hankahh
01.12.08, 15:08
Synek (16 m-cy) wyrywa mi włosy. Albo ciągnie, jak go biorę na ręce,
próbuje go wtedy odkładać, żeby mu pokazać, że mi się to nie podoba,
ale narazie nie działa, a zresztą czasem musze go potrzymać. Jak
zasypia to znowuż bawi się nimi, jakby uspokaja. Ale w nocy jak się
przebudzi potrafi bardzo mocno pociągnąć.Może macie jakieś sposoby
na małego fryzjera? To naprawdę coraz mocniej boli.