kara13 04.07.08, 07:26 Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie wysłać mojej córki na casting czy coś w tym stylu. Nie chce jednak trafic na jakąś agencje - krzak ale profesjonalną , sprawdzoną. Macie jakieś namiary na takie w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oyate Re: Castingi, sesje fotograficzne 04.07.08, 15:41 A po co to robisz??? Dla rozgłosu chcesz męczyć swoje dziecko?? Odpowiedz Link Zgłoś
kara13 Re: Castingi, sesje fotograficzne 04.07.08, 21:14 Dla zabawy Zobaczyc jak to jest i potem może gdzieś zobaczyc swoje dziecko. Napewno nie dla forsy i jeśli by jej się nie podobało to napewno bym sobie darowała. Bez obaw. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_p Re: Castingi, sesje fotograficzne 05.07.08, 12:36 ja byłam takim telewizyjnym dzieckiem. Rodzice prowadzali mnie do różnych programów typu tik-tak i inne już nie istniejące. Brałam udział w reklamie tv, potem w jakichś sesjach. I tak do 17 roku życia. Dla mnie to było naprawdę duże przeżycie i byłam zachwycona. Czasem było nudno, czasem męcząco, ale zawsze podobało mi się i nie wspominam tego okresu jako ciężką pracę, tylko miłe wspomnienie. A potem za zarobione pieniądze mogłam sobie kupić, to co sobie wymarzyłam. Jednak rzeczywiście trudno się przebić, bo trzeba pamiętać, że pierwszeństwo mają zawsze dzieci "znajomych królika". Trzeba mieć szczęście, bo bywa i tak, że chodzi się od castingu do castingu i nic nie wychodzi. Inną sprawą jest portfolio, które jest właściwie wszędzie wymagane, a to jest wydatek rzędu kilkuset złotych. Niestety, trzeba w dziecko zainwestować i nie ma się pewności, czy w ogóle kiedykolwiek je ktoś zauważy. Także życzę powodzenia i cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_p Re: Castingi, sesje fotograficzne 04.07.08, 15:47 www.andymax.pl - to chyba największa i ciesząca się najlepszą opinią agencja dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
maga785 Re: Castingi, sesje fotograficzne 04.07.08, 17:52 Widziałam jak to wygląda od podszewki.Nie warto.Szansa, że dziecko się wybije jest nikła.Sesje długie i bardzo męczące... Nie zgodziłam się też na sesję mojego syna chociaż kiedyś miał propozycję zdjęcia na okładkę dla jednego z magazynów kobiecych.Wypatrzyła go pani w jednym z centrów handlowych... Odpowiedz Link Zgłoś