maretina 13.03.08, 10:38 generalnie albo mam geniusza albo ten artykul jest o dzieciach zapoznionych Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
silver.dragon mam odwrotny problem 20.04.09, 15:21 A mój maluch mówi zbyt wiele! Czy to jest powód do niepokoju? Ma dopiero dwa lata i jeden miesiąc a już opowiada mamie, że "tata zabyał nowyczki" albo "dziadek pyacował szlifieyką w gayawu". Za pół roku nie da się zachować w domu żadnego sekretu Poradźcie coś proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: 30. miesiąc - Mów do mnie 14.09.09, 16:57 maretina napisała: > generalnie albo mam geniusza albo ten artykul jest o dzieciach > zapoznionych Tak, zapóźnionych, jak moje dziecko, które mówi po swojemu. Ma 2,5 roku i widać jest zapóźniony. Wrr. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna1982 Re: 30. miesiąc - Mów do mnie 14.09.09, 22:23 I tak jak mój synek, w grudniu bedzie miał 4 lata i jedyne co mówi to tata i chce. Ma opóxniony rozwój mowy ze spektrum autyzmu......czasem pomyslcie zanim coś napiszecie..... Odpowiedz Link Zgłoś
kinmalek Re: 30. miesiąc - Mów do mnie 15.09.09, 00:27 He,he,zapóźniona to chyba ty jesteś!! Odpowiedz Link Zgłoś
grace.4 Re: 30. miesiąc - Mów do mnie 15.09.09, 05:38 maretina napisała: > generalnie albo mam geniusza albo ten artykul jest o dzieciach > zapoznionych to chyba masz geniusza...! rozumiem twoja dume,ale tego typu komentarze moga wzbudzic niepotrzebny niepokoj u innych matek. zdarza sie,ze niektore dzieciaki mowia duzo wczesniej,chlopcy nieco pozniej (sa wyjatki),ale norma jest gdy 2 latek dopiero cos zaczyna mowic albo jeszcze nie mowi. moj synek mial prawie 2 i pol gdy zaczal sie rozgadywac, kolezanki ma 4 i dopiero zaczal mowic, bo jest niesmialy ( jak w kawale o jasiu,bo kompot zawsze byl), mowi jak musi. troszke wiecej wrazliwosci, twoja radosc moze byc czyjas rozpacza Odpowiedz Link Zgłoś
zenit11 30. miesiąc - Mów do mnie 14.12.09, 22:31 Mój synek też ma 2 i pół roku i wcale nie chce mu sie gadać. Mówi tylko mama, tata i Nina(jego młodsza siostra), przy czym każde małe dziecko to Nina Trochę sie tym martwię, ale w myśl zasady nie wszystko na raz, czekam cierpliwie. Bardzo szybko zaczął chodzić, biegać skakać, rzucać, robić fikołki, a jak się napatrzy na Sportakusa i tatę , to i pompki zaczyna robić Troszkę rysuje, wycina, maluje, buduje z klocków niebotyczne wieże, urządza wyścigi samochodowe(i kraksy), buduje domki przy torach kolejki, w których mieszkają zwierzątka. Jest świetnym mimem i dźwiękonaśladowcą, a mama to wszystko rozumie co za pomocą gestów i kilku sapnięć , prychnięć i min "mówi" jej synek- więc synek wychodzi z założenia "po co będę język strzępił" z pozdrowieniami dla wszystkich zniecierpliwionych mam ps. jak zacznie gadać to się pochwalę Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: 30. miesiąc - Mów do mnie 14.12.09, 23:19 Mój ma 19 mc i zaczyna już składac proste zdania. Dosyc dużo mówi. Za to zaczął chodzic dopiero jak miał 16 mc. Tak więc różnie jest z dziecmi, jedne mówia szybciej, inne chodzą itp. Wiadomo każda mama jest dumna ze swojego dziecka, ale po co od razu krytykowac inne dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: 30. miesiąc - Mów do mnie 20.04.10, 19:33 > Mój ma 19 mc i zaczyna już składac proste zdania. Dosyc dużo mówi. > Za to zaczął chodzic dopiero jak miał 16 mc. Eeee tam. Mój zaczął chodzić w 11 m-cy i mówi prostymi zdaniami od 17 m-ca. Tyle, że ja w jego wieku mówiłam już normalnie wszytko więc nikt się synkiem mówiącym 'tata nie ma', 'papa busek' albo 'baba pacy' nie wzrusza. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia glupio piszesz 07.01.11, 09:49 'nikt sie nie wzrusza' i tak niczym sie nie bedziesz wzruszac jesli okaze sie ze kazda umiejetnosc zdobedzie pozniej niz ty? ja tam sie wzruszam Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: glupio piszesz 07.01.11, 10:10 O matko to jakieś stare (patrz na datę) i pewnie było po tym jak moi rodzice wyjęli kasetę na której w 18 m-cy mówię jak stara. Ja tam się wszystkim zachwycam u mojego syna. Szczególnie teraz jak z 10 piosenek/wierszyków umie i nawet w melodię próbuje wchodzić (z ogromnym fałszem ). Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: 30. miesiąc - Mów do mnie 15.12.09, 10:41 > generalnie albo mam geniusza albo ten artykul jest o dzieciach > zapoznionych no widocznie masz geniusza i sie ciesz! a propos: nie mówi się"zapoźnione" jeżeli juz to opoźnione dziecko może byc, lub opoźniony rozwój dziecka. więcej taktu maretina. chyba zapomniałaś że każde dziecko rozwija sie inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
ambaras07 Re: 30. miesiąc - Mów do mnie 19.04.10, 21:14 Mojej 2,5-letniej córeczce od najwcześniejszych dni życia dużo czytałam książeczek, czytam jej też teraz.Uważam, że dużo pomagają książki w rozwoju mowy.Córka często powtarza ulubione wierszyki i nie da jej się zbytnio oszukać, kiedy chcę "przyspieszyć" czytanie omijając parę linijek jej ulubionego opowiadania.Znam też przypadek u kuzynki, której nie chciało się zbytnio dyskutować dopóki nie poszła do przedszkola. Tam konieczność komunikacji z rówieśnikami szybko ją wyleczyła z "nic nie mówienia"! Odpowiedz Link Zgłoś
aleosochozi Re: 30. miesiąc - Mów do mnie 20.04.10, 15:09 Jasne. Masz geniusza! I co, pochwaliłaś się? Fajnie sie czujesz? To super. Odpowiedz Link Zgłoś
my_valenciana Re: 30. miesiąc - Mów do mnie 20.04.10, 22:46 Znam dziewczynkę 2,5 letnią, która mówi bardzo dużo - właściwie jak mnie zaczepi to długo opowiada,gestykulując. Niestety jedyną osobą, która ją rozumie jest jej mama. To nie jest tylko, ze ja jej nie rozumiem -inni też - mama tłumaczy każde zdanie. Nie wiem już co lepsze, ze dziecko mówi szybko, czy poprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marze-ciocia 30. miesiąc - Mów do mnie 07.01.11, 06:23 Pozdrawiam wszystkie zaniepokojone Mamy!!! Moj syn nie mowil do 3,5 roku!!! Jakiz byl nasz niepokoj! Na wszystko mial swoje nazewnictwo, woda to byla 'ha' itp, my go rozumielismy ale pogadac sie nie dalo. Dzieci znajomych juz spiewaly i dzielily sie sekretami domowymi ku rozpaczy rodzicieli a u nas cisza!!! Wiem ze to niepokoj wielki. My sprawdzilismy syna testami w wieku ok 2,5 lat, panie psycholog go sprawdzily i okazalo sie ze wszystko dobrze. Ale my dopiero oddychnelismy jak zaczal mowic. Wszyscy nas pocieszali mowiac ze jak bedzie rodzenstwo to zacznie mowic zeby wywalczyc swoja pozycje, urodzil mu sie brat i ani pol zdania! I teraz z jego bratem mamy takim sam problem....tez nie chce mowic...czasem mozna naprawde sie zalamac a z drugiej strony jest tyle powazniejszych spraw w zyciu ze jesli sie zrobi co mozliwe i upewni ze nic wiecej od cierpliwego czekania nie mozemy zrobic to to trzeba zaakceptowac i tyle. Nie da sie dziecka na sile nauczyc mowic, nie da sie wielu innych rzeczy, zabkowania tez sie nie dalo przeskoczyc, nie wyciagne dziecku zebow na wierzch, tak samo z mowieniem i wieloma zachowaniami u dzieci. Starszy syn nawet poszedl do przedszkola (a nie mieszkamy w POlsce) i tam nie dosyc ze nie mowil to jeszcze mowili w innym jezyku. Ale bez zadnych problemow przeszedl to wszystko i teraz mowi, niestety nie po polsku, pomimo tego ze my tylko do niego w tym jezyku, a on do nas w tym ktorego uzywa w przedszkolu. Troche to przykre ale ja, my sie cieszymy ze wogole mowi....przyjdzie czas i na nauke jezyka ojczystego. Zycze powodzenia!!! Ja oprocz slabej mowy u moich synow, jeszcze przechodze kryzys dwulatka z tym mlodszym!!! Czasem sobie mysle ze moze i dobrze ze nie mowi, bo patrzac na to co wyprawia to moglibysmy sie i nasluchac PS O Pani Mamie Geniusza wspominac wiele nie bede....mysle ze bardzo zaluje tego glupiego wpisu i powianna przeprosic.... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: 30. miesiąc - Mów do mnie 07.01.11, 12:03 maretina napisała: > generalnie albo mam geniusza albo ten artykul jest o dzieciach > zapoznionych Albo sama jesteś zapóźniona i nie rozumiesz znaczenia słowa "niektóre" Odpowiedz Link Zgłoś