od razu mówię że nie znam wszystkich szczegółów
małżeństwo zgodne, raczej normalne
30 letni staż
2 odchowanych dzieci
i kilka dni przed rocznicą
pan wyznaje pani
bo chce być absolutnie szczery
że przez te 30 lat kilkakrotnie ją zdradził
i chciałby prosić o wybaczenie
ale pani wpada w szał
zamiast hucznej imprezy szykuje się rozwód
a obecnie trwa dzielenie toporem wszystkiego na dwa...
jak dla mnie pan zdobywa tytuł idioty roku

pytanie: czy reakcja zdradzonej małżonki jest właściwa?