w przyszłości może go nie być. Właśnie nie dostrzeganie jego potrzeb, zasada tylko dziecko się liczy może sprawić że go w przyszłości zabraknie.Dziecku nie dzieje się żadna krzywda że nie śpi z rodzicami. Moim zdaniem spanie z dzieckiem wynika bardziej z potrzeby rodziców (zwłaszcza mam) niż dziecka. Sama byłam szczęśliwa kiedy w nocy czułam obok siebie to cieplutkie malutkie ciałko. Gdyby Zuzia nie budziła się tak często w nocy to pewnie spała by z nami do dzisiaj. Teraz wiem, że tak częste budzenie było spowodowane tym że zasypiała przy pomocy usypiacza (w naszym przypadku cycusia). Każdy człowiek w nocy wybudza się kilkukrotnie, nawet tego nie zauważamy. Jeżeli wszystko jest tak jak zasnęliśmy to śpimy dalej, jeżeli jest coś nie tak budzimy się na dobre. W przypadku dzieci kiedy usypiają przy cycusiu (lub innym usypiaczu np. noszenie na rękach, smoczek) i obudzą się w nocy to włącza się im alarm, że coś jest nie tak. Brakuje tego co było przy zaśnięciu czyli np. cycusia. Do ponownego zaśnięcia potrzebują znów usypiacza. To tyle z naukowych tłumaczeń. Mam nadzieję że podejmiecie decyzję najkorzystniejszą dla całej waszej trójki. Ania mama Zuzi
      • Gość: guest Re: Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami?- książka? IP: *.* 07.12.01, 08:57
        Aniu, napisz mi prosze dokładne namiary na tą książkę! Skąd ją mogę wytrzasnąć? Dziękuję Maja
      • Gość: guest Re: Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami? IP: *.* 07.12.01, 09:18
        Z moim Partykiem było podobnie, karmiłam go piersią kilka, kilkanaście razy każdej nocy. Kiedy miał 7 misięcy wróciła do pracy i zaczęłam mu podawać kaszkę na noc, spał z nami w łózku. Doszło do tego, że wypijał dwie butelki kaszki, dwa razy dostawał cycusia i jeszcze wodę lub soczek. Tydzień temu wyjechał mój mąż, Patryk spał ze mną i w nocy spadł z łóżka. Wtedy kupiłam książkę "Każde dziacko może nauczyć się spać" i zaczęliśmy twardą szkołę. Dzisiaj była pierwsza ciężka noc; Patryk płakał 25 minut poczym zasnął i dostał tylko dwa razy pić. Uważam to za sukces, wcześniej zasypiał na rączkach, śpiewałam mu lub dostawał cycusia. Mam nadzieje, że kolejne noce będą lepsze, a kiedy wróci mąż Patryk będzie spał spokojnie całe noce w swoim łóżeczku.Ania mama 9-miesięcznego Patryka
        • Gość: guest Re: Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami? IP: *.* 07.12.01, 10:38
          Maju książkę możesz kupić w internetowej ksiegarni wysyłkowej Merlin (cena 12,50) ale koleżanka kupiła ją też w zwykłej księgarni. Dokładny tytuł i autorzy: "Każde dziecko może nauczyć się spać" Hartmut Morgenroth, Anette Kast-Zahn, Wydawnictwo Media Rodzina.Aniu mamo Patryka życzę wytrwałości. Zuzia nauczyła się zasypiać i przesypiać noc po już po 3 nocach. Ja miałam łatwiej bo chodził do niej mąż. Ania mama Zuzi
      • Gość: guest Re: Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami? IP: *.* 10.12.01, 14:48
        Aniu, Mamo Zuzi, Dopiero teraz czytam Twoją odpowiedź. Bardzo mocno zakorzenione jest w nas przekonanie, że jesteśmy po to by zaspokajać cudze potrzeby. W kwestii dziecka, wydaje się to bezsporne, jeśli natomiast chodzi o męża ... niekoniecznie. Od dzieciństwa mamy uczą nas gotować, prać itp., pomijając przeważnie w tej nauce naszych braci. Stąd właśnie powszechnie uważa się, że w kwestii zaspokajania potrzeb, to kobieta raczej zaspokaja mężczyznę, a nie odwrotnie. DLACZEGO? A ja bym chciała, żeby mąż teraz TROCHĘ mnie pozaspokajał , np. pozwolił się wyspać zajmując się dzieckiem (bo jeśli nie, to go zostawię - idąc za Twoim tokiem rozumowania). Pozdrawiam. Agnieszka
      • Gość: guest Re: Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami? IP: *.* 10.12.01, 22:58
        Ksiazki nie czytalam, ale z moich obserwacji wynika, ze tak wlasnie jest, jak dziecko zasypia samo, bez usypiacza, to potem w nocy nie budzi sie albo budzi sie ale potrafi sobie samodzielnie z tym poradzic. Jozefina szybko nauczyla sie zasypiac sama, potam byl powrot do zasypiania ze mna i zaczelo sie przychodzenie do naszego lozka. Odkad znow zasypia sama a przynajmniej pewna jest ze to potrafi (bo tata czasmi po czytaniu na dobranoc trzyma ja za raczke, az zasnie. Wczoraj na moja sugestie, ze Jozka moze przytulic sie do malpki i zasnie sama, odpowiedzial, ze to tak fajnie trzymac za lapke dziecie zasypiajace, ze chyba sobie nie odmowi (no prosze i czyja jest to potrzeba zasypiania w towarzystwie)) rzadziej chce przychodzic do nas i przesypia noce.Pozdrowionkahala
    • Gość: guest Re: Jak oduczyc dziecko spania z rodzicami? IP: *.* 07.12.01, 10:37
      Książkę możesz kupić w internetowej księgarni: www.merlin.com.plPozdrawiam
      • Gość: guest Dziewczyny dziękuję IP: *.* 07.12.01, 11:51
        Dzięki wam wszystkim za pomoc! Kupuję dzisiaj książkę i do dzieła. Dam Wam znać o naszych sukcesach.Maja z dziesięcio miesięczną Martynką w łóżku
        • Gość: guest Zazdrosna Babcia IP: *.* 07.12.01, 14:12
          Dziewczyny, czy któraś z Was spotkała się z ogromną zazdrością ze strony babci? Moja mama z miesiąca na miesiąc jest coraz bardziej zazdrosna o nasze dziecko. Jest zazdrosna o mojego męża (gdy jesteśmy u rodzicow i proszę męża by coś przy córce zrobił ona od razu pędzi i krzyczy, że ona to zrobi - mi jednak zależy by mąż też czasem wykazał trochę odpowiedzialności i coś przy dziecku zrobił a nie wszystko ja).Zazdrosna o Teściową (jak mówię, że przyjdzie do nas teściowa to ona też mówi że przyjdzie i weźmie dziecko na spacer - gdy mówię, że to nie fair to się na mnie obraża i zarzuca niewierność - wymyśla różne abstrakcje).Sama przyznaje sie do swej zazdrości i mówi, że chciałaby mieć moje dziecię tylko dla siebie. Ja się śmieję i mówię, że to moje dziecko - ona odpowiada niby ze śmiechem, że jej... Raz nawet słyszalam jak mówiła do niej per córeńko... No i co ja mam zrobić. Nie izoluję jej od córy, nie robię przeszkód, często odwiedzamy rodziców ale widzę, że moja mama stara sie mnie wtedy zdominować przy dziecku i to mnie boli. Kocham to dziecko strasznie i bardzo mi na niej zależy, i trochę obawiam się uczuć mojej mamy. Jak mam jej zaufać, skoro powoli podkopuje mój autorytet w oczach dziecka. Pragnę aby córa miała szczęśliwe dzieciństwo i kochała obie babcie tak jak teraz. No i za to tez mi się obrywa. Bo moja mam się stara o tę milość a teściowa nie (pracuje i bywa u nas znacznie żadziej, poza tym daleko mieszka). Nie wiem o co chodzi ale to wszystko bardzo boli. Może to mało składnie napisane ale sama mam problem z zebraniem wszystkiego do kupy.Kocham swoją mamę ale ona jest typem matrony rządzącej całą rodziną i nie wiem jak mam z nią postępować. Może któraś z Was coś poradzi. Co kilka głów to nie jedna...Dzięki smutasek
          • Gość: guest Re: Zazdrosna Babcia IP: *.* 07.12.01, 14:14
            To miał być nowy post - sorry, jakiś bląd
          • Gość: guest Zazdrosna Babcia IP: *.* 07.12.01, 14:18
            Dziewczyny, czy któraś z Was spotkała się z ogromną zazdrością ze strony babci? Moja mama z miesiąca na miesiąc jest coraz bardziej zazdrosna o nasze dziecko. Jest zazdrosna o mojego męża (gdy jesteśmy u rodzicow i proszę męża by coś przy córce zrobił ona od razu pędzi i krzyczy, że ona to zrobi - mi jednak zależy by mąż też czasem wykazał trochę odpowiedzialności i coś przy dziecku zrobił a nie wszystko ja).Zazdrosna o Teściową (jak mówię, że przyjdzie do nas teściowa to ona też mówi że przyjdzie i weźmie dziecko na spacer - gdy mówię, że to nie fair to się na mnie obraża i zarzuca niewierność - wymyśla różne abstrakcje).Sama przyznaje sie do swej zazdrości i mówi, że chciałaby mieć moje dziecię tylko dla siebie. Ja się śmieję i mówię, że to moje dziecko - ona odpowiada niby ze śmiechem, że jej... Raz nawet słyszalam jak mówiła do niej per córeńko... No i co ja mam zrobić. Nie izoluję jej od córy, nie robię przeszkód, często odwiedzamy rodziców ale widzę, że moja mama stara sie mnie wtedy zdominować przy dziecku i to mnie boli. Kocham to dziecko strasznie i bardzo mi na niej zależy, i trochę obawiam się uczuć mojej mamy. Jak mam jej zaufać, skoro powoli podkopuje mój autorytet w oczach dziecka. Pragnę aby córa miała szczęśliwe dzieciństwo i kochała obie babcie tak jak teraz. No i za to tez mi się obrywa. Bo moja mam się stara o tę milość a teściowa nie (pracuje i bywa u nas znacznie żadziej, poza tym daleko mieszka). Nie wiem o co chodzi ale to wszystko bardzo boli. Może to mało składnie napisane ale sama mam problem z zebraniem wszystkiego do kupy.Kocham swoją mamę ale ona jest typem matrony rządzącej całą rodziną i nie wiem jak mam z nią postępować. Może któraś z Was coś poradzi. Co kilka głów to nie jedna...Dzięki smutasek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka