Dodaj do ulubionych

Do mam przedszkolaków

12.12.06, 10:09
Drogie Mamy. Czy wasze dzieciaczki jedzą śniadanko przed pójściem do
przedszkola? Mój Synek chodzi od miesiąca, ale nie chce nic jeść z rana.
Strasznie się martwię, bo on generalnie jest niejeadkiem i z tym jedzeniem w
pszedszkolu różnie bywa. Chodzi na 8, a o 8.30 jest już śniadanko. Wstaje ok
7.15, no i nie da rady aby coś mu dać rano...
Obserwuj wątek
    • justi54 Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 10:19
      Mój mały 3 rok w przedszkolu obowiązkowo przed wyjściem je śnadanie jest to od
      lat kaszka na mleku. Tak sie przyzwyczaił do tej kaszki że nie chce nic innego
      zmiieniają się tylko ilości czasem latem jak jest gorąco to zjada mniejszą
      porcję. W przedszkolu śniadanie o 9.00. Wstaje o 6.00 śniadanie je około 7.00
      więc nie wyobrażam sobie aby od 6 do 9 był bez jedzenia. Ale wiem że dużo
      dzieci przyjeżdża do przedszkola bez domowego śniadania i to o 9.00 jest ich
      pierwszym posiłkiem.
      • janeczka79 Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 10:23
        Jeśli chodzi o porę jedzenia, to i tak to jego przedszkolne jedzenie jest
        wcześnie, bo zanim zaczął chadzać do przedszkola, to spał do 9 wink

        A tak sobie myślę, ze może to rodzinne, ja nie jestem wstanie nic do ust włożyc
        przed 10, nawet jak wstaję o 6 crying
      • lidia23 Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 20:06
        Mój syn odkąd chodzi do przedszkola(a chodzi od dwóch lat - nie mał 3 lat jak
        zaczął) nie je śniadań bo by nie zjadł w przedszkolu. Nie masz co się martwić.
        Przecież chcesz by zjadał wszystko w przedszkolu, a ty za to płacisz.
        www.aleksandraikonrad.blog.onet.pl
    • kubuspuchatek14 Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 10:31
      Mój syn chodzi już 3rok do przedszkola.Na początku tez chciałam dawać mu
      śniadanko przed wyjściem z domu (ok.7.30) ale póżniej panie mi mówiły że nie
      chce jeść z dziećmi w przedszkolu bo jadł w domu (jadał w domu tylko pół
      kromeczki).Przestałam więc dawać mu śniadanie, wypija tylko kubek mleka lub
      kakao.Podobno wśród rówieśników lepiej się jje.Pozdrawiam.
      • justi54 Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 11:58
        Z wypciem kubka mleka lub kakao to bardzo dobry pomysł jeśli dziecko nie chce
        jeść w domu. Ważne aby nie wychodził z pustym żołądkiem,a grupie to faktycznie
        mój mały zjada nawet to czego w domu by nie tknął bo widzi że inne dzieci jedzą.
    • mama_pysiaczkow Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 10:35
      moje Maluchy wypijaja mleko po obudzeniu - kubeczek (200-250ml) - wstaja o 7ej.
      Sniadanie w przedszkolu jest o 8,30 - sa juz głodne a mimo to córeczka niejadek
      pewnie nie zjada za duzo. Jak wracaja o 16-tej to czasami "konia z kopytami by
      zjadły" - wówczas wiem, ze niewiele jadły w przedszkolu.
    • madzia1708 Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 10:48
      Kacper ok 6 pije mleko (z butleki ;O)) ok 8.30 daję Mu pół kromeczki chlebka z
      masełkiem, z pasztetem, jajko, czasem parówczkę (oczywiście nie łącznie) Kacper
      nie jest niejadkiem, ale je baaaaardzo wybiórczo. Jak zje w domu, to nie muszę
      się martwić, ze w przedszkolu coś Mu nie podpasuje.
      • madzia1708 Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 10:51
        ok 8.30 daję Mu


        oczywiście o 7.30
    • anetina Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 10:49
      Mały wstaje o 6
      więc siłą rzeczy musi coś przegryźć
      czasami ma ochotę na płatki na mleku\czsami kanapeczkę
      a czasmi złapie tylko chrupke kukurydzianą
      albo tylko sie napije
      • gag10 Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 11:32
        Mój Mały nic nie je, wstaje o 7 przed 8 jestesmy w przedszkolu i tam zjada
        śniadanie o 8.30 w domu do rzadkosci należą dni kiedy poprosi o coś, wcześniej
        w żłobku było tak samo. A jak jesteśmy w domu to śniadania też nie zje
        wcześniej niz o 9 inaczej nic nie przełknie. Cóz taka widocznie jego natura i
        się tym nie martwię sama też tak mamsmile Pozdrawiam.
    • mama_kotula Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 12:04
      Nie daję. Wstają ok 7.15, w przedszkolu są o 8.00, śniadanie jedzą o 8:30.
      Jakbym dała im jeść w domu, nie zjadłyby śniadania w przedszkolu smile))
      • mammax Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 12:07
        To zależy o której wstaniemy. Jak wstaniemy wcześniej to upomina się i zjada
        trochę płatków z mlekiem. Ale ostatnio ze wstawaniem problemy i nie ma czasu na
        jedzenie i mniej więcej pół godziny po wstaniu ma już śniadanie w przedszkolu
        więc nie ma sensu. A śniadanie w przedszkolu zawsze zjada bez względu na to czy
        były płatki czy nie. Pzdr
        • trawa_cytrynowa Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 13:33
          Moja córka wstaje o 7:40 i wypija actimel, wychodzimy z domu o 8:05-10.
          Sniadanie w przedszkolu jest o 8:30.
          • alex05012000 Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 15:24
            córka (zerówka) w zeszłych latach w domu piła wodę z sokiem lub herbatę
            owocową, a w drodze actimel (jedzie autem), w tym roku odmówiła actimelu,
            czasem w domu nie chce niczego o ust wziąć nawet wody... wstaje między 7h45 a
            8h00, wychodzimy 8.10-8.15, 8h30 jest śniadanie w przedszkolu,
            ja w dzieciństwie rano niczego nie pijałam i nie jadałam, w dorosłym życiu bez
            śniadania moge sie świetnie obyć, może to rodzinne???
            • janeczka79 Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 15:31
              Ehhh...pewnie rodzinne...ja tez tak mam. Ale nie wiem dlaczego tak strasznie
              mnie to martwi, to, ze mój młody nie chce jeść, no i ze wogóle jedzenie moze
              dla niego nie istnieć.
    • mamapatryka Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 16:57
      Mój maluch niekjadek nie je w domu. Wstaje ok.7.20 w przedszkolu jest ok 8.30 .
      Sniadanie ma o 8.45. ale nigdy go nie zjada. Przed wyjsciem z domu czasem pije
      kakałko - max 100 ml, najcześciej 60 albo łyk herbaty. Nie jest w stanie
      niczego zjeść - bo zwymiotuje - przetrenowane wiele razy. Zjada dopiero zupę -
      ale nie wszystko - czasem nie zje w przedszkolu nic. czekam aż bedzie lepiej.

      Agnieszka
      • janeczka79 Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 17:23
        Agnieszko - mój SYnek również rano wymiotował na początku, gdy jadł śniadanko,
        więc zaprzestałam tego procederu. A powiedz, jesli możesz to ile waży twój
        niejadek. Ja mam wagową paranoję i martwię się, że jak będzie tak dalej, to
        schudniesad
    • aluc Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 17:40
      mój je
      ale do przedszkola dociera dopiero na 9.30, chili po przedszkolnym śniadaniu
      • malazuzia Re: Do mam przedszkolaków 12.12.06, 20:56
        Zuzia, lat 5
        Wstaje przed 6 rano. O 6.30 jest już w przedszkolu. Daję jej do torebeczki
        bułeczkę maślaną ( są do kupienia w sklepach pakowane po ok. 10 szt. )
        i Actimelka. W życiu tak wcześnie rano by nie zjadła. A żeby już miałaby, to
        musiałaby wstać ok. 5.30. Więc niech lepiej pośpi...smile
    • janeczka79 Re: Do mam przedszkolaków 13.12.06, 15:09
      Moze jeszcze ktoś sie wypowiewink
    • madzia1708 Re: Do mam przedszkolaków 13.12.06, 15:23
      dla własnego spokoju, powinnaś budzić Go wcześniej i dawać Mu to śniadanie, bo
      jak sama mowisz Mały jest niejadkiem surprised) jak zje choćby pół kromeczki i popije
      herbatką będziesz spokojniejsza, ze nie jest z pustym żołądkiem do obiadu

      Pozdr
      • janeczka79 Re: Do mam przedszkolaków 13.12.06, 15:54
        No własnie nie jest to takie proste, ponieważ on rano jesli juz go na cos
        namówię, to zaraz zwymiotuje.
        Zanim poszedł do przedszkola śniadanko jadł ok 9, bo tak długo spał, ale
        wczesniej nie dało rady. Ja też takj mam przed 10 nic nie tknęcrying
    • iljana Re: Do mam przedszkolaków 13.12.06, 20:00
      Starszy syn nie jada śniadania, ale wmuszam w niego słodką herbatę. Zabieram
      też w drogę do przedszkola kanapkę, na wypadek gdyby zaczął mieć zawroty głowy
      z głodu.
    • mamapatryka Re: do janeczka 79 14.12.06, 19:29
      Mój maluch ma 3latka i 4 mies. Waży 14,5-15kg w ubraniu. Z paranoją wagową
      dałam sobie spokój gorzej z tym że ma anemię. Zawsze najgorzej było u niego ze
      śniadaniami i to naprawdę sztuka dać mu coś na śniadanie. Nawet jak nie idzie
      do przedszkola to jego śniadanie jest jedzone na raty, najpierw kakałko a po
      ponad godzinie kwałek chlebka - ale tylko środek i suchy bez żadnych dodatków -
      ewentualnie parówka.
      Stres z przedszkola też pewnie negatywnie działa - patyś chodzi do przedszkola
      od października i toi z przerwami na chorowanie. Musi wstawac wcześniej niż był
      dotychczas przyzwyczajony no i ta szybka bieganina rano, bo za długo sie
      budzi , ubiera itp.
      Ja z powodu jego niejedzenia strasznie sie z nim cackałam, cicho jak je bez
      rozpraszania, pogodna atmosgfera itp ale kiedyś musi byc normalniej, w
      przedzkolu tak sie już nie bawią z jednym dzieckiem - dokarmiam go po powrocie
      do domu i czekam aż wyrośnie z jedzeniowej fobii.
    • bomba001 Re: Do mam przedszkolaków 14.12.06, 22:06
      mój małay jest niejadkiem, rano niezdrowy danonek (bo mały ) przed wyjściem i
      sok malinowy. tyle wciśniemy, ale staram się, żeby nie wychodził z pustym
      żołądkiem.
    • cooky1 Re: Do mam przedszkolaków 15.12.06, 15:07
      Mój synek zawsze je sniadanko ale myślę że to powinno być uzależnione od
      godziny na którą jest zaprowadzane do przedszola. U nas w przedszkolu,
      sniadanie jest o 9.10, a ja zaprowadzam mojego synka na 7.30, więc do tego
      czasu byłoby głodne. Rano zjada zazwyczaj mleczko z płatkami albo jakąś kanapke
      z dzemem lub serkiem.
      • bogusia1231 Re: Do mam przedszkolaków 15.12.06, 22:07
        My wypijamy actiemla i jemy płatki (z reguły kuleczki Nesquick - nie pamiętam
        jka się pisze) na sucho.
    • steffa Re: Do mam przedszkolaków 17.12.06, 02:47
      Jeśli o 8:30 jest śniadanie w przedszkolu, a on chodzi na 8, to bym nic nie
      dawała. Sama bym nic nie zjadła tak wczesnie. Mój chodzi na 9:30 i nie
      załapuje się na śniadanie w przedszkolu, a w domu mu 'się nie chce'. Więc muszę
      mu suszyć głowę. Ale w twoim przypadku, to luzzzzz.
    • grzalka Re: Do mam przedszkolaków 17.12.06, 09:33
      moja nie je, bo jej nie daję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka