Dodaj do ulubionych

Zazdrość teściowej

28.01.11, 00:16
Nadziałam się na ten wątek:
forum.gazeta.pl/forum/w,898,121368368,121368368,Udzial_partnera_w_uroczystosci_rodzinnej_problem.html
A przy okazji na pierwszej stronie gazety walneli linka do tego:
www.youtube.com/watch?v=WzkXGnPFubg
I tak jakoś mi się zgrało jedno z drugim.
I tak sie zastanawiam, ilu rodziców czuje zadrość o swe dzieci z powodu "zabrania" ich przez partnerów/chlopaków/narzeczonych/żony i mężów, ale mniej lub bardziej skutecznie tę zazdrosć ukrywają? Czy nie stąd rodzą sie wszelkie zgrzyty na linii tesciowie - synowe/zięciowie?
Obserwuj wątek
    • mmmmmmmmmmmmmmmmmjjjjjjjjjj Re: Zazdrość teściowej 28.01.11, 00:22
      o czy7m sa te watki
    • nowi-jka Re: Zazdrość teściowej 28.01.11, 08:25
      Ja na bank bede zazdrosna jak mi przyjdzie jakaś dziewoja i powie "mój Jasiek" Jaki Twój, dziecko? To jest mój Jasiek na zawsze i po wsze czasy. Ale mam nadzieje ze uda mi sie mojej zazdrosc nei pzrelewać na nasze relacjesmile
      • kajmanik Re: Zazdrość teściowej 28.01.11, 10:13
        no moja teściowa ma ten objawwink tym bardziej ze mój mąz - kiedy jeszcze utrzymywał kontakty z mamusią - na kazdym kroku podkreslał ze on jest mój a nie jej. zeby było zabawniej kiedy podczas pobytu dzwonił do moich rodziców i rozmawiał z moją matką zwracał sie do niej demonstracyjnie ,,mamusiu" a moą teściową szlak trafiałwink
        • gwen_s Re: Zazdrość teściowej 28.01.11, 10:45
          u mnie też problem z teściową podobny...
          trafia ją, że M wydaje kasę na mnie a nie na nią, jak ona np zrezygnowała z pracy, przecież powinien mamusię wspomóc a nie żonę, która i tak ma wg niej za dużo.
          • lili-2008 Re: Zazdrość teściowej 28.01.11, 11:45
            Dla mnie to jakaś abstrakcja. Moja teściowa to kobieta o złotym sercu, często bardzo upierdliwa i wtrącająca się w nasze sprawy, ale wiem, że robi to dla naszego dobra (co nie oznacza, że mnie to wtrącanie się nie wkurzawink).
            Nie widzę u niej zazdrości i nie potrafię uwierzyć, że mogłaby ją skrywać, bo nigdy, przenigdy nie dała mi tego odczuć.
            Wiem, że bardzo kocha mojego męża, to w końcu jej dziecko, ale mnie od bardzo dawna (jeszcze zanim wzięliśmy ślub) traktuje jak swoje kolejne dziecko, jak to powiedział mój mąż - traktuje jak córkę, którą chciałaby mieć.
            Współczuję wszystkim kobietom, których teściowe traktują je jak rywalkiuncertain
            • ylunia78 Re: Zazdrość teściowej 28.01.11, 14:19
              he!No własnie obym ja taką teściową kiedys nie była.Mam wieeelką nadzieję,że synowa przypadnie mi do gustuwinkAle czy nie będę zazdrosna o swoich chłopaków?Śmieję się czasami w rozmowach,że mamusia przetestuje synkom narzeczone czy sie nadająsmile to mój mąż od razu mówi,że też....big_grin żeby się chłopaki nie zawiodły.....
              Ale poważnie boję się,że będę zazdrosną teściową,czyli wrednąsmile
    • saga55-5 Re: Zazdrość teściowej 28.01.11, 14:27
      Mój syn od kilku lat mieszka z dziewczyną a mnie tylko odwiedzają.
      Relacje są super : gadamy o wszystkim, piwkujemy itp.
      Nigdy przez myśl mi nie przyszło, by być o niego zazdrosną.
      Moja "synowa" ma kilka wad, ale .....skoro synowi to odpowiada, to mnie też. Poza tym, syn też ideałem nie jest.
      Natomiast ja, nie miałam super teściowej. Tak, była zazdrosna o synusia, o to że synuś spędzał czas ze mną a nie z nią itp. A wystarczy zdać sobie sprawę z tego, że z czasem synowa i tak będzie na swój sposób ważniejsza od matki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka