Dodaj do ulubionych

mycie głowy

IP: *.* 09.04.02, 10:48
Cześć!Pewnie już był ten problem omawiany, ale ja jeszcze raz:czy Wasze dzieci też sie tak panicznie boją mycia głowy?Zuzia (18 miesięcy) od tygodnia nie chce sie w ogóle kapać!! Myślę, że zraziła sie właśnie tym myciem główki: ale starałam się nie płukać gąbką nawet, tylko delikatnie moczyłam ręką, nawet kropelka jej nie poleciała do oczek,a ona w straszny krzyk! I od tego momenty w ogóle nie chce wejść do wanny - już prawie tydzień. Zakupiłam nawet specjalne rondo , ale Zuzia nawet sobie tego raz nie dała założyc na główkę...juz nie wiem, co mam robić? Przecież musi się kąpać! Wczoraj chciałam się wykapac razem z nią: wlazłam do wanny, wziełam lalę, Zuzia uśmiech od ucha do ucha, ale jak tylko dotknęła stópkami wody- od razu krzyk wielki! Trudno, wytarłam ją tylko mokrą myjką i tyle. Mam nadzieję, że jej to przejdzie...zrobimy małą przerwę w tym kąpaniu...ale nie wiem, co będzie dalej.Zuzia to straszny uparciuch - jak uparła sie , żeby nie jeść mleka, to nie je(tez myślałam, że jej to przejdzie..). Już naprawdę jestem zwątpiona :(Poradźcie, proszę!Kika
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: mycie głowy IP: *.* 09.04.02, 15:21
      Cześć!Szymek też tak miał - przyszedł moment, że w ogóle nie chciał wejść do wody. Wrzask, panika. Przez jakiś czas myłam go na stojąco w umywalce. Po jakiś 3 tygodniach powolutku zaczął się oswajać z myślą o kąpieli. I iwesz, co wtedy zrobiłam???!!! Próbowałam go włożyć do za ciepłej wody!!!. Znowu wrzask, że "woda gojąca" i znowu mycie całego Szymka (włączając głowę)na sucho. A teraz nastały czasy, że wrzeszczy przy wyciąganiu z wody. I weź tu takiego wyczuj ;)
    • Gość: BM Re: mycie głowy IP: *.* 09.04.02, 22:10
      Ja najczęściej kąpię mojego 2 letniego bartusia pod prysznicem, bardzo to lubi.A mycie głowy od dwóch tygodni jest wielka radościa (dopiero od dwóch tygodni!) - a to z powodu okularków do pływania.Bartuś jest tak zafascynowany skokami (skoczkami) narciarskimi, ze każdy narciarz dla niego to - Adaś (Małysz - oczywiście), znalazł okularki starszego brata, ubrał i nie chciał zdjąć, no to wykorzystaliśmy to i chlup do wanny. Po raz pierwszy od prawie dwóch lat dał sobie spokojnie umyć łepetynkę (a ma kudłatą).Teraz myjemy główkę w okularkach i jest spokój.pozdrowieniaBeata
      • Gość: oSka Re: mycie głowy IP: *.* 10.04.02, 12:39
        Witam!Zastanawiam się nad tym prysznicem..Zuzka- ostatnio straszek i histeryczka mała pewnie znowu mogłaby się przestraszyć..juz sama nie wiem.Dziś spróbuję ją umyć w miednicy..ale zbliża sie czas mycia głowy - aż się boje pomyśleć..Pozdr.KIKA
      • Gość: ebola Re: mycie głowy IP: *.* 14.04.02, 19:44
        Rewelacyjny pomysł ,wypróbuję bo moja prawie 3 letnia Aga od jakiegoś czasu na próbe chociazby zmoczenia włosków podnosi wrzask i próbuje uciekac z wanny, Pozdrawiam Beata
    • Gość: Jarek Re: mycie głowy IP: *.* 15.04.02, 11:52
      Problem totalnej niechęci do kąpieli przerobiliśmy z Arusiem gdy miał 16 miesięcy. Ponad miesiąc trwało ponowne normalne kąpanie w wanięce stojącej w wannie. Musieliśmy zacząc od małej miski w ktorej na początek zanużał tylko ręce a mycie polegało jedynie an obcieraniu mokrą gąbką. Z każdym dniem zwiększało mu się ilośc wody. Lubiał się chlapć, prysznic też ułatwiał sprawę. (Tylko łazienka fatalnie wyglądała bo do wanny nie chciał wejść i mycie pod prysznicem odbywało się na środku łazienki) Powoli zaczął wchodzić do wanienki do której wlewaliśmy niewielką ilośc wody aż teraz znowu myje się w wanience wstawionej w wannie - czasem zdarza się na stojąco. A mycie głowy rozwiążane jest tak że - jedna osoba spłukuje wodą a druga zabawia machając czymś nad głową zmuszająć Arusia do patrzenia w górę i dodatkowo cały czas obcierająć oczy pieluszką. Pozdrowienia i wytrwałości z zachęceniem dziecka do myciaJarek
    • Gość: iwo1 Re: mycie głowy IP: *.* 15.04.02, 12:55
      Jasio też nie lubi myć głowy baardzo nie lubi...Miał taki okres że nawet sie nie dał dotknąć ,pomógł recznik którym w czasie mycia owijał sobie twarz ..Natomiast jeśli chodzi o wstręt do kąpieli to może spróbuj go przełamać zabierając małą na basen?powodzenia iwona
      • Gość: oSka Re: mycie głowy - UDAŁO SIĘ! IP: *.* 15.04.02, 13:53
        Dziękuję wszystkim za rady...wreszcie mi sie udało umyć Zuzce głowę, ale prawie na sucho. Zuzka stała w samej koszulce, bez pampersa w łazience i kursowała między swoją wanienką ustawiona również na podłodze a miednicą i kąpała zawzięcie swoją lalę. Była tym tak zaabsorbowana, że nie zwracała uwagi nawet na to, że czasami poleciało jej troszkę wody na oczka. Ja to wykorzystałam i szybciutko umyłam jej główkę gabką. Gorzej było ze spłukaniem szamponu, ale jakoś sobie poradziłam. Dodam, że ona cały czas stała na podłodze i nie płakała. Krzyk zaczął sie dopiero, gdy próbowałam ja namówić, żeby weszła do wanienki. A więc myślę, że ona boi się nie mycie głowy, ale wody......Pozdr.KIKAP.S. Z tym basenem to ciekawy pomysł - sama już o tym myślałam..
    • Gość: agnes Re: mycie głowy IP: *.* 15.04.02, 19:41
      Cześć.Tym razem na pewno kiedyś przejdzie. Wyobrażasz sobie 15-letnią pannę, która się nie kąpie ? :-)A tak poważnie, to po prostu przeczekaj.jaga
      • Gość: guest Re: mycie głowy IP: *.* 18.04.02, 08:07
        Na temat sposobu mycia głowy maluszkom, jest gdzieś na forum ukryty długaaaaaśny wątek :-). Poszukajcie przez wyszukiwarkę. Jest tego naprawdę mnóstwo.:hello:Tyska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka