Dodaj do ulubionych

Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania?

13.02.08, 21:30
Moja Mała ma 21 miesięcy i ogólnie jest bardzo samodzielna...jednak jeśli chodzi o wieczorne zasypianie muszę trzymać Ją za rączką dopóki nie zaśnie oraz być przy Niej kiedy obudzi się w nocy (wtedy też wystarczy tylko rączka Mamusismile)Śpimy razem w jednym pokoju, Ona w łóżeczku a ja na łóżku i wszystko byłoby ok bo to wcale nie jest dla mnie uciążliwe gdyby nie to, że za pół roku urodzi się drugi Maluszek i chciałabym aby Ala przeniosła się już do dużego łóżka i zaczęła sama zasypiać we własnym pokoju. Pomóżcie więc dziewczyny bo wogóle nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. Nie chcę Jej wystraszyć i zamykać samej w pokoju. Mam na to pół roku! będę wdzięczna za wszelkie propozycje
Obserwuj wątek
    • agnieszkaela Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 14.02.08, 10:49
      Po 1. zorganizuj rytual przeprowadzki-nowe lozko, nowa posciel, nowa
      lampka nocna-cos w czym dziecko bedzie uczestniczylo-ze to jej nowe
      wlasne miejsce do spania
      Po 2. wyniescie lozeczko z sypialni, schowajcie gdzies aby corka
      zapomniala o nim, bo jak sie urodzi maluszek moze byc zazdrosna ze
      spi w jej lozeczku
      po 3. przygotujcie sie na zarwananie co najmniej 3 nocy smile Odloz
      mala do nowego lozka, poczytaj ksiazeczki-ale nie kladz sie z nia do
      lozka. Potem usiac kawalek dalej-nie trzymajac juz za reke i pozwol
      jej zasypiac, albo od razu wyjdz z pokoju-nie zamykajac drzwi. Ja
      siedzialam zawsze w pokoju obok i odzywalam sie od czasu do czasu
      jak synke wolal.
      Jak mala bedzie wychodzic z lozka, wez na rece, odniesc do lozeczka,
      przytul, przykryj kolderka-ale nie rozmawiaj z dzieckiem i wyjdz.
      W nocy tak samo. Jak placze-trduno. Krzywda sie jej nie dzieje,
      tylko protestuje.

      Ja swojego synka wlasnie tak nauczylam. Zasypial ladne w swoim
      pokoju, ale przychodzil do nas w nocy. Pozwalalam na to do czasu
      kiedy okazalo sie ze przychodzi juz w 2 godziny po zasnieciu.

      Pierwsza noc byla koszmarna-budzil sie co 2 godziny, krzyczal,
      plakal, przychodzil do nas kilkadziesiat razy!
      Druga noc-obudzil sie 4 razy, tez plakal, ale szybciej rezygnowal z
      wychodzenia z lozka
      Trzecia noc-obudzil sie 3 razy, za kazdym razem odnosilam go do
      lozka po 4-5 razy, ale juz nie plakal
      Czwarta noc- obudzil sie raz i wolal, ze chce pic.

      Najwazniejsza jest konsekwencja. Ja zrobilam blad, kiedy w wakacje
      pozwolilam spac synkowi razem ze mna-nie chcial spac w lozeczku
      turystycznym- po powrocie do domu tez nie chcial juz spac sam. Znow
      trzeba bylo odnosic go po kilka razy w nocy.
    • iwonpiotr Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 14.02.08, 13:02
      wg mnie musisz przetrwać tydzień - dwa płaczu i krzyków. Inaczej sie nie da. ale
      potem będzie wspaniale. Ja uczyłam Idę tydzień - było ciężko bo bardzo płakała.
      Od skończenia roku i trzech miesięcy śpi sama w swoim pokoju, usypia sama. kładę
      ją , całuję, gaszę światło i wychodzę. Czasem woła - wchodzę, mówię żeby spała
      wychodzę. Powodzenia.
      • magadan1 Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 14.02.08, 20:50
        Wielkie dzięki Dziewczyny...tydzień jakoś wytrzymam, a moja Mała dość szybko przyzwyczaja się do nowych sytuacji. Smoczka oduczyłam ją w dwa dni!!!W weekend jedziemy wspólnie po nową kołderkę i poduszkę oraz jakąś fajną pościel z ulubionym bochaterem bajkowym. Jest też nowa pidżamka no i prześcieradło. Mam nadzieję, że się uda wkońcu nie ja pierwszasmile
        • mamaigiiemilki Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 14.02.08, 21:53
          a ja powiem tak- sprobuj, ale wiedz, ze kazde dziecko jest inne i dzieci dorastaja do pewnych rzeczy; jak bedzie plakala bardzo, to ja bym dala sobie darowala to samodzielne spanie; moje blizniaczki sa rozne pod tym wzgledem- jedna spi sama w swoim pokoju, zasypia tez sama, a druga- musze z nia chwile polezec i w nocy tez do niej ide spacsmilena sile zmieniala charakteru nie bede bo sie to nie uda, a moze miec negatywne konsekwencje; wychodze z zalozenia, ze wyrosnie; choc oczywiscie probowac bede nauki samodzielnego zasypiania, jest to na pewno wygoda dla rodzica- tego sie nie wypieramsmile))
    • daisy Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 14.02.08, 23:33
      Dzieci są takie różne - jedno popłacze trzy noce, a czwartą już prześpi, a inne
      będzie płakać coraz bardziej, aż zacznie w tej samotności kołysać się na
      siedząco jak w chorobie sierocej i później trudno będzie skutki takiej nauki
      odkręcić. Jeśli mała będzie bardzo płakać, a ty ustąpisz, to nie obwiniaj się,
      może naprawdę nie jest jeszcze gotowa na samotność.
      W końcu ile z piszących tu mam sypia samotnie? Ludzie nie lubią tego robić...
      • magadan1 Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 15.02.08, 09:44
        Zgadzam się z Wami, ale tak jak pisałam w sierpniu urodzi się Maluszek i wtedy moim zdaniem będzie dużo gorzej bo Mała może poczuć się odrzucona...
        • katarzynka369 Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 15.02.08, 10:40
          hej dziewczyny!
          moja mała już sypia u siebie i fajnie ale cos w nia ostatnio wstapilo i po
          prostu codzienjie emigruje do nas do lozka a czasem az glupio wink poza tym ze
          raczej wtedy mamy nieprzespane noce... oduczalyscie kiedys dzieciaczka od takich
          migracji??
          • mama_hanulki "usnij wreszcie"- rewelacja 15.02.08, 11:48
            metoda "unij wreszcie" polecam, zalecam i będę ją rozpowszechniać ile sie da..
            Trzeba jednak cierpliwości i męża, który wspomoże, ale potem rewelka. Moja ma 13
            miesięcy i od dwóch śpi sama w pokoju, zasypia =przy zgaszonym swietle sama i
            generalnie sen nocny to 11-12 godzin. żadnego wstawania do niej, picia w nocy
            itd. Moja córa też łatwo sie przystosowuje wiec nam to zajęło 3-4 dni. U
            znajomych troszkę dłużej 10 dni ale teraz maja tez rewelkę. Pozdrawiam życzę
            wytrwałości i przespanej nocki..smile))
          • agnieszkaela Katarzynka369 15.02.08, 20:53
            U nas tak bylo. W czasie wakacji nauczyl sie spac z nami i potem
            choc zaspial w lozeczku, przychodzil do nas. Coraz czesciej i coraz
            wczesniej. Jak go odnosilam i tak za chwile przychodzil. W koncu
            postanowilam byc konsekwentna i zawsze go odnosilam mimo placzu i
            poskutkowalo.
          • ja_opuncja Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 18.02.08, 12:33
            O matko!wink Dziewczyny nawet mnie nie straszcie, wszędzie ostatnio czytam, że
            dzieciaki to sobie lubią tak powędrowaćwinkjuż się nie mogę doczekać, aż mój
            wejdzie w "ten wiek"wink Ale znalazłam pocieszenie:
            smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=5406&Itemid=0
            wychodzi mi z moich obliczeń, że konsekwencja zwykle wystarcza?wink
            • malgosika Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 18.02.08, 16:08
              i przemalowanie pokojuwink ale rady konstruktywne, żeby nie było.
    • daluma Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 18.02.08, 14:22
      To ja jestem w takiej samej sytuacji - mam 2-letnie dziecko i
      spodziewam się kolejnego. Ja planuję ok. 2 -ce przed urodzeniem się
      dzidziusia, kupić małej duże łóżko i zrobić jej przeprowadzkę, że
      już jest taka duża itp. Wyprowadzkę do innego pokoju zrobię później,
      jeden stres na raz z nowym łóżeczkiem wystarczy. Tylko kiedy?
      Miesiąc przed narodzinami? Bo jak przyjdę do domu z nowym dzieckiem
      i jednocześnie się wyprowadzę z pokoju, to może odczuć jak
      odrzucenie...
    • mama-ola Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 18.02.08, 16:01
      Moim zdaniem dziecko nie musi zasypiać samo. Uciążliwe nie jest to,
      że się przy dziecku w tym momencie _jest_, tylko że się przy dziecku
      _długo_ jest - a to różnica. Nienawidziłam usypiać Antosia, bo
      trwało to czasem 1,5 godziny, chwytałam się najróżniejszych metod
      z "uśnij wreszcie do chol_ery" włącznie. (na próżno)
      Od kiedy Antoś usypia w ciągu minuty-dwóch po zgaszeniu światła już
      mi usypianie go (towarzyszenie w chwili usypiania) w ogóle nie
      przeszkadza.
      • mama-ola Re: Jak nauczyć Maluszka samodzielnego zasypiania 19.02.08, 08:28
        Dokończę myśl z wczoraj smile

        Otóż usypianie z 1,5 godziny przeszło w cudowne 2 minuty nie od
        razu, oczywiście. Ale i tak da się zauważyć główny powód szybszego
        zasypiania: brak drzemki w dzień.
        • daluma do mama-ola 19.02.08, 11:37
          Ja też się zastanawiam nad rezygnacją z drzemki w dzień. Usypianie
          małej w dzień trwa 1 h, wieczorne również.
          Ale ona nie wytrzymuje. Wczoraj padła o 17.30 i spała do 19.30. Więc
          wieczorem zasnęła dopiero po 23.30...
          Jak usypiasz dziecko w 2 minuty?
          • mama-ola Re: do mama-ola 19.02.08, 13:16
            Jakoś tak się Antkowi zrobiło ostatnio, że jak zgaszę światło, to
            naciąga kołdrę na nos i zasypia w ciągu minuty, góra dwóch.
            Ostatnio, czyli od paru miesięcy. Chyba polubił spanie, czy co...

            Pełny program wygląda tak:
            18:30 kolacja
            19:00 bajka w TV + wiadomości
            20:00 kąpiel
            20:30 czytanie
            21:00 gaszę światło (lub wcześniej, jeśli zasnął w czasie czytania)
            21:02 już nie mam po co przy nim siedzieć...

            Co ważne - pije przy kolacji mleko, ewentualnie kończy w wannie,
            potem odmawiam picia, nawet jeśli prosi. Sika przed i w trakcie
            kąpieli. Dzięki temu nie męczy go przy zasypianiu pełny pęcherz.
          • mama-ola Re: do mama-ola 19.02.08, 13:37
            > Ale ona nie wytrzymuje. Wczoraj padła o 17.30 i spała do 19.30.
            > Więc wieczorem zasnęła dopiero po 23.30...

            Moje dziecko też czasem pada, ale jest budzone.
            Dwa razy w tygodniu mamy po południu tak, że przywozimy Antosia
            od babci do siebie i wtedy zasypia w samochodzie. Kiedys
            pozwalaliśmy mu spać, przenosiliśmy go delikatnie do domu
            i kładliśmy do łóżka. Skutkowało to tym, że budził się koło 23
            i był dramat z ponownym zaśnięciem (dziecko wesolutkie i aktywne),
            albo budził się o 3 w nocy - głodny, wyspany, chcący siusiu i
            mnóstwo innych rzeczy.

            Postanowiliśmy z tym skończyć, nie pozwalamy mu teraz spać po
            południu, jak zaśnie w aucie, to budzimy po dojechaniu na miejsce.
            Trzymamy się programu jak wyżej.

            Jeśli mogę coś doradzić, to zrób tak. Jak Ci córeczka pada tak do
            godz. 15, 16, to pozwól jej zasnąć, ale obudź 30 minut później.
            Tyle czasu wystarczy na regenerację. A jak zaczyna się pokładać
            później, to zacznij ją kąpać. Zanim wykąpiesz, przebierzesz
            w piżamę i poczytasz, to zrobi się koło 19, i wtedy niech śpi smile
            • daluma Re: do mama-ola 20.02.08, 11:21
              OK, spróbujemy smile Ja w weekend już zrezygnowałam z drzemek, mała
              podsypia w aucie jak gdzieś jedziemy. W tygodniu zostaje z babcią,
              która okropnie męczy się z usypianiem. Ale zwykle mała zasypia ok.
              15 na 2 godziny. Ani babcia ani ja nie mamy sumienia jej wcześniej
              wybudzać i to pewnie jest przyczyną. Staramy sie wybudzać
              delikatnie - śpi przy otwartych drzwiach, na korytarzu jest zapalone
              światło, głaskamy ją po buzi, ale bez rezultatu.
              Ja się martwię jak ja poradzę sobie z 2 dzieci naraz - tą nakarm,
              kąp, usypiaj, a z noworodkiem to wiadomo - na początku 24 h na dobę
              trzeba się nim zajmować... Ale sama chciałam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka