pierwsze urodzinki

27.12.06, 12:58
Niedługo są pierwsze urodzinki mojego synka i zastanwiam się jak całą
imprezkę zorgnizować - co przygotować do jedzonka, jak ogólnie ma to wyglądać
żeby mały miał fajną pamiątkę. Do mam które są już po 1 urodzinch swoich
dzieciaczków, poradźcie coś...Pozdrawiam i dziękuję.
    • michalina7 Re: pierwsze urodzinki 27.12.06, 13:06
      U nas był tort, jedna świeczka, której Młody nie potrafił jeszcze zdmuchnąć,
      było ciasto i sałatka owocowa. Zaproszeni goście to babcie, dziadek, chrzestni.
      Te urodziny to i tak bardziej wyprawia się dla nas niż dla dziecka. Ono jeszcze
      nie zdaje sobie sprawy co to za uroczystość i z jakiej okazji.
    • dorcia_70 Re: pierwsze urodzinki 27.12.06, 13:19
      U nas było tak:
      -tort z jedną świeczką, jedno danie na ciepło (coś na kształt obiadu), kilka
      przystawek na zimno, owoce
      -mieszkanie udekorowane kolorowymi balonikami, dla gości śmieszne czapeczki i
      trąbki
      -dla Roczniaka zabawa w "wybierankę" - nasza Marcioszka wybrała pieniądze wink
      -zaproszeni goście, to najściślejsze rodzinne grono - my, dziadkowie i
      chrzestni z partnerami

      fajnie było smile
    • vatum Re: pierwsze urodzinki 28.12.06, 18:59
      Ja robiłam dwa razy urodziny: jednego dnia dla dzieci z którymi lubiła się moja
      córka bawić, drugiego dnia dla rodziny. Oczywiście najfajnieszy dzień był dla
      dzieciaków. Był tort, mnóstwo różnych słodyczy, owoców, soczki... Dużo
      walajacych się balonów i dzieciaki szalały. Muzyka itp.
      Najważniejsze, żeby dziecko było wyspane, więc my robimy zwykle po 17ej. Wtedy
      ma świetny humor i nic nie zepsuje zabawy.
      I tak juz od lat: najpierw impreza dla dzieci, następnego dnia dla rodziny. I
      jest bardzo fajnie.
      Nie rób potraw na ciepło ani kanapek bo to nie impreza starych pryków tylko
      dziecięce party smile
      Wszystkiego najlepszego!
      • dlania Re: pierwsze urodzinki 28.12.06, 19:51
        U nas zamiast świeczki była taka mini raca (zapytaj w sklepie papierniczym).
        Mała i tak nie zapamieta, ale przynajmniej w tej jednej chwili bedzie
        zachwycona!
Pełna wersja