ida771 Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 01.12.09, 12:34 eeeee, dziewczyna sobie żarcik zrobiła a wy to wszystko na poważnie Odpowiedz Link Zgłoś
s.lonko Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 01.12.09, 14:03 Ogólnie zgadzam się z lolą i iwoniaw, dodam tylko jedno - 3000 postów o kokardkach i torcie jest głupie i puste, ale tyle samo postów na emamie o złych teściowych, szwagierkach, kurach domowych i dziadkach, co się nie zajmują dziećmi, już jest OK? Bo najgłośniej oburzają się panie, które same są w czołówce aktywności forum - tyle, że innego. Dziwi mnie podejście wielu z was, że normalny ślub to tylko na chybcika, mimochodem, jakby się właściwie nic nie stało, ewentualnie z weselem w Domu Działkowca - a jak ktoś chce z rozmachem, to na pewno zaraz będzie rozwód. Trochę mi to przypomina dyskusje o pierwszych komuniach i wnioski, że tylko dzieci w biednych rodzinach przeżywają ten dzień jak należy, a te co mają z tej okazji wystawne przyjęcia i dostają laptopy skończą jako duchowe pustaki. Jak dla mnie planowanie ślubu to hobby jak każde inne, skoro się dziewczyna dobrze bawi to niech jej będzie na zdrowie i tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
3wiek Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 15:24 płacą ZA WSZYSTKO!!! Niespecjalnie ambitny (na pierwszy rzyt oka). Ale może tak kocha, że na wszystko się zgadza. A zia jest bardzo miła, uczynna i nie obraża się. Że przyzwyczajona do puszczania kasy, to już jej (i Rodziców) sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 15:45 Trzeba zrozumnieć, ze jeśli ktoś całe życie dostaje w dupę, a na ten jeden jedyny dzień może być księżniczką, to zesra się i stanie na rzęsach, weźmie kredyt i sprzeda kryształy po żyjącej babci, a zrobi wszystko, zeby kolor podpaski pasował do oczu trzeciej druchny Bo od jutra już będzie jak co dzień- wdupębranie Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 15:51 Tak,tak...szkoda że tylko nieliczne stać na to,żeby choć jeden dzień być księżniczką. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 16:05 A dlaczego na Ząbkowskiej w Warszawie i wzdłuż Targowej uświadczysz na jednej ulicy po 3 salony ślubne? A podwórka w kamienicach obszczane i walące się Księgarni nie uświadczysz, rybnego sklepu nie uświadczysz, papierniki bankrutują jeden po drugim Za to solaria, alkohol 24h i salony ślubne mimo kryzysu jakoś przędą nie martw się, do lombardu się to i owo wstawi, teściowa pomoże, zresztą grosz na wesele zbierany był od zawsze, ten jeden dzień ma być księżniczka i już Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 16:07 Wlasnie, ksiezniczka - a nie ksieciem. Kobiety kobietom to robia Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 16:20 Myślę, że te księżniczki są na co dzień mocno trzymane za buzie przez swoich księciów właśnie A na słynnym forum ŚiW księciów jak na lekarstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 19:30 no i co z tego niby wynika? że te biedniejsze nie mają prawa jej oceniać? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 19:35 Ale co oceniają? Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 19:59 mam Ci streścić cały wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 02.12.09, 08:32 No.Chętnie porównam z moim streszczeniem Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 15:51 To jest też ten gatunek, co to po 25 latach pożycia ma wprawdzie z mężulkiem osobne sypialnie i nic poza oglądaniem Klanu ich nie łączy, ale 25-lecie zrobią takie, że biskup będzie błogosławił a rodzina trzema autokarami zajedzie I to są z tych, co to wrzeszczą na dzieciaki i mają ich wiecznie dosyć, ale urodzinki robią na sześć szwagierek z rodzinami i pół przedszkola A niech wszyscy widzą, jakie się u nasz przyjęcia robi Nic to, że szwagierki będą miały po przyjęciu obrobione dupy az ogień będzie szedł nie o to wszak chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 17:17 Mam wrażenie, że Zia jest księżniczką cały czas i zyje sobie radośnie w lukrowanym świecie. Ma to swój urok (chyba). Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re:Że też Narzeczony się zgadza, że "teściowie " 01.12.09, 17:21 Znasz status materialny rodziny Zia86? Odpowiedz Link Zgłoś
mloda0242 Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 01.12.09, 15:55 problem polega na tym, że wybija godzina zero i okazuje się że wilgotność powietrza któregośtam lipca 2011 jest wyższa niż zaplanowana; i życie sypie się w gruzy... coraz częstsze niestety; Odpowiedz Link Zgłoś
zewelinal Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 01.12.09, 17:05 forum.gazeta.pl/forum/w,619,103771679,103772680,Re_Zia_jestes_slawna_.html oto co odpowiedziala zia ale o co chodzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 01.12.09, 17:23 O rany, dziewczyny, czy wiedziałyście, że nasze problemy można sprowadzić do koloru kupki u dziecka??? Chyba powinnyśmy się wstydzić... Gdzie indziej to prawdziwe problemy i dyskusje na poziomie, a u nas... forum.gazeta.pl/forum/w,619,103771679,103774116,Re_mnie_to_rozlozyl_poziom_hipokryzji.html Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 01.12.09, 18:54 Cóż,ktoś wpada na ich forum wywleka wątki i wyśmiewa to odpłaciły pięknym za nadobne. Odpowiedz Link Zgłoś
mloda0242 Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 02.12.09, 11:51 gryzelda71 napisała: > Cóż,ktoś wpada na ich forum wywleka wątki i wyśmiewa to odpłaciły > pięknym za nadobne. oba fora, i to i tamto są publiczne, o jakim wywlekaniu mowa? :o Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 02.12.09, 12:03 Po co przenosić(lepiej brzmi?) Odpowiedz Link Zgłoś
mloda0242 Re: gryzelda 02.12.09, 16:01 gryzelda71 napisała: > Po co przenosić żeby pogadać, po to jest forum publiczne; > (lepiej brzmi?) oczywiście, nie ma pejoratywnego zabarwienia, nie trąci sensacją Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: gryzelda 02.12.09, 16:05 A na tamtym forum w tamtym wątku nie dało się? Odpowiedz Link Zgłoś
mloda0242 Re: gryzelda 02.12.09, 17:05 oczywiście że się dało, tak się jednak składa że morgen chciała poznać opinię ematek więc zalinkowała wątek na ematkach; gryzelda, masz pretensje do mnie? o co? o co w ogóle masz pretensje? :o Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 01.12.09, 19:01 chyba pomylila emame z niemowlem o kupach to tu watku nie pamietam a ja chcialabym miec zamoznych rodzicow i wypasiony slub (choc plany dziewczyny chaotyczne i niespojne, to fakt), czemu nie wydac na podroze? zaloze sie, za na podroze tez im wystarczy co innego, gdy sie ktos zapozycza na takie imprezy, to juz glupota ale jak ktos ma sporo kasy i te drobne 100tysi moze przehulac, to czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 01.12.09, 20:51 Miałam kiedyś nieprzyjemność oglądać pannę młodą w histerii, bo w Wielki Dzień padał deszcz i zarezerwowana 2 lata wcześniej sesja plenerowa w normalnie niedostępnym dla zwiedzających miejscu poszła się paść. Odpowiedz Link Zgłoś
mamabuly Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 01.12.09, 20:50 Wszystkie moje Anglossaskie znajome tak miały Ta perfekcja w planowaniu i tak była przycmiona strojami matek i ciotek państwa młodych wszystko stylizowane na elżbietański dwór!!!! Plus planowane i układane z ogromnym wyprzedzeniem przemówienia gości Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 02.12.09, 13:04 Witam! Przeczytałam całą dyskusje. Nie wiem o co tyle zamieszania, jesteśmy normalną parą, która chce przeżyć ślub tak jak sobie wymarzyła. I tylko tyle. Odpisałam na większość zarzutów w swoim wątku, mam nadzieje, że to choć trochę nakreśli obraz całej sytuacji - https://forum.gazeta.pl/forum/w,619,103234200,103808386,Odpowiedzi_na_zamieszanie.html Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 02.12.09, 15:11 zia86 napisała: > Witam! > > Przeczytałam całą dyskusje. Nie wiem o co tyle zamieszania, jesteśmy normaln > ą parą, która chce przeżyć ślub tak jak sobie wymarzyła. I tylko tyle. > Odpisałam na większość zarzutów w swoim wątku, mam nadzieje, że to choć trochę > nakreśli obraz całej sytuacji - https://forum.gazeta.pl/forum/w,619,1032342 > 00,103808386,Odpowiedzi_na_zamieszanie.html Co tu nakreslac skoro w dobie kryzysu wydaje sie tyle kasy ,no tak stac Waszych rodziców i liczycie na kase od gości.Mowienie ze ludzie nie maja prawa krytykowac bo e matki to normalnie debiliki ktore nie wychodzily zamazNagladalaś sie dziewczyno TV hehheheh no ale dobrze rodzców kasa wiec ja wydawaj Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 02.12.09, 15:31 Czytając ciebie ematki to zazdrośnice. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 02.12.09, 19:12 Witam! Nie wiem, kim jesteś i nie śledziłam Twojego wątku, moje wpisy dotyczyły ogółu ludzi, dla których celem i szczytem życia jest ślub i wesele. Pisałam o zjawisku i pewnym typie ludzi, do których być może się zaliczasz, ale nie Ty osobiście a raczej cała grupa myślących w określony sposób kobiet została przez mnie oceniona. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
son.of.rambow Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 03.12.09, 14:40 To mnie bardziej przeraziło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,100971620,100984508,Re_macie_gdzie_mieszkac_po_slubie_.html?t=1259846999595 Pomyśleć ze mogłam uniknąć tego cholernego kredytu na 25 lat. Chyba mam za mało otwarty umysł.... Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Czy to jest jeszcze normalne, czy już nie? 03.12.09, 18:56 Oj wielkie rzeczy, rodzina wyda na ślub 62 tysiące. Dziś całkiem niemało ludzi ma spore pieniądze i wydają je garściami w sposób który może szokować tych którzy kasy nie mają. Znam rodzinkę gdzie mąż zaspokaja kaprysy żonki, wydając jednorazowo po pi razy oko milion, a nie jakieś zakichane 62 tysiące. Odpowiedz Link Zgłoś