Dodaj do ulubionych

"oddawanie" prezentów w mojej rodzinie

15.12.10, 08:46
Mamy z bratem dzieci w podobnym wieku. Mieszkamy kawałek od siebie więc widujemy się z okazji świąt, urodzin dzieci, mikołajek itp. Nad prezentami z okazji narodzin ich córki, roczku, potem 2. urodzin itd. myślałam długo, tak żeby trafić w zainteresowania dziecka, aktualne "potrzeby" itp. Na te same okazje moja córka dostała dokładnie te same prezenty od nich! Przykładowo na roczek daliśmy konika na biegunach i 3 książeczki, nasza na roczek dostała konika w innym kolorze i 3 książeczki z tej samej serii tylko inne tytuły. Na mikołajki lalkę funkcyjną, za rok dostała bardzo podobną lalkę funkcyjną. A szlag mnie trafił kiedy "oddali" namiot ogrodowy z kulkami w środku (oni mają ogród, my 2-pokojowe mieszkanie i nawet nie było tego gdzie rozstawić)
Mam już dość tej sytuacji. Bardzo często, kupując coś ich córce, kupowałam też dla mojej, potem oni jej dawali to samo i mamy w domu po 2 prawie identyczne zabawki. Poza tym nasze córki są zupełnie inne i to co cieszy bratanicę, moją już niekoniecznie.
Próbowałam im zasugerować problem ale bez skutku.
Może ktoś mi doradzi jakieś sensowne rozwiązanie...
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 15.12.10, 08:56
      Bardzo często, kupując coś ich córce, kupowałam też
      > dla mojej, potem oni jej dawali to samo i mamy w domu po 2 prawie identyczne za
      > bawki. Poza tym nasze córki są zupełnie inne i to co cieszy bratanicę, moją już
      > niekoniecznie.

      Fajnie to brzmi.

      Nie kupuj tego samego córce co bratanicy.Wszak dostanie od twego brata.
      I skoro twój brak odkupuje takie same zabawki,kupuj to co kupiłabys własnemu dzieckusmile
    • kali_pso to będzie miły dzień;) 15.12.10, 09:06
      A szlag mnie trafił kiedy "
      > oddali" namiot ogrodowy z kulkami w środku (oni mają ogród, my 2-pokojowe miesz
      > kanie i nawet nie było tego gdzie rozstawić)


      hehehhehe...dawno nic mnie tutaj tak nie rozbawiło- wybacz( to w końcu rodzinawink ale robiąc taki prezent trzeba mieć coś z głową nie teges...i tak, rozumiem twój żal, ale może spójrz na to ze strony humorystycznej...

      Gryzelda słusznie radzi- kupuj ich córce rzeczy, z których ucieszyłaby się Twoja córkawink
    • mallard Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 15.12.10, 09:37
      A ja to się zastanawiam nad stroną psychologiczną opisywanyego zjawiskia.
      Czy to zwyczajny brak polotu, lub jakaś odmiana "olewactwa" (nie chce im sie zastanawiać, więc bezmyślnie kopiują), czy też jest w tym jakaś ukryta informacja... wink
    • shellerka Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 15.12.10, 09:51
      ale wiesz jak trudno jest coś wymyślić na prezent cudzemu dziecku, jak się ma swoje? mąż ma chrześniaka, z którym kontakt mamy baaaardzo rzadki. teraz będzie miał roczek no i świeta bozego narodzenia i co? wczoraj probowałam znalezc jakis prezent, ale łapałam się na tym, że myslałam pod katem moich dzieci, albo jak juz znalazłam cos fajnego, to stwierdziłam, ze pewnie to juz ma. to co? mam do nich zadryndać i sie zapytac, co mam kupic młodemu?
      masakra.
      • zonka77 Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 15.12.10, 10:08
        to co? mam do
        > nich zadryndać i sie zapytac, co mam kupic młodemu?
        > masakra.

        na wszystkie okazje jak kupuję coś dla dzieci mojego brata to cholera DZWONIĘ i normalnie pytam. Przecież nie dzieci pytam tylko rodziców - co lubią, czym się aktualnie bawią. Proszę o nakierowanie. Bo chcę dzieciakom sprawić radochę a nie kupić coś wydumanego przeze mnie co wyląduje w kącie. Moja bratowa też zawsze pyta i chwała jej za to! Również moi rodzice/ teraz mój tata z żoną - zawsze pytają co, albo dają kasę a ja kupuję. Dzięki temu moje dzieci mają fajne, niekoniecznie drogie ale zawsze trafione prezenty. Moja teściowa nigdy nie pyta, chyba uważa to za jakiś straszny zwyczaj (pytanie) Efektem tego są kompletnie nietrafione prezenty, nerwy teściowej (nie wie co kupić i się wkurza że moje dzieci to wszystko mają i nie wiadomo co im kupić - co nie jest prawdą bo dzieci się potrafią cieszyć i gdyby zapytała to jej mogę w granicach 20-30 zł wskazać coś co dzieci dziko ucieszy) i powielone prezenty, kupienie czegoś co dzieci już mają (co również jest powodem do nerwów teściowej i nieprzyjemnych zgrzytów)

        Więc czemu nie zapytać? Czemu to masakra? Uważam że to podejście że to wstyd zapytać jest mocno nierozsądne i bezsensowne. Lepiej "och ach - pytać nie będę" i kupić coś bezsensownego zamiast normalnie pogadać i kupić coś fajnego.
      • gwen_s Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 15.12.10, 10:15
        gryzelda bardzo dobrze napisała smile ja bym kupowała brata córce to co bym kupiła swojej i nie zastanawiała się czy trafić w "jej" gust... Mało tego, może nie kupuj zabawek tylko bardziej gry edukacyjne, tego nigdy za wiele nie jest i się przydaje (bynajmniej u nas)...
        Albo raz się postaw i daj kaskę, by mała sobie sama coś "wybrała" i zobaczysz jak braciszek Twój zareaguje....
        Shellerka ja do mamy swojej chrześniaczki dzwonię przed jej świętami by zapytać co właśnie chce, bo tylko w sumie przez małą utrzymujemy jakiekolwiek kontakty, więc nie mam pojęcia na jakim etapie jest młoda...
        • may-xi Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 15.12.10, 10:44
          No tak, te gry edukacyjne to świetny pomysł, myślałam, żeby kupować ciuchy albo właśnie dawać pieniądze ale po pierwsze co to za radość dla dziecka, a po drugie nie da się tak w nieskończoność...
          Najgorzej mnie wkurza, że ja właśnie pytam, co dzieci by chciały (brat ma jeszcze starszego syna), co je akurat interesuje i to kupuję. A oni nie wiem, czy chcą mi dać do zrozumienia, że nie takie, że za tanie, czy po prostu olewają...
        • franczii Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 15.12.10, 16:50
          Ja przestalam pytac o presenty dla dzieci w rodzinie jak w zeszlym roku mi odpowiedziano, ze dzieciom nic nie potrzeba i zeby kupic cos z odziezy.
          Ale mialy radoche otwierajac paczkisuspicious
          W tym roku robie po swojemu, moze nie trafie ale przynajmniej bede probowac.
    • attiya Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 15.12.10, 10:14
      sprzedawaj jako nowe na allegro
    • lykaena Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 15.12.10, 21:31
      Zaraz, zaraz -przecież kupowałaś tamtej dziewczynce dokładnie to co chciałaś dla swojej córki - więc czemu się dziwisz ?
      Chcieli dobrze.
    • mimka23 Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 16.12.10, 11:53
      Tak mi się nasunęło po przeczytaniu Twojego postu. Wczoraj akurat byłam w sklepie i stojąc w dziale z zabawkami usłyszałam taki oto dialog pewnego małżeństwa/pary (kobieta trzymała w dłoni jakiś miecz czy coś takiego): Mamy okazję odwdzięczyć im się za zeszłoroczny prezent dla naszego syna (powiedziane z ironią). Może u Was jest podobnie, może nie chodzi tu o brak pomysłu tylko o "odwet". Wiesz, mają dom, ale to tylko Wam się może wydawać, że taki namiot to nie problem jak ktoś ma duży dom. Może akurat dla nich to był problem i chcieli Wam pokazać jak to jest.
    • mamabasia Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 16.12.10, 12:41
      To efekt działania- wypada dac prezent bo inaczej sie obrażą, nie wypada dać nic gorszego.
      Skończcie z tymi prezentami to i bałagan bedzie mniejszy i mniej problemów.
    • na_sen Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 16.12.10, 19:22
      u mnie w rodzinie odbywa się dosłowne oddawanie prezentów z premedytacją bym powiedziała, dziadkowie zawsze pytają rodziców co kupić wnukom na Mikołajki, dostają bardzo konkretne odpowiedzi (firma, kolor itd), kupują te zabawki po czym, tatuś albo mamusia przyjeżdżają po rachunki ze sklepów żeby oddać prezenty, bo już są niefajnie... ludziom się w głowie przewraca... a Tobie tak jak inne osoby piszą radze kupować takie prezenty, którymi później zainteresuje się Twoja córka, bo przecież je dostanie smile
      • bweiher Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 16.12.10, 22:20
        Kupuj ciuchy. Tego nigdy za wiele.I kupuj takie co by się twojej córce przydały ^^
    • 1_kasia_1 [...] 19.12.10, 16:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zona_mi 1_kasia_1 19.12.10, 17:04
        Proszę zmienić sygnaturkę na dopuszczalną przez regulamin forum.
    • malamimi.white Re: "oddawanie" prezentów w mojej rodzinie 19.12.10, 21:08
      Może po prostu pogadaj z bratem i spytaj go szczerze o co chodzi. Ja bym mojego spytała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka