Dodaj do ulubionych

Lato- zniesmaczenie

13.06.10, 01:51
Wątek podobny do tego który założyła pirelli ale bardziej rozbudowany.
Lubię obserwować jak ludzie się ubierają, zastanawiam się skąd dany ciuch jest
i jaka firma. Pewnie to skrzywienie zawodowesmile ale nie o tym ma być ten post.
Ostatnie trzy dni spędziłam podróżując komunikacją miejską, oczywiście upał na
maksa więc większość osób porozbierana i najczęściej przychodziło mi do głowy
pytanie: czy jedna z drugim lustra nie mają?
Grzechem pierwszym i najważniejszym to właśnie stopy, obrzydliwe pięty i
paznokcie, zarówno damskie jak i męskie.
Sporo panów nosi skarpetki ( ciemne na dokładkę) do sandałów lub
klapek i oczywiście krótkich spodenek które mają podciągnięte prawie pod pachy
a koszulkę wpuszczoną w środek.
Panie i panowie w koszulkach na ramiączka a pod pachami krzaki chociaż
przyznaję że u kobiet rzadko a u mężczyzn nagminnie.
Mini do słoniowych nóg to już małe piwko.
I teraz dwa przypadki z dziś.
Pani ok 40 ubrana w szorty i buty na obcasie a nogi całe pokryte pajęczyną
filetowych żylaków a okolicach kostek całe wyspy fioletu, ja rozumiem że
gorąco ale jak by założyła jasne lniane spodnie wyglądała by świetnie.
Dziewczyna ok 17 lat, rozmiar ok 46 i ubrana w króciutkie szorty i kusy topik
wiązany na szyi, szorty cały czas wyciągała z pachwiny a na dodatek wystawały
jej zielone gacie. Do topu miała założony zwykły biustonosz i zarówno
ramiączka jak i zapicie były całkowicie na wierzchu. Dodam tylko że była
blondynką o bardzo jasnej skórze a nogi miła pogryzione przez komary i słowo
dają zrobiła mi się niedobrze.
Nie uważam że wszyscy powinni być szczupli i wyglądać jakby zeszli z okładki
Vogue ale na miłość Boską są przecież lustra i naprawdę nie trzeba nosić ubrań
w rozmiarze 38 aby wyglądać świetnie.
Powiedzcie czy Ci wszyscy ludzie nie mają luster czy taż wzrok im szwankujesmile


Obserwuj wątek
    • w-i-k-i Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 02:35
      No to calkiem jakbym byla w Polsce - nic dodac nic ujac. Opis
      wysmienity.
      • coronella Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 07:14
        dokładnie- najważniejsza rzecz na świecie to ubrać się tak, żeby inni łaskawie to zaakceptowali. Nie daj boże wywołać zgorszenie i zniesmaczenie u kogoś!
        NIC mnie to nie obchodzi, jak jest ktoś ubrany, to jego sprawa, jego ciało, jego decyzja. Swoje komentarze i uwagi zachowuję dla siebie.
        przy 35 st. nawet młoda dziewczyna rozmiaru 40 ma prawo założyć szorty, ba... ma takie prawo nawet gdy jest mróz!
        mi przeszkadzają ludzie niedomyci i śmierdzący, to jest uciążliwe.
        • a1ma Re: Lato- zniesmaczenie 14.06.10, 14:25
          > przy 35 st. nawet młoda dziewczyna rozmiaru 40 ma prawo założyć szorty, ba...

          Rozmiar 40 to dużo?
      • papalaya całkiem jak za oceanem, w-i-k-i z prawej 13.06.10, 10:10
        patrz.pl/zdjecia/zasadnicza-roznica-miedzy-europa-a-usa
      • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:51
        Tak myślałam że u Ciebie znajdę zrozumienietongue_out
        Tylko że takie obrazki można spotkać nie tylko w Polsce.
        • lilka69 mysle, ze masz racje czar bajry 14.06.10, 20:54
          i nestety jest tak jak piszesz. ludzie nie maja dozy samokrytyki. mimo rozmiaru
          36 ja tez nie jestem idealna. staram sie ubierac tak aby uwydatnic walory( nie
          biust na wierzchu!) a skryc niedoskonalosci.
    • moje.m czary bajry 13.06.10, 07:19
      wiesz co jestes głupia. A czym sie rózni pani od ciebie jesli
      obydwie chcecie oopalic nogi. To co ze ma żylaki i włosy. To jej
      sprawa. Nie twoja. Bedziesz niegługo wyglądała tak samo, kazdy sie
      starzeje. Boze ale jestescie beznadziejne.
      • czar_bajry Re: czary bajry 13.06.10, 12:48
        wiesz co jestes głupia

        argumentów zabrakło?

        Różni się tym że ja potrafię być wobec siebie krytyczna i mam lustro.
        Naprawdę można fajnie się ubrać niezależnie od rozmiaru.
        Jeśli nie zrozumiałaś tego co napisałam - to cóż nie moja wina.

        Bedziesz niegługo wyglądała tak samo, kazdy sie
        > starzeje.

        Nie nie będę.
      • kunegunda32 Re: czary bajry 14.06.10, 14:15
        Widzisz, chodzi nie o to że pani się powinna ubrać w wór pokutny bo ma żylaki.
        Chodzi o to, że nie musiała do autobusu czy tramwaju zakładać szortów bo to nie
        plaża, tylko mogła założyć albo długą spódnicę, albo lniane lub jedwabne spodnie
        długie oraz np. japonki, a nie buty na obcasie które na dodatek nie są wskazane
        dla osób z żylakami. To fajnie, że ta pani akceptuje siebie ale nie konieczne
        musi swoje braki w urodzie eksponować. To samo odnosi się do 17 latki. Ja nie
        jestem szczupła, pewnie większość na tym forum określiłaby mnie mianem tłustego
        kaszalota, natomiast, nawet taki hipopotam jak ja może założyć lniane nie
        obcisłe szorty do kolan oraz nie obcisłą tunikę bez rękawków, albo nawet
        bawełnianą bluzkę na szerokich ramiączkach i nie wyglądać jak Zeppelin wciśnięty
        w prezerwatywę.
        • czar_bajry Re: czary bajry 14.06.10, 14:24
          nic dodać nic ująć.
      • nastoletnia-mama Re: czary bajry 15.06.10, 11:04
        I przez takich właśnie ludzi chodzę w dżinsach,caluteńkie lato. Bo
        głupio mi założyć krótkie spodenki czy sukienkę do gołych nóg... I
        jest tak odkąd pamiętam. Zawsze byłam blada,karnacja nigdy nie
        pozwalała na to żeby moje nogi choć trochę nie przypominały mąki...
        A gdy nieraz odważyłam się założyć rybaczki(już nie mówię o sponiach
        przed kolano!) to wzudzałam wielkie zainteresowanie: "Jeny jaka ty
        jesteś blada!, weź się troche opal!" Ludzie nie rozumieli, że ja się
        po prostu NIE OPALĘ. I naprawdę gratuluję tej 17-latce o rozmiarze
        40, że się odważyła ubrać tak jak jej wygodnie,bo jest gorąco,bo nie
        chce się pocić. Ja takiej odwagi nie mam i to lato też zapewne
        przechodzę w dlugich spodniach. I zastanawia mnie jedno-czemu
        kobiety są dla siebie tak nieżyczliwe?!
        • czar_bajry nastoletnia-mama 15.06.10, 12:33
          Chyba nie zrozumiałąś tematu, nie ma ani słowa o tym że jak koś ma jasną
          karnację to ma szortów nie zakładać i tak naprawdę nie o karnację i ubranie tu
          chodzi tylko o zadbanie i trochę samokrytyki.


          . I naprawdę gratuluję tej 17-latce o rozmiarze
          > 40, że się odważyła ubrać tak jak jej wygodnie,bo jest gorąco,bo nie
          > chce się pocić.

          Dziewczyna ok 17 lat, rozmiar ok 46 i ubrana w króciutkie szorty i kusy topik
          wiązany na szyi, szorty cały czas wyciągała z pachwiny a na dodatek wystawały
          jej zielone gacie. Do topu miała założony zwykły biustonosz i zarówno
          ramiączka jak i zapicie były całkowicie na wierzchu.


          Nie wiem skąd wzięła się nastolatka w rozmiarze 40?

    • kub-ma Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 07:42
      Myślisz, że ludzie wiedzą, że niezbyt dobrze sie ubrali i mimo to
      wychodzą z domu? Oni najzwyczajniej w świecie ubrali się, spojrzeli
      w lustro, uznali, że jest ok i wyszli.
      Powinni zatem nauczyć się właściwie się ubierać. Ale po pierwsze to
      ktoś powinien ich tego nauczyć, a po drugie: czy wszystkich można
      tego nauczyć? Może to jest tak, że niektórych nie da się nauczyć
      odpowiedniego ubierania się? Tak jak niektórzy mają problemy np. z
      nauczeniem się języka obcego? Oczywiście takie osoby powinny
      kierować się konkretnymi zasadami dotyczącymi ich konkretnej figury,
      ale znowu,ktoś je powinien im wskazać.
      I ostatni problem: dla jednych konkretna osoba jest dobrze ubrana,
      dla innych wręcz przeciwnie. Gdy ktoś ubierze się modnie, a nawet
      super modnie, jet dobrze wystylizowany, to jaki procent ludności to
      doceni? 5%, 10%? Większość pewnie uzna, że dana osoba przesadziła
      lub jest źle ubrana.
      Czyli najlepiej ubierać się zgodnie z własnym sumieniem i nie
      przejmować się ludźmi, bo i tak znajdą się tacy którym to się nie
      spodoba.
      • nangaparbat3 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 08:47
        Gdy ktoś ubierze się modnie, a nawet
        > super modnie, jet dobrze wystylizowany, to jaki procent ludności to
        > doceni? 5%, 10%? Większość pewnie uzna, że dana osoba przesadziła
        > lub jest źle ubrana.


        Mnie na pewno nie spodoba się ktoś WYSTYLIZOWANY. Za to owszem, doceniam własny
        styl.
        • gryzelda71 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 09:27
          > Mnie na pewno nie spodoba się ktoś WYSTYLIZOWANY. Za to owszem, doceniam własny
          > styl.

          Potrafisz rozróżnić,nie znając osoby?
        • laminja Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 14:12
          wysytylizowanych ludzi jest cała masa. Myślę, że chodzi Ci raczej o
          przestylizowane osoby.
      • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:54
        Czyli najlepiej ubierać się zgodnie z własnym sumieniem i nie
        > przejmować się ludźmi, bo i tak znajdą się tacy którym to się nie
        > spodoba.
        >

        Owszem i tu nie o strój chodzi tylko o to że jeśli odsłaniamy pewne części ciała
        to powinny być one zadbane. I nie dam się przekonać że jest inaczej.
        Przykład dziewczyny podałam nie dla tego że miała duży rozmiar tylko że dlatego
        że wyglądała niechlujnie i brudno ale ciałkiem świeciła będąc przekonaną że jest
        sexi.
        • nangaparbat3 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 13:08
          Co jest sexy, to nigdy nie wiadomo.
          Że zacytuję:
          To w istocie niezwykle tajemnicza sprawa. W opowiadaniu Witolda Gombrowicza "Na
          kuchennych schodach" bohater, ambitny dyplomata, żeni się z arystokratyczną
          pięknością o nogach długich jak liana, eleganckich, cienkich w pęcinie. O
          sylwetce szczupłej, zgrabnej, pełnej gracji. Idealna partnerka dla robiącego
          karierę mężczyzny! Cóż z tego - młody dyplomata, ilekroć znalazł się z piękną
          małżonką w sypialni, wzdychał, bynajmniej nie z miłości. Wzdychał do
          przysadzistych praczek i służek, które widywał na ulicach! "Czy wciąż jeszcze
          migają na Kruczej i Hożej grube łydki osadzone na oklapłych stopach?" -
          zastanawiał się rozżalony, z niechęcią biorąc w objęcia swoją elegancką i
          szczupłą żonę.


          "Na kuchennych schodach" Gombrowicza wyśmienite, jeśli ktoś jeszcze nie czytał,
          polecam, koniecznie smile
    • zaziza Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 08:30
      Wiesz...ubiór można zmienić, ale miałkości umyslowej juz nie.
    • adsa_21 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 08:33
      mi tam wisi co kto ma na sobie.Jak dziewczyna rozm.50 chce zalozyc
      szorty to prosze bardzo. Nie wiem gdzie Ty widujesz tych
      ludzi.Jezdze codziennie komunikacja miejska-metrem,autobusem,czasem
      tramwajem, przechodze przez centrum wawy i rzadko sie zdarzaja takie
      widoki. Wiekszosc dziewczyn jest sliczna,szczupla,ladnie ubrana i
      stopy tez maja zadbanesmile
      • kali_pso Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 08:42
        Zgadzam się prawie z każdym słowem, Adso.

        W minionym tygodniu z przyczyn niezaleznych jeździłam komunikacją
        miejską - tez mi się wydaje, że większość ludzi nie wygląda jakoś
        tragiczniewinkOwszem zawsze zdarzyć się może panna w roz. 46 upakowana
        w 38 ale...no właśnie, inwazji nie zauważyłam- dziewczyny
        rzeczywiście wyglądają super( może ja takie po prostu wyłapuję
        wzrokiem bo jest na kogo popatrzećwink


        P.S. Jakoś tego komunikacyjnego smordu, którym straszą forumowe Lole
        też nie wywąchałam..hehehehe
        • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:58
          Śliczne dziewczyny i kobiety też widziałam i było ich sporo ale akurat refleksje
          naszły mnie na tą niezadbaną grupę.


          Smrodu też nie byłosmile
        • adsa_21 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 17:03
          taki ekstremalny przypadek widzialam 2 dni temu w metrze.Babeczka
          ok. lat 40 + byla ubrana w trykotowy podkoszulek z falbankami,do
          tego mini z falbankami ledwo zakrywajaca uda + rozowe baleriny i
          rajstopy w esy floresy.Mi to nie przeszkadza, co najwyzej powoduje
          ze ze zdziwienia wyzej uniose brewsmile
          ale jak juz mowilam: 80% populacji kobiet ubrana jest ladnie i ze
          smakiemsmileCzesto mi oko leci ja po ulicy idzie jakas ladna laskasmile
    • kropkacom Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 08:35
      > Pani ok 40 ubrana w szorty i buty na obcasie a nogi całe pokryte pajęczyną
      > filetowych żylaków a okolicach kostek całe wyspy fioletu, ja rozumiem że
      > gorąco ale jak by założyła jasne lniane spodnie wyglądała by świetnie.

      Do dzieła czar_bajry! Oświeć ludzi i zwróć uwagę big_grin

      Teraz czas na wątki spod znaku: przyszło lato i estetki wyszły na miasto big_grin Już
      zacieram łapki na duże ilości jadu.
      • gryzelda71 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 08:41
        czas na wątki spod znaku: przyszło lato i estetki wyszły na miasto big_grin

        To znaczy,że niedługo dotrą też na plaże,to dopiero będzie się działo......
        • kropkacom Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 08:45
          A potem: grube dzieci na plaży, panowie z piwnymi brzuszkami, panie z źle
          dobranymi kostiumami itd. big_grin
          • kali_pso Trochę OT 13.06.10, 08:56

            Tyle, że grube dzieci to jest najczęściej poważny problem..jadąc
            autobusem podsłuchałam rozmowę dwóch pań- jedna z rozbrajającym
            dowcipem opowiadała jak jej syn( 5 lat!!) potrafi codziennie wsunąć
            3 pączkiwink Na sugestię drugiej, że to dużo i że powinna raczej
            uważac z przekarmianiem go, bo on rzeczywiscie grubiutki jest(
            widocznie sie znały) stwierdziła, że "oni wszyscy tak mają"- no
            rzeczywiście pani była mocno rozrośnięta...- co funduje w tym
            momencie swojemu dziecku?
            W klasie u mojego syna na 27 osób trzy maja nadwagę a kolejne trzy
            są nieźle zaokraglone- nie wiem, czy to juz dużo i jak jest w innych
            miejscach, ale wydaje mi się, że więcej jest obecnie takich utytych
            dzieciaków niz kiedyś, utytych tak skrajnie...

            Tutaj raczej bym nie bagatelizowała i nie porównywała do pani w za
            małym bikiniwinkp
            • gabi683 Re: Trochę OT 13.06.10, 09:02
              Tak no to przykład u mojej córki w klasie jest 27 osób w tym jedna tłuściutka.
              Ale tata jest tłuściutki ,mama i młodsza siostra i w cale nie jedzą nie wiadomo
              ile .Oni po prostu tacy są .
              • gryzelda71 Re: Trochę OT 13.06.10, 09:11
                Założę się,że jedzą albo za dużo,za tłusto,za słodko,a najpewniej wszystko na raz.
                • gabi683 Re: Trochę OT 13.06.10, 09:18
                  gryzelda71 napisała:

                  > Założę się,że jedzą albo za dużo,za tłusto,za słodko,a najpewniej wszystko na r
                  > az.


                  No nie wiem w gary nie zaglądałam.
                  • gryzelda71 Re: Trochę OT 13.06.10, 09:22
                    Ale napisałaś:i w cale nie jedzą nie wiadomo
                    ile .
                    To zaglądasz,czy nie?
                    • gabi683 Re: Trochę OT 13.06.10, 09:42
                      gryzelda71 napisała:

                      > Ale napisałaś:i w cale nie jedzą nie wiadomo
                      > ile .
                      > To zaglądasz,czy nie?


                      Mają swoje warzywa Ona gotuje na parze wiec nie wydaje mi się aby gotowała nie
                      zdrowo.Znamy się czasami wpadają na grilla i nie widziałam aby się opychali,
                      ograniczają mięso jedzą więcej ryb ryby .
                      • gryzelda71 Re: Trochę OT 13.06.10, 09:46
                        To jednak zaglądasz w gary.smile
                        Zapewne czipsów,słodyczy,napojów słodzonych nie pija prawda?Tylko
                        mineralna,warzywa naparze i ryba z rusztusmile
                        • kropkacom Re: Trochę OT 13.06.10, 09:54
                          Mam znajomą, która jest chuda a męża ma z brzuszkiem. Córka ich jest okrągła a
                          syn chudy. Raczej prowadzą jedną kuchnię więc jak to jest gryzelda? big_grin
                          • gryzelda71 Re: Trochę OT 13.06.10, 09:58
                            Może mąż i córka jedzą po prostu więcej?
                            • kropkacom Re: Trochę OT 13.06.10, 10:03
                              Nie jedzą więcej niż pozostała dwójka smile
                              • gryzelda71 Re: Trochę OT 13.06.10, 10:04
                                Serio?A skąd wiesz?smile
                              • gryzelda71 Re: Trochę OT 13.06.10, 10:05
                                Już wiem skąd wieszsmile
                                • gabi683 Re: Trochę OT 13.06.10, 10:08
                                  gryzelda71 napisała:

                                  > Już wiem skąd wieszsmile


                                  No zdradź Nam te tajemnice skąd wieszwink
                                • kropkacom Re: Trochę OT 13.06.10, 10:12
                                  Spędziliśmy u nich kiedyś trochę czasu tongue_out Ale wiem co kombinujesz big_grin Mąż mój
                                  zawsze był chudy, ja zawsze problemy w wagą, córka chuda, syn ma wzorcową wagę.
                                  • gryzelda71 Re: Trochę OT 13.06.10, 10:15
                                    Kropka są różne typy sylwetek i nie ma co porównywać ich ze sobą.Nie zauważyłam
                                    w swoim otoczeniu,że ktoś tyje z powietrza,ale różnice w budowie owszem.Masywna
                                    budowa nie jest równoznaczna z nadwagą.
                                    • kropkacom Re: Trochę OT 13.06.10, 10:21
                                      Ja wiem po sobie, że nie tyje z powietrza ale pewne przypadki są dla mnie
                                      zagadką. Bo tej mamie na pewno nie zarzuciłabym tuczenia córki.
                                      • gryzelda71 Re: Trochę OT 13.06.10, 10:25
                                        A córka gruba,czy po prostu z innym typem sylwetki niż szczupły brat?
                                        No i jest jakiś procent z zaburzeniami,ale zwykle pod ten znikomy procent
                                        wszystkich się podciąga.
                                        • kropkacom Re: Trochę OT 13.06.10, 10:30
                                          Ma inną sylwetkę niż mama i brat. Tylko, że oprócz figury widać że tam już jest
                                          za dużo kilogramów.
                                          • gryzelda71 Re: Trochę OT 13.06.10, 10:31
                                            Skoro to zauważasz może warto podsunąć pomysł na wizytę u specjalisty.
                                            • kropkacom Re: Trochę OT 13.06.10, 10:38
                                              Pozostawiam to rodzicom. Nie mama ambicji wtrącania się w nadwagę (bo nie
                                              otyłość)czyiś dzieci. Tematu wagi też nie podejmowałam. Pewnie sama jest
                                              świadoma tego co ma pod opieką.
                                              • verdana Re: Trochę OT 13.06.10, 11:25
                                                Ja mam troje dzieci. Jedno ma wagę OK, jedno nadwagę, jedno cholerną
                                                niedowagę (ponad 170 cm, ok.52 kg).
                                                Sport uprawia to z nadwagą. Nawięcej je to z niedowagą. Pewnych
                                                rzeczy się nie przeskoczy - nie wszyscy mnają identyczne figury i
                                                przemianę materii.
                                                • nangaparbat3 Re: Trochę OT 13.06.10, 12:23
                                                  Ja się podpiszę, mam koleżankę o połowę szczuplejszą ode mnie, spędzałyśmy
                                                  kiedyś razem urlop - je 3 razy tyle co ja, oprócz tego opowiada, że 3x w
                                                  tygodniu piecze ciasto, które zjadają we czwórkę.
                                  • gazeta_mi_placi Re: Trochę OT 13.06.10, 12:20
                                    >ja zawsze problemy w wagą...

                                    Po raz kolejny moje forumowe przeczucie odnośnie wyglądu niektórych forumowiczek
                                    nie zawiodło big_grin
                          • gabi683 Re: Trochę OT 13.06.10, 10:03
                            kropkacom napisała:

                            > Mam znajomą, która jest chuda a męża ma z brzuszkiem. Córka ich jest okrągła a
                            > syn chudy. Raczej prowadzą jedną kuchnię więc jak to jest gryzelda? big_grin


                            No na pewno zadnim zgryzi siedzą w lodówce w nocy wszystko wyjadają swoim chudym
                            domownikomwink
                        • gabi683 Re: Trochę OT 13.06.10, 09:58
                          gryzelda71 napisała:

                          > To jednak zaglądasz w gary.smile
                          > Zapewne czipsów,słodyczy,napojów słodzonych nie pija prawda?Tylko
                          > mineralna,warzywa naparze i ryba z rusztusmile


                          Polepszy Ci się jak Ci przytaknęwink
                          • gryzelda71 Re: Trochę OT 13.06.10, 09:59
                            Nie.
            • kropkacom Re: Trochę OT 13.06.10, 09:05
              > Tutaj raczej bym nie bagatelizowała i nie porównywała do pani w za
              > małym bikiniwinkp

              Dla opisujących zjawisko estetek to jedynie problem widokowy big_grin
            • nangaparbat3 problem jest jeszcze poważniejszy 13.06.10, 12:21
              Bo wiele osób z nadwagą i otyłych to osoby niedożywione - z poważnymi
              niedoborami mikroelementów. Ale szczupłych z niedoborami też dużo - tyle że
              łatwiej w to uwierzyć wink
              • gabi683 Re: problem jest jeszcze poważniejszy 13.06.10, 14:04
                nangaparbat3 napisała:

                > Bo wiele osób z nadwagą i otyłych to osoby niedożywione - z poważnymi
                > niedoborami mikroelementów. Ale szczupłych z niedoborami też dużo - tyle że
                > łatwiej w to uwierzyć wink



                A to prawda hiwink
          • jowita771 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 09:15
            I, starzy ludzie na plaży, układający się na piachu zamiast w trumnie.
            • kali_pso Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 09:51


              ...eeee, był taki wątek?wink
              • nangaparbat3 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:17
                Jak nie było, to będzie.
            • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 13:53
              jowita771 napisał:

              > I, starzy ludzie na plaży, układający się na piachu zamiast w trumnie.

              To już są Twoje słowa...
              moja intencja była inna, chodziło o totalne zaniedbanie i abnegacje oraz
              niektóre mankamenty które można zamaskować zamiast eksponować.
      • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:59
        Teraz czas na wątki spod znaku: przyszło lato i estetki wyszły na miasto big_grin Już
        > zacieram łapki na duże ilości jadu.

        Nareszcie znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie.tongue_out
    • jowita771 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 08:40
      > Grzechem pierwszym i najważniejszym to właśnie stopy, obrzydliwe pięty i
      > paznokcie, zarówno damskie jak i męskie.
      > Sporo panów nosi skarpetki ( ciemne na dokładkę) do sandałów lub
      > klapek

      Może ci w skarpetkach wstydzą się swoich stóp. Bez skarpetek źle, w skarpetkach
      do sandałów - źle. Rozumiem, że powinni nosić półbuty, żeby cię zadowolić? Ponad
      30 stopni było ostatnio, daj ludziom żyć.
    • zebra12 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 08:47
      Mnie jakoś nie interesuje jak ludzie są ubrani. Zupełnie. Sama
      chodzę w rybaczkach do połowy łydki, czyli dośc długich, a i tak
      widac moje cudne żylaki. Tyle, że nie są filetowe, a raczej
      wyglądają jak grube węże wijące się pod skórą. Mam dośc noszenia
      długich spodni i wystawiam te 20 cm nogi w upały. A co inni o tym
      myślą mam w okolicy moich hemoroidów!
      • adsa_21 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 17:08
        a ja mam rozstepy na lydkach i pod kolanami. A spodnice
        nosze.Szczegolnie jak jest upal.
    • nangaparbat3 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 08:50
      Ludzie są różni, jest ich wielu, i zawsze możesz wybrać, komu chcesz się przyglądać.
      • gabi683 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 08:59
        Mam w nosie kto co ma na sobie lub jak wygląda.Jasne może mi się nie podobać ale
        wytykać paluchami zły gust ,lub obmawianie kogoś za styl.Nie takie coś to mi się
        kojarzy z plotkarami ,które gadają o innych a same wyglądają nie ciekawie .
        I zgadzam się z dziewczynami zaraz królewny poleca na plażę szukać ofiar .
      • kali_pso Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 09:00

        Hehehhe,czasem mam wrażenie, że ludzie, których rzekomo tak
        potwornie razi wygląd innych zamiast właśnie na poszukiwaniu
        pięknych i zadbanych, których przecież nie brakuje, jakby
        masochistycznie katują się wyszukiwaniem co gorzej wyglądajacych
        osobników...
        • nangaparbat3 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 09:23
          Najbardziej twórcza, inteligentna i inspirująca osoba, jaką znam, waży około 200
          kilo, raczej nie umie o siebie zadbać, zresztą pewnie ma z tym najróżniejsze
          problemy. Każda rozmowa z nią jest otwieraniem nowych horyzontów - ale pewnie
          niejedna osoba nie nawiązuje z nią kontaktu wyłącznie z powodu wyglądu.
          • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 14:09
            Nic nie napisałam o inteligencji tych osób bo nie o tym jest wątek.
            • nangaparbat3 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 14:58
              Ale z góry te osoby kasujesz, na podstawie wygladu. Czasem to się po prostu nie
              opłaca.
        • mama303 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 09:44
          kali_pso napisała:

          >
          > Hehehhe,czasem mam wrażenie, że ludzie, których rzekomo tak
          > potwornie razi wygląd innych zamiast właśnie na poszukiwaniu
          > pięknych i zadbanych, których przecież nie brakuje, jakby
          > masochistycznie katują się wyszukiwaniem co gorzej wyglądajacych
          > osobników...

          Bo wtedy można się dowartościować smile
          >
        • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 14:06
          Ja zwracam uwagę na jednych i drugich.
          Chociaż w zimie bardziej na tych zadbanych i ładnie ubranych.
          W lecie razi mnie zaniedbanie.
    • echtom Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 09:01
      No wiesz, Czar_bajry, nie spodziewałam się po Tobie takiego wątku tongue_out A do hipotez wysuwanych przez przedmówczynie dorzucę jeszcze jedną - powyżej pewnej temperatury ludziom może być dokładnie wszystko jedno, jak wyglądają, i myślą tylko o tym, żeby przetrwać. Btw. ja mam radar ustawiony na odbiór pozytywny i rzadko zauważam drastyczne przypadki.
      • triss_merigold6 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 09:12
        Mam podobne zdanie jak Kalipso, widzę mnóstwo pięknych dziewczyn i
        kobiet, fajnie ubranych, w ładnych butach.
        Faktycznie przy temperaturze powyżej 25 stopni mnie jest doskonale
        obojętne jak wyglądam.
        Drastycznych - jak na normy estetyczne europejskie - przypadków
        naoglądałam się w Stanach. Tam panowie i panie ważący 150+ kg
        bezstresowo chodzą w bardzo obcisłych (panie) krótkich spodenkach z
        lycry i koszulkach, ba - korzystają z basenów i można ich/je oglądać
        w całej okazałości.
        Co do skarpet i sandałów - z dwoja złego lepiej żeby mieli te
        skarpety niż śmierdzieli.
        • majenkir Re 13.06.10, 15:25

          triss_merigold6 napisała:
          > Co do skarpet i sandałów - z dwoja złego lepiej żeby mieli te
          > skarpety niż śmierdzieli.


          Ale, zdaje sie, jedno nie wyklucza drugiego wink?
      • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 14:11
        U mnie to skrzywienie zawodowetongue_out

        No wiesz, Czar_bajry, nie spodziewałam się po Tobie takiego wątku tongue_out

        Czasami lubię wsadzić kij w mrowiskosmile ale zakładając wątek zastanawiałam się
        nad tym że bardziej pasował by do Wikibig_grin
    • mama303 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 09:42
      Ja do oglądania wyłapuje sobie raczej tych dobrze wyglądajacych.

      Oczywiscie czy ktoś dobrze wygląda czy nie, to jest totalnie
      wzgledne. Taki przykład z wczoraj: Babeczka z lekką nadwagą w
      obcisłej miniówce zwróciłą moja uwagę raczej niekorzystnym wyglądem,
      a mój szanowny małżonek popatrzył na nią z zachwytem. Względne,
      prawda? wink
    • iminlove Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 09:53
      Skoro wątek podobny, to czemu zakładasz nowy? smile

      A do "ad remu": faceci w skarpetkach i sandałach to temat rzeka, aż
      nie ma sensu znowu o tym pisać. Niestety, nie wszyscy znają się na
      modzie, nie wszyscy po prostu przykładają większą wagę. Myślę nawet,
      że skoro dobrze się w czymś czują, to czemu mają ubierać się
      inaczej?
      Co do komarów i żylaków... Z jednej strony też mnie dziwią ludzie,
      którzy mimo swoich niedoskonałości ubierają jakiś ciuch, który te
      niedoskonałości odkrywa. Ale rozumienie słowa niedoskonałość może
      być różne, czasami akceptujemy w sobie wszystko, a czasami myślimy,
      że wciąż jesteśmy za grube (chociaż ważymy 46 kilo). Ja na przykład
      wmawiałam sobie kiedyś, że mam grube nogi. Bo serio, nogi nie wyszły
      mi za dobresmile Ale tak sobie te nogi wmówiłam, że nigdy nie ubierałam
      się w mini, a krótkie spodenki ubierałam tylko w domu, jak mnie nikt
      nie widział. No i trzeba mi było iluś tam facetów, którzy mi mówili,
      że nogi mam fajne i w mini wyglądałabym super, żebym uwierzyła i w
      krótkich spódniczkach zaczęła chodzić.
    • kawka74 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 09:57
      Dodam tylko że była
      > blondynką o bardzo jasnej skórze a nogi miła pogryzione przez komary

      To mnie rozwaliło w drobny mak.
      • kali_pso Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:04

        Ale przyznasz, że oryginalnewinkp
        • kawka74 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:07
          Ba smile
          Sama na to bym nie wpadła.
      • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 14:14
        To mnie rozwaliło w drobny mak.

        Kawka ale pozbierałaś się jakoś?tongue_out
    • guderianka Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:01
      Stawiam na doznania estetycznę więc wszystko od estetyki (w moim
      ujęciu )odbiega - nie podoba mi się. I ma prawo mi się nie podobac,
      i mam prawo to oceniac i mam prawo o tym mówić bądź dyskutować. Nie
      podobają mi się osoby puszyste, które wciskają się w ubrania o kilka
      rozmiarów za male, nie podobają mi się osoby, które epatują swoimi
      defektami. To już chyba nie jest kwestia akceptacji siebie. Nie wiem
      o co chodzi- jakaś forma ekshibicjonizmu ?
      • iminlove Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:11
        Ale czemu to nie jest forma akceptacji siebie? Ludzie mają różne
        rzeczy do zaakceptowania...
        • guderianka Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:15
          Nie wiem, zastanawiam sie.
          Wydaje mi się akceptacja siebie -nawet ta absolutna nie musi kończyć
          się ekshibicjonizmem, a takie mam nieraz wrażenie gdy obserwuję
          kobietę w rozmiarze 44 w bluzeczce rozmiaru 38 - i takich samych
          spodenkach- gdzie bluzeczka kończy się tuż pod biustem a spodenki na
          biodrach a między nimi cała fala soczystych oponek, sciśniętych za
          małymi ubraniami. Obiektywnie patrząc- to nie jest ładne no, po
          prostu nie jest. Chyba cały pic polega na tym, że niektórym po
          prostu nie zależy by było ładnie.
          • iminlove Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:09
            No tak, ale autorka wątku krytykuje nawet kobiety w krótkich
            spodenkach/spódniczkach o właściwym rozmiarze. Za małe ubrania to
            jakiś chory sposób na zaklinanie rzeczywistości, ale jakby do
            autobusu weszła kobieta w rozmiarze 50 w mini i krótkiej bluzce w
            rozmiarze 50, to pewnie też większość estetek by się zniesmaczyło.
            • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 14:20
              No tak, ale autorka wątku krytykuje nawet kobiety w krótkich
              > spodenkach/spódniczkach o właściwym rozmiarze.

              Masz problemy ze zrozumieniem tekstu?
              Jeśli ktoś ma mankamenty urody to siłą rzeczy powinien starać się je ukryć.
              • iminlove Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 17:51
                Ale czemu? A może komuś to nie przeszkadza? Może akceptuje siebie
                takim, jaki jest i ten Twój 'mankament' nie jest dla niego mankamentem?
                • iminlove Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 17:52
                  Btw: tekst rozumiem świetnie...
              • gabi683 Re: Lato- zniesmaczenie 14.06.10, 07:38
                czar_bajry napisała:

                > No tak, ale autorka wątku krytykuje nawet kobiety w krótkich
                > > spodenkach/spódniczkach o właściwym rozmiarze.
                >
                > Masz problemy ze zrozumieniem tekstu?
                > Jeśli ktoś ma mankamenty urody to siłą rzeczy powinien starać się je ukryć.





                Jasne bo ty tak chcesz przestań dla mnie osobiście przesadzasz
                • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 14.06.10, 14:27
                  Jasne bo ty tak chcesz przestań dla mnie osobiście przesadzasz

                  Gabi może i przesadzam ale chyba mam prawo wyrazić własne zdanie.
                  • lacitadelle Re: Lato- zniesmaczenie 14.06.10, 14:37
                    czar_bajry napisała:

                    > Jasne bo ty tak chcesz przestań dla mnie osobiście przesadzasz
                    >
                    > Gabi może i przesadzam ale chyba mam prawo wyrazić własne zdanie.

                    swoje zdanie możesz wyrażać ile chcesz, ale o tym, co kto powinien, to naprawdę
                    nie decydujesz.
                    • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 14.06.10, 16:44
                      swoje zdanie możesz wyrażać ile chcesz, ale o tym, co kto powinien, to naprawdę
                      > nie decydujesz.

                      co Ty - poważnie???
                      • lacitadelle Re: Lato- zniesmaczenie 15.06.10, 11:13
                        czar_bajry napisała:

                        > swoje zdanie możesz wyrażać ile chcesz, ale o tym, co kto powinien, to naprawdę
                        > > nie decydujesz.
                        >
                        > co Ty - poważnie???

                        to może zacytuję Twoje wypowiedzi umieszczone ciut wyżej:

                        "jeśli odsłaniamy pewne części ciała
                        to powinny być one zadbane. I nie dam się przekonać że jest inaczej."

                        "Jeśli ktoś ma mankamenty urody to siłą rzeczy powinien starać się je ukryć."



                        • viki2lav Re: Lato- zniesmaczenie 15.06.10, 11:22
                          mnie zniesmaczylo natomiast "..... DO KLAPEK" (czy nalezy przymkac
                          oko?)
                        • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 15.06.10, 12:39
                          lacitadelle nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz?

                          jeśli odsłaniamy pewne części ciała
                          > to powinny być one zadbane. I nie dam się przekonać że jest inaczej."
                          >
                          > "Jeśli ktoś ma mankamenty urody to siłą rzeczy powinien starać się je ukryć."

                          Są to moje wypowiedzi - i co w związku z tym? Jest to moje zdanie które mogę
                          wyrazić.
                  • gabi683 Re: Lato- zniesmaczenie 14.06.10, 21:58
                    czar_bajry napisała:

                    > Jasne bo ty tak chcesz przestań dla mnie osobiście przesadzasz
                    >
                    > Gabi może i przesadzam ale chyba mam prawo wyrazić własne zdanie.



                    Nie wszystko na świecie jest idealne ,a ludzie w szczególności
            • kunegunda32 Re: Lato- zniesmaczenie 14.06.10, 18:58
              Mnie bardziej zastanawia po co te osoby zamiast maskować pewne niedoskonałości,
              a uwydatniać zalety, robią na odwrót. Wiadomo, że choćby panienka miała nie wiem
              jak piękne oczy, usta, czy cokolwiek innego, jeśli będzie ściśnięta ubraniem jak
              baleron większość osób zwróci uwagę na to, że wygląda dość nieapetycznie. I czy
              o tym powie głośno czy tylko pomyśli to żadna różnica. Chyba właśnie chodzi o to
              zaklinanie rzeczywistości, mieszczę się (z trudem ale się mieszczę) w rozmiar 38
              to znaczy że nie jestem gruba. A także że nie ważne jaką mam sylwetkę, ale będę
              chodziła w bardzo niskich biodrówkach, rurkach lub obcisłych topikach bo to
              modne i wszyscy chodzą.
              • ada828 Re: Lato- zniesmaczenie 16.06.10, 01:03
                Moim zdaniem trafiłaś w sedno. Problemem jest nie to co należy ukrywać,
                ale to co eksponować.
        • panirogalik Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 11:10
          "Ale czemu to nie jest forma akceptacji siebie?"

          Wydaje mi się, ze nie jest to forma akceptacji siebie ale właśnie brak
          akceptacji lub brak świadomości siebie, swojego wyglądu. Znam taką osobę, która
          nagminnie kupuje sobie za małe ubrania. Gdy jest w sklepie i ktoś jej podaje
          ubranie w jej rozmiarze mówi:" Takie wielkie? Niee, to będzie dla mnie za duże,
          niemożliwe ze jestem taka gruba." I efekt jest taki ze ma pełno ubrań za małych,
          w które jak ma gorszy czas to się wcale nie mieści i mi je wciska.
    • lola211 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:15
      Mozna uznac, ze czesc z tych osob po prostu nie ma kompleksów, skoro eksponuje
      swoje brzydkie cialo.Czesc nie ma za grosz smaku- stad tradycyjne juz skarpety
      do sandałow- okropnosc.
      Ja uwage zwracam na co innego- w miescie skwar, a niektore panny poubierane w
      elastyczne czarne getry, zakryte buty, dzinsy.Stroj zupelnie nie pasujacy do
      temperatury.Ale- moze tak jak ja pracuja w klimatyzowanych pomieszczeniach i
      wowczas taki ubior ma uzasadnienie- glupio to tylko wyglada na ulicy.

      Ja jestem zwolenniczka estetycznego wygladu i tez mnie raza brzydkie nogi w
      szortach -mozna zalozyc długa przewiewna spodnice, sukienke-ale juz dawno sie
      nauczylam ze spora rzesza ludzi z estetyka jest na bakier- po prostu tacy sa i
      juz- ich sprawa.
      • zaziza Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:19
        tez mnie raza brzydkie nogi w
        > szortach -mozna zalozyc długa przewiewna spodnice, sukienke

        A co z brzydką twarzą? Oświeć o krynico!
        • guderianka Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:24
          Brzydka twarz tez się może nie podobać.
          Zbrodnia ?
          • kawka74 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:26
            Może, tylko gorzej z maskowaniem defektu ;p
            • guderianka Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:29
              Tak na upartego to są operacje plastyczne tongue_out

              Ale nie o to chodzi ale o wielka poprawność polityczną wedle której
              nie wolno oceniać, nie wolno wyrażac dezaprobaty , nie wolno być
              krytycznym- milujmy sie, kochamy się, peace freedom and love
              A w innym wątku jad i plotkarstwo i dopierdzielanki
              rzyg
              • kali_pso Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:41

                Myślę Guderianko, że nie o to chodzi.
                Każdy z nas popełnia zbrodnię krytycyzmu, plotkarstwa i obmowy,
                każdemu się zdarza. Każdy widzi te zaniedbane ciała, bo one są.
                Tyle, że niektórzy lubują się w takim właśnie podejściu do życia-
                wyciąganiu zewsząd tych najbardziej drastycznych widoków, robienia z
                nich zestawienia, tak jakby to było najbardziej widowiskowe.
                Dla mnie bardziej widowiskowa jest piękna, dobrze ubrana dziewczyna
                i to raczej z niej robiłabym przykład na forum, a nie mieliła po raz
                setny te same treści, jacy to ludzie są terrible a ja
                spostrzegawczawinkp

                Jest tyle piękna zewnętrznego na ulicy, w autobusie itp.- czemu
                pastwić się nad tą brzydotą i rwać szaty na forum, jaki to naród
                zaniedbany i brzydki? Tego nie pojmuję...
                • imasumak Kalipso :) 13.06.10, 10:47
                  Piękno nie jest kontrowersyjne tongue_out
                  • kali_pso Re: Kalipso :) 13.06.10, 10:55
                    Wiesz, to forum już nie jedno widziało i czytało, myślę, że trzeba
                    czegoś więcej niż opisu oponek wylewajacych się ze spodni, żeby być
                    kontrowersyjnymwink
                    Dla mnie temat tego wątku nie jest kontrowersyjny, jest nudny...a ja
                    zamiast pisać sprawozdanie na jutro , siedzę i czytam sprzeczki
                    Kropki i Gabi z Gryzelda, która i jak czesto zagląda do cudzych
                    garnkówwink idę do roboty...hehehehehehh
                    • gabi683 Re: Kalipso :) 14.06.10, 07:40
                      kali_pso napisała:

                      > Wiesz, to forum już nie jedno widziało i czytało, myślę, że trzeba
                      > czegoś więcej niż opisu oponek wylewajacych się ze spodni, żeby być
                      > kontrowersyjnymwink
                      > Dla mnie temat tego wątku nie jest kontrowersyjny, jest nudny...a ja
                      > zamiast pisać sprawozdanie na jutro , siedzę i czytam sprzeczki
                      > Kropki i Gabi z Gryzelda, która i jak czesto zagląda do cudzych
                      > garnkówwink idę do roboty...hehehehehehh




                      O nie aż się oplułam kawą wink
                • guderianka Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 11:42
                  Kali_pso
                  Odpowiedź jest prosta.
                  Zawsze ludzi będzie bardziej fascynowała to co brzydkie, trudne,
                  bolesne. Największe dzieła literackie powstawały w wyniku cierpienia
                  i trudnych doświadczeń. Szczęście, piękno, estetyka nie są
                  spektakularne, nie wzbudzają tylu emocji co brzydota. Tak samo Bóg
                  mniej facynuje niż Szatan, bo zło jest ciekawsze od dobra. Większym
                  wstrząsem jest człowiek , który np.zabił psa niż matka, która bawi
                  się z dzieckiem. Itp itd.
                  Natomiast to forum jest do bólu przewidywalne. GDy pojawia się wątek
                  krytykujący (kogokolwiek i cokolwiek) to sypią się glosy o
                  tolerancji, wolności, akceptacji. Przy jednoczesnym obrzucaniu
                  inwektywami i złosliwości wypowiedzi forumowiczów w innych wątkach,
                  krytyka stylu zycia, postepowania itp.
                  Brzydzi mnie to bardziej niż wlosy pod pachami.
                  • imasumak Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:23
                    guderianka napisała:

                    Natomiast to forum jest do bólu przewidywalne. GDy pojawia się wątek
                    krytykujący (kogokolwiek i cokolwiek) to sypią się glosy o
                    tolerancji, wolności, akceptacji. Przy jednoczesnym obrzucaniu
                    inwektywami i złosliwości wypowiedzi forumowiczów w innych wątkach,
                    krytyka stylu zycia, postepowania itp.


                    To forum niczym się pod tym względem nie wyróżnia. Jest dokładnie takie
                    samo, jak pozostałe.

                    • kropkacom Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:33
                      Może guderianka, napisze nam jak jej zdaniem powinien wyglądać wątek na ten
                      temat big_grin
                • adsa_21 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 17:16
                  zgadzam sie! I uwazam,ze i tak Polacy, a w szczegolnosci Polki sa w
                  porownaniu z innymi krajami - bardzo zadbane i eleganckie.
            • kropkacom Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:35
              > Może, tylko gorzej z maskowaniem defektu ;p

              Torba papierowa na głowę wink
              • gabi683 Re: Lato- zniesmaczenie 14.06.10, 07:43
                kropkacom napisała:

                > > Może, tylko gorzej z maskowaniem defektu ;p
                >
                > Torba papierowa na głowę wink


                Czasem można jeszcze leginsy można sobie zafundować powycinać dziury w
                odpowiednich miejscach winki nosić na głowie jako hit sezonu
          • jowita771 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:03
            > Brzydka twarz tez się może nie podobać.

            No, nie podobać się może, ale czym ją zakryć? Dlaczego niektóre panie na tym
            forum tak walczą z hipotetycznymi czadorami, może to jakieś rozwiązanie jest?
        • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 14:22
          A co z brzydką twarzą? Oświeć o krynico!

          Naprawdę nie słyszałaś o czymś takim jak operacja plastyczna????
          • imasumak Czar_bajry 13.06.10, 16:49
            No to mnie już zdumiało. Opiniowanie czyjejś urody zawsze będzie subiektywne.
            Według mnie i bardzo wielu osób taka np Glen Close, jest po prostu brzydka. Nie
            nijaka, nie przeciętna, a brzydka właśnie. Czy z tego powodu powinna poddać się
            operacji plastycznej? Nie sądze.

            czar_bajry napisała:

            Naprawdę nie słyszałaś o czymś takim jak operacja plastyczna????
            • czar_bajry Re: Czar_bajry 13.06.10, 16:59
              czy naprawdę, koniecznie trzeba wstawić uśmieszek żebyś zrozumiała żart albo
              ironię?
              A mnie zdumiało to że potraktowałaś to poważnie.
          • imasumak Poza tym 13.06.10, 16:55
            Operacje plastyczne nie są refundowane. Są za to bardzo drogie. Jeśli nie stać
            kogoś na korektę nosa, to nie powinien z domu wychodzić? Albo wychodzić w
            kominiarce?
            • czar_bajry Re: Poza tym 13.06.10, 17:01
              imasumak naprawdę mnie zaskakujesz...
              • imasumak Re: Poza tym 13.06.10, 17:10
                czar_bajry napisała:

                imasumak naprawdę mnie zaskakujesz...

                Nie wiem czemu właściwie. Dlatego, że w kontekście tego wątku nie odczytałam
                Twojego żartu? Trzeba było wstawić ten uśmieszek, nie jest to znak dla
                półinteligentów, a normalny środek wyrazu.
                • aniorek Re: Poza tym 17.06.10, 13:57
                  imasumak napisała:

                  > Nie wiem czemu właściwie. Dlatego, że w kontekście tego wątku nie odczytałam
                  > Twojego żartu? Trzeba było wstawić ten uśmieszek, nie jest to znak dla
                  > półinteligentów, a normalny środek wyrazu.

                  Nie dziwie sie, ze odczytalas to powaznie, skoro pierwszy post w tym watku byl rownie absurdalnym belkotem.
                  • czar_bajry Re: Poza tym 17.06.10, 23:22
                    aniorek trzeba było sobie darować i bełkotu nie czytać.
    • mankencja Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:17
      powiem ci tak: uważam, że przy takich upałach ludzkość powinna być mi wdzięczna,
      że w ogóle raczyłam się ubrać, bo najchętniej paradowałabym po mieście w stroju
      kąpielowym. w związku z tym wymagam od innych tylko i wyłącznie tego, żeby
      raczyli nie śmierdzieć.
      • mamabasia Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:45
        Dokładnie Makencjo. Mydło i woda powinny być priorytetem, no i
        jeszcze pasta do zębów.
        Ciuchy to sprawa poboczna szczególnie przy 30 stopniowym upale.
        • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 14:28
          Ten wątek nie jest o ciuchach tylko o zaniedbaniu oraz eksponowaniu mankamentów
          urody.
          Ciuchy są w tle.
    • mamabasia Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:24
      Widać że nie masz większych problemów.
    • gagunia Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:28
      Jest mi obojętne w czym chodzą ludzie. Czasem nawet z ciekawością patrzę na
      grube osoby w za krótkich spódnicach, zbyt obcisłych koszulkach itp. Jak sobie
      chcą wyglądać źle, to mają prawo.

      Jedyne co mnie razi to brudasy- brudne pazury, obrzydliwe pięty, spocone i
      śmierdzące typy, brudne ciuchy. W piątek jechałam autobusem i przede mną usiadła
      dziewczyna,lat na oko 14-15, modnie ubrana. No i siedzi dziewczę przede mną, ma
      czarną koszulkę z bardzo luźnymi rękawkami spadającymi z ramion, w związku z
      czym wystają ramiączka stanika. Stanik jest biały, a raczej był biały. Ja
      rozumiem, że biała bielizna z czasem traci idealną biel. Ale te ramiączka były
      obleśnie brudne. Szare, brudne i nieświeże, jakby nie prane z pół roku. No i to
      mnie razi. A ubiór i jego dopasowanie pozostawiam ludziom. Niech se chodzą w
      czym se chcą, byle czysto.
    • shellerka Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 10:51
      no coż - ja wiem co czujesz i doskonale cie rozumiem.
      staram się poprostu omijac wzrokiem takie przypadki.
      dziwie sie tylko, bo w dobie tych wszystkich programów z gokiem, trinny i
      susanah czy jak to sie tam pisze i innych jacykowów myślałam ze samoświadomość
      ludzi jest większa.

      co dziwne - zauważyłam, ze to nie jest kwestia chyba tego ze takim wynalazkom
      nie zalezy na wygladzie, bo gdyby tak nie bylo, nie wciskaly by sie w
      najmodniejsze szorty czy rzymiankibig_grin

      dla mnie to właśnie kwestia braku lustra i braku swiadomosci swoich wad i zalet.
      • kub-ma Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 11:27
        Myślisz, że takie programy potrafią nauczyć czegoś siedzących przed
        telewizorem? Nie wierzę.
        Poza tym pozwólmy innym być sobą.
    • nisar Bo dawniej ubranie miało za zadanie 13.06.10, 10:59
      ukryć to, co u danej osoby nienadzwyczajne, a wyeksponować atuty.
      Teraz każdy ubiera się w to, co nosi "ulica" niezależnie od tego, co
      mu tak naprawdę pasuje. I tak to potem wygląda - panienki z krótkimi
      lekko tłustymi nóżkami w baletkach i mini albo chude w tejże mini i
      na wysokich koturnach. Jedne i drugie wyglądają śmiesznie, a
      wystarczyłoby odrobinę pomyśleć i dopasować strój do typu urody.
      Ja tak mam: w życiu nie założę topu bez stanika (stare, dwukrotnie
      karmiące, mocno obwisłe piersi nie są do eksponowania) albo na
      przykład biodrówek i bluzeczki do pępka (tłuszczyk gromadzi mi się
      idealnie na oponce brzusznej). Ale ja mam 40 lat i to jest chyba to:
      mnie jeszcze uczono ROLI ubrania w ogólnym wyglądzie.
      A wiele dziewczyn, czy nawet dorosłych kobiet na polskiej ulicy
      wygląda po prostu śmiesznie i karykaturalnie. Ale jest to zjawisko
      już tak powszechne, że nawet często tego nie zauważam smile
      • imasumak Ciekawe rzeczy koleżanka opowada 13.06.10, 11:50
        Dawniej, tzn kiedy? Czy masz na myśli wygorsetowane niezależnie od figury panie
        z XIX wieku? Wydekoldowane matrony z przywiędłym biustem?


        nisar napisała:

        ukryć to, co u danej osoby nienadzwyczajne, a wyeksponować atuty.
        Teraz każdy ubiera się w to, co nosi "ulica" niezależnie od tego, co
        mu tak naprawdę pasuje.
      • z_lasu Re: Bo dawniej ubranie miało za zadanie 13.06.10, 14:39
        > Ale ja mam 40 lat i to jest chyba to:
        > mnie jeszcze uczono ROLI ubrania w ogólnym wyglądzie.

        Ciekawe. Ja też mam prawie 40 lat i mnie uczono, że ubranie jest po
        to, żeby się zabezpieczyć przez czynnikami atmosferycznymi oraz
        że "Nie suknia zdobi człowieka, ale człowiek suknię" (ta zasada - o
        ile dobrze pamiętam - to ma ciut więcej niż 40 lat).
        • gryzelda71 Re: Bo dawniej ubranie miało za zadanie 13.06.10, 15:10
          A ja mam prawie 40 i nie pamiętam nauk odnośnie ubrańsmile
          • z_lasu Re: Bo dawniej ubranie miało za zadanie 13.06.10, 15:23
            To na pewno dementia praecox wink

            Bo przecież niemożliwe, żeby Cię nie uczono, że dziewczynka ma
            zawsze wyglądać ładnie i czyściutko i (w domyśle) atrakcyjnie pod
            względem erotycznym. Zawsze, niezależnie od miejsca i okoliczności
            (i temperatury na zewnątrz).
            • gryzelda71 Re: Bo dawniej ubranie miało za zadanie 13.06.10, 17:18
              Może o czystości cos wspominała matka,ale o atrakcyjności pod względem
              erotycznym to nie.Bo porad w gazetach nie traktowałam jako nauk.
        • verdana Re: Bo dawniej ubranie miało za zadanie 13.06.10, 19:19
          Ja mam ponad 50 i chwała Panu na wysokosciach, nikt nigdy nie kazał
          mi się ubierać tak, aby mnie po ubraniu oceniano. Tylko tak, abym
          się dobrze w ubraniu czuła i tyle.
          • truscaveczka Re: Bo dawniej ubranie miało za zadanie 15.06.10, 12:24
            Verdana, są ludzie, którzy i tak nie uwierzą, ze można budować
            swoje poczucie własnej wartości na czymś innym niż opinie i oceny
            innych.
            Dla mnie ubranie ma być wygodne, w moich kolorach i z dobrych
            materiałów. A zdanie o lnianych spodniach dla kobiety z żylakami
            przeczytałam ze zgrozą. Prawdopodobnie ciężarna powinna chodzić w
            namiocie, a ja, skoro mam drobne rozstępy koło łokcia nie powinnam
            zdejmować długich rękawów. Biedna Czary_bajry, ileż się ona
            musi wycierpieć na tych ulicach, tak ją wredne ludzie epatują swoim
            bezczelnym strojem!
            • czar_bajry Re: Bo dawniej ubranie miało za zadanie 16.06.10, 00:19
              truscaveczka naprawdę dziękuję za troskę ale nie martw się nie cierpię chodząc
              po ulicy.
              O ciężarnych w moim poście nie było ani słowa a całość rozchodzi się o
              zaniedbanie. Jak rozumiem masz zapuszczone paznokcie i popękane pięty ale grunt
              że czujesz się dobrze.
              • truscaveczka Re: Bo dawniej ubranie miało za zadanie 16.06.10, 10:35
                Aaaaaaale mi dowaliłaaaaaaaaaaaaaaś, ojezusieeeeee, idę się schować
                w piwnicy....

                Otóż nie - po prostu umiem nie patrzeć na to, co mi się nie podoba.
                Gdybyż to była jeszcze ja wiem, ciocia dmuchająca dymem z papierosa
                na dziecko, czy inna rzecz mająca jakiekolwiek znaczenie dla
                kogokolwiek. Wiesz, jak deszcz pada ci na głowę, to kto ma z tym
                problem - ty czy deszcz? Więcej pokory, mniej bezczelnosci. To
                dobzre zrobi twojemu otoczeniu.
    • ira_07 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 11:08
      > Panie i panowie w koszulkach na ramiączka

      Serio, facet w koszulce na ramiączka?

      > Pani ok 40 ubrana w szorty i buty na obcasie a nogi całe pokryte pajęczyną
      > filetowych żylaków a okolicach kostek całe wyspy fioletu, ja rozumiem że
      > gorąco

      No właśnie. GORĄCO. Ma się pocić w długich gaciach, żeby nie urazić uczuć estetycznych czar_bajry? Może lnianych spodni nie miała, może akurat miała w praniu, może nawet w lnianych jej za gorąco. Jej do kurny nędzy sprawa.

      > Dziewczyna ok 17 lat, rozmiar ok 46 i ubrana w króciutkie szorty i kusy topik
      > wiązany na szyi, szorty cały czas wyciągała z pachwiny a na dodatek wystawały
      > jej zielone gacie. Do topu miała założony zwykły biustonosz i zarówno
      > ramiączka jak i zapicie były całkowicie na wierzchu. Dodam tylko że była
      > blondynką o bardzo jasnej skórze a nogi miła pogryzione przez komary i słowo
      > dają zrobiła mi się niedobrze.

      Za małe ciuchy wyglądają brzydko, ale wcale mnie jakoś u kogoś nie rażą. Raziłyby mnie u mnie. I nogi pogryzione przez komary w krótkich gatkach? No pacz pani, aż się pani niedobrze zrobiło. To trzeba sobie było puścić pawia...Kurczę, czytając Twoje posty miałam wrażenie, że jesteś rozsądną babką.
      • verdana Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 11:28
        Prawdę mówiac na taki upał kazdy powinien ubrać się tak, jak mu
        pasuje. Co mnie obchodzi, w czym czuje się dobrze.
        Mnie przenika dreszcz, gdy widzę w taką pogodę eleganckich facetów w
        garniturach i eleganckie damy w rajstopach - są estetyczne, piękne
        itd, a na ich widok myslę wyłącznie o niewolniczej pracy w glupiej
        instytucji.
      • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 14:42
        Serio, facet w koszulce na ramiączka?

        Serio, nigdy nie widziałaś faceta w koszulce na ramiączka typu podkoszulek lub
        bokserka?

        No właśnie. GORĄCO. Ma się pocić w długich gaciach, żeby nie urazić uczuć estet
        > ycznych czar_bajry? Może lnianych spodni nie miała, może akurat miała w praniu,
        > może nawet w lnianych jej za gorąco. Jej do kurny nędzy sprawa.

        Jasne że jej sprawa, jak nie zależy jej na wyglądzie.
        Mogła jeszcze założyć zwiewną spódnicę ale pewnie podarła się.

        . I nogi pogryzione przez komary w krótkich gatkach? No pacz pan
        > i, aż się pani niedobrze zrobiło. To trzeba sobie było puścić pawia...Kurczę, c
        > zytając Twoje posty miałam wrażenie, że jesteś rozsądną babką.

        Tak jeśli rozsądek idzie w parze ze ślepotą.
        Naprawdę uważasz że nie mogę mieć takich odczuć - bo co ? nie wypada, czy może
        nie powinnam zwracać uwagi na wygląd innych.
        Po prostu razi mnie to, a dziewczyna nie wyglądała na zahukaną myszkę ubraną w
        za małe ciuchy i znaczenie dla mnie miał jej niechlujny że wręcz napiszę brudny
        wygląd.
        • asia_i_p Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 15:47
          Ślady po ugryzieniach komarów to nie brud.
          • czar_bajry Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 16:45
            Ślady po ugryzieniach komarów to nie brud.

            Owszem ale po rozdrapywane krosty do estetycznych i upiększających nie należą.I
            dopełniały tylko całości, a dziewczyna do najczystszych nie należała.
            Ale rozumiem że jak chce się uderzyć psa to kij zawsze się znajdzie.
        • ira_07 Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 22:23
          > Serio, nigdy nie widziałaś faceta w koszulce na ramiączka typu podkoszulek lub
          > bokserka?

          na ramiączkach nie widziałam, widziałam w koszulkach bez rękawów.

          > Mogła jeszcze założyć zwiewną spódnicę ale pewnie podarła się.

          Chciała spodnie, ubrała spodnie. Nie każdy lubi zwiewne kiecki.

          > Naprawdę uważasz że nie mogę mieć takich odczuć - bo co ?

          Możesz, ludzi drażnią różne rzeczy, ale możesz też zachować to dla siebie a nie czepiać się.

          czy może
          > nie powinnam zwracać uwagi na wygląd innych.

          O to, to. Rozumiem, jakby Twoja córka się ubrała nieodpowiednio, mogłoby Cię to razić. Albo nawet ktoś, z kim ciągle przebywasz, a jesteś bardzo delikatną estetką. ale ktoś na ulicy, w autobusie? Razi - nie patrz.
      • aandzia43 Re: Lato- zniesmaczenie 15.06.10, 11:40
        > > Pani ok 40 ubrana w szorty i buty na obcasie a nogi całe pokryte
        pajęczyn
        > ą
        > > filetowych żylaków a okolicach kostek całe wyspy fioletu, ja
        rozumiem że
        > > gorąco
        >
        > No właśnie. GORĄCO. Ma się pocić w długich gaciach, żeby nie urazić
        uczuć estet
        > ycznych czar_bajry? Może lnianych spodni nie miała, może akurat
        miała w praniu,
        > może nawet w lnianych jej za gorąco. Jej do kurny nędzy sprawa.

        Wiesz, tak na marginesie: zastanawiam się czy pajączki na nogach nie
        są przeciwwskazaniem do noszenia wysokich obcasów w upał i do
        wystawiania nóg na słońce. Ale masz rację, jej sprawa.
        Co do odkrywania się w upały, to pewnie kwestia upodobań, w co się
        ubieramy. Ja lepiej czuję się w cieniutkich i przewiewnych, ale
        długich szatach. Zakrywają mi ciało przed słońcem, ręka nie lepi się
        do tułowia, noga do nogi, a tyłek do siedzenia w samochodzie. Ciasne
        szorty i bluzka w upał? To brzmi klaustrofobicznie.
    • broceliande Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 11:48
      podobne złośliwe uwagi czasem robię, ale to tak sobie, w myślach.
      Wstyd by mi było tak pisać.
    • deodyma Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:19
      moze ja jakas dziwna jestem, ale nie zwracam uwagi na to, kto jak
      lazi po ulicach ubrany.
      mnie tam nic do tego i tyle.
    • gazeta_mi_placi Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:24
      Nie obchodzi mnie jak kto wygląda i się ubiera,a nawet więcej,im bardziej dana
      Pani szpetniej ubrana i tłustsza tym lepiej dla mnie smile
      Dlatego czuję do takich osób sympatię,podwyższają one moją samoocenę i naprawdę
      nie mam nic przeciwko ich nieestetycznemu wyglądowi smile
      • imasumak Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:40
        Oj to smutne, że tylko wśród szpetnych możesz być uznawana z ładną big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: Lato- zniesmaczenie 13.06.10, 12:55
          Cóż,na tle ich wyglądam dużo lepiej wink
          I samoocena rośnie.
          Wcale mi tak nie zależy jak autorce wątku żeby nagle schudły i zaczęły się lepiej ubierać,oj nie big_grin
          Jestem tolerancyjną osobą smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka