Dodaj do ulubionych

nocnik moj wielki problem

31.08.08, 10:30
moj synek ma 2,5 roku i nie ma mowy o sciagnieciu pieluchy...kiedy mu ja
sciagam rano to chodzi nawet po 6 godzin i nawet sie nie zsika jak klade go
spac i nakladam pieluche odrazu sika...umie wolac kupa siku ale ani mysli tego
robic...jak mam podejsc do nauki do toalety tez probowalam myslalam ze moze
nie nocnik to kibelek dla doroslych ale tez odpada
Obserwuj wątek
    • asia0212 Re: nocnik moj wielki problem 31.08.08, 22:45
      Chyba pozostaje Ci poczekać.Moja córka zaczęła wołać i robić siusiu na nocnik w
      wieku 2lat8msc.Po prostu dorosła do tego.Przedtem nocnik stał w pokoju i
      siusiały do niego lalki,misie i inne zabawki.
    • mamaiadamo Re: nocnik moj wielki problem 31.08.08, 23:15
      tak samo było z moim synkiem, nauczył się sikaćna nocnik jak miał 2
      i 9 miesięcy, pewnego dnia powiedzielismy, że nie ma już pieluch, bo
      daliśmy je Antosiowi(mój mały siostrzeniec) i nie było żadnego
      problemu nawet z przesypianiem nocy
      • bishop5 Re: nocnik moj wielki problem 01.09.08, 11:44
        potwierdzam wypowiedzi moich przedmówczyń smile. Dziecko w tym
        zakresie potrafi się zmienić z dnia na dzień. Przed wyjazdem na
        urlop mieliśmy ciągłe porażki na tym polu. Po 2 tygodniach po
        przyjeździe nieśmiało wróciliśmy do prób nocnikowych. I cóż się
        okazało dziecko w 2 dni załapało o co w tym chodzi. Najpierw pięknie
        sikała do nocniczka albo do ubikacji w domu. Po kilku dniach
        potrafiła również bez problemu załatwiać się na dworze (pod
        krzaczkiem). Teraz jeszcze pozostało nam jeszcze pozbyć się pampersa
        nocnego. Ale wszystko w swoim czasie. Nie ma co pośpieszać. Wszystko
        ma swoje tempo.
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka