Dodaj do ulubionych

Macie ten swój "prawdziwy" raport

16.01.11, 22:39
wyborcza.pl/1,75248,8951482,Decyzja_dowodcy___Odchodzimy____22_sekundy_przed_uderzeniem.html
Podaję źrodło z GazWybu, bo tylko takie uważacie, mądrale, za wiarygodne tongue_out
A taki rozsądek, takie mądre kiwanie głowami i taka pewność biła z ust wszystkich klakierów raportu MAK.
Obserwuj wątek
    • potworski Super 16.01.11, 22:43
      Teraz tylko czekać aż trzecia=najbardziej wiarygodna wersja raportu powstanie na forum emama.
    • krejzimama Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 16.01.11, 22:45
      Kogo to obchodzi?
      Mam ważniejsze sprawy na głowie. Planujemy wakacje.

      Aha, jesienią i tak przegracie wyborytongue_out
    • kawka74 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 16.01.11, 22:47
      Wiadomo, że to niewiarygodny raport - choćby to, że nie ma nic o mgle, którą zamachowcy rozpylili nad Smoleńskiem, już fatalnie świadczy o MAKu.
      • czar_bajry Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 16.01.11, 23:55
        Sugerujesz że załoga samolotu chciała odejść na drugi krąg ale ruscy jej to uniemożliwili?
        Jest coś na rzeczy- Kaszpirowski był na wierzy i stąd ukryte zapisy.
        • czar_bajry Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 16.01.11, 23:56
          wieży oczywiście.
          • iuscogens Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:07
            Koleżanka zapewne sugeruje, że piloci tak jak mówili w stenogramach spróbali wylądować, a jak nie będzie warunków to odejdą. Na wysokości 100 metrów dowódca podjął decyzję o odejściu od lądowania, ale manewr się nie powiódł. Chyba kluczowe jest dowiedzenie się dlaczego.Czy to błąd pilota, czy było za nisko, czy sprzęt nawalił. Pewnie dużo by wyjaśniłyby nam czarne skrzynki, które zapisują informacje techniczne o locie, ale jakimś dziwnym trafem przez 9 miesięcy Rosjanie nie zdążyli nam ich przekazać.
            Nie mówiąc już o tym, że ta informacja pokazuje, że zachowanie załogi wcale nie było takie irracjonalne i teza o pilotach samobójcach, którzy pod presją lądowali za wszelką cenę jest niewiarygodna. Ja wiem, że fanów teorii "pijany Błasik i Lech - ląduj dziadu zmusili pilotów vel dupy wołowe do samobójstwa" (swoją drogą to ciekawe, że w raporcie Maku, który miał się skupiać na aspektach technicznych, nie ma miejsca na ocenę działań kontrolerów, ale jest na dogłębną ocenę słabej psychiki pilota) nic nie przekona, ale już premier powinien o tym wiedzieć, skoro miał dostęp do raportu wcześniej. A nie, że w świat idzie wersja o naciskach pijanego generała, a nasz premier się w Dolomitach relaksuje i jak mu sondaże pokazują, że Polacy nie są zadowoleni to się rusza i postanawia coś powiedzieć. Ale nawet wtedy nie odnosi się do tego, co musieli odnaleźć dziennikarze, czyli że to nie było lądowanie, tylko próba lądowania, która została przerwana na tej słynnej wysokości decyzji.
            Zresztą polecam weekendową "Rzepę" - dokładnie jest opisane, jaki panuje chaos w tym śledztwie pod względem prawnym. Wbrew temu co nam powtarzano przez parę miesięcy (również przez premiera) śledztwo nie było prowadzone wg konwencji chicagowskiej, bo jeden z jej pierwszych artykułów mówi, że nie dotyczy ona statków państwowych, a nawet w raporcie Maku jest napisane, że nasz Tu to był statek państwowy (zresztą chyba nikt myślący tego nie zakwestionuje). Śledztwo było prowadzone tylko wg jednego z załączników z tej konwencji, a to oznacza, że nie możemy się odwołać, bo w załączniku nic o odwołaniach nie ma, zresztą organizacja o której wszyscy mówią w kontekście tego odwołania (nie pamiętam teraz nazwy), nie mogłaby się tym zająć bo:
            1) stroną wg konwencji jest państwo, a nie żaden MAK
            2) żadna cywilna organizacja lotów nie będzie zajmować się lotem państwowym, bo to całkiem inna bajka.
            No i pozamiatane, w świat poszło info o naszym pijanym generale, o naciskach Lecha (na które nie ma żadnego dowodu). Wypadałoby, żeby premier zamiast szusować z żoną w Dolomitach wrócił, stawił się w Sejmie i dokładnie wyjaśnił dlaczego zgodził się na tak kuriozalne podstawy prawne do śledztwa.
            ja rozumiem, że on sam się na tym nie zna, ale są w tym kraju specjaliści od prawa międzynarodowego, którzy mogliby mu wyjaśnić co i jak. Jak ma ludzi, którzy w dzień katastrofy profesjonalnie rozważali jakie fotki strzelić i gdzie zrobić wzruszające ujęcie Putina z Tuskiem, to wypadałoby żeby miał też ludzi od innych, znacznie ważniejszych spraw.
            Jeszcze parę miesięcy temu jak ktoś śmiał powiedzieć, że współpraca w sprawie śledztwa nie układa sie idealnie, to zaraz był zakrzyczany i uznany za oszołoma z teoriami spiskowymi w głowie. Teraz się okazuje, że nawet żadnej współpracy nie było, a po 9 miesiącach występujemy o "ewentualne wypożyczenia czarnych skrzynek" i możliwość zwrotu wraku.
            Mogę pojąc, że Fani PO i Donalda bronili tej tezy o doskonałej współpracy, bo oni nie mieli info (przynajmniej z jedynych wiarygodnych dla siebie źródeł czyli GW i TVN-u wink, ale rząd miał informacje i wolał dalej utrzymywać tę szopkę. I znowu można zrozumieć, jeśli zrobiłby to z powodów państwowych, ale oni to robili dlatego, żeby im przed wyborami słupki nie spadły. A jak ktoś miał zastrzeżenia czy wątpliwości to wyskakiwał dyżurny autorytet moralny i o nekrofilii nawijał. Żenada.
            Chwilami mam dość tego państwa. I potem się ktoś dziwi, że kwitną teorie o zamachu, skoro nasz rząd zrobił wszystko, żeby śledztwo było maksymalnie niewiarygodne.
            • i_love_my_babies Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 10:09
              > Zresztą polecam weekendową "Rzepę

              równie dobrze mogłabyś polecić audycję w radiu maryyyyyja
            • mamula_to_ja Wywiad z b.ambasadorem RP w Federacji Rosyjskiej. 17.01.11, 11:27
              Jerzym Bahrem.

              wyborcza.pl/1,75480,8941828,Startujemy.html?as=1
              Polecam.

              Ale niestety jest to jednak GW....
              • araceli Re: Wywiad z b.ambasadorem RP w Federacji Rosyjsk 17.01.11, 11:55
                mamula_to_ja napisała:
                > Wywiad z b.ambasadorem RP w Federacji Rosyjsk Jerzym Bahrem

                "Wie pani, co było w tej katastrofie najstraszniejsze? Że Rosjanie, nie pamiętam dokładnie kiedy, ale pytali nas, czy chcemy skorzystać z pomocy ich nawigatorów, którzy pomogą naszym pilotom w lądowaniu. To pytanie przesłaliśmy do Warszawy. Odpowiedziano, że nie."
                • czar_bajry Re: Wywiad z b.ambasadorem RP w Federacji Rosyjsk 17.01.11, 18:26
                  Wie pani, co było w tej katastrofie najstraszniejsze? Że Rosjanie, nie pamiętam dokładnie kiedy, ale pytali nas, czy chcemy skorzystać z pomocy ich nawigatorów, którzy pomogą naszym pilotom w lądowaniu. To pytanie przesłaliśmy do Warszawy. Odpowiedziano, że nie.

                  wiem że powtarzam ale możecie mi to wytłumaczyć? Ja tego nie ogarniam...

                  Nie ogarniam zresztą wielu rzeczy poruszonych w tym wywiadzie.
                  • papalaya kłamiesz 17.01.11, 20:41
                    to strona polska w marcu 2010 wysłała wniosek o rosysjich nawigatorów

                    Rosjanie nie odpowiedzieli

                    w końcu marca wniosek anulowano
                    • araceli Re: kłamiesz 17.01.11, 22:16
                      papalaya napisała:
                      > to strona polska w marcu 2010 wysłała wniosek o rosysjich nawigatorów
                      > Rosjanie nie odpowiedzieli
                      > w końcu marca wniosek anulowano

                      Przedstawiony fragment to cytat z wypowiedzi ambasadora. Rozumiem, że zarzucasz to jemu kłamstwo?
                      • papalaya jeszcze coś lalka? 18.01.11, 09:17
                        www.tvn24.pl/12690,1659704,0,1,pulk-chcial--by-rosyjski-nawigator-lecial-tu_154,wiadomosc.html
                        • iwles Re: jeszcze coś lalka? 19.01.11, 15:51

                          no,
                          to jeszcze wytłumacz, co autor miał na myśli pisząc: zebrano rosyjskojęzyczną załogę.

                          Bo jakoś tak wszędzie mówi się, że j.rosyjski piloci nasi znali tak sobie.
                          • czar_bajry Re: jeszcze coś lalka? 19.01.11, 22:33
                            Dlaczego rosyjski nawigator nie poleciał ani z premierem, ani z prezydentem? Nie wiadomo. - Strona rosyjska nie potwierdziła gotowości do zabezpieczenia lotów przez lidera – mówi lakonicznie ppłk Robert Kupracz, rzecznik prasowy Dowództwa Sił Powietrznych w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

                            A może to jednak on kłamie?
                        • czar_bajry Re: jeszcze coś lalka? 19.01.11, 22:37
                          Bóg nas strzegł. Bo tę odmowę na szczęście mamy.

                          Więcej... wyborcza.pl/1,75480,8941828,Startujemy.html?as=6&startsz=x#ixzz1BWGx26xr


                          To też uważasz że jest kłamstwem?
                          Poważny facet, dyplomata i kłamie?
      • e_r_i_n Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:18
        Nie ma też nic o brzozie, którą na 100% sam Stalin posadził.
        • kawka74 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 15:46
          I brakuje stałej konkluzji - "to wszystko wina Tuska, który powinien podać się do dymisji". Przecież komisja powinna wykryć, że to ON maczał w tym palce.
          • e_r_i_n Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 18:30
            Pojawia się tylko pewna nieścisłość - kto kim sterował?
            • czar_bajry Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 19.01.11, 23:45
              Pojawia się tylko pewna nieścisłość - kto kim sterował?

              Było za dużo sterujących a za małe skupienie na pilotażu.
    • baba06 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 08:58
      "odchodzimy"
      czy da się "odejść" w ciągu 22 sekund? chyba tylko do lepszego światasad
      • iuscogens Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:09
        baba06 napisała:

        > "odchodzimy"
        > czy da się "odejść" w ciągu 22 sekund? chyba tylko do lepszego światasad
        • aniela_z_gazowni Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 10:04
          zaznaczam, że na lotnictwie się nie znam i bazuję na tym co przeczytam bądź usłyszę z ust specjalistów (a nie broń Boże polityków)
          Tu miał włączonego autopilota
          kiedy pilot podejmuje decyzję o odejściu wciska w tutce przycisk "uchod" czy jak mu tam na imię
          "uchod" działa na autopilocie tylko wtedy, gdy lotnisko na którym miało się zamiar wylądować ma system ILS
          Siewiernyj jak wiadomo systemu takiego nie miało
          mogło minąć parę sekund zanim piloci zorientowali się, że "uchod" nie zadziałał i zaczęli sami samolot wyprowadzać
          mogło to być kilka sekund za późno

          dodam, że powyższe nie raz już zostało powiedziane i nie tylko z ust pana Klicha to usłyszałam, ale były pilot osławionego 36. pułku w rozmowie chyba z p. Marciniakiem w tvn24 też na to zwracał uwagę
          podobnie na forum lotnictwo.net - polecam
          • miliwati Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 11:19
            aniela_z_gazowni napisała:

            > mogło minąć parę sekund zanim piloci zorientowali się, że "uchod" nie zadziałał

            To tylko dowodzi że byli d*py nie piloci. Po 2-3 sekundach powinni byli zauważyć, po następnej sekundzie przepustnice powinny być ręcznie otwarte a wolant pociągnięty. I przede wszystkim POWINNY BYĆ WYDANE KOMENDY. A nie było żadnych.

            > i zaczęli sami samolot wyprowadzać
            > mogło to być kilka sekund za późno
        • chicarica Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 11:14
          Decyzja nie była podjęta na wysokości 100 m, tylko wtedy, kiedy piloci MYŚLELI że są na 100 m. Faktycznie byli dużo niżej, ponieważ korzystali - wbrew procedurze - z innego wysokościomierza niż powinni.
      • annaa77 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 17:41
        Małż mi podpowiada (a jest mechanikiem lotniczym) ze musilei by miec ok 55s. zeby uzyskac pełną moc silników i zacząć się wznosić.
    • lola211 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:05
      Najwazniejsze jest jedno i z tym sie wszyscy zgadzaja-nie powinni byli przy tej pogodzie w ogole lądowac.Sama próba jak widac byla obarczona tak wielkim ryzykiem, ze stalo sie to co sie stalo.I to jest w tym wszystkim najwazniejsze.Pytanie tylko- DLACZEGO próbowali mimo tak niekorzystnych warunkow.Na to raport MAK daje odpowiedz.
    • araceli Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:10
      sarling napisała:
      > Podaję źrodło z GazWybu, bo tylko takie uważacie, mądrale, za wiarygodne tongue_out
      > A taki rozsądek, takie mądre kiwanie głowami i taka pewność biła z ust wszystki
      > ch klakierów raportu MAK

      Powiedział 'odchodzimy' a źli ruscy włączyli elektromagnes i ściągnęli go na ziemie! Oto cała prawda wyznawców PiS-u big_grin
      • iuscogens Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:18
        a wyznawcy PO naprawdę nie są w stanie robić nic innego niż wyśmiewać się z ludzi o innych poglądach?? Tak was martwi, że to nie Lech mógł spowodować ten wypadek??
        • araceli Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:31
          iuscogens napisał:
          > a wyznawcy PO naprawdę nie są w stanie robić nic innego niż wyśmiewać się z lud
          > zi o innych poglądach?? Tak was martwi, że to nie Lech mógł spowodować ten wypa
          > dek??

          Nie martwi tylko śmieszy nerwowe zrzucanie winy na kogo się da i paranoiczne teorie spiskowe. Za to udział w życiu politycznym paranoików wymyślających takie teorie jest dla mnie przerażający!
        • babunia_wygodka Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 14:52
          iuscogens napisał:

          > a wyznawcy PO naprawdę nie są w stanie robić nic innego niż wyśmiewać się z lud
          > zi o innych poglądach?? Tak was martwi, że to nie Lech mógł spowodować ten wypa
          > dek??

          Lech raczej nie, bo za słaby. Prędzej Absolut. Albo może trzeba sprawdzić czy nie wmieszała się w to Finlandia.

    • sanna.i Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:18
      Ja się akurat w sprawie rosyjskiego raportu wypowiadałam bardzo sceptycznie. Naprawdę mnie nie dziwi, ze przemilczeli tyle faktów. Historia w końcu czegoś uczy.
      • solaris31 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:24
        sanna.i napisała:

        > Ja się akurat w sprawie rosyjskiego raportu wypowiadałam bardzo sceptycznie. Na
        > prawdę mnie nie dziwi, ze przemilczeli tyle faktów. Historia w końcu czegoś ucz
        > y.


        jak widać, nie wszystkich sad może historii nie znają...

        ja jestem przekonana, że w pewnej częsci raport MAK jest jednak słuszny, zaniedbań i błędów było duzo, jak choćby zmiana tego nieszczęsnego wysokościomierza...

        ale to nie oznacza, że Rosjanie są bez winy, bo własnie ten sam raport i przemilczenie pewnych faktów świadczy o tym, że się wybielają. i kazdy średnio inteligentny człowiek powinien to rozumieć. nawaliły obie strony, a skutki niestety są tragiczne.
        • sanna.i Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:33
          No i o tym mowa. Bałagan był kosmiczny. Po OBU stronach. Tyle, ze Rosjanie się nigdy do swojej winy nie przyznają. Rosja by coś złego zrobiła??? No przeciez to nie do pomyślenie tongue_out
        • araceli Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:34
          solaris31 napisała:
          > ale to nie oznacza, że Rosjanie są bez winy, bo własnie ten sam raport i przemi
          > lczenie pewnych faktów świadczy o tym, że się wybielają. i kazdy średnio intel
          > igentny człowiek powinien to rozumieć. nawaliły obie strony, a skutki niestety
          > są tragiczne.

          Nawaliły? Moim zdaniem wskazywanie, że ktoś nie zrobił czegoś wbrew procedurze a 'mógł' nie jest kwestią winy.

          To tak jak ktoś wyprzedza a z naprzeciwka jedzie samochód i dochodzi do zdarzenia czołowego. Kto jest winny? Wyprzedzający czy jadący z naprzeciwka bo np. nie zjechał na pobocze? Nie każde działanie związane z wydarzeniem jest winą.
          • solaris31 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:42
            oczywiście, że nie każde wydarzenie jest związane z winą.

            ale w tym przypadku kontroler nie zrobił absolutnie niczego, żeby samolot podnieść. a chyba go widział na radarze? no chyba, że nie widział...

            komenda padła, ale było za późno. mogli zabronić lądowania - nie zabronili, mogli zamknąć lotnisko, nie zamknęli. mogli mówić, że ścieżka schodzenia jest nieprawidłowa - a cały czas była nieprawidłowa. nawet raport MAK to przyznaje - widziałaś te zielone symulacje? samolot cały czas był nie na tej ścieżce co trzeba, a kontolerzy mówili, że jest dobry kurs. no prosze Cię !!!
            • araceli Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:52
              solaris31 napisała:
              > ale w tym przypadku kontroler nie zrobił absolutnie niczego, żeby samolot podni
              > eść. a chyba go widział na radarze? no chyba, że nie widział...
              > komenda padła, ale było za późno.

              Moment, kontroler nie jest od tego, żeby samolot 'podnosić'. Komenda zapewne padła w momencie, kiedy kontroler zorientował się, że wbrew zdrowemu rozsądkowi samolot zamiast odchodzić wciąż obniża lot. Tak - kontroler zrobił błąd zakładając logikę działania pilota. Czy można go za to winić?

              > mogli zabronić lądowania - nie zabronili, mogli zamknąć lotnisko, nie zamknęli.

              Po raz tysięczny w tej kwestii - NIE MOGLI zabronić lądowania. Koniec kropka. To tak jak w moim przykładzie - zwalanie winy na kierowcę jadącego z naprzeciwka, że nie zjechał i doszło do zderzenia czołowego.
              • solaris31 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 10:02
                > Moment, kontroler nie jest od tego, żeby samolot 'podnosić'

                owszem, jest właśnie od tego. jeśli widział, że jest za nisko albo schodzi z kursu, to od tego jest, żeby reagować i powiedzieć pilotowi - jestes za nisko, zmień kurs i tak dalej.

                > Po raz tysięczny w tej kwestii - NIE MOGLI zabronić lądowania.

                owszem, mogli. to kontroler ruchu decyduje, kiedy i kto ma lądować. w przeciwnym razie tysiące samolotów na ogromnych lotniskach, gdzie się ląduje co minutę i startuje co pól minuty spadłoby albo nie wystartowało wcale.

                a jeśli są złe warunki, kontrola ruchu zamyka wręcz lotnisko i nikt nie ma prawa samowolki sobie urządzać. nawet polski prezydent czy sef lotnictwa.
                • araceli Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 10:10
                  solaris31 napisała:
                  > owszem, mogli. to kontroler ruchu decyduje, kiedy i kto ma lądować. w przeciwn
                  > ym razie tysiące samolotów na ogromnych lotniskach, gdzie się ląduje co minutę
                  > i startuje co pól minuty spadłoby albo nie wystartowało wcale.
                  > a jeśli są złe warunki, kontrola ruchu zamyka wręcz lotnisko i nikt nie ma praw
                  > a samowolki sobie urządzać. nawet polski prezydent czy sef lotnictwa.

                  Nie mogli - taka procedura. Poczytaj sobie trochę - przypominam, że to lotnisko wojskowe.

                  To takie typowo nasze - kazać ludziom naginać procedury. Jak w tym wątku o Ikei - jaka pani jest zła, że dzieci się wpuszcza od 98cm. Jacy to kontrolerzy źli, że nie postąpili wbrew procedurze i nie zabronili lądowania.

                  A prawda jest taka, że gdyby to Polacy postąpili zgodnie z procedurami, to nie podchodziliby do lądowania i teraz by żyli. Zwalanie winy na innych, że nie rzucili się do naprawiania ich błędów nie ma dla mnie najmniejszego sensu.
                  • solaris31 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 10:15
                    > Nie mogli - taka procedura. Poczytaj sobie trochę - przypominam, że to lotnisko
                    > wojskowe.

                    chciałam tylko przypomnieć, że to Rosjanie się upierają, że lot byl cywilny, a nie my uncertain a tym samym w pewnym sensie przeczą sami sobie.

                    Jacy to kontrolerzy źli,
                    > że nie postąpili wbrew procedurze i nie zabronili lądowania.

                    owszem, źli. bo może ich szybsza reakcja spowodowałaby inny scenariusz.

                    A prawda jest taka, że gdyby to Polacy postąpili zgodnie z procedurami, to nie
                    > podchodziliby do lądowania i teraz by żyli. Zwalanie winy na innych, że nie rzu
                    > cili się do naprawiania ich błędów nie ma dla mnie najmniejszego sensu.

                    a tu sie zgodzę - z tym, że nie zauwazyłam, żebym zwalała na kogokolwiek winę. napisałam wyraźnie, że zaniedbania z polskiej strony były ogromne. ale Rosjanie też się nie popisali i tyle w temacie. i w przedziwny sposób znikają dokumetny, zapisy rozmów i wiele innych rzeczy.

                    no super w porządku ci Rosjanie są uncertain
                • mia_siochi co by było, gdyby zabronili lądowania... 17.01.11, 10:17
                  https://vader.joemonster.org/upload/zjt/498804b50c9debcobybylo.jpg
                  • araceli Re: co by było, gdyby zabronili lądowania... 17.01.11, 10:35
                    Oczywiście, że by była draka. I wtedy nikt by nie miał wątpliwości, ze lot był cywilny i że nie mieli prawa mu zabronić lądować big_grin
                • wiotka_trzpiotka prosze Cię 17.01.11, 10:24
                  na lotnictwie sie nie znam, ale na polityce i owszem
                  i wyobrażam sobie co by było gdyby zabronili lądowania polskiej delegacji
                  toż to byłby skandal na skalę międzynarodową
                  Kaczyński krzyczałby o sabotażu, o utrudnianiu wizyty, o kłamstwach katyńskich
                  no nie chciałabym być wtedy w skórze tego kontrolera
                  • solaris31 Re: prosze Cię 17.01.11, 15:10
                    to się zgadza,, wiem, że tak by było na 1000%. byłaby jazda straszna na całym świecie. Rosjanie chyba trochę stchórzyli, potem nie wiedzieli co robić, no i wyszło co wyszło.

                    pewnie, że Tu nie powinien byl siadać w takich warunkach, że popełniono błędy - to jest dla mnie, laika, jasne. jeszcze w kwietniu pisąłam o Polakach wymachujących szabelkami...

                    ale nie wierzę też, że nie można było nic zrobić z ziemi. no nie wierzę- tym bardziej, że zapisy z rozmów dziwnym trafem zniknęły.

                    z jednej strony sa procedury wojskowe, z drugiej cywilne - i właśnie tu jest największy kłopot , stąd są rozbieżności. Rosjanie twierdzą, że lot byl cywilny - w takim razie jakim cudem pozwolono na lądowanie na lotnisku wojskowym i zastosowano procedury wojskowe? raport MAk temu przeczy i to jest dla mnie jedną z wielu jeszcze zagadek.
                • potworski Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 17:43
                  solaris31 napisała:
                  > owszem, mogli. to kontroler ruchu decyduje, kiedy i kto ma lądować. w przeciwn
                  > ym razie tysiące samolotów na ogromnych lotniskach, gdzie się ląduje co minutę
                  > i startuje co pól minuty spadłoby albo nie wystartowało wcale.


                  Pieprzysz głupoty i tyle. Ale tak to jest jak się wypowiadają ludzie, którzy mają z tematem tyle wspólnego ile wywnioskowali na podstawie lotów czarterem do Hurghady.
                  • solaris31 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 22:47
                    jak na eksperta to stosunkowo krótka jest Twoja wypowiedź tongue_out

                    • potworski Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 10:43
                      solaris31 napisała:

                      > jak na eksperta to stosunkowo krótka jest Twoja wypowiedź tongue_out


                      A po co dłuższa? Tym bardziej, że na eksperta już zdążyłaś się wykreować ty=na zasadzie, że na bezrybiu i rak ryba.
                      • solaris31 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 10:54
                        hehe, no i wciąz brak konkertów tongue_out

                        poczytaj może dzisiejszy artykuł, polecam zwłaszacza ostatnie akapity - dowiesz się, kto sprowadza samolot na ziemię - piloci czy kontrola.

                        www.tvn24.pl/-1,1689819,0,1,to-oni-sprowadzali-tu_154,wiadomosc.html
                        • potworski Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 11:17
                          Dobra to masz konkret=

                          W kontekście wydawania zgody na lądowanie lub jej braku z powodu warunków atmosferycznych piszesz:

                          owszem, mogli. to kontroler ruchu decyduje, kiedy i kto ma lądować. w przeciwnym razie tysiące samolotów na ogromnych lotniskach, gdzie się ląduje co minutę i startuje co pól minuty spadłoby albo nie wystartowało wcale.

                          Jak mniemam piszesz to w kontekście lotnictwa cywilnego. Dopóki lotnisko jest otwarte kontroler nie ma prawa zabronić statkowi powietrznemu lądować ze względu na warunki atmosferyczne. Owszem=może wydać polecenie goaround jeśli np na pasie jest inny traffic ale pogoda to co innego - w takim przypadku to kapitan decyduje o tym czy wylądować czy też odlecieć na drugi krąg/zapasowe lotnisko.

                          Poza tym piszesz takie głupoty o radarze, że głowa boli. Radar to ty pewnie widziałaś tylko na filmach z "Drużyną A".
                          • solaris31 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 12:10
                            ale przecież wciąz trwa spór o to, czy lot był cywilny czy wojskowy. bo to, że lotnisko jest wojskowe, no to chyba nikt nie ma wątpliwości. dla mnie ma to kluczowe znaczenie. nikt też do tej pory nie mówił o locie państwowym, a teraz tak o nim się mówi. jaki jest status takiego lotu , też nie wiem.

                            jeśli tak jest, że kontrola na wojskowym nie może zabronić lądowania / dla mnie to absurd, ale załóżmy/ - to lotnisko powinno zostac zamknięte. zresztą, Rosjanie wahali się co zrobić, ale generalnie się nie dziwię, że lotniska nie zamknęli - byłaby afera na cały świat.

                            a co do radaru - one chyba jednak są od pokazywania tego, gdzie samolot czy tez inny obiekt jest, nie? kontrola MUSI widzieć samolot, żeby go sprowadzić na ścieżkę chodzenia - no to jest do gwinta logiczne przecież!

                            nie podejrzewam, żeby to lotnisko miało super radar, ale nawet ten najprostszy coś pokazuje i do czegoś służy uncertain

                            badizewnych filmów nie ogladam. gratuluję świetnego gustu wink
                            • babunia_wygodka Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 12:24
                              solaris31 napisała:

                              > ale przecież wciąz trwa spór o to, czy lot był cywilny czy wojskowy. bo to, że
                              > lotnisko jest wojskowe, no to chyba nikt nie ma wątpliwości. dla mnie ma to kl
                              > uczowe znaczenie.

                              To nie ma żadnego znaczenia. Aerodynamika nie przejmuje się stosunkiem pilota do służby wojskowej.

                              > nikt też do tej pory nie mówił o locie państwowym, a teraz ta
                              > k o nim się mówi. jaki jest status takiego lotu , też nie wiem.

                              Co zresztą dowodzi jaki bałagan w tym wszystkim panował i partyzantka. Jakby był porządek to by wszyscy wyjęli teczki z papierami i przeczytali co i i jak. A najpewniej po prostu nikt się tymi sprawami nie zajął i uzgodniono na gębę że przyleci samolot z preziem, a Ruskie powiedziały że dobra, to oni tam wyślą gościa żeby włączył radar.

                              > a co do radaru - one chyba jednak są od pokazywania tego, gdzie samolot czy tez
                              > inny obiekt jest, nie? kontrola MUSI widzieć samolot, żeby go sprowadzić na śc
                              > ieżkę chodzenia - no to jest do gwinta logiczne przecież!

                              No to pokazuje. Ale nie na tyle dokładnie żeby sterować samolotem z ziemi.

                              > nie podejrzewam, żeby to lotnisko miało super radar, ale nawet ten najprostszy
                              > coś pokazuje i do czegoś służy uncertain

                              No i na tyle, na ile pokazywał - został wykorzystany.

                              • araceli Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 12:48
                                babunia_wygodka napisała:
                                > To nie ma żadnego znaczenia. Aerodynamika nie przejmuje się stosunkiem pilota d
                                > o służby wojskowej.

                                Ja chętnie się dowiem jak status lotu przyczynił się do katastrofy?
                        • araceli Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 11:33
                          solaris31 napisała:
                          > hehe, no i wciąz brak konkertów tongue_out
                          > poczytaj może dzisiejszy artykuł, polecam zwłaszacza ostatnie akapity - dowiesz
                          > się, kto sprowadza samolot na ziemię - piloci czy kontrola.

                          Nie trzeba być ekspertem - wystarczy odrobina logiki. Jak 'sprowadzić na ziemię samolot' może kontroler lotów, który nie ma informacji o wysokości, na której znajduje się samolot, o jego prędkości itp? No jak?
                          • thegimel Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 11:41
                            Jak to jak- ruskim magnesem i ruską sztuczną mgłą, przecież to jest oczywista oczywistość!
                            • papalaya Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 11:53
                              głupawe dowcipy cię bawią?

                              www.tvn24.pl/12690,1659704,0,1,pulk-chcial--by-rosyjski-nawigator-lecial-tu_154,wiadomosc.html
                              • babunia_wygodka Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 12:08
                                papalaya napisała:

                                > głupawe dowcipy cię bawią?
                                >
                                > www.tvn24.pl/12690,1659704,0,1,pulk-chcial--by-rosyjski-nawigator-lecial-tu_154
                                > ,wiadomosc.html

                                No tak, bo ruski nawigator z 0,6 promila miałby nadal całkiem racjonalną ocenę sytuacji, no i dzięki szkoleniu NKWD mógłby przystawić Nagana do głowy pilotowi i nakazać odejście na drugi krąg.
                                • papalaya Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 12:10
                                  to też głupawy dowcip, bawisz nim znajomych na dancingu?
                                  • babunia_wygodka Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 12:27
                                    papalaya napisała:

                                    > to też głupawy dowcip, bawisz nim znajomych na dancingu?

                                    Jasne. W klubie lesbijsko-gejowskim. Zamawiamy sobie zimnego Lecha i paczkę błasików na zagrychę.
                                    (Ciekawe czy jak słyszysz o nagrodach Darwina to też się tak oburzasz o szarganie majestetu tragedii)
                                    • papalaya Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 12:38
                                      ucz się kawałów od JPII, na wiosne będą jak znalazl wśród twoich przyjaciól dowcipnych inaczej, zawsze też możesz zapożyczyć ymydż od Anodiny, na pewno wzbudzisz popyt
                                      • babunia_wygodka Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 13:10
                                        papalaya napisała:

                                        > ucz się kawałów od JPII, na wiosne będą jak znalazl wśród twoich przyjaciól dow
                                        > cipnych inaczej, zawsze też możesz zapożyczyć ymydż od Anodiny, na pewno wzbudz
                                        > isz popyt

                                        Kawały o JPII znam od dawna, jeszcze z czasów kiedy były o Breżniewie.
                                        • papalaya Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 13:16
                                          zawsze możesz wymyśleć nowe, jesli nie o JPII , to np. o tych młoydch dziewczynach stewardessach, ktore zgineły w samolocie, bedziesz gwiazdą wieczoru a doborowe towarzystwo wypluje ze śmiechu cala galaretę i salatkę jarzynową
                                          • babunia_wygodka Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 13:23
                                            papalaya napisała:

                                            > zawsze możesz wymyśleć nowe, jesli nie o JPII , to np. o tych młoydch dziewczyn
                                            > ach stewardessach, ktore zgineły w samolocie, bedziesz gwiazdą wieczoru a dobor
                                            > owe towarzystwo wypluje ze śmiechu cala galaretę i salatkę jarzynową

                                            Młode dziewczyny stewardessy nie dyszały kapitanowi Żytnią w kark. I to jest kluczowa różnica.
                                            • papalaya Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 13:54
                                              myśle, że powinnaś złożyć zeznania

                                              ze swoją dogłębna wierdzą na temat co wypił Błasik i gdzie jego usta znajdowały się wzgledem pilota, w znaczącym stopniu przyczynisz się do wyjaśnienia całej tej sprawy

                                              przypominam, że zatajanie okoliczności ważnych dla sledztwa, jest objęte sankcją karną
                                              • babunia_wygodka Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 14:22
                                                papalaya napisała:

                                                > przypominam, że zatajanie okoliczności ważnych dla sledztwa, jest objęte sankcj
                                                > ą karną

                                                Powiedz to Jarkowi. Niech w końcu ujawni o czym rozmawiał z bracholem.
                                                • papalaya Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 14:49
                                                  mówię to tobie, bo z tobą rozmawiam, typu "a uwas murzynów biją" dawno zostały ośmieszone
                          • solaris31 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 12:15
                            Nie trzeba być ekspertem - wystarczy odrobina logiki. Jak 'sprowadzić na ziemię
                            > samolot' może kontroler lotów, który nie ma informacji o wysokości, na której
                            > znajduje się samolot, o jego prędkości itp? No jak?

                            no właśnie - logika.

                            przecież jak byk piszą w artykułach, że kontrola miała sprowadzić samolot na ziemię. a to oznacza, że musi miec jakies dane, żeby pilotowi pomóc. a te dane jak sądze muszą pochodzić z radarów.
                            • araceli Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 12:38
                              solaris31 napisała:
                              > przecież jak byk piszą w artykułach, że kontrola miała sprowadzić samolot na zi
                              > emię. a to oznacza, że musi miec jakies dane, żeby pilotowi pomóc. a te dane j
                              > ak sądze muszą pochodzić z radarów.

                              Nie - to tylko oznacza, że dziennikarze wyrażają się nieprecyzyjnie.
                            • cherry.coke Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 13:39
                              solaris31 napisała:

                              > no właśnie - logika.
                              >
                              > przecież jak byk piszą w artykułach, że kontrola miała sprowadzić samolot na zi
                              > emię. a to oznacza, że musi miec jakies dane, żeby pilotowi pomóc. a te dane j
                              > ak sądze muszą pochodzić z radarów.

                              Polecam po raz kolejny forum lotnictwo.net.pl. Tam objasniaja, jak dziala radar i co widzi smile
            • specjalniedla130xe Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 13:45
              Sol, wg ciebie co widzi kontroler na takim radarze? W sensie jakie informacje ma?
              • solaris31 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 15:02
                położenie samolotu - wysokość, prędkość i tak dalej. to kontrola lotów podaje ścieżkę schodzenia. nie ustala jej pilot.

                ale z drugiej strony - trudno powiedziec, jak te radary działały, bo jak widziałam - to wieża raczej z czasów króla Ćwieczka.
                • babunia_wygodka Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 15:09
                  solaris31 napisała:

                  > położenie samolotu - wysokość, prędkość i tak dalej. to kontrola lotów podaje

                  Od 9 miesięcy powtarzane jest że ten radar nie potrafi podać wysokości samolotu, a do ludzi to dalej nie dociera.
                  Prędkości zresztą też, zdaje sie, nie potrafi podać - ale to i tak niepotrzebne bo załoga powinna wiedzieć z jaką prędkością ląduje ich typ samolotu i wieży nic do tego.

                  > ścieżkę schodzenia. nie ustala jej pilot.
                  • solaris31 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 15:24
                    cos mi się nie zgadza - przecież piloci kontaktując się z wieżą podawali swoje parametry. to ciekawe, po co uncertain dla sportu?

                    nie wiem, co widział radar na tym lotnisku, ale jak słuchałam stenogramów, to jak byk były potwierdzenia wysokości przez wieżę.

                    ale nawet jeśli - wieża widziała położenie samolotu - przecież od tego jest radar. a połozenie było złe. mówią o tym piloci jasno i wprost. problem w tym, że kontoler zorientował się , ale czekał jeszcze na decyzję dowódcy, który też miał problem / przyznaję - niebagatelny/, no i w efekcie wszyscy nie wiedzieli, co mają robić dalej. ciekawe, po co dzwonili do Moskwy. a raport MAk na ten temat milczy jak zaklęty. bo przecież rozmowy z wieży sa nieczytelne. to ciekawe bardzo confused
                    • babunia_wygodka Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 15:31
                      solaris31 napisała:

                      > cos mi się nie zgadza - przecież piloci kontaktując się z wieżą podawali swoje
                      > parametry. to ciekawe, po co uncertain dla sportu?

                      Również od 9 miesięcy wiadomo że nie podawali. Chociaż powinni.

                      > nie wiem, co widział radar na tym lotnisku, ale jak słuchałam stenogramów, to
                      > jak byk były potwierdzenia wysokości przez wieżę.

                      Były odczyty w kabinie "na uzytek wewnętrzny". Wieża przecież nie słyszy wszystkiego co mówi załoga.

                      > ale nawet jeśli - wieża widziała położenie samolotu - przecież od tego jest rad
                      > ar. a połozenie było złe. mówią o tym piloci jasno i wprost. problem w tym,

                      Położenie było złe ale na tyle mało odstawało od normy że kontroler mógł uznać że "jeszcze ujdzie". Dopiero w ostatnich sekundach niespodziewanie zjechało już w zupełnie bezsensowne rejony. No i pewnie kontroler spodziewał się że samolot i tak zaraz odejdzie w górę, więc po co by miał robić zamieszanie i korygować drobne różnice?

                      > że kontoler zorientował się , ale czekał jeszcze na decyzję dowódcy, który też
                      > miał problem / przyznaję - niebagatelny/, no i w efekcie wszyscy nie wiedzieli,
                      > co mają robić dalej. ciekawe, po co dzwonili do Moskwy. a raport MAk na ten
                      > temat milczy jak zaklęty. bo przecież rozmowy z wieży sa nieczytelne. to cieka
                      > we bardzo confused

                      Tak naprawdę to jest mało ciekawe. Wieża nie zrobiła niczego co zaszkodziło sytuacji samolotu. Mało tego, w takim stanie załogi jaki był najprawdopodobniej nie była też w stanie zrobić niczego żeby samolot uratować. Dopominanie się o analizę działania wieży to dosłownie czepianie siię słówek.


                    • specjalniedla130xe Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 15:43
                      Co masz na myśli pisząc, że podawali swoje parametry? Co do burdelu na wieży pełna zgoda.
                • specjalniedla130xe Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 15:19
                  Położenie samolotu (x,y) i kąt schodzenia. Tylko. Wysokość (z) jest orientacyjna, obliczona. Dlatego przy takim podejściu załoga powinna podawać swoje położenie. To jest to słynne kwitowanie. ATC pomaga i kontroluje zejście. Zgoda, ale to nie jest tak, że ma wszystkie dane, tu potrzebna jest współpraca.
                  • specjalniedla130xe Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 15:22
                    Piszę o tym konkretnym lotnisku wiadomo, że międzynarodowe cywilne porty korzystają z innych systemów.
                  • solaris31 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 15:27
                    napisałam wyżej wink

                    kąt chodzenia też był za stromy - to jest jasne. nawet, jeśli Polacy popełnili błąd/ sądze, że tak właśnie było/, to wieża musiała to widzieć.
                    • babunia_wygodka Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 15:33
                      solaris31 napisała:

                      > napisałam wyżej wink
                      >
                      > kąt chodzenia też był za stromy - to jest jasne. nawet, jeśli Polacy popełnili
                      > błąd/ sądze, że tak właśnie było/, to wieża musiała to widzieć.

                      Prawdopodobnie takie kąty schodzenia ta wieża widywała nie raz, dlatego nie było to aż tak bardzo niezwykłe żeby podnosić alarm. Mogli uznać że załoga tak chce i wie co robi.
                    • specjalniedla130xe Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 15:47
                      Odpisam wyżej smile
                      Prawdopodobnie tak, tylko pamiętaj, że kontrolerzy nie mieli wszystkich danych do prawidłowej oceny sytuacji.
        • sarling Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:35
          Słabe. W obronie raportu MAK padło tyyyle mądrych słów, taaaaką wiedzą na temat lotnictwa się tu wykazano, a teraz tylko jakieś podśmiechujki.
          No, ale rozumiem, jakoś trzeba zachować twarz.
          • araceli Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:39
            sarling napisała:
            > Słabe. W obronie raportu MAK padło tyyyle mądrych słów, taaaaką wiedzą na temat
            > lotnictwa się tu wykazano, a teraz tylko jakieś podśmiechujki.
            > No, ale rozumiem, jakoś trzeba zachować twarz.

            No bo Ty to się wykazałaś wiedzą pilota z 20-letnim stażem tongue_out
            • sarling Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 09:44
              araceli, dziecinko, skończy z tymi marnymi wyśmiewankami. Już Ci raz napisałam, że nie rozumiesz tego co czytasz i ciągle to potwierdzasz.
          • miliwati Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 11:11
            sarling napisała:

            > Słabe. W obronie raportu MAK padło tyyyle mądrych słów, taaaaką wiedzą na temat

            Ale coś jest z tym raportem nie w porządku? Jakieś konkretne niedokładności ktoś znalazł?
    • nisar Sarling, skoro już przeczytałaś Wyborczą, to 17.01.11, 09:39
      polecam Twojej uwadze dwa listy. Oba od osób, które od środka znają metody stosowane w wojskowym lotnictwie.
      Jakoś ich nie przywołujesz? Czemu? Ksiądz pozwolił przeczytać tylko ten fragment Wyborczej?
      • araceli Re: Sarling, skoro już przeczytałaś Wyborczą, to 17.01.11, 09:53
        nisar napisała:
        > polecam Twojej uwadze dwa listy. Oba od osób, które od środka znają metody stos
        > owane w wojskowym lotnictwie.
        > Jakoś ich nie przywołujesz? Czemu? Ksiądz pozwolił przeczytać tylko ten fragmen
        > t Wyborczej?

        Ponieważ ona jest ekspertką - nie wiedziałaś? Wie najlepiej ze wszystkich więc co my marne możemy powiedzieć wink
        • nisar Re: Sarling, skoro już przeczytałaś Wyborczą, to 17.01.11, 10:36
          A, to przepreszam wink
          • kim5 Re: Sarling, skoro już przeczytałaś Wyborczą, to 17.01.11, 10:51
            Kontroler nie wydał TU zgody na lądowanie! Miał wysłać na niego myśliwce?
            Wyobraźcie sobie taką sytuację: przychodzisz do kogoś na obiad, gospodarze podają zupę i mówią, żeby nie jeść i poczekać , bo gorąca, a gość je, parzy się, rozbija wazę i jeszcze wyjeżdża do gospodarzy z japą, że mógł go nakarmić łyżeczką, bo wtedy by się nie poparzył.
            Dlaczego my umiemy być tylko ofiarami? Dlaczego nawet jeśli zrobimy ewidentny błąd, szukamy koniecznie kogoś, kto albo nam przeszkadzał albo w najlepszym razie nie pomógł. Nie umiemy wziąć na klatę, że samolot w tych warunkach nawet nie powinien próbować lądować. Bez względu na to, czy lotnisko bylo zamknięte czy nie?
            • katia.seitz Re: Sarling, skoro już przeczytałaś Wyborczą, to 17.01.11, 11:56
              >Wyobraźcie sobie taką sytuację: przychodzisz do kogoś na obiad, gospodarze poda
              > ją zupę i mówią, żeby nie jeść i poczekać , bo gorąca, a gość je, parzy się, r
              > ozbija wazę i jeszcze wyjeżdża do gospodarzy z japą, że mógł go nakarmić łyżecz
              > ką, bo wtedy by się nie poparzył.

              Dobre! Ano cóż...
              • sarling Re: Sarling, skoro już przeczytałaś Wyborczą, to 17.01.11, 12:20
                katia.seitz napisała:

                > >Wyobraźcie sobie taką sytuację: przychodzisz do kogoś na obiad, gospodarze
                > poda
                > > ją zupę i mówią, żeby nie jeść i poczekać , bo gorąca, a gość je, parzy s
                > ię, r
                > > ozbija wazę i jeszcze wyjeżdża do gospodarzy z japą, że mógł go nakarmić
                > łyżecz
                > > ką, bo wtedy by się nie poparzył.

                Porównanie nijak ma się do rzeczywistości. Bardziej pasowaloby (choć i tak aż mi głupio, że to piszę) - idziesz na obiad, siadasz, wszyscy mówią, że jest ok, zaraz będziesz jeść. Zupka za bardzo paruje i postanawiasz nie jeść, ale gospodarze mówią, że dalej jest ok i kiedy już masz w ustach wrzątek - gospodarze doznają olśnienia i mówią, żebyś uważal bo chyba jest gorące.
                Powtarzam to co pisałam wcześniej - raport MAK jest obraźliwy dla Polski. Wbrew temu co pisałyście w poprzednich wątkach na ten temat, ze super, że eksperci pochwalili, że taka jest prawda - bo już po paru dniach wyszło, że nie jest.
                Mi naprawdę nie chodzi o to, żeby udowodnić, ze to był zamach, że Tusk to czy tamto, że ruscy winni, że Putin itd. Mi po prostu zależy na rzetelnym śledztwie, bez pomijania istotnych dowodów, bez przyklaskiwania niedokładnemu raportowi MAK, zależy mi bardzo by Polacy mieli decydującą rolę w prowadzeniu tego śledztwa.
                Nie ufam Rosjanom, to prawda, ale potrafię też przyznać, ze lot był bardzo niestarannie zaplanowany. Ale chcę poznać wszystkie możliwe przyczyny katastrofy, a nie tylko to, że za sterami siedział niedouczony samobójca bez jaj i pijany zwierzchnik
                Wywiad z Bahrem czytałam, ciekawy.
                I wycieczki osobiste są w tym wypadku, niestety, dowodem na słabość rozmówcy.
                • araceli Re: Sarling, skoro już przeczytałaś Wyborczą, to 17.01.11, 12:22
                  sarling napisała:
                  > Powtarzam to co pisałam wcześniej - raport MAK jest obraźliwy dla Polski.

                  To takie typowo polskie - nie jest obraźliwe to co zrobili nasi piloci tylko fakt, że ostało to ujęte w raporcie smile
                  • kim5 Re: Sarling, skoro już przeczytałaś Wyborczą, to 17.01.11, 13:01
                    Wieża uprzedzała, że warunków do lądowania nie ma, że widoczność jest poniżej norm. Więc nie mówił: "zupka jest w porzo, jedzcie". Zresztą JAK też wylądował bez zgody.
                    Obraźliwe dla Polski to mogą być fakty i łamanie procedur, a nie to, że ktoś to napisał czarno na białym.
                    • kim5 Re: Sarling, skoro już przeczytałaś Wyborczą, to 17.01.11, 13:03
                      „Warunków do lądowania nie ma” - mówił do załogi prezydenckiego samolotu na ponad kwadrans przed katastrofą kontroler ruchu lotniczego w Smoleńsku.

                      Dowódca samolotu prezydenckiego odpowiedział – „Dziękuję, jeśli można to spróbujemy podejścia, ale jeśli nie będzie pogody, to odejdziemy na drugi krąg”.
                      wg TVP Info
    • lilly_about Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 17.01.11, 10:46
      Chyba nie usnę dziś w nocy z powodu tych rewelacji. Dziękuję, że zmieniasz mój światopogląd, dziękuję!
    • mia_siochi jednak zamach 17.01.11, 11:24
      wink

      wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/to-przelom-dubieniecki-zdradza-powody-ewentualnego,1,4111829,wiadomosc.html
      • tacomabelle Re: jednak zamach 17.01.11, 11:40
        Nuie sil się na tania ironię bo jest żalosna w kotekscie tej tragedii.

        Niikt nie twierdzi, ze Rosjanie sa winni. MAK-owi wytyka się oczywiste błędy i "robienie polityki" oprzy okazji opracowania reportu - brak jakiejkolwiek wzmianki co robili rosyjscy kontrolnerzy ja jak wygladały "naciski" po rosyjskiej stronie, tak samo sprawa promili Blasika 3-krotnie podnoszona prze Anodinę na konferencji prasowej, która nijak się ma do "technicznych" aspektow katastrofy, których na które MKA się wciaż powołuje.

        Dlaczego tak bronisz kiespko zrobionego raportu?
        • mia_siochi Re: jednak zamach 17.01.11, 11:48
          tacomabelle napisała:

          > Nuie sil się na tania ironię bo jest żalosna w kotekscie tej tragedii.

          Dla mnie to żadna tragedia, więc spokojnie mogę się silić na co przyjdzie mi ochota ;P
          • tacomabelle Re: jednak zamach 17.01.11, 11:54
            Kup sobie koszulkę z nadrukiejm "nie płakałam po smoleńsku".

            nNa bo to nie tragedia, tylko taki event był.
            • mia_siochi Re: jednak zamach 17.01.11, 12:01
              Ooo widzisz jak ładnie to nazwałaś, gratuluję wink
              • tacomabelle Re: jednak zamach 17.01.11, 12:05
                Zabolało? To dobrze, mialo zaboleć. Za 3 miesiące otwórz w ten dzień zwyczajowe pół litra.
                • mia_siochi Re: jednak zamach 17.01.11, 12:07
                  tacomabelle napisała:

                  > Zabolało? To dobrze, mialo zaboleć.


                  Ulala, jak strasznie zabolało big_grin
                  Ze skowytem uciekłam pod łóżko big_grin

                  No puknij Ty się w głowę big_grin
                • matsuda Re: dorzucam jeszcze 0,75 l 17.01.11, 12:16
                  i nie wierzę, że do gamoni coś trafi- pewnie jeszcze kilka katastrof ma się "przytrafić" by nasi decydenci zaczęli spełniać warunki umowy o pracę, a nie lansować się w tvnie.
                  • lilly_about Re: dorzucam jeszcze 0,75 l 17.01.11, 12:23
                    Dlaczego doprowadzacie biedną koleżankę tacomabelle do wściekłości? Jeszcze sobie włosy z głowy porywa, żeście takie proruskie a nie propolskie. A ona przecież nie tylko wam chętnie wódkę postawi, bo naszym dowódcom i pilotom też. Przecież picie nie wpływa na jakość pracy.
                    • nastia980 re: 17.01.11, 13:58
                      zal tracic czas na czytanie wywodow czesci forumowiczek, tu zawsze emamuski najmadrzejsze, najpiekniejsze, najlepsze zony, matki i kochanki, a bron Boze w zyciu bledu nie popelnily... malo tego okazuje sie ze znawczyni wszystkich problemow i tematow... lotnictwo jak sie okazuje ostatnio to konik wiekszosci....
                      najbardziej smutne i zalosne czy jak kto woli zenujace jest to, ze w tym swoim samouwielbieniu wykazuja sie totalna ignorancja...
                      a jedynym slusznym decydentem sa SOWIECI, ktorzy, jesliby ktoras miala watpliwosci, od pradawnych czasow niewygodna dla siebie prawde ukrywali za WSZELKA cene...
                      ... a teraz zapraszam obrazajcie mnie bo tylko naplucie na druga osobe sprawia wam satysfakcje... merytorycznych wnioskow zadnych...
                      no to do roboty kochane czekam i tesknie... a jak juz wystarczajaco sie wyzyjecie to do gotowania obiadkow bo przeciez w kuchni lepszej od was nie ma....

                      pozdrawiam smile wszystkie
                      - -
                      www.suwaczek.pl/tickers/pregnancy/display/idTicker/510007/

                      https://www.dzieciak.com/t/index.php/20040107/Kacperek/1/ticker.png
                      • babunia_wygodka Re: re: 17.01.11, 14:13
                        nastia980 napisała:

                        > ... a teraz zapraszam obrazajcie mnie bo tylko naplucie na druga osobe sprawia

                        Doprawdy, po tobie już nie trzeba poprawiać smile
                • babunia_wygodka Re: jednak zamach 17.01.11, 14:53
                  tacomabelle napisała:

                  > Zabolało? To dobrze, mialo zaboleć. Za 3 miesiące otwórz w ten dzień zwyczajowe
                  > pół litra.

                  Żeby wypić za zdrowie Błasika. I iuscogens, żeby się jej dobrze kasowało. (Myślisz że tego nie widać?)
                  • babunia_wygodka Re: jednak zamach 17.01.11, 14:55
                    babunia_wygodka napisała:

                    > Żeby wypić za zdrowie Błasika. I iuscogens, żeby się jej dobrze kasowało. (Myśl
                    > isz że tego nie widać?)

                    E, chociaż nie. Coś mi się pomyliło ze spisem moderatorów. Ale nie szkodzi, 0,6 za zdrowie bezimiennej moderatorki suspicious
                    • matsuda Re: Ius cogens -chyba 17.01.11, 15:03
                      a ja machnę kielicha, bo mężowi "zrobił dobrze" jednym podpisem i za to, że miał sporo za uszami.!!...
                    • iuscogens Re: jednak zamach 18.01.11, 10:14
                      babunia_wygodka napisała:

                      > babunia_wygodka napisała:
                      >
                      > > Żeby wypić za zdrowie Błasika. I iuscogens, żeby się jej dobrze kasowało.
                      > (Myśl
                      > > isz że tego nie widać?)
                      >
                      > E, chociaż nie. Coś mi się pomyliło ze spisem moderatorów. Ale nie szkodzi, 0,6
                      > za zdrowie bezimiennej moderatorki suspicious

                      wybacz, ale niestety nie załapałam...
                      co niby kasuję??
                      • papalaya rząd Tuska wykazal się profesjonalizmem i sztuką 18.01.11, 12:44
                        dyplomacji

                        czyli sp..ł koncertowo cokokolwiek moza jeszcze było sp...ć

                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8963945,Prof__Karwat__Rosjanie_kompletnie_osmieszyli_Polske.html
                        • matsuda Re: MAK Donald - I'm love it! n/t 18.01.11, 13:32
                          • miaowi Re: MAK Donald - I'm love it! n/t 19.01.11, 22:37
                            Zdecyduj się: I love albo I'm loving.
    • karola1008 Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 18.01.11, 14:17
      Od razu zaznaczam, że jestem wyborcą PiS. Żeby niedomówień nie było. Na lotnictwie się nie znam.
      Gdyby, nie daj Boże, w Polsce rozbił się samolot z prezydentem Miedwiediewem, oczywistym byłoby dla mnie, że będziemy mieć na głowie FSB, MAK i wszytskie inne rosyjskie służby specjalne i specjalistyczne. Tak samo, gdyby się rozbił (tfu przez lewe ramię) w Polsce samolot Air Force One z prezydentem Obamą na pokładzie, nie ulega wątpliwosci, że FBI, CIA i NTSB itp. siedziałby u nas i prowadziły ustalenia razem ze służbami Polskimi, o ile w ogóle nie robiłyby tego samodzielnie.
      OK. rozumiem, że umowa z 1993 r. pomiedzy Polską a Rosją, która regulowała sprawy badania wypadków z udziałem samolotów wojskowych nie zwierała określonych procedur. Ale okzauje się, że raport MAK i całe badanie sprawy nie było prowadzone w oparciu o słynną konwencję z Chickago z 1944 r. Skorzystano jedynie z załącznika nr 13 do konwencji, który zawierał opisaną procedurę badania wypadku. Skoro zatem nie było czasu (bo nie było) na opracowywanie procedur, to równie dobrze można było badać sprawę na podstawie umowy z 1993 r. , a do procedur odpowiednio stosować ten zał. nr 13.
      Jak mówiłam, nie znam się zupełnie na lotnictwie. Zadałam sobie jednakże trud przeczytania stenogramów rozmów w kabinie pilotów Tu-154 M, obejrzenia konferencji prasowej T. Anodiny, przeczytania raportu, obejrzenia różnych symulacji. Zastanawia mnie parę rzeczy. Po pierwsze: dowódca powiedział do dyr. Kazany w pewnym momencie coś takiego "Niestety, wyszła mgła, wykonamy podejście, a potem odejdziemy na lotnisko zapasowe". To chyba ta presja tak straszliwa nie była, skoro piloci odważyli sie poinformować Kazanę, że w razie czego będzą odchodzić. A słowa Kazany :"Jeszcze nie ma decyzji prezydenta, co robić" to raczej odebrałam w ten sposób, że chodzi o wybór lotniska zapasowego, albo o to, że może trochę "powiszą" i poczekają na zmianę pogody i dopiero jak się nie zmieni, to odlecą. Zwłaszcza, że była też mowa o ilości paliwa. Ale oczywiście to tylko moje domysły i moje wrażenie.
      Po drugie: samolot był poniżej właściwej ścieżki schodzenia, a piloci Tupolewa słyszeli "na ścieżce, na kursie". Dlaczego? Co nie zadziałało? Chyba kontrolerzy mieli ten samolot na radarze?
      Po trzecie: komenda "Odchodzimy". Wydana przez kapitana, potwierdzona przez drugiego pilota. Czy piloci podjęli jakieś działania, żeby przerwać odchodzenie?
      I wreszcie-sprawa wraku samolotu. Każdy, kto kiedykolwiek obejrzał z wypiekami jna policzkach na National Geographic program p.t. "Katastrofa w przestworzach" wie, że badania wraku samolotu są jedną z podstawowych rzeczy przy ustalaniu przyczyn katastrofy. Wraku się nie tnie ani nie wystawia na działanie czynników atmsferycznych przez pół roku, tylko zbiera się pieczołowicie jego części, składa w hangarze i próbuje się złożyć wrak do kupy. POstępowanie z wrakiem Tupolewa raczej od tego odbiegało.
      Nie ulega dla mnie wątpliwosci, że piloci byli pod presją. Ważna rocznica, na pokładzie prezydent, któremu niewątpliwie bardzo zależało, zeby wyladować. Mam wrażenie, że była to jednak nie tyle presja konkrettnej osoby, co po prostu presja sytuacji.
      Skoro już jesteśmy przy tej presji, to kontrolerzy też pod nią byli. Przełożeni kontrolerów także. Nie ulega dla mnie wątpliwosci, że gdyby lotnisko zostało zamknięte, to podniósłby się krzyk. A może i ja bym była wśród tych krzyczących. To ostatnie naprawdę wyznaję ze smutkiem.
      A co do samej obecności prezydenta 1o.04 w Katyniu, to na portalu Wprost (jeszcze za poprzedniego kierownictwa) była kiedyś opublikowana korespondencja pomiędzy Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, MSZ i Kancelarią Prezydenta. Z korespondencji tej wynikało, że Rada organizowała centralne obchody z udziałem rodzin pomordowanych żołnierzy i władz państwowych, na 10 kwietnia. Ponieważ L. Kaczyński wyraził chęć uczestniczenia w nich, został poproszony (rutynowo i zgodnie z protokołem), gdzieś pod koniec stycznia, o przewodniczenie polskiej oficjalnej delegacji, albo przez Ministra spraw zagranicznych, albo przez jego zastępcę. Dopiero na początku lutego Putin zaprosił naszego premiera do złożenia wizyty w Rosji. Zresztą Wprost do tematu powróciło w listopadzie ubiegłego roku. Przytoczono wtedy zeznania Agnieszki Wielowieyskiej, dyrektorki departamentu w Kancelarii Premiera, która potwierdziła okoliczności organizacji uroczystości z 10.04. i wizyty premiera 7.04. A zresztą, jak kto ciekawy, to podrzucam link: www.wprost.pl/ar/216818/Putin-nie mogl-byc-w-Smolensku-10-kwietnia/ Mam wrażenie, że dywagacje typu "a po co się ten Kaczor tam pchał, no taaaa, nie mógł ścierpieć, że Tusk był, a on nie" i wypowiedzi o całkowicie prywatnym charakterze wyjazdu Kaczyńskiego są oględnie mówiąc, mało uzasadnione.
      Tezę o zamachu po prostu odrzucam. NO bo jakie niby Rosja miałaby mieć ku temu powody? L. Kaczyński kończył kadencję. Głosowałabym na niego, ale jego szanse na zwycięstwo oceniam realnie. Rosjanie przygotowywując zamach znaleźliby się w sytuacji całującego lwa w tyłek dla pieniędzy. Ryzyko duże, korzyści żadne, przyjemność zerowa.
      • papalaya brawa za rozsądny wpis 18.01.11, 14:41
        ale na tym forum nie znajdziesz zrozumienia, a tym bardziej osoby, ktora pojęłaby przytoczone fakty

        dominuje jedynie słuszna wersja: pijany Blasik zionąc nieprzetrawioną wódką zmusil pilota do lądowania po wcześniejszym otrzymaniu takiej dyspozycji od Lecha, ktoremu z kolei ladowanie nakazal Jaro

        po drugiej stronie oszołomstwa obowiązuje warsja: Tusk z Putinem rozpylili sztuczną mgłę, a ocalałe ofiary z katastrofy rosyjscy kagebiści dobijali strzalami z nagana

        to forum jest nieprzemakalne na cokolwiek, co swiadczyłoby o tym, że strona rosyjska idzie w zaparte przedstawiając swoją krystaliczną niewinnośc oraz że rząd polski prowadził sledztwo w sposób wyjątkowo nieudolny i dal się po prostu "wkręcić" Rosjanom jak przedszkolak

        to się nazywa czarno-biale widzenie świata, gdzie Tusk to rycerz na białym koniu a wszyscy mający odrobine wątpliwości, to pisowski ciemnogród
        • karola1008 Re: brawa za rozsądny wpis 18.01.11, 14:55
          Papalaya, ja się po prostu chciałam wygadać na ten temat smile. Raz a dobrze.
          • sarling Re: brawa za rozsądny wpis 18.01.11, 15:07
            Uff, juz myślałam, że tylko ja w ten sposób myślę smile
            Oszołomstwu mówię - nie, ale zatajanie, nie wiadomo dlaczego, prawdy i lekkie ferowanie wyroków jest równie durne co zastanawiające.
            • karola1008 Re: brawa za rozsądny wpis 18.01.11, 15:31
              Właśnie trwa konferencja min. Millera-prezentacja nagrań rozmów kontrolerów.
      • marminia Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 19.01.11, 23:18
        Dzięki karola1008! Niemal dokładnie to samo chciałam napisać. Właśnie to niepoprowadzenie sprawy w oparciu o konwencję z Chicago spowodowało, że spojrzałam na sprawę z trochę innej strony. Niedopatrzenie? Czy może po prostu nie drażnić Wielkiego Brata?!
    • mia_siochi Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 19.01.11, 12:50
      https://remekdabrowski.blox.pl/resource/siewiernyj.jpg
      • ceide.fields Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 19.01.11, 15:39
        Tak wygąda merytoryczna dyskusja w wykonaniu wyznawczyn świętego Donka. Jedyne na co stac to wklejenie dowcipasa.
        • baba06 Re: bardzo prosze merytorycznie 19.01.11, 15:41
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8970206,Hypki___Polacy_lamali_wszystkie_mozliwe_przepisy_i.html
        • mia_siochi Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 19.01.11, 15:42
          Tak tak, masz rację, to był zamach i ci wredni ruscy zamordowali największego z polaków. Razem z donkiem wypuścili morderczą mgłę, a 50 lat temu posadzili tam drzewa.

          Merytoryczna dyskusja z wyznawcami PiSu? Żart chyba.
          • miaowi Re: Macie ten swój "prawdziwy" raport 19.01.11, 15:50
            Nawet jeżeli była wina wiezy, to jest nieproporcjonalna do winy polskiej strony. Jechali tam bez zaproszenia (pomijam już PO CO, skoro ich tam nikt nie prosił), bez ubezpieczenia (płać, polski podatniiku), nie usłuchali wskazań, nie przestrzegali procedur i nie korzystali z przepisanego sprzętu. A teraz słysze że lotnisko było kiepawe - to trzeba było na heathrow lecieć.
            Poza tym dramatis personae już i tak nie żyją, życia im nie wrócimy, a lament smoleńskich wdów czegoś mnie nie wzrusza jak widzę taką mertę na przykład. Ciekawe, że pani Racewicz potrafi z godnością znosić żałobę, a pyski drą te ,którym się marzy nie wiedzieć co, bo nie chcę wierzyć, że chodzi o wysoką rentę.

            Pominę już klasyczne polskie uprzedzenia do Rosji,bo ich najzwyczajniej nie rozumiemm - nie umiemy zostawić historii za sobą.
            • papalaya [...] 19.01.11, 22:25
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • baba06 Re: ciekawe,czy takie zdjęcia robi sie przypadkiem 20.01.11, 08:42
      OT

      no nie wierzę,że fotograf stoi cały czas i czeka, aż ktoś się pojawi z kwiatami, moim zdaniem to sesja na zamówieniesad

      www.radiomaryja.pl/galeria.php?id=904pzdr
    • miaowi Re: jaki PiS lalka? 20.01.11, 10:04
      Dno, moja droga, dno, od spodu puka już tylko Frytka.
      • iuscogens Re: jaki PiS lalka? 20.01.11, 10:33
        Papalaya, daruj sobie, z dobrego serca Ci radzę, niektórzy są nieprzemakalni wink
        GW z TVN 9 miesięcy im wmawiało, że winny Lech i Błasik (tylko zmieniały się opcje, który był pijany), tak łatwo z tego nie zrezygnują, nawet jak dowodów nie ma wink
        Ja już to olałam, niech każdy ma swoje zdanie i już. Po co tracić nerwy na rozmowy z osobami, które nie są w stanie napisać jednej wypowiedzi bez tekstów obrażających inną stronę (słynne pisuary, PiS-wyznawcy). Co ciekawe, te osoby nie widzą, że takie teksty właśnie o nich źle świadczą, a nie o drugiej stronie.
        Trudno, nie każdy musi mieć kulturę osobistą lub być dobrze wychowany. Naprawdę nie warto tracić czasu ani nerwów na rozmowę z kimś komu imponuje to, że może powyzywać innych w necie.
        • miaowi Re: jaki PiS lalka? 20.01.11, 10:43
          Ja dopiero mogę zacząć wyzywać. Ale mi się nie chce. Zabawniej wyzywać w cztery oczy a nie na klawiaturze, wtedy można zobaczyć jak się ktoś zapluwa.
          • miaowi Re: jaki PiS lalka? 20.01.11, 10:46
            To oczywiście ociekało sarkazmem, w razie gdyby ktoś nie zauważył. A na poważnie - to nie ja wyzywam. Przeczytaj wypowiedzi swojej koleżanki, nazywającej mnie lalką i każącą się puknąć w "głupi łeb". Jeśli to nie jest wyzywanie, to co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka