Dodaj do ulubionych

co na apetyt?

05.06.07, 17:27
Moja córcia złapała jakąś infekcję wirusową, leczy się od 2 tygodni. Nie ma w
ogóle apetytu do jedzenia,chyba nam nawet straciła na wadze.Znacie może
jakieś domowe sposoby na poprawę apetytu???Lekarka powiedziała, żedopóki
niewyzdrowieje nic nie może jej dać.Tak w ogóle to od zawsze była niejadkiem.
Obserwuj wątek
    • jola427 Re: co na apetyt? 05.06.07, 18:54
      Nie martw się, jak wyzdrowieje, to nadrobi. Próbuj ją karmić, ale jak nie chce
      to nie zmuszaj. Ważne żeby piła dużo.
      Moja córka ma ciągle za niską wagę i przy każdej chorobie waga spada w dół i
      też się na początku martwiłam, ale zauważyłam że mała jak wyzdrowieje, to nie
      dość że nadrabia straty, to jeszcze ma lepszy apetyt niż przed chorobą.
      Domopwe sposoby na apetyt to np. przyprawy w jedzeniu i wogóle różnorodność
      pożywienia.
      Acha, ja zaczęłam podawać małej Multi Sanostol w syropku i od tego czasu mniej
      choruje no i zaczęła lepiej przybierać na wadze.
      Pzdr. Jola
    • baasia27 Re: co na apetyt? 05.06.07, 20:03
      dzięki,a czy ten Multi sanostol to można podać prawie 2-latkowi???
      • jola427 Re: co na apetyt? 05.06.07, 20:57
        Tak, on jest chyba od roku. To jest wielowitaminowy preparat. Nie chcę żeby to
        zabrzmiało jak reklama, no ale małej poprawiły się włoski, paznokcie ma
        mocniejsze no i urósł jej apetyt.
        • martyskaa Re: co na apetyt? 06.06.07, 11:19
          na apetyt jest jeszcze Citropepsin
    • obasic Re: co na apetyt? 06.06.07, 13:16
      Przede wszystkim czekać na apetyt i nie zmuszać. Można zabawiać dla odwrócenia
      uwagi ale nie zmuszać. To nie ma sensu bo dziecko sie nabawi wstrętu do
      jedzenia i będzie wiekszy problem. Ja to przerabiałam niejednokrotnie w
      momentach wychodzenia z choroby i doskonale Cię rozumiem co czujesz jak dziecko
      notorycznie odmawia posiłku szczególnie jak nie waży zbyt wiele. Nie martw się,
      głowa do góry, na razie radziłalbym nie podawać nic na apetyt bo to z reguły
      niewiele daje. Moja córa w wieku 1 roku po jednje "zielonej kupce" - wirus,
      potrafiła nie przyjąć do buzi nic, powtarzam nic przez 6 dni i niewiele jeszcze
      wtedy piła, dla mnie to był szok. Potem powolutko wróciło wszystko do normy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka