IP: *.* 19.12.01, 15:00
Kiedyś już pisałam, że od kilku miesięcy moje dziecko bojkotuje wszelkie napoje poza soczkami przecierowymi. Herbatki, kompociki, napoje mlecze- wszystko be. Za to soczków potrafi wypić i 2l dziennie. Ktoś mi poradził by je rozcieńczać wodą i tak też czynię. Rozcieńczam pół na pół, a to oznacza , że i tak dziennie idzie litr soczku. Z torbami mnie to puści!!Spróbowałam wziąć go na przetrzymanie i nie dać przez cały dzień żadnych soczków - dostał herbatki: ziołową i owocową do wyboru. I wiecie co? Cały dzień nic nie pił. Podchodził do butelki i ze złością rzucał nią przez pokój. W końcu pod wieczór poddałam się. Dostał sok. Wypił litr za jednym zamachem. I jest jakiś sposób na uparciucha?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: sokopij IP: *.* 19.12.01, 15:47
      A czy Ty mu te soczki ograniczasz tylko ze względu na "pójście z torbami?".
      • Gość: guest Re: sokopij IP: *.* 20.12.01, 09:38
        Jak napisały dziewczyny i aspekt finansowy ma znaczenie i to, że nadmiar soków też jest nie zdrowy.A ograniczać nie jestem w stanie - jak opisałam moja próba wzięcia "na przetrzymanie" zakończyła się całkowitą klęską. Tak więc pije te dwa litry dziennie. I nie pije niczego innego. Choć muszę przyznać , ze wczoraj przyobserwowałam ciekawe zjawisko. Jeśli napój jest podany z normalnej ,"dorosłej " szklanki to mały jest gotów na pewne ustępstwa. Wczoraj wypił troszkę herbatki ze szklanki; to samo w butelce powodowało awanturę. Nie wiem jednak czy ten pojedynczy przypadek upoważnia do wyciągania ogólnego wniosku o wpływie kształtu naczynia na odczucia smakowe dwulatka. :what:
    • Gość: Anias Re: sokopij IP: *.* 19.12.01, 16:26
      Mam to samo. Moje dziecko upodobało sobie Bobo-frut z moreli i jabłek z dodatkiem dyni. Pije też inne napoje, ale w znikomych ilościach, a nawet jeśli zasmakuje mu jakiś inny soczek to na krótko i zawsze jest powrót do tego samego. Kupuje w hurtowni po 4-5 zgrzewek i też rozcieńczam - już nawet 1:2. Najgorzej martwi mnie to, że skóra Marka ma żółtawe zabarwienie (morela - beta-karotem). I choć jak twierdzi nasz pediatra - nie ma żadnych poważnych dowodów, że to szkodliwe, to również powtarza, że żadna przesada nie jest wskazana. Cóż na razie rozcieńczam coraz bardziej i czekam z nadzieją, że może przestanie mu smakować.Pozdrawiam
    • Gość: Agata Re: sokopij IP: *.* 19.12.01, 16:41
      No jest, drugi uparciuch, czyli mamusia.Mój synek co prawda pja różne rzeczy, ale z tego co wiem, nadmiar soków nie jest wskazany. Głównie ze względu na zęby, ale także na zawartość cukrów (nawet jeśli nie dajesz soków zawierających cukier, to nadmiar fruktozy też chyba nie służy). No i ten aspekt finansowy ... Życzę wytrwałości.
      • Gość: Anias Re: sokopij IP: *.* 19.12.01, 17:09
        Agata, chyba nie zrozumiałam, kto jest tym drugim uparciuchem i dlaczego?
        • Gość: guest Re: sokopij IP: *.* 20.12.01, 11:13
          No, mamusia oczywiście. Wiesia pisze, że się starała przekonać synka do innych napojów, ale on jest uparty. Może jedyny sposób to jej upór?Ja też borykam się teraz z pewnym problemem mojego dziecka. Zasypia tylko w towarzystwie mamy lub taty, a do tego to zasypianie zaczyna się wydłużać i obfitować w rozmaite atrakcje. Chciałabym, aby synek zasypiał sam, bo to ma podobno także prowadzić do spokojniejszego snu w nocy. Dzisiaj próbujemy pierwszy raz zaproponować synkowi samodzielne zaśnięcie i zobaczymy. Wiem jednak, że on będzie uparty, ale ja też muszę być. Dla jego dobra (ale i dla naszego, nie oszukujmy się, mamy do tego prawo).
    • Gość: Agata Re: sokopij IP: *.* 19.12.01, 16:43
      No jest, drugi uparciuch, czyli mamusia.Mój synek co prawda pja różne rzeczy, ale z tego co wiem, nadmiar soków nie jest wskazany. Głównie ze względu na zęby, ale także na zawartość cukrów (nawet jeśli nie dajesz soków zawierających cukier, to nadmiar fruktozy też chyba nie służy). No i ten aspekt finansowy ... Życzę wytrwałości.
    • Gość: guest Re: sokopij IP: *.* 20.12.01, 00:21
      A ja myślałam,że tak to jest tylko u mnie. Ale Wiesia opisuje moją córkę. Czyli może to normalne?. :hap::hello: Izia
    • Gość: guest Re: sokopij IP: *.* 20.12.01, 09:57
      U mnie podobnie - ale wlewam do soku wode (1/3 soku = 2/3 wody) , dodaje tez cherbatki.Monika P
    • Gość: guest Re: sokopij IP: *.* 20.12.01, 13:07
      Witam !!!To i tak możecie mówić o szczęściu.Mój 11-miesięczny synek nie chce pić NIC - czasami cudem udaje mi się dać mu jakieś 100 do 150ml na dzieńNo i co mam z tym fantem zrobić ???Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka