bomba001
26.08.07, 09:36
wczoraj w parku widzialam takie dziecko. podsluchalam rozmowy
miedzy matka, a towarzyszka z lawki: po co mu dobierac, niech ma
chwile jeszcze dziecinstwa, a tyle wrzasku bedzie...butelke tez ma
do spania...
przed chwila biegal, strzelal z patyka-pistoletu, chlapal woda,
potem na odpoczynek do mamy i smoczek...
dla mnie szok...
i przestroga dla tych, ktorzy boja sie powiedziec nie...
naprawde prawa rodzicielskie by odebrac za tak skrajna glupote.