Dodaj do ulubionych

Przeklinanie u prawie 3- latka

15.07.09, 15:53
Witam! Mój syn namiętnie używa brzydkich słów, np. k***mać,diable, cholera,
najgorsze że używa ich w odpowiednim momencie kiedy się wkurzy,coś mu nie
wyjdzie. W domu staramy się nie mówić takich wyrazów ale niestety dziadek z
którym się codziennie widuje nie umie się opanować.
Początkowo nie zwracaliśmy na to uwagi i zapomniał, po jakimś czasie wrócił do
tych słów to mówiłam mu że jeśli będzie tak mówił to nie pójdzie więcej do
swojego kolegi bo on tak brzydko nie mówi, podziałało i nawet mówił do dziadka
"oj oj bo nie pójdziesz do Alberta". Ale teraz znów klnie i nie wiem jak go
oduczyć. Tłumaczyłam że tak jest brzydko, ale to nic nie zmienia. Daję mu za
każde słowo klapsa, też nie działa,zabrałam go za karę do domu z piaskownicy i
gdy później wróciliśmy powiedziałam że jeśli znowu to powie to wrócimy do domu
... i powiedział, wróciliśmy do domu. Pytam się go czy będzie jeszcze brzydko
mówił, mówi że nie a i tak się nie poprawia. Co robić?
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: Przeklinanie u prawie 3- latka 15.07.09, 18:16
      Przede wszystkim nie można dziecka trzymać pod kloszem. Prędzej czy później i
      tak zetknął by się z takim słownictwem, więc ograniczanie kontaktów z dziadkiem
      tak jak sugerowano i tak nic by nie dało. Nic dziwnego, że używa słów, które
      wzbudzają takie reakcje. Klapsy za to to wg mnie głupota. Przeklinać jest
      brzydko, ale bić jest jeszcze brzydziej.
      Musisz mu wyjaśnić, że są ładne i brzydkie słowa, a te akurat należą do tych
      brzydkich. Moja córka też miała etap przeklinania. Nauczyła się od mojej
      siostry. Tłumaczyłam i tłumaczyłam. Zrozumiała, że takie słowa są brzydkie i że
      inne osoby mogą przez takie słownictwo mieć do niej złe nastawienie, ponieważ
      będą myślały, że jest niegrzecznym i wrednym dzieckiem. Tak jej wytłumaczyłam.
      Doszło to do niej. Uznała, że lepiej jest nie przeklinać. We wrześniu idzie do
      przedszkola i cieszę się, że nawet jeśli jakieś dziecko będzie przeklinało, to
      ona wie już, że tak jest brzydko, więc jest prawdopodobne, że tego nie będzie
      powtarzać.
    • renata-anna.z Re: Przeklinanie u prawie 3- latka 15.07.09, 18:29
      Witaj mój trzylatek jest na tym samym etapie czyli podłapywanie słówek,za ogrodzeniem mam budowę i wiadomo-jak u ekipy budowlańców gdyby wyciąć parszywe słówka zostałaby cisza w eterze,u nas skutkuje gdy nagradzam dzień za to że nie używał słówka poprostu przed myciem ząbków mówię"wiesz bardzo mi się dzisiaj podobałeś za to że nie mówiłeś jak panowie na budowie i zasłużyłeś na nagrodę" w naszym przypadku dostaje swojego ulubionego żelka i on z dumą żuje tego żelka smile niby nic... może nie ma to wspólnego z tym że nie przeklina ale u nas to tak wygląda,pozdrawiam i życzę wytrwałości z obydwoma bo i do dziadka też pewnie trzeba mieć takowaąsmile
    • dannois Re: Przeklinanie u prawie 3- latka 15.07.09, 20:28
      Babcia lub inny dorosły powinien karcić dziadka za niestosowne zachowanie. W
      innej sytuacji dziecko przyjmuje reakcje dziadka za naturalne i wzoruje się na
      nim. A ten klaps to za co? Czy za to, że mały szybko się uczy?
    • dariafox Re: Przeklinanie u prawie 3- latka 15.07.09, 22:02
      Daję mu za
      > każde słowo klapsa,

      Ty chyba oszalałaś. Naprawdę, świetny pomysł na oduczenie dziecka czegokolwiek.
      BTW: "diable"? czy to jest jakieś słowo tabu? Boisz się, że przypadkiem ksiądz
      usłyszy i egzorcyzmy będzie chciał odprawiać?
    • ata99 Re: Przeklinanie u prawie 3- latka 15.07.09, 22:15
      Dziadkowi też dajesz klapsy za przeklinanie? Czemu tylko dziecko, Bogu
      ducha winne ma cierpieć? Oczekujesz, że będzie mądrzejszy od dziadka?
      Masz problem. Moim zdaniem trzeba przeprowadzić ostateczną i poważną
      rozmowę z dziadkiem.
    • mamgabi Re: Przeklinanie u prawie 3- latka 15.07.09, 22:17
      Ja wprowadziłam zasady domowe. Jedna z nich mówi "nie wolno mówić
      brzydkich słów". Jak na razie córa z przedszkola
      przyniosła "kurde". Zasada obowiązuje wszystkich domowników.
      Dorośli płacą 1 zł (do dziecinnej skarbonki), dzieci stoją w kącie.
      Najwięcej wpłaca mąż. Szczególnie używa tego słowa mówiąc przez
      telefon. A córa już nie. Teraz słucha innych i podlicza. " Tatusiu 3
      razy powiedziałes brzydkie słowo" i biegnie po skarbonkę.
      • dariafox mama-ola 16.07.09, 09:33
        Hahaha,w końcu jedna normalna mama, a nie te wszytskie świętoszki, które udają,
        że nigdy słowa k.urva nie powiedziały!
      • suzannka23 Re: Przeklinanie u prawie 3- latka 16.07.09, 10:46
        O matko! Mi też jest wstyd, bo to ja w domu, k..wami rzucam. Staram
        się naprawdę uważać, ale jestem furiatka, jak się wścieknę to lecą
        wiąchy. Ostatnio, już lepiej, gryzę się w jęzor (dosłownie!). PS.
        Raczej nie jestem patologią.
    • atenette Re: Przeklinanie u prawie 3- latka 16.07.09, 08:46
      Zabawne jest to, że wszystkie dzieci, które przeklinają złapały to
      od: dziadka, wujka, nastolatków stokących koło bloku, panów z budowy
      na przeciwko itd. smile) Moja złapała ode mnie, przyznaje się bez
      bicia smile. Lubie sobie przeklnąć, ale kiedy usłyszałam z ust małej
      k... kiedy zjechała ze zjeżdżalni i wpadła tyłkiem w piasek (miała
      może z 20 miesięcy) to mi się od razu odechciało przeklinania smile.
      Tak więc dziekco nieczemu nie jest winne, bo nie rozumie jeszcze
      tego, co oznaczają te słowa i nie rozumie, dlaczego ma ich nie
      używać skoro używa je jego ukochany dziadek. Jedyne co w tej
      sytuacji pomoże to to, że dziadek przestanie przeklinać, a dziecko z
      czasem o tych słowach zapomni.
    • lucyna_83 Re: Przeklinanie u prawie 3- latka 16.07.09, 09:58
      OK, NIE DAM MU WIĘCEJ KLAPSA ZA BRZYDKIE SŁOWA.
      Ja też przeklinałam ale gdy był mniejszy niż teraz, kiedy próbował powtarzać to
      oduczyłam się i dzisiaj mówię tylko kurczę, niestety Bartek woli wyraźniejsze słowa.
      Zaczęłam mu tłumaczyć że to są brzydkie słowa i mówią tak tylko chuligani,urwisy
      itp i że nikt takich osób nie lubi i nie chce się z nimi bawić.
      Powiedział do mnie "zamknij się" (tego nauczył się od dziewczynek z podwórka
      które nie klną ale mówią też do niego "spadaj")zapytałam go co to za słowo,co
      ono oznacza- a on że to brzydkie słowo. On doskonale rozumie co jest brzydkim
      słowem.
      No nic, będę mu do znudzenia tłumaczyć że tak nie wypada i tyle. Z dziadkiem też
      sobie porozmawiam.
      Dziękuję za wszystkie rady, faktycznie powinnam skupić się na dziadku a nie bić
      syna,on tylko go naśladuje przecież. Oj będzie ciężko!!
      • aga-gat Re: Przeklinanie u prawie 3- latka 16.07.09, 12:35
        U nas było podobnie-zdarzało mi się syknąć i zaklnąć pod nosemi zamurowało mnie, gdy któregoś dnia synkowi (2,5roku) gdy upuścił coś wyrwało się "kuma mać". Na początku nie zwracaliśmy uwagi, tylko staraliśmy się nie używać TYCH słów. Pomogło dopiero, gdy powiedziałam jasno, że tak brzydko. Nawet gdy się komuś "wymskło" przy nas, to celowo zwracałam uwagę "tatusiu, nie mów tak, bo tak brzydko". Kolejnym etapem była wiązanka Stasia "kuma mać, niee mów". Czyli sam sobie dopowiadał, żeby nie mówić. Wiadomo, na niektóre rzeczy/ osoby nie da się wpłynąć. Może rozmowa z dziadkiem pomoże? A jeżeli nie, to zwracajcie dziadkowi żartobliwie uwagę, tak żeby wnuczek sam dziadka upominał - może wtedy do niego dotrze? smile
        głowa do góry! smile dziecko po prostu ma bogaty język, a nie ma lepszego środka ekspresji dla złości, niż sobie przeklnac wink
    • em_ka_krk Re: Przeklinanie u prawie 3- latka 19.12.20, 13:25
      Nie wierzę, że Pani bije dziecko (tak, klaps to bicie) za to, że dziecko powtarza usłyszane przez dziadka słowa. To strasznie przykre i niesprawiedliwe. Mogła Pani reagować wcześniej, wytłumaczyć dziadkowi, że dziecko naśladuje i będzie powtarzać. To elementarna wiedza. ..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka