Dodaj do ulubionych

Chore serduszko u 3 latka

03.03.09, 21:58
Witam serdecznie, pediatra wysłuchała u mojego 3 letniego synka
wysłuchała szmer w serduszku, skierowała nas do kardiologa
dziecięcego i dzisiaj mamy już diagnozę synusiowi zbyt szybko
wypływa krew z serduszka. Od niemowlaka słyszałam u synusia
szczególnie w nocy jak ciążko oddychał i z otwartą buzią łapał
powietrze tak jest do tej pory. Opowiadałam o tym lekarzom, ale
odpowiedz była taka, że bezdech u niemowląt to normalne, albo że
może coś złego mu się śniło. Ja przypuszczam, że to właśnie od
chorego serduszka. Proszę rodziców którzy być może mają większe
doświadczenie w tej kwestji. Kardiolog powiedział, że mamy zrobić
wszystko żey synuś niepłakał i się nie denerwował a każde
perzezięienie czy zapalenie oskrzeli może pogłębiać tę wadę.
Strasznie się martwię. Ztego wszystkiego to i mnie moje zdrowe serce
rozbolało.
Obserwuj wątek
    • agatta-a1 Re: Chore serduszko u 3 latka 04.03.09, 07:26
      a moze idzcie do innego lekarza, zasięgnac jeszcze opinii u kogos
      drugiego. ja słyszłam, ze szmery w serduszku mogą się pojawiac u
      dzieci do któregos roku życia (nie chcę skłamać ale chyba do 5) i
      jest to całkiem normalne. poza tym chciałabym usłyszec od lekarza
      nie tylko diagnozę ale także i moze przede wszystkim metody leczenia
      tego schorzenia. a ten lekarza z tego co napisałas tego nie
      powiedzieał. powodzenia i zdrówka smile))))
      • kristii Re: Chore serduszko u 3 latka 04.03.09, 10:08
        Nie martw się!Jeżeli dziecku coś by groziło na pewno kariolog położyły je na
        oddział.Jeżeli dopiero teraz wykryto wadę to musi być niewielka.U mojej 3 latki
        już w wieku 6 tygodni stwierdzono wadę serca.Przeżyliśmy szok i było nam
        naprawdę ciężko.Konieczny był pobyt w szpitalu.Na szczęście wada nie zagraża jej
        życiu.Jesteśmy pod stałą opieką kardiologa i tak jak u Was musimy uważać na
        infekcję i płacz.Napisz dokładnie jaka to wada,postaram się pomóc,bo sama przez
        to przechodziłam i wiem to i owo.Najważniejsze to nie dać się
        zwariować.Doskonale rozumiem Twój lęk,bo to przecież serce,ale będzie dobrze!
        smilepozdrawiam
        • jesmina Re: Chore serduszko u 3 latka 04.03.09, 21:45
          Dziękuję serdecznie za słowa otuchy. Kardiolog nie zalecił żadnego
          leczenia synkowi, tylko kazał go bacznie obserwować. Jeżeli chodzi o
          nazwę schorzenia to powiedział że synusiowi zbyt szybko wypływa krew
          z serduszka i że ma rozszeżoną aortę.
          • dorek3 Re: Chore serduszko u 3 latka 05.03.09, 11:16
            Poszerzenie aorty może występować w wadach zastawkowych (niedomykalność). Co masz w opisie z echa?
            Farmakologicznie zazyczaj się nie leczy (chyba że np jest przy tym zbyt wysokie cićnienie). Możliwe jest leczenie operacyjne
    • dorek3 Re: Chore serduszko u 3 latka 04.03.09, 10:40
      jak fachowo nazwya się ta wada serca?

      Miej oko na synka ale uważaj aby nie przesadzić. Bo jak będziesz spełniać każdą zachciankę zaby się nawet nie skrzywił, nie poslesz do przedszkola bo choroby to zrobisz mu większą krzywdę.
      Ja również ma dziecko z wrodzoną wada serca (5,5 roku). Ale traktuję go identycznie jak zdrowego brata bliźniaka.
    • jagabaga92 Re: Chore serduszko u 3 latka 04.03.09, 11:23
      a co z leczeniem? Czy ma ono tylko polegać na pilnowanieu, żeby dziecko nie
      płakało i nie chorowało???? - wg mnie niewykonalne. Co z w miarę normalnym
      zyciem (przedszkole, szkoła, koledzy, choroby wieku dziecięcego, okres dojrzewania)?
      • jesmina Re: Chore serduszko u 3 latka 04.03.09, 21:50
        Na chwilę obecną nie potrafię sobie odpowiedzieć na te pytania.
        • genie.in.the.bottle Re: Chore serduszko u 3 latka 04.03.09, 22:53
          A dlaczego ma poszerzona aorte? W ktorym miejscu?
        • jagabaga92 Re: Chore serduszko u 3 latka 05.03.09, 09:32
          > Na chwilę obecną nie potrafię sobie odpowiedzieć na te pytania.

          ...to były pytania retoryczne. Dałam upust swojemu żalowi do dzisiejszych
          lekarzy, że zupełnie nie przejmują sie pacjentami, a tylko nieliczni potrafią
          leczyć sad
        • gocha80 Re: Chore serduszko u 3 latka 05.03.09, 10:46
          Ja bym sugerowała zasięgnac porady innego lekarza. Może to nic groźnego, tylko
          do obserwacji. ale skoro z drugiej strony dziecko nie może nawet za duzo płakać
          to niepojące. Poproś lekarza o dokładny opis wady, na czym polega, czym grozi i
          jakie jest jej leczenie.
          • nadrugiemiania specjalista 05.03.09, 15:51
            Wiesz ja pracuje na kardichirurgii dziecięcej od ponad 5 lat i
            dzieci z poszerzoną aorta sa zawsze operowane!!!!!!Wracaja do
            normlanego życia.I zalecenie:obserwować - nie wchodzi absolutnie w
            gre.To zbyt niebezpieczne.
            • nadrugiemiania Re: specjalista 05.03.09, 15:52
              Idź do innego lekarza i to szybko!!!!!!!
              • genie.in.the.bottle Re: specjalista 05.03.09, 18:02
                Poszerzona aorta wymaga pelnej diagnostyki,ale nie jest jedynym
                wskazniem do operacji.To wszysto zalezy od tego czym jest
                spowodowanai jakie daje objawy.Na k-ch wszystkie dzieci sa
                operowane ,prawda?Bo po to tam przychodza, ale z niektorymi wadami
                mozna zyc bez operacji.
                • jesmina Re: specjalista 05.03.09, 21:46
                  NIe mam nawet siły pisać, najważniejsze to nie dać dziecku po sobie
                  poznać że się martwisz, ale dziaj upadł i tak płakał i co mam mu
                  zabronić przecież to jakiś horror jest. A u nas tylko jeden
                  kardiolog dziecięcy na całe województwo ma coprawda dobrą opinię,
                  ale wszystkie wydruki z badania zapakował do karty pacjenta nic nam
                  nie pokazał, bo badania na fundusz były robione więc wyników nie
                  mogliśmy zabrać ze sobą. Musiała bym poszukać kardiologa dziecięcego
                  w Poznaniu albo we Wrocławiu i prywatnie porobić jeszcze raz badania
                  synusiowi, może prywatnie będzie chciał z nami rozmawiać. Strach
                  zabrał mi siły. Żadna robota mi nie idzie. Jestem w trakcie
                  załatwiania przedszkola dla Małego ale w takiej sytuacji nie mogę go
                  niepotrzebnie narażać z drugiej strony chciała bym żeby już uczył
                  się życia w społeczności rówieśników, bo im później zacznie tym
                  gożej będzie się mu zaklimatyzować, nie ma chyba dobrego wyjścia z
                  tej sytuacji.
                  • katklos Jesmina, wysłałam do Ciebie maila n/t 06.03.09, 08:31
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka