baranica35
14.05.08, 17:18
nie mam juz siły, mój 2,4 letni synek nie słucha się, bije, kopie,
szczypie, a ciągłe powtarzanie słow:nie rusz, nie wolno, nie
nie...nic nie pomaga..Mąż pracuje długo, wiadomo musi zarobić, ja
juz w 7 miesiacu ciąży i nie mam siły go ganiać(bo robi mi takie
chece że ucieka), w piaskownicy sypiepiachem na swoja głowe i inne
dzieci.Mnie juz brzuch boli, ganiam z bębnem aż pot sie leje, a on
sie smieje.Jak wychowywujecie takich nieznosnych malców?Jakie
stosujecie kary.Może mi jakos pomożecie?...pozdrawiam