ren12
08.11.10, 13:17
Jak radzicie sobie z chorobliwą zazdrością w dodatku nieuzasadnioną?Mąż mi powiedział, że tak w 100% to nie może być pewien ani siebie,ani mnie czy się nie zdradzimy w jakiś skrajnych sytuacjach.A ja już widze, że mnie zdradza albo ma na to ochotę.Dodam, że nigdy nie zrobił nic złego (ja też).Teraz jak tylko rozmawia z jakąś dziewczyną i się uśmiechnie cała
az chodzę.