Dodaj do ulubionych

problem z butami w przedszkolu-podeszwy

25.03.04, 10:07
Drogie e-mamy, powiedzcie co mam zrobić.
Dziś rano pani przywitała mnie słowami, że mój syn nie może chodzić w butach
ortopedycznych. Problemem są czarne podeszwy. Syn ma płaskostopie poprzeczne
i podłużne. W tych butkach Memo chodzi cały dzień. Na nic zdały się moje
tłumaczenia, że musi chodzić, że zalecenia lekarza. Pani nieugięta
powiedziała, że nie i już. Nie kupię innych butów. Syn jest w zerówce, więc
niedługo koniec ale pani co jakiś czas wymyśla nowe problemy.A to że zgubił
zeszyt (kolega zabrał do domu), a to że brzydko mówi (faktycznie, brzydko
powiedział "głupku"). Problemy jednak pojawiły się, gdy rodzice zaczęli
zwracać paniom uwagę, że wychodząc na dwór nad dwiema grupami czuwa jedna
pani, reszta w tym czasie siedzi w sali. Potem znów jakaś mama miała
pretensje, że dziecko miało pociętą nożyczkami kurtkę, ja z kolei wymogłam na
paniach możliwość przynoszenia dodatkowego picia. Syn ma problemy z żołądkiem
i musi dużo pić a w przedzskolu dzieci dostają przez cały dzień pół szklanki
picia. I tak zaczęły się problemy, które skończyły się dziś na butach. Co z
tym zobić? Poradźcie.
Obserwuj wątek
    • izunia6 Re: problem z butami w przedszkolu-podeszwy 25.03.04, 10:16
      No cóż, niewątpliwie Pani wymaga cierpliwości. Pewnie masz dwa wyjścia, albo
      zrobić awanturę i wysłać Panią do psychiatry, jeśli ma problemy z głową, albo
      Panią zignorować i dalej posyłać syna do przedszkola w butach. Jak jeszcze raz
      ci zwróci uwagę, to poproś ją na piśmie o powód, rozporządzenie na którym opiera
      swoje rządania i powiedz, że skonsultujesz sprawę z kuratorium. A może
      dyrektorka jest bardziej komunikatywna i trzeba uderzyć do niej?
      • groszek19 Re: problem z butami w przedszkolu-podeszwy 25.03.04, 10:24
        A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że prawie cała podłoga w
        przedszkolu pokryta jest wykładziną dywanową. Jedyne wolne miejsce to przy
        wyjściu na dwór. Więc chyba nie o to chodzi.
        • marzenalach Re: problem z butami w przedszkolu-podeszwy 25.03.04, 10:40
          Ta Pani jest walnięta nie mam pojęcia w czym przeszkadzają jej te buty z czarną
          podeszwą?
          Idż do dyrektorki z tym problemem. dla Mnie najważniejsze jest dziecko i Jego
          zdrowie a nie fanaberie zdewociałej Pani przedszkolanki.
          w przedszkolu u Mojego synka są dwie Panie i pani do pomocy.
          i obie są do kitu, wkurzają Mnie na zmiane. Też ciągle są jaieś afery tego
          samego typu co u Ciebie.
          kiedyś wchodząc na salę skarży na dziecko że wyzwał Je od starych bab, pytam
          synka Dlaczego? a On opowiedział że pani szarpała Go za rączke i bardzo bolało.
          Poszłam do domu i zobaczyłam ślad na ręku od palucha pani-sadystki. Byłam na
          skardze u dyrektorki i dostały reprymende.
          Myśl tylko o dziecku i walcz o jego prawa, ale najlepiej bez Jego udziału.
          Pozdrawiam Marzena.

          • groszek19 Re: problem z butami w przedszkolu-podeszwy 25.03.04, 11:07
            Myślałam, że tylko nasze przedszkole jest takiesad( Z tą panią zawsze można było
            się dogadać a teraz same problemy.
            Znalazłam jeszcze jeden skrawek bezwykładzinowej podłogi: łazienka. Pani
            kategorycznie powiedziała, że nie będzie po moim synu sprzątać. Zobaczę co
            będzie po południusmile) Jak byśmy innych kłopotów nie miały. Już widzę ten sam
            cyrk w szkole.
          • odalie hmm...? 25.03.04, 12:16
            > fanaberie zdewociałej Pani przedszkolanki

            Dlaczego piszesz "zdewociałej"?

            Nigdzie w pierwszym poście nie mogę znaleźć informacji, że pani w przedszkolu
            jest dewotką, ewentualnie że przedszkole wyznaniowe.

            Ciekawe skojarzenie, tylko czy aby słuszne?
    • bak23 Re: problem z butami w przedszkolu-podeszwy 25.03.04, 11:26
      jak dla mnie to nonsens!przecież to dla dobra dziecka!!! a już teksty typu "nie
      będę sprzątać po pani synu" rozwalił mnie na łopatki!!!nigdy bym nie pomyślała
      że w przedszkolu mogą dziać się takie rzeczy!natychmiast powinnaś udać się do
      dyrektorki,nawet nie na skargę ale na rozmowę.I przy okazji powiedzieć że nie
      będziesz kupowała nowych NIEZBEDNYCH bucików tylko dla tego że pani
      przedszkolanka nie ma ochoty sprzątać.....nie,no jestem w szoku...i radzę
      (jeśli jest możliwość) pomyśleć o innym przedszkolu,gdzie na pierwszym miejscu
      będzie dobro dziecka!!!
      pozdrawiam i życzę powodzenia
      • groszek19 Re: problem z butami w przedszkolu-podeszwy 25.03.04, 13:12
        Nie chcę zmieniać przedszkola, do końca zostały trzy miesiące. Potem syn idzie
        do szkoły. Nie ukrywam, że buty z czarną podeszwą pozostawiają ślady (w domu
        też zostawiają).
        Ale:
        -zawsze myślałam, że przedszkole stoi po stronie dziecka
        -jak wspomniałam, prawie cała powierzchnia podłóg pokryta jest wykładziną
        dywanową (czy warto więc drzeć koty?)
        -co miesiąc wpłacam na radę rodziców kwotę większą niż ustalona (niech więc z
        kilku dodatkowych zł miesięcznie kupią środki do pielęgnacji podłóg)
        -czuję po prostu niesmak i jest mi przykro.

        Nie polecam: przedszkole na ul.Bogusławskiego, W-wa
    • kajami1 Re: problem z butami w przedszkolu-podeszwy 25.03.04, 13:46
      Może po prostu idź do ortopedy po zaświadczenie, że dziecko musi chodzić w
      takich butach i zanieś je do Dyrektora przedszkola (pewnie nic nie wie o swoich
      inteligentnej inaczej pracownicy).
      To powinno załatwić sprawę butów a przy okazji zwróci uwagę dyrektora na
      działania "mądrej" pani. Jeśli sam jest stuknięty (często się zdarza) poproś o
      to aby dał Ci na piśmie zakaz noszenia obuwia ortopedycznego przez Twoje
      dziecko w przedszkolu (przy tym spuści z tonu). Albo niech Ci pokaże jakiś
      przepis zakazujący dzieciom chodzenia do przedszkola w butach z czarną podeszwą.

      Pozdrawiam.
      Kasia
      • groszek19 Re: problem z butami w przedszkolu-podeszwy 25.03.04, 13:54
        Zobaczę co będzie się działo dziś przy odbiorze syna. Nie zamierzam zmieniać
        obuwia (kolejne 200zł), co do p.dyrektor...Większość personelu to jej rodzina
        (sic!), koleżanka pracująca w tym przedszkolu mówiła, że od tego roku praca to
        koszmar. Nie ma osoby, która by nie donosiła dyrektorce.
        Najlepszym wyjściem będzie chyba po prostu nie reagowanie. Przetrwamy te trzy
        miesiące. Szkoda mi tylko syna, te panie gdzieś wyładują swoją złość.Czy my nie
        mamy innych problemów? Czy tak wygląda przedszkole przyjazne dziecku? Absurd.
    • anek.anek Re: problem z butami w przedszkolu-podeszwy 25.03.04, 16:09
      porozmawiaj z dyrektorem pzedszkola. a jeśli ten też się będzie upierał (wydaje
      mi się, że nie ma prawa), to albo zrób awanturę, albo zabierz do innego
      przedszkola
      • groszek19 Re: zmiana poglądów 25.03.04, 21:58
        Poszłam po syna do przedszkola i zapytałam ową panią, czy nadal jest problem z
        bucikami. A pani na to, że nie!! Zgłupiałam, to po co robiła to całe
        zamieszanie? Przecież nic nie osiągnęła. Czasami nie rozumiem ludzi, chcą
        pokazać jaką mają nade mną przewagę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka