Dodaj do ulubionych

"kuda mać"!!!

14.05.08, 09:18
mam dość poważny problem z moją dwulatką...jakieś dwa tygodnie temu Mężowi się wyrwało no i od tamtej pory nasza Mała przy każdej okazji powtarza tak właśnie jak w tytule...nie mam pojęcia co robić przez te dwa tygodnie nie reaguję wogóle tzn nie mówię, że nie wolno albo coś w tym stylu poprostu udaję, że nic nie usłyszałam. Co robić dziewczyny aby zapomniała? Idziemy np do sklepu a moja córcia wydaje okrzyk: " o jabluszka KUTA MAĆ!" a ja mam ochotę się zapaść pod ziemię. Dajcie jakieś pomysły
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 09:33
      Ignorować. Zarówno "kuda" uparcie ignorować, jak i ewentualne komentarze (które
      tylko krecią robotę robią, jak słyszę "ooo, taka ładna dziewczynka a tak brzydko
      mówi??" to mi się flaki przewracają, bo tej ładnej dziewczynce tylko o to
      chodzi, aby sprowokować jakąś reakcję).

      Moje oba właśnie są na etapie "głupie sralowe jabłuszka". Wcześniej
      wypróbowywanym słowem była "dupa". Nie przejmuję się smile
    • isa1001 Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 09:38
      magadan1 napisała:

      > mam dość poważny problem z moją dwulatką...jakieś dwa tygodnie
      temu Mężowi się
      > wyrwało no i od tamtej pory nasza Mała przy każdej okazji powtarza
      tak właśnie
      > jak w tytule...nie mam pojęcia co robić przez te dwa tygodnie nie
      reaguję wogól
      > e tzn nie mówię, że nie wolno albo coś w tym stylu poprostu udaję,
      że nic nie u
      > słyszałam. Co robić dziewczyny aby zapomniała? Idziemy np do
      sklepu a moja córc
      > ia wydaje okrzyk: " o jabluszka KUTA MAĆ!" a ja mam ochotę się
      zapaść pod ziemi
      > ę. Dajcie jakieś pomysły


      A dlaczego nie powiedziałaś, że nie wolno? To jakaś nowa teoria
      wychowawcza? Ja powiedziałam bardzo stanowczo, że nie wolno, nie
      podoba mi się i po sprawie. Dziecko przestało.
      • artjoasia Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 11:20
        No to chyba masz jakiś wyjątkowy egzemplarz. Bo całe mnóstwo dzieci na takie
        "nie wolno" reaguje dokładnie odwrotnie - na zasadzie: jest reakcja, jest zabawa.
        A teoria wcale nie jest taka nowa. Każde zachowanie powinno sie prędzej czy
        później znudzić, jeżeli nie wywołuje żadnego zainteresowania. I tyle.
    • abocijawiem Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 10:54
      A sprobuj tak: przy najblizszej okazji jak bedzie sytuacja w ktorej
      chetnie rzucilabys przeklenstwem powiedz jakies delikatne np. o zesz
      ty orzeszku lub w cos twardo brzmiace w j. obcym np. madre mia.
      Chodzi o to, zebys wczula sie w role i dziecko poczulo, ze jest to
      tak brzydko, ze bardziej nie mozna smile Wiele dzieci sie nabralo na
      cos takiego. Bo czasem "nie wolno" mozna sobie powtarzac i
      powtarzac. Zwlaszcza 2 latkowi, ktory zawsze woli sprawdzic czy jak
      wczoraj mama sie po kuda mac zdenerwowala, to dzis tez wink
      • mama_kotula Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 10:59
        Hih, mój starszy podłapuje z książek i bajek.
        "Na spleśniałe maliny!!!"
        "Do stu tysięcy zgniłych śledzi!!"
        itp.

        PS. Co nie przeszkadza mu co chwilę określać coś jako "głupie" bądź "sralowe"
        (to ostatnie młoda z przedszkola przyniosła, wrrrr, na porządku dziennym odbywa
        się tam radosna zabawa pt. powkurzamy nauczycielkę obrzucając się epitetami
        "Anka - sranka - dupanka!!" - "Kamiiilaaaa - sramiiilaaa!!").
    • demonii.larua Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 11:15
      Nie reagować, choć wiem że to nie łatwe - raz powiedzieć, że nie wolno podać
      propozycję innego słowa w zamian smile
      U mojego przez jakiś czas był zasłyszany z tv "kulwidołek"... jak wychodziliśmy
      od teściowej lub skąd bądź to mawiał "czas opuścić ten kulwidołek"... normalnie
      mnie trafiało i "smlodownia" też była popularna, jak zapach mu sie nie podobał uncertain
      no... kulwów na szczęście żadne nie próbowało, teraz to wiedzą że dorosli zwykli
      czasem przeklinać co nie znaczy, że im wolno powtarzać i to wystarcza.
      • aga29krakow Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 14:14
        hej,mój synek też mówi tylko "kuwa mać"jak się zdenerwuje..ale z
        czasem zapomni..więc sie tym nie przejmuje
      • mama_kotula Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 14:30
        demonii.larua napisała:

        > jak wychodziliśmy od teściowej lub skąd bądź to mawiał "czas opuścić ten
        kulwidołek"...

        Łomatko, turlam się... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin:
        I weź tu człowieku zachowaj powagę i utrzymaj się w opcji obojętnego ignoru
        "kulwidołka" wypowiedzianego przez dziecię, noo...
      • mamamamba Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 14:30
        demonii.larua napisała:
        jak wychodziliśmy
        > od teściowej lub skąd bądź to mawiał "czas opuścić ten kulwidołek"...
        big_grin big_grin
        i dobrze rzekl!! mnie wlasnie w/w dzis wkuwila tongue_out
    • loola_kr Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 14:21
      a ja tam bym chciała, żeby cokolwiek powiedział...
    • mamaigiiemilki Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 14:52
      nie martw sie, minie; trza sie w jezor gryzcsmilehehe
      ja ostatnio RAZ powiedzialam do psa "Sara, do pioruna cieżkiego" i juz od paru dni to slysze w wykonaniu corek; a brzmi to "Saja, do piojuna cieżkiego"
    • mamainki Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 17:29
      Ha, tez mam ten problem.Tylko ze moja równiez 2-letnia córcia mówi "o kuwa".Diś
      na moją informacje ze idziemy do sklepu zobaczyc czy są kremy stwierdziła"o
      kuwa" mama zobacz są kemaki.Udałam ze nie widze zgorszonych spojrzeń, kupiłam
      owy krem i wyszłam.Ale czasem trudno jest powstrzymac wybuch śmiechu.Tym
      bardziej ze z zakazanych zwrotów zna pojęcie "walenie gjuchy-gruchy"Na pytanie
      wnuczki "dziadziuś waliłeś gjuchę" myslałam że teść dostanie
      apopleksji.Oczywiście ona nie wie co to znaczy,wystarczy jej ze wszyscy się śmieją.
      • hapkaj Re: "kuda mać"!!! 14.05.08, 20:59
        Poplakalam sie ze smiechu z tej gruchy.
        • zenalka Re: "kuda mać"!!! 15.05.08, 11:52
          Popłakałam się ze śmiechu! Dobre, mój maluszek jeszcze nie mówi zbyt
          wiele tzn tylko kilka pojedynczych słów ale ciekawa jestem czy za
          jakiś czas tez bedzie tak "pięknie" gaworzyłwink
        • lisabette Re: "kuda mać"!!! 15.05.08, 23:23
          Ja też smile))))
      • kasiadzie Re: "kuda mać"!!! 16.05.08, 09:23
        "dziadziuś waliłeś gjuchę" ale jaja!!! no normalnie uśmiałam się do
        łez. To jest hit! chciałabym zobaczyć minę dziadka hihihi
    • asia875 Re: "kuda mać"!!! 15.05.08, 20:31
      ignorowac i już.moja co prawda jeszcze nie mówi ale pamiętam jak
      było z bratanicą w wieku własnie 2-3lat co chwila cos
      podłapywała.pomagało ale czasem ciezko sie powstrzymac od śmiechu
      jak np w sytuacji gdy bus stoi na swiatłach ,pełno ludzi, mała
      znudzona podróża mówi "czemu on ku.. nie jedzie"na cały
      regulator.wszyscy w busie oczywiscie smiech no to dziecie zadowolone
      • daisy Rada na przyszłość: 15.05.08, 23:21
        Klnijcie w językach obcych! Ja przeklinam rzadko, ale tylko po angielsku i
        nawet jak dzieciak gdzieś powtórzy to mało kto zrozumie, o co chodzi. Francuski
        jeszcze lepszy, albo hiszpański.
        smile
        • lisabette Re: Rada na przyszłość: 15.05.08, 23:25
          Hahaha, ale na wczasy jeździsz w polskie kurorty ??
    • lisabette Re: "kuda mać"!!! 15.05.08, 23:23
      Oj,żeby ludzie mieli tylko takie "poważne problemy" wink)
      • kowalikm Re: "kuda mać"!!! 15.05.08, 23:49
        w związku z tematem przyponiała mi się historyjka rodzinna:

        Córcia mojego ciotecznego brata jest bardzo żywiołowa i inteligentna. Ma to
        niestety również minusy.
        Brat jest cholerykiem i niestety często nie dba o słownictwo i rzuca sobie
        typową wiązankę (są tzw. normalną - no prawie - rodziną wink),
        jego żona jest KATECHETKĄ.
        Pewnej pięknej niedzieli córcia poszła jak co niedzielę z rodzicami do kościoła
        i była okazja żeby wyrecytować świeżo wyuczone "Ojcze nasz". Po paru zdaniach
        półszeptem (raczej słyszalnym) do mamy "O K.... mamo zapomniałam co dalej".

        Jej mama stwierdziła, że dobrze, że chociaż "r" wyraźnie wymawia. Oczywiście
        było to półżartem.

        Przeczekała, a mała z tego wyrosła. Aczkolwiek była to znacząca nauczka również
        dla taty, który przynajmniej stara się dobierać "bardziej odpowiednie" słowa
        przy dzieciach. Niestety nie zawsze mu się udaje wink
        • kanga_roo Re: "kuda mać"!!! 16.05.08, 09:59
          ha, mój dzieć nie dość, że podłapuje, to jeszcze używa odpowiednio.
          do mamusi (czyli mnie): nie wkulwiaj mnie
          do psa: zamknij ryj
          do tatusia: nie mów cholela! to brzydko!
          do mamusi: dlaczego mowisz kulde molek?
          jego ulubionym (a mnie baaardzo wkurzającym) jest podłapane od
          kuzynki "ty mały głuptasie". obiektywnie mogłoby być gorzej smile
          ale on wogóle dużo gada, więc jakoś się te zwroty nie rzucają w uszy.
          • dixi Re: "kuda mać"!!! 16.05.08, 10:46
            scenka z wczoraj: jestesmy z moim 3 -latkiem na zakupo - spacerku,
            on z hulajnoga, w koszyczku ktorej gazetka z ulubionym Bobem
            Budowniczym, stoimy w kilkuososbowej kolejce przy straganiku
            warzywnym - nagle slysze: jakis robak siedzi na Bobie k**** mac !! z
            wyraznym akcentem na koncowke zdania; w kolejce konsternacja a po
            chwili wybuch smiechu na sile powstrzymywany...
            mysle, ze mimo staran z naszej strony nie uchronimy maluchow przed
            niecenzuralnymi slowkami - moj wszystkie k**** i tym podobne lapie
            glownie na placu zabaw od starszych dzieci - czasem chodzimy
            wspolnie i powala mnie to co slysze, a mojje dziecko jak papuzka...

            "jestem tym co oddaję a nie co mam..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka