Dodaj do ulubionych

marzy mi się przespana noc... :)

17.10.14, 22:42
Witam serdecznie,
karmię synka rok. Równo rok, wczoraj miał urodziny smile
Nie wiem co zrobić z nocami... wiedziałam, że małe dzieci w nocy się budzą... 2,3 razy... mój budzi się minimum 5,6... od zawsze. Na palcach jednej ręki mogę policzyć noce, gdy synek przespał 3h ciągiem.
Oczywista oczywistość, żeby zasnąć niezbędna jest pierś. Żaden tata, żadne lulanie, śpiewanie, cudowanie... mleko musi być.
No i teraz pytanie za 100 pkt. Jak odstawić małego ssaka w nocy?
Mąż nie wchodzi w grę. Gdy mały się budzi i tata próbuje się nim zająć, jest ryk taki, że być może go słyszałyście, gdziekolwiek mieszkacie wink musi być mama i koniec.
Proszę o rady, może nie odstawiać radykalnie na całą noc, ale karmić tylko z 2, 3 razy?

Mały zasypia wieczorem przy piersi, przenoszę go wtedy do jego łóżeczka. Przy pierwszej pobudce wędruje do naszego łóżka i zostaje tam do rana, budząc się milion razy po drodze. Nie mam nic przeciwko temu, żeby spał z nami, tylko marzy mi się, żeby po tym jak on się przebudzi, przytulił się słodko do mnie i spał dalej tongue_out jak to osiągnąć?
W dzień je różnie. Bywa, że pije mleko z 2,3 razy a bywa, że 5 i więcej. Nie ma reguły.
Nie wracam przez najbliższy rok do pracy, więc mogę go karmić nawet cały dzień smile tylko te noce...
Obserwuj wątek
    • sznaucin Re: marzy mi się przespana noc... :) 17.10.14, 22:49
      mój skończy za tydzień 2 lata... nadal marzę smile
    • piksi9 Re: marzy mi się przespana noc... :) 17.10.14, 23:01
      Jakbym czytala opis naszych nocek.Moja corka za dwa dni skonczy roczek.Ja juz przestalam marzyc.Najgorzej ze za dwa miesiace wracam do pracy. Ja sie poddalam.Nie mam pomyslu jak ja odstawic w nocy.U nas tata tez nie sprawdza sie w nocy.Mala chce tylko do mniesadWydaje mi sie ze jedynym sposobem jest calkowite odstawienie od piersi.
      • sznaucin Re: marzy mi się przespana noc... :) 17.10.14, 23:14
        To dodam że ja wróciłam do pracy gdy młody miał 7 miesięcy. U mnie też tata nie działa w nocy. Nie odstawiaj - dasz radę, organizm się przyzwyczaja, a w weekendy się regeneruje.
    • noushka Re: marzy mi się przespana noc... :) 17.10.14, 23:36
      rozumiem cie az nadto - u nas zadzialal czas. moja mala zaczela odstawiac nocne jedzenia sama, jak sie robila starsza. teraz juz sporadycznie dosysa sie rano. i tak jak ty marzylam o przespanych nocach, ba! zadowoliloby mnie przespanie 4 godzin ciurkiem...
    • vimi77 Re: marzy mi się przespana noc... :) 18.10.14, 08:49
      Mój synuś ma prawie 22 miesiące i dalej tak jest. Już się przyzwyczaiłam, w sumie nie przespałam całej nocy od 5 lat, bo wcześniej tak miałam z córką. Synuś to wielki cycoholik, ja pracuję więc w ciągu dnia zjada wszystko co dostanie od dziadka, a jak tylko mnie zobaczy to od razu musi być cycuś. Przysysa się częściej niż niemowlak. Zaczęłam powoli go odstawiać ale w dzień. Tydzień temu mieliśmy rozmowę i wytłumaczyłam mu że w dzień mleczka nie ma, jest tylko do zasypiania. O dziwo udało się, przez kilka dni walczył, a teraz po tygodniu ssie już tylko w nocy. Kładę go spać w innym łóżku, chodzę do niego jak się obudzi. Lepiej się wysypiam niż jak spał z nami.Jestem cierpliwa, trzeba jeszcze trochę poczekać, jak zacznie lepiej sypiać to będzie też mniej ssał. U córki trwało to do ok. 2,5 roku. Oczywiście u ciebie może być zupełnie inaczej. Powodzenia
      • siven1987 Re: marzy mi się przespana noc... :) 18.10.14, 12:57
        Mój ma 21m i ja nadal marze o spaniu ciurkiem. Zastanawiam sie czy przespie choć jedna cała noc przed majem kiedy to młody bedzie miał rodzeństwo a mnie sie zaczną kolejne pobudki.
        • mayaalex Re: marzy mi się przespana noc... :) 20.10.14, 17:18
          wiesz co? jest szansa, ze rodzenstwo bedzie zupelnie inne. Mnie po cycoholiku ssacym tysiac razy w nocy trafila mi sie promocja, corka spi jak zloto, przesypia noce prawie od poczatku.
          • fizmedka Re: marzy mi się przespana noc... :) 20.10.14, 17:26
            Ojejejj! twoje slowa daja nadziejesmile oby sie sprawdzilowink czego siven i sobie zycze .
    • mmajcka Re: marzy mi się przespana noc... :) 18.10.14, 17:26
      Wszystkiego najlepszego z okazji roczku smile

      Weszlam tu z nadzieja, ze znajde jakas podpowiedz na podobny "problem". Hehehe. A tu nic! Wsztstkie marzymy...
      • kota-mota Re: marzy mi się przespana noc... :) 18.10.14, 20:05
        U nas jest kropka w kropkę identico smile
        jest mi o niebo łatwiej odkąd przestałam o tym myśleć, zamartwiać się tym, sprawdzać o której godzinie się budzi, ile razy się budzi, że tylko mama, że tylko cyc.
        minie, nie przejmuj się inne rodziny też tak mają, wiele.
        ciesz się tym, bo zaraz będzie etap koleżanki i koledzy, zanim się obejrzysz smile
        No i ja już nie odkładam smile odpuściłam sobie.
        • fizmedka Re: marzy mi się przespana noc... :) 18.10.14, 20:33
          A ja dzisiaj przeszczesliwa jestem bo cora przespala od21:15 do 5:30 bez pobudek!!! Wiem ze to raczej jednorazowy wybryk ale Jak Ja Sie Wyspalam ! smile
          • moniaka77 Re: marzy mi się przespana noc... :) 18.10.14, 21:08
            mmajcka dziękuję smile
            nie ma lekko wink z jednej strony to pocieszające, że nie jestem sama, z drugiej szkoda, że nie ma cudownej recepty na takich nocnych marków wink
            dzisiaj mały miał wyprawiane urodziny i wyjątkowo padł ze zmęczenia i emocji o 19 (zazwyczaj idzie spać między 19.30a 20). Myślę sobie, może będzie dłużej spał, skoro taki zmęczony.... a gdzie tam, już zdążył się obudzić. Przed chwilą go odłożyłam do łóżeczka smile
            czasami się zastanawiam, czy nie pozwalam mu na za dużo, usługując piersią tyle razy w nocy. Ale z drugiej strony, jak widzę, jaką przyjemność mu to sprawia, jak się odpręża, uspokaja to nie mam serca mu odmawiać. Nie myślałam, że będę długo karmić, ale chyba będę...
            chyba zastosuję się do rady kota-mota smile czasami sobie mówię, że to inwestycja w przyszłość mojego dziecka, że tą miłość i ciepło, którego mu nie odmawiam odda kiedyś swojej żonie i dzieciom... oby tak było smile

          • mmajcka Re: marzy mi się przespana noc... :) 18.10.14, 21:49
            Fizmedka! Toz to szok dla organizmu!!
            • fizmedka Re: marzy mi się przespana noc... :) 19.10.14, 09:36
              Zgadza sie szok nie z tej ziemi! Ale dzis juz wrocily normalne pobudki w liczbie 5!!! Ehhh mozna sie bylo tego spodziewacbig_grin
              Jakos tak poczulam sie normalnie wink
            • jehanette Re: marzy mi się przespana noc... :) 20.10.14, 12:54
              To szok smile zawsze jak córka pośpi dłużej, mniej razy się obudzi to jestem absolutnie zapyziała i zaspana smile
      • fizula Re: marzy mi się przespana noc... :) 19.10.14, 00:17
        Też chcę się dołączyć do życzeń urodzinowych smile Wszystkiego najlepszego! Też od mojego rocznego Andrzejka, który oczywiście też się budzi kilka razy w nocy. Z tą różnicą, że nie wiem ile, nie liczę, nie czekam aż skończy, nie sprawdzam, jak długo ssie, bo zwykle sama zasypiam (nie wiem, kto pierwszy- różnie bywa).

        mmajcka napisała:
        > Weszlam tu z nadzieja, ze znajde jakas podpowiedz na podobny "problem". Hehehe.
        > A tu nic! Wsztstkie marzymy...

        Ja nie marzę tak jak wy. I przestał to być dla mnie w ogóle problem odkąd zrozumiałam, że te budzenia są jak najzdrowsze dla dziecka (rozwój mózgu- płytki sen) oraz przestałam wyliczać, czekać: ile jeszcze, jak długo jeszcze. A ponieważ nie liczę, to czas mi płynie niezmiernie szybko i szybko zasypiam. Uważam, że dziecko ma o wiele bardziej elastyczny ode mnie kręgosłup- więc to ja układam się wygodnie, kręcę, ile potrzebuję - a dziecko umie się dopasować (skoro przez 9 miesięcy umiało być zwinięte w kulkę i niemal zawsze było mu wygodnie, to i po urodzeniu umie się doskonale wpasować w objęcia, wygięcia mamy). Odpowiednia ilość poduszek albo rogal do spania- dziecko w pobliżu i można karmić i spać.
        Znałam kiedyś mamę, która odkładała całą noc do łóżeczka, które było w innym pokoju. Wtedy moim zdaniem rzeczywiście trudno się wyspać. Na mnie źle działa nawet jedna nocna przechadzka: trudno się nie rozbudzić, gdy się spaceruje po domu nocą.
        Także mogę zachęcić Was, dziewczyny, żebyście spróbowały nie rozbudzać się na karmienia: nie chodzić (dziecko obok), nie liczyć, nie czekać aż przestanie- wtedy dziecko wyrośnie z tego nocnego ssania nie wiadomo kiedy. Aż będziecie tęskniły do tego smile
        Jeszcze żeby się wyspać w nocy ze ssakiem jest jedna zasada: zero eksperymentów i nauk nocnych! Noc jest do spania- jak się w nocy eksperymentuje, chce uczyć dziecko różnych rzeczy, postępuje w różny sposób (dziecko nie wie, czego się spodziewać)- to nie ma dziwnych, że ono okazuje swoje niezadowolenie, protestuje, itd.
        Życzę cierpliwości dla siebie i dla malców!
        • amiralka Re: marzy mi się przespana noc... :) 23.10.14, 22:54
          Fizula, mogę się pod tym podpisać! Karmię tylko sześć miesięcy, ale jak mój ssak się nie budzi w nocy - budzę się sama i jakoś mi łyso. Idę się wody napić, do toalety i tylko się rozbudzam. A jak budzi się przepisowe dwa trzy razy od dwunastej jest ok. Pierwsze karmienie jak się kładę więc do drugiego przekładam go na drugą stronę do drugiej piersi. Robię to tak automatycznie, że gdyby nie to, że sześciomiesięczniak nie umie sam przejść na drugą stronę byłabym pewna, że to nie ja, zawsze mnie to dziwi gdy przychodzi karmienie nad ranem. Natomiast gdybym musiała wstać z łóżka w nocy, zamiast po prostu podać piersi... mogłabym zabijać smile
    • qurkavodna Re: marzy mi się przespana noc... :) 18.10.14, 21:59
       śpię z córką, też budzi się od 3 razy do nieskończoności, musi być zawsze pierś 
      • moniaka77 Re: marzy mi się przespana noc... :) 19.10.14, 09:23
        fizula dziękuję!
        dobrze mówisz, chyba po prostu po roku trzeba się przystosować i nie liczyć nie zmiany, to same się w końcu pojawią wink ja potrafię spać na boku, tyle tylko, że co drugie karmienie muszę małego przenosić na moją lewą lub prawą stronę, bo mały nie chce ssać pustej piersi wink i to jest męczące wink
        • fizmedka Re: marzy mi się przespana noc... :) 19.10.14, 09:43
          Ooo ! Skad ja to znam!? Ale raz nie mialam sily i wymamrotalam przez sen "Nusiu przejdz na druga strone" i nie uwierzysz ale sie przeczolgala i od tej pory sama zmienia stronysmile a najlepsze jak ja sie nie zorientuje, ze strona zmieniona to mnie wola" mamo tu tu tu".
          Dzieci chca byc samodzielne i na prawde sa takie tylko trzeba im na to pozwolic i pokazac jak smile
        • aniatko2 Re: marzy mi się przespana noc... :) 19.10.14, 13:04
          moniaka77 napisał(a):

          > ja potrafię spać na boku, tyle tylko, ż
          > e co drugie karmienie muszę małego przenosić na moją lewą lub prawą stronę, bo
          > mały nie chce ssać pustej piersi wink i to jest męczące wink

          Na jednym boku mozesz karmic z obu piersi, trzeba sie tylko bardziej na brzuch przewrocic, zeby ta "gorna" piers podac smile. Zorientowalam sie dopiero po ok roku karmienia, a jest wygodniej. Nie zawsze oczywiscie, bo czasem plecy bola od tych wygiec kregoslupa wink

          a w temacie to mi tez sie marzy noc przespana... Ba! przespane 5 godzin byloby luksusem... Corka ma 20 miesiecy i ciagle budzi sie od 2-6 razy tongue_out A zasypia po 22...
          • zuzka78 Re: marzy mi się przespana noc... :) 19.10.14, 20:00
            ja też po roku się zorientowałam, że tak można karmić (lepiej późno niż wcale) i od 4 miesięcy karmię na leżąco (wcześniej karmiłam na siedząco, o zgrozo), jest dużo lepiej, nie rozbudzam się tak, ale i tak marzę o kilku godzinach nieprzerwanego snu
    • qurkavodna Re: marzy mi się przespana noc... :) 19.10.14, 19:08
      A łóżeczko macie? U Nas córka przez pierwsze pół roku spała w łóżeczku i budziła się tylko raz w nocy. Zaczęła protestować później i zabrałam córkę do łóżka, najpierw spaliśmy we trójkę a potem same. Łóżeczko chyba wywala z sypialni no bo nie wiem czy się jeszcze przyda dla niej. A Wy macie? A co wasi mężowie sądzą o spaniu z dzieckiem w jednym łóżku?
      • zuzka78 Re: marzy mi się przespana noc... :) 19.10.14, 20:03
        mój mąż dawno przywykł do spania z dziećmi, ze straszą spaliśmy w jednym łóżku przez 3 lata, a przez 5 lat w jednym pokoju, choć od drugiego roku życia miała swój pokój, teraz od prawie 16 miesięcy śpimy z młodszą, u nas łóżeczko to mebel, w którym trzymamy pościel, ewentualnie zabawki
        • moniaka77 Re: marzy mi się przespana noc... :) 19.10.14, 20:11
          Łóżeczko mamy smile a jakże wink ułożyliśmy w nim nasze dziecię po powrocie ze szpitala, bo się naczytałam głupot, żeby nie przyzwyczajać do spania razem itd. ale mój synek mądrzejszy od mamusi jednoznacznie powiedział co o tym myśli i gdzie woli spać wink
          więc jak słyszę, że ktoś od początku odkładał dziecko do łóżeczko i ono samodzielnie zasypiało to mi się w kieszeni nóż otwiera. Nie każde tak potrafi, nawet jeśli próbowało się eksperymenty z dwudniowym maluchem.
          Do łóżeczka odkładam jak zaśnie przy piersi. Ale jak się obudzi a my już jesteśmy w łóżku to ląduje u nas. (swoją drogą, chyba mój syn ma radary, bo normalnie często budzi się po 5,10 minutach jak my już idziemy spać i chcemy się poprzytulać wink )
          Rozmawiałam z mężem kilka razy i cały czas mówi, że nie ma nic przeciwko dzieleniu łoża wink
      • mmajcka Re: marzy mi się przespana noc... :) 19.10.14, 23:46
        Lozeczko bylo... Sprzedalismy smile
        Po powrocie ze szpitala corka przez 2 miesiace spala w kolysce przy naszym lozku. Po tym czasie mialam co raz wieksze problemy z odkladaniem jej tam po karmieniu. (Tez mam alergie na stwierdzenie, ze dziecko mozna od poczatku nauczyc samo spac). Po kilku/kilkunastu takich nocach wymieklam i polozylam ja kolo siebie. I nawet po paru pobudkach obudzilam sie wypoczeta!!! Od tej pory lulamy razem. Wyprowadzilam sie od meza (chrapie, wierci sie itp) do pokoju corki, gdzie spimy na materacu. Ogolnie wieczor spedzam u "niego" w sypialni a gdy przyjdzie pora snu ide sobie... Ostatnio troche maz marudzil i zapytal sie czy mam zamiar karmic do 18stki. Chyba bede musiala mu poswiecic wiecej uwagi smile [if U know what I mean wink]
      • kasztanlove Re: marzy mi się przespana noc... :) 03.12.14, 14:55
        My już rozkręciliśmy łóżeczko i od kilku miesięcy stoi na strychu bo i tak używane było w ramach zabawy li jedynie i skakania po nim w dzień i od tego skakania aż pękło, a swojej funkcji nocnej nie pełniło odkąd młody w wieku 4 złapał katar i wzięłam go na noc do nas. I tak jakoś już został i wszystko było fajnie i nawet te pobudki na pierś znosiłam dzielnie, ale już duża bestyjka jest i najbardziej lubi spać w poprzek... Co tam pobudki na karmienie, pobudki spowodowane przyduszaniem bo się to małe acz ciężkie ciałko wdrapało na moją głowę to jest dopiero jazda! A małżonek, no cóż, opuścił nasze łóżko, bo musi się do pracy wysypiać...
    • jehanette Re: marzy mi się przespana noc... :) 20.10.14, 12:43
      Nie pocieszę Cię. Moja ma 2 lata i 10 miesięcy, pije mleko w nocy, mleko w nocy jest obowiązkowe, na tatę w nocy obraziła się z dnia na dzień (bez powodu!!!) jak miała rok i 5 miesięcy. Budzi się po raz pierwszy od 2 do 4 godzin po zaśnięciu. Mleko poranne też obowiązkowe.

      Ech.
    • fizula Re: marzy mi się przespana noc... :) 20.10.14, 20:00
      Acha i jeszcze sytuacje z życia wzięte- niejedna, ale wiele mi znanych.
      Mama wymęczona nieprzespanymi nocami odstawia od piersi. Za moją zachętą robi sobie badania (m.in. morfologię) i okazuje się, że ma anemię. A więc przyczyną złego samopoczucia bywają często nie tyle pobudki, co zły stan odżywienia mamy (co nie zawsze widać w morfologii- bo nie każdemu brakuje żelaza, czasem jest niedobór innych mikroelementów, po paznokciach i włosach też widać). A więc jeśli ktoś nie robił- to warto zbadać sobie krew, tarczycę itd., a nie najpierw brać się za odstawianie. Jak się zadba o siebie, to okazuje się, że łatwiej się karmi. Przemyślcie to.
      • moniaka77 Re: marzy mi się przespana noc... :) 20.10.14, 20:30
        Ja sobie robiłam badania po pół roku, bo strasznie schudłam. W ciąży przytyłam 16 kg, a 3 miesiące po urodzeniu ważyłam 26 mniej...
        ale z badań wynika, że wszystko ok.
        Po prostu, jak się karmi to się uważa na to, co się je. Zwłaszcza, że ja mam alergika i przez 10 miesięcy nie jadłam nabiału, jajek i innych rzeczy. Słodycze w zasadzie też odstawione, jak już to coś domowego. Wszystko dzięki alergii, bo w produktach gotowych ze sklepu zawsze znajdzie się jakiś zakazany składnik smile
        Ja nie mogę powiedzieć, żebym chodziła jak zombi. Staram się w nocy nie rozbudzać obsługując królewicza wink
        mam nadzieję, że jednak mój synek w ciągu pół roku zmieni przyzwyczajenia nocne. Choć znając życie i jego przewrotność zacznie spać, jak będzie MUSIAŁ wstać do przedszkola wink
        • fizula Re: marzy mi się przespana noc... :) 20.10.14, 23:32
          moniaka77 napisał(a):

          > Ja sobie robiłam badania po pół roku, bo strasznie schudłam.

          Pół roku temu to szmat czasu- od tego czasu mogło się wieeeele zmienić. Bardzo wiele. Zapasy się wyczerpują po takim czasie- co widać i po mamach i po dzieciach: to, co wcześniej wystarczało, potem może nie wystarczać, zwłaszcza że jest mowa o "strasznym schudnięciu".
    • froobek Re: marzy mi się przespana noc... :) 22.10.14, 17:45
      Trochę za wcześnie.

      Czy położenie go od razu wieczorem z Wami cos zmienia? Spróbuj.
      • moniaka77 Re: marzy mi się przespana noc... :) 22.10.14, 19:51
        Ale on chodzi spać po 19, a my około 23. Więc nie ma możliwości, żeby od razu zasypiał z nami smile
        • 7agga Re: marzy mi się przespana noc... :) 22.10.14, 22:17
          Ja karmiłam swojego 24 miesiące i dwa tygodnie i żadnej nocy nie przespał całej.Po odstawieniu przesypia całe noce,zdarza mu się czasami o 4 czy 5 przywędrować do nas ,ale takie sytuacje są może raz w tygodniu smile
          A i mój im był starszy tym więcej razy się przysysał,w wieku dwóch lat budził się jak noworodek co trzy godziny i krzyczał z łóżeczka,,mama ce cisia,,
          • mmajcka Re: marzy mi się przespana noc... :) 22.10.14, 22:34
            A jak snkowi wytlumaczylas, ze w nocy nie cysiamy?! I czy gladko poszlo?!
    • mmajcka Re: marzy mi się przespana noc... :) 25.10.14, 16:56
      Niewyrabiam! Wymiekam! Poddaje sie!!!!
      Nie wiem co sie dzieje sad Diabel wstepuje w nocy w moje dziecko sad
      Od kilku tygodni (chyba ze 3) czesciej je, ale tez wybudza sie na 1,5-2h. I wtedy na przemian lezymy i ssamy albo ja kolysam. Ale dzis to przeszla sama siebie! 3,5 godziny!! TRZY I POL!!!!!! Az z tej bezsilnosci sie poplakalam w nocy. Corka obudzila sie i ssie, ale oczy ma otwarte. Za chwile odwraca sie i wstaje. Ja za nia i kolysam. Uspokaja sie, oczy przymyka a za chwile ja sie jej przygladam a ona patrzy! Oczy jak pieciozlotowki i patrzy!! Spiewam, mrucze, kolysam. Zaczyna sie wyginac. Kladziemy sie, daje cyca. W lepszej wersji chwyta go (zeby za chwile wypluc i wstac) w gorszej ucieka od razu. Przy tym caly czas jeczy, poplakuje, pokrzykuje. Dalam w koncu nurofen (moze ja boli). Faktycznie troche sie uspokoila ale caly ten schemat sie powtarza tylko jeczenie jakby cichsze. I gdy ja widze te moje najpiekniejsze oczeta otwarte w srodku nocy to budza sie u mnie jakies mordercze instynkty!! I sycze, zamknij je! I glaskam po ryjku. Nic! NIC! Ona patrzy!! Co moge wiecej zrobic?! Cycki tylko dwa (odrapane przez male lapki), rece rozciagniete do ziemi. Kolysam, kolysam i daje cycy do ssania, lezymy i daje cycy, lezy na mnie i ma cycy w paszczy. Boje sie nastepnej nocy! W takich chwilach watpie w kp i zastanawiam sie czy to dobry wybor. A jak bym dala butle? I cora by przespala noc?! Ratunku!!
      Ps. Corka ma 13,5 miesiaca.
      • fizmedka Re: marzy mi się przespana noc... :) 25.10.14, 17:11
        Rozumiem Cie i przytulam !!!
        Pocieszam, ze to Normalne!!! Minie smile

        Mielismy tak trzy razy po tygodniu. Cora budzila sie ok 3 i bawila do 6-7 rano. Jak probowalam usypiac to bylo jeszcze gorzej. Jak dalam jej sie wybawic to zasypiala po tych trzech gora czyerech godzinach. Nie bylo to zwiazane z zebami, chuba ze jakies wczesne objawy bo zeby wychodzily jakos z miesiac pozniej, kiedy juz nie pamietalam o tych nocnych cyrkach.
        Ostatni taki strajk nocny byl wlasnie ok 14 miesiaca.
        Przetwalismy spiac co druga nocsmile
      • zuzka78 Re: marzy mi się przespana noc... :) 28.10.14, 17:43
        Moja kończy za tydzień 16 miesięcy i robi podobnie od kilku tygodni - godzina snu, godzina wrzasków sad

        Domaga się piersi i JEDNOCZEŚNIE nie pozwala sobie jej podać, sama też nie chce się do niej przytulić (bije mnie, szarpie za włosy, a jak schowam pierś, to agresja rośnie) sad. Siedzi obok mnie (nie położy się za Chiny) i wrzeszczy na całe gardło, godzinę (czasem i dłużej) takich wrzasków, szarpania, próby dostawienia z którejkolwiek strony, po czym jak się wypłacze, przysysa się i skacząc po mnie (co kilka sekund zmienia pierś) po kilkunastu, czasem kilkudziesięciu minutach zasypia, a ja mam ochotę wyskoczyć przez okno.

        Obecność męża i próby uspokojenia jej wzmagają tylko krzyki i złość. Starsze dziecko jest budzone (mimo że ma swój pokój, który nie przylega do naszego) i często idzie do szkoły nie wyspane, nie wspominając o tym, że my również rześcy w pracy nie jesteśmy uncertain.

        Nie wiem, co jest grane? Dlaczego tak krzyczy, dlaczego jednocześnie chce i nie chce ssać? Śpię po 2-3h i wymiękam, bo trwa to już bardzo długo. Dziś np wstała na ostatnie karmienie o 3:40 i dla mnie to był koniec nocy, do 5 na zmianę płakała i ssała, po czym zasnęła, a ja musiałam wysunąć się spod niej i wstać do pracy. Psychicznie wysiadam. Gdyby nie te krzyki, to mogę ją karmić tak długo, jak długo będzie tego potrzebować, ale w takim wydaniu poddaję się, nie dam rady, nie wiem, jak zniosę kolejną taką noc. W dzień też nie jest różowo, chce ssać jeszcze w żłobku, a ja nie mogę sobie pozwolić na siedzenie tam przez godzinę w jakimś kącie, bo starsze dziecko też czeka, są inne obowiązki, wystarczy, że w domu po powrocie ze żłobka (jak już uda mi się ją ubrać w żłobku przy wielkim prężeniu ciała i wrzaskach, zwinąć pod pachę i wsadzić do fotelika w samochodzie) siedzę godzinę w fotelu w nie zmienionym ubraniu i z pełnym pęcherzem.

        Nie o takim karmieniu piersią marzyłam i nie o takie karmienie walczyłam. Sama nie wiem, co z tym zrobić. Nie mam siły jej odstawić, nie mam pomysłu, jakbym to miała zrobić, nie mam siły tego słuchać sad i nie mam z kim o tym porozmawiać, bo w swoim otoczeniu jestem kosmitką, która karmi chodzące dziecko z zębami.

        Sorry za elaborat. Może ktoś coś poradzi. Zwalić na zęby? Bo żłobek raczej nie, zachowywała się tak jeszcze przed pójściem do niego.
        • fizmedka Re: marzy mi się przespana noc... :) 28.10.14, 18:10
          A sprawdzalas pasozyty? Bo te nocne harce to moze byc objaw np glisty...
          • zuzka78 Re: marzy mi się przespana noc... :) 28.10.14, 19:41
            tak, mamy wszystkie badania porobione, jest ok
            nie wiem, już co robić
    • jehanette Spała całą noc!!! 27.10.14, 10:55
      Moja córka 2 l 10 mc spała całą noc - 19-5 !!! Jestem szaleńczo wyspana smile Ale to wciąż chyba wypadek przy pracy... Musi mi starczyć to uczucie na następne 2 miesiące big_grin
      • fizmedka Re: Spała całą noc!!! 27.10.14, 11:08
        Przezywalam podobny nadmiar snu jakis czas temu... Od tamtej pory noc w noc ssanie po tryliard razy ehh
        Ale moja rok mlodsza od Twojej wiec moze Ci sie uda czesciej wysypiac.

        Ostatnio spie non stop(o ile tylko moge), bo jestem w 7 tc. I co dziwne czasami mloda wola mnie ze chce jesc ale ja nie zdarze zareagowac a ona juz zasypia, wiec moze jestesmy na dobrej drodze do wysypiania sie wink
        • jehanette Re: Spała całą noc!!! 27.10.14, 13:41
          My mamy plan sprezentować wreszcie łóżko biednemu dziecko, to może i coś drgnie...
        • mmajcka Re: Spała całą noc!!! 27.10.14, 15:31
          Fizmedka! Gratulacje!!
          Duzo, duzo wypoczywaj i dbajcie i siebie!! smile
          • oldzinka Re: Spała całą noc!!! 27.10.14, 19:42
            Mój syn ma 19 mcy i też ostatnio obudził się o 22.30, jak ja szłam spać i szalał do 3 rano! To był koszmar. Na szczęście (odpukać) jednorazowy. Następnego dnia pilnowałam, żeby nie spał za długo w dzień i noc przebiegła bez większych atrakcji. Starszaka w tym wieku już nie karmiłam i jak się budził to trzeba było się z nim bawić albo przynajmniej go pilnować a temu dawałam cyca i przynajmniej mogłam chwilę poleżeć pod kołdrą wink Chociaż te otwarte na oścież oczyska przez pół nocy nie są kojącym widokiem.
            • passsoa85 Re: Spała całą noc!!! 27.10.14, 20:26
              a ja marzę o całej nocy z mężem przytuleni razem heheh bez młodego przy cycu i młodej w nogachsmile
        • fizmedka Re: Spała całą noc!!! 28.10.14, 18:16
          Dziewczyny, powiem jedno na preno nie wolno pochwalic, ze dziecie spi ladnie.
          Napisalam wczoraj, ze jestesmy na dobrej drodze to dzis mialam nocny armagedon. Zmieniala piersi co piec minut po chwili siadla i wola piciu piciu. Maz dal jej pic, za chwile znow i znow. Po czym zaraz sie dossala i powtorka z rozrywki. Zasnela na dluzej okolo 6 rano, tak ze moglam pospac do 8.
          Wychodzi na to, ze nie moge pochwalic tego mojego dzieciecia...
          • moniaka77 Re: Spała całą noc!!! 28.10.14, 19:17
            Co się dzieje z naszymi dzieciaczkami? Ostatnie noce u nas też jakby gorsze.
            Dużą winę ponosi za to zmiana czasu. Niby godzina, ale mój synek wcześniej pada ze zmęczenia i oczywiście wcześniej wstaje. Budzi się dalej bardzo często, na szczęście przy piersi zasypia, ale ja bym chciała, żeby zasnął bez piersi, po prostu przytulony do mnie. Bo jak on tak pije co chwilę to mnie sutki już bolą, czuję, że piersi są puste, on zaciska tą swoją paszczę i zostawia odciski... powiem Wam dziewczyny, że czasami już myślę, że może już dość tego karmienia...
            7agga odezwij się i zdradź przepis na odstawienie ssaka w nocy? smile
            • zuzka78 Re: Spała całą noc!!! 28.10.14, 19:44
              mnie też sutki bolą, zwłaszcza, że mała ssąc jedną pierś, drugą musi macać tzn ściska sutek w palcach, ciągnie go, czasem wbija paznokcie uncertain
              • fizmedka Re: Spała całą noc!!! 28.10.14, 20:47
                Zuza daj jej cos innego do reki. Moja cora do karmienia bierze lyzeczke, albo samochodzik, albo inna akceptowalna przeze mnie zabawke. Odkad tak robi przestala mnie szczypac smile
              • glinka0 Re: Spała całą noc!!! 12.12.14, 20:20
                Zuzka, u nas to samo. Chce się bawić drugim sutkiem ale tylko podczas nocnych karmień. Nawet jak juz się naje to łapka musi leżeć na gołej piersi do zaśnięcia. Poza tym to współczuje tych nocnych pobudek sad
                • fizula Re: Spała całą noc!!! 14.12.14, 00:21
                  Małe dzieci nie dają spać, duże dzieci nie dają żyć.
                  Może ktoś chce wymienić swoje małe dziecko na 15-latkę? Hehe.
      • fizmedka Re: Spała całą noc!!! 14.11.14, 09:18
        Normalnie jestem w szoku!!! Chyba od nadmiaru snu!!! Cora zasnela ok 21 i wyobrazcie sobie ze obudzila sie o 7 rano. To ja czesciej sprawdzalam co i jak i budzilam sie o standardowych godzinach jej pobudek!!! Ale widzac spiaca Nuske zasypialam natychmiast!!!
        Pewnie przez najblizsze kilka miesiecy sie to nie powtorzy, ale co sie wyspalam to moje!!!
        Zycze Wam tego samego!!!
    • mtm211120 Re: marzy mi się przespana noc... :) 29.11.14, 15:11
      moje dziecko ma rok i tydzien i też budzi sie w nocy kilka razy (ok 3do 5 razy). karmię go piersią i zasypia. tata w nocy nie zdaje egzaminu tak się przyzwyczaił do mamy i do piersi że nic innego go nie zadowoli. chciałabym go odstawić od piersi ale nie lubi sztucznego mlekasad
      • panizalewska Re: marzy mi się przespana noc... :) 29.11.14, 19:01
        To odstaw i dawaj normalny nabiał w dzień, jaki problem? Odstawienie takiego malucha nie musi koniecznie zagwarantować przesłanych nocy, licz się z tym.
    • wikasik Re: marzy mi się przespana noc... :) 10.12.14, 02:09
      Moje dziecko budzilo sie w nocy niemal 2.5 roku (jakies 2 tyg przed przestal). Ostatnie miesiace to byla juz tylko jedna pobudka ok. 1 w nocy, i potem rano 6-7
    • xenia123321 Re: marzy mi się przespana noc... :) 19.12.14, 22:03
      Jeju czytam i opisujesz moją córkę. Po zaśnięciu śpi twardo godzinę później juz jest masakra. Nie przespałam ani jednej nocy ciągiem, 3 godzinne spanie zdarzyło się moze z trzy razy. Padam na twarz i też marzę smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka