Dodaj do ulubionych

Problem z przykrywaniem!!!!!

28.08.03, 10:24
Drogie mamy może podzielicie się ze mną swoimi doświadczeniami odnośnie
przykrywania swoich dzieci. Moja Amelka gdy śpi to nie ma możliwości jej
przykrycia, bo zaraz się rozkopuje. Latem gdy było ciepło to jeszcze
przymknęłam na to oko ale teraz jest coraz chłodniej. Wiem, że są śpiworki
dla niemowlaków, ale czy takie 11 miesięczne dziecko się do niego zmieści,
no i nie chciałabym kupować takiego, by zaraz z niego wyrosła. Napiszcie czy
w ogóle spełniają one swoją rolę. Dodam, że moje dziecko podczas snu jest
nadzwyczaj aktywne i wędruje po całym łóżeczku obracając się nawet o 360
stopni.

Pozdrawiam
Ania
Obserwuj wątek
    • izunia6 Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 10:31
      A po co ją przykrywać na siłę. Zimny chów jest bardzo
      zdrowy, a spanie w zimnie świetnie uodparnia! Jęśli się
      boisz, że jej zimno, to kup jej cieplejszą piżamkę,
      ewentualnie na nóżki skarpetki luźne
    • ewok Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 10:44
      Mój Antoś ma 11,5 mies. i od dawien dawna śpi w śpiworku. Właśnie zmieniłam mu
      na większy, tak chyba na 110 cm (większych już nie ma). Mój syn także rzuca się
      we śnie - łącznie ze staniem w łóżeczku, w tej sytuacji śpiworek jest
      wybawieniem. Zamierzam też już niedługo wypróbować nieco inny sposób, a
      mianowicie chcę przyczepić kołderkę do łóżeczka - kupiłam nawet specjalne
      spinacze-klamerki (nuk).
      Pozdr
    • monika_mamamai Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 10:44
      Moja też łazi. I jeśli nie spała nigdy w śpiworku, to już się nie przyzwyczai,
      bo on krępuje ruchy. Ja po lecie (czyli teraz smile ) ubieram ciepło na noc - w
      pajaca ze stopami, pod spód podkoszulka, i ciepłe skarpetki. A jak się zacznie
      sezon grzewczy to znowu lżej. A okno zawsze mam rozszczelnione. A kołdra jest
      do niczego!

      Póki co nie chorujemy!
      • aniamr Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 10:52
        Ciplejsza piżamka i skarpetki to zawsze zakładam, ale teraz jak się ochłodziło
        sama jak wstaję czuje, że jest chłodniej i w domciu. Zaciekawiły mnie te
        klamerki nuk-a. Muszę się temu bliżej przyjrzeć, ale w obliczu wędrowania po
        łóżeczku czy to ma sens przyczepiać kołderkę?????? Rozględnę się też za tymi
        dużymi śpiworkami.
        Dzięki
    • ann_mart Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 11:06
      Spiwór sprawdza się bardzo - największy jaki widziałam był na 130 cm. I taki
      kupiłam synowi gdy miał 11 mies. Był sporo za duży (i nadal jest - Michał ma 18
      mies.), ale lepszy niż kołdra. Kalmerki się niestety nie sprzwdziły - tak się
      rzucał, że kołdrę wyciągał. Teraz łobuz nauczył się wychodzić ze śpiwora na
      szczęście dopiero rano. Ale boję się, że później będzie to robił i w nocy i nie
      wiem co wtedy z przykrywaniem.
    • sylwko Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 11:16
      Cześć
      Zimą u nas w mieszkaniu jest naprawdę chłołodno, a do tego mały jest okropnym
      zmarzluchem. Kupiliśmy mu śpiworek gdy miał ok. 5-ciu miesięcy, teraz ma 3 lata
      i nadalw nim śpi -bo lubi (oczywiście dużo większym). A ja mam problem z głowy
      nie muszę się martwić, czy się w nocy wykopie i zmarznie.
    • aniask_mama Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 11:30
      Jeśli mała nigdy nie miałą śpiworka to najpierw od kogoś pożycz, bo tak jak
      pisała któraś z dziewczyn - a ja potwierdzam - może się okazać, że wydasz
      niepotrzebnie pieniądze. ja kupiłam za cięzkie pieniądze śliczny polarkowy
      śpiwór i ... mały go oprotestował.
      A wracając do sprawy mój koleś ma 3 lata, zwykle się sam odkopuje, więc nieco
      grubiej go ubieram i jest OK.
      • grzalka Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 11:39
        Po pierwsze, to, że tobie jest zimno nie znaczy, że jej też. Każdy inaczej
        odczuwa temperaturę. Po drugie, jakby jej było zimno to by się raczej budzila.
        Po trzecie jeśli jest bardzo ruchliwa, to śpiworek raczej się nie sprawdzi
        (wiem z doświadczenia, też mam ruchliwe w dzien i w nocy dziecko, śpiworek byez
        sensu). Ubierz ją w cieplejszą piżamkę i pomyśl, że lepiej jak dziecku jest
        chłodniej niż za gorącosmile)
    • mamalgosia Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 12:38
      ja po prostu ubieram synka ciepło i już nawet nie daję mu nic do przykyrcia, bo
      nie ma się co łudzić
    • e.beata Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 12:57
      Mój ma 5 lat i nadal się rozkopuje, bo ja uparcie czasem jeszcze go przykryję ;-
      ). Jak było zimno to sypiał w dresach.
      Przypatrz się w jakiej pozycji sypia. Jak nie jest skulona to nie odczuwa
      zimna, choćby ciałko miała jak lód.
      Ja wmawiam sobie że synek w poprzednim wcieleniu był Eskimosem, ale ponieważ
      sama jestem zmarźluchem ogromnym to i tak do jego zimnolubności przez 5 lat się
      nie przyzwyczaiłam wink. Mama zawsze wie lepiej, czyż nie?? smile Dlatego jak mam
      okazję to go jednak nakrywam smile.
      Urodził się w lecie, od razu był w krótkim rękawku z gołymi nóżkami. Moze wtedy
      jego system termoregulacji tak się ustawił? Jak było u Was?
      • anma Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 14:30
        Mój, urodzony w upalne lato 1999 roku, obecnie czterolatek też jest raczej
        zimnolubny, ale ponieważ ja też , to go świetnie rozumiemsmile) Tylko mąz zawsze
        się dziwi ze nam nie zimno, bo on w swetrze a my w krótkim rękawkusmile) Ale do
        rzeczy. Mój synek miał prawie od urodzenia spiworek do spania i spełaniał on
        swoją rolę tak do około 8 m-ca życia. Potem juz nie hciał spać w spiworku.
        Denerwował się, bo się w nim okręcał i nie potrafił wyplątać. A mieliśmy całą
        gamę rozmiarów i grubości (i takie na lato i takie na zimę). A swoją drogą
        powiem Wam, ze rzeczywiscie rózne jest to odczuwanie ciepła czy jak kto woli
        zimna. Byliśmy w tym roku z bliskimi znajomymi na wakacjach. Ich 5-letni synek
        spał w piżamce frotte, pod spodem podkoszulka na ramiączkach, na nogach
        skarpetki....i budził się w "normalnym stanie", a mój w piżamce bawełnianej z
        krótkim rękawem i spodenkami do kolan (zadnych skarpetek) budził się z mokrymi
        włosami, bo mu było za ciepło jak się w porę nie rozkopałsmile) A i dodam, ze i
        jeden i drugi prawie nie chorują.
    • ata_x Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 14:17
      Wpisuję się do klubu mam rozkopujących się dzieci. Mój synek ma już 3,5 roku i
      nie ma siły, żeby go przykryć w nocy. Mało tego, autentycznie jak go podstępem
      przykryję, to natychmiast jak automat się rozkopuje. Wierci się po całym
      łóżeczku, odwraca tez o 180, 360 i nie wiadaomo jeszcze ile stopni, rece i nogi
      zwisaja mu przez szczebelki ..... Przyzwyczaiłam się. Śpiworek nie ma racji
      bytu, nie dał się nigdy do niego zapakować.
      Też ubieram go cieplej do spania - obowiązkowo skarpetki jak jest chłodno i tak
      śpi i ma się dobrze. Klamerki u nas też by nie zdały egzaminu, bo pewno tak
      długo by kopał aż by się pozbył tego z wierzchu, hihihi. Może mu kiedyś
      przejdzie.
    • eb14 Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 15:24
      Mam ten sam problem. Mój 19-to miesięczny Dawidek nigdy nie spał przykryty
      kołderką, było to bez sensu, bo i tak po 5 min. odkopywał się i przebudzał, no
      więc dałam sobie spokój z ciągłym przykrywaniem. W lecie spał w cienkim
      pajacyku bawełnianym koniecznie ze stópkami, a teraz gdy jest chłodniej w nocy,
      zakładam mu pod spód body z krótkim rękawkiem. Śpiworków nigdy nie próbowałam,
      ponieważ uważam, że byłoby to jeszcze gorsze niż kołderka bądź kocyk.
    • danka24 Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 16:54
      Spróbuj z tym śpiworkiem; mój synek (23mce) od 3 mca życia śpi w śpiworkach -
      zmieniamy tylko rozmiary. Teraz ma z dużym zapasem, na 110 cm. Umie z
      powodzeniem w nim nawet chodzić - przechodzi od siebie do naszego łóżka!
      Ale ostatnio bardzo go zainteresowała kołdra, bo widzi, że my pod nią śpimy, a
      nie w śpiworach. Zaczął kłaść do łóżka swoje misie, zajączki itd, i przykrywać
      je kołderką. Jak go położymy bez śpiwora - szczelnie sam się opatula - musiał
      to zaobserwować u nas. Rozkopuje się podczas snu, niestety, i dlatego zanim
      zaczną grzać - chyba wrócimy do śpiwora!
      Danka
      • anna_chp Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 20:03
        Dziewczyny, a gdzie można kupić takie bardzo duże śpiworki (tj, 130 cm)? Mojego
        Malucha nie da się zapakować pod kołdrę, klamerki też się nie sprawdziły -
        zawsze znalazł jakiś sposób, żeby się wydostać spod kołdry. Śpiworek był
        najlepszym rozwiązaniem, ale już jest za mały (ten na 110) , szukam większego,
        bo w domu jest zimno, a w skarpetkach Mały nie lubi spać.Kupiłam mu ciepły
        pajacyk do spania, ale jest problem jak Miś wstaje nad ranem zrobić siusiu-
        trzeba go całego rozebrać. Wymyśliłam , że jak już nigdzie takiego większego
        śpiworka nie dostanę, to chyba mu po prostu uszyję.
    • aga173 Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 20:20
      Mój synek 2 lata i 4 m-ce do dzisiaj śpi odkryty tylko poczuje choćby cienki
      kocyk jak automat od razu się budzi i kopie.W lato i tak jest ciepło a w zimie
      ma piżamkę
    • mamaluna Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 20:30
      u mnie to samo
      od malego ubieram na noc dodatkowe spodnie. Zawsze za duze, zeby nie uciskaly.
      Wtedy niech robi w nocy co chce, ja tez spie spokojnie, ze nie zmarznie i nie
      musze wstawac przykrywac.
      Starsza corka ma ponad 5 lat i dzisiaj wlasnie zakupilam jej fajne polarkowe
      spodnie takie na 8 lat wink))
      POki co wystarcza ciepla pizamka, ale juz nocki robia sie chlodne, a ja lubie
      miec okno zawsze otwarte.
      • umargos Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 20:45
        Moja córka (obecnie 6 miesięcy) od dwóch miesięcy regularnie się rozkopuje.
        Kiedy było bardzo ciepło spała w body i skarpetkach i cienką kłoderkę albo
        pieluszkę i tak z siebie zrzucała. Teraz też sie rozkopuje - zwykle ze trzy
        razy w ciągu nocy, zanim pójdę spać, ją na powrót nakrywam, bo kiedy śpi taka
        całkiem rozkopana rano jest jak lód (ale dotad nawet katarek jej nie spotkał).
        Zwłaszcza, że po obudzeniu bynajmniej nie woła jeść tylko przez jakieś pół
        godzinki szaleje po łóżeczku i częściej budzą mnie łupnięcia nóżkami po
        materacu czy zabawkach niż jej płacz. I zawsze jest w poprzek łóżeczka (czasem
        wali piętami po drewnianych elementach łóżeczka i nie mam pojęcia jakim cudem
        jej to nie boli). Kiedy zrobi się chłodniej na powrót spróbuję śpiworka, jeżeli
        oprotestuje uszyję jej taki duuuży i dość cienki (ale z polarkiem) żeby mogła
        wierzgać ale nie dała rady się rozkopać. Mam też śpiworek z nogawkami (ale na
        80 cm), w którym zasadniczo będzie mogła spać bez przykrycia i nie będzie jej
        krępował, bo tez miękki i wygodny (ale to dopiero w zimie). A tak na
        marginesie, starsze dzieci bardzo często się rozkopuja, częściej też wędrują po
        łóżeczku, tyle że im starsze dziecko tym wieksza jest szansa na to, że kiedy
        będzie mu za chłodno to przez sen lub po lekkim wybudzeniu się samo sie nakryje.
        Pozdrawiam
        Ula
    • sylwia.sikorska Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 28.08.03, 22:38
      Cześć!
      Moja Zuzia całą wiosnę spała w śpiworku i było ok. Przez lato przykrywałam ją
      tylko pieluszką lub cieniutką kołderką. Wczoraj kupiłam nowy śliczny śpiworek
      (110 cm) i ... miałam noc z głowy. Ograniczał jej ruchy co bardzo ją
      denerwowało. Najpierw się z nim mocowała ale jak nie dała rady to zaczęła
      płakać. I tyle pożytku ze śpiworka.
      Sylwia - mama Zuzi
      • assiam Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 30.08.03, 21:53
        śpiworek wylądował na dnie szafy. Mały miał wtedy około 8 miesięcy, próbował
        się wiercić w śpiworku, w końcu budził się z płaczem bo śpiworek okręcał się
        szczelnie dookoła niego i nie mógł się ruszyć. Tak więc dalej walczymy z
        kołderką, Pocieszam się, że skoro się rozkopuje i śpi dalej to znaczy nie jest
        mu zimno.
        Asia
    • magda2303 Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 31.08.03, 09:57
      Moja mała się tak kręci,że nie da się tego opisać. Zawsze jest odkryta. Ja ją
      zaczęłam ubierać w pełne, jednoczęściowe piżamki, ale nie ciepłe tylko właśnie
      dosyć LEKKIE, bawełniane tak, żeby po odkryciu się nie leżała np. z gołymi
      plecami czy nogami. Kiedy jej ubierałam ciepłe piżamki, skarpetki itp., to
      zanim się odkryła zdążyła się spocić i choroba gotowa.
      Poza tym pomogła zmiana kołdry na lżejszą, porządne wietrzenie pokoju przed
      snem (nawet zimą), latem spanie pod cieniutkim bawełnianym kocykiem. Dopóki
      miała lóżeczko ze szczebelkami, super sprawdzały się KLAMERKI NUKA, które nie
      pozwalają na całkowite odkrycie się, ale nie krępują ruchów (klamerki zakłada
      się po obu stronach na szczebelki i przypina się do nich kołdrę- poruszają się
      w pionie, więc nie ma problemu z przewracaniem się; to są białe, plastikowe
      obręcze działające na zasadzie breloczka z dołączoną żabką jak z karnisza.)

      Odradzam śpiworki zwłaszcza dla dużych dzieci, które ruszają się podczas snu.
      przecież to strasznie niewygodne i ogranicza ruchy.
      Moim zdaniem nie jest dobrze przegrzewać dziecko, bo ciepło ubranemu maluchowi,
      też się dobrze nie śpi i jeszcze bardziej się odkrywa. A odkrywa się głównie
      dlatego, ze jest mu za ciepło.
    • gossia2 Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 02.09.03, 10:19
      Moj maluch ma teraz 14 miesiecy. Od malego byl zimnolubny. Zawsze sie
      rozkopywal. Najpierw pakowalam go w spiworki, ale maly strasznie sie wtedy
      pocil. Teraz spi tylko w pizamce. Jak tylko probuje go nakryc kocykiem budzi
      sie i rozkopuje. No i nareszcie nie jest caly spocony, wiec chyba mu sie dobrze
      spi. Urodzil sie w straszne upaly. Moze to faktycznie ma wplyw na zamilowanie
      do chlodu?
    • laura_eliza Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 03.09.03, 14:22
      Moja Laura ma 16 miesięcy i też jej nie mogę przykryć, bo albo się obudzi albo
      za chwilę i tak rozkopie. Kupuję jej ciepłe pajacyki, jak jest zimno zakładam
      pod spód body. Nie ma rady. Mojego brata syn ma 5 lat i też się nie chce
      przykrywać.
    • aluc Re: Problem z przykrywaniem!!!!! 03.09.03, 14:56
      Maks też śpi rozkopany, jak się zrobiły zimne noce, to pod piżamę wkładam
      cienkie body na ramiączkach, żeby nie spał z gołymi schabami

      a skarpetki sobie sam zdejmuje przez sen smile

      a najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że nawet zimą zbój ma ciepłe łapy i
      stopy, więc chyba nie marźnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka