mia79
12.12.10, 14:08
Kochane dziewczyny!
od końca sierpnia tego roku lecze się u psychiatry na nerwice-zażywam Setaloft i Miasec na noc.Dodam,że wcześniej przez dwa lata tez zażywałam ten sam lek, potem stopniowo zmniejszałam dawki aż w końcówce czerwca skończyłam całkowicie, ale wytrzymałam tylko dwa miesiące i niestety nerwica wróciła,a więc na nowo lekarstwa plus psychoterapia indywidualna.
Przez pierwsze 6 tyg. kiepsko się czułam,potem już było zdecydowanie lepiej aż do minionego tygodnia kiedy to stałam się zdenerwowana, płaczliwa w ogóle jakaś taka przygnębiona.Lekarz zaproponował abym zaczęła brać dwie tabletki Setaloftu.Biore już tydzień a moje samopoczucie nadal jest kiepskie no i zaczęłam wpadać w panike,że ze mną jest już chyba bardzo źle.
Dziewczyny ile Wam zajęło wyjscie z dołka, po jakim czasie poczułyście zdecydowaną poprawe?
Może ja oczekuje jakiś spektakularnych sukcesów po 3 miesiącach zażywania leku?