el_jot 26.03.11, 23:06 kota Bo cudne są. I chciałam się dowiedzieć jaki charakterek mają, czy chętne do mieszkania z innymi kotami, czy konfliktowe, czy pieszczochy czy na dystans raczej? I czy to mogą być koty wychodzące? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazeta_mi_placi Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 26.03.11, 23:10 Leniwe i spokojne. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 26.03.11, 23:17 Bardzo spokojne i majestatyczne Owszem lubią psocić, ale nie niszczą. My naszego nie wypuszczamy z domu, zresztą on nie jest zainteresowany wychodzeniem na zewnątrz - świat ogląda zza zabezpieczonego okna Jesteśmy w nim bez pamięci zakochani. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 26.03.11, 23:30 To jest pluszowy miś do przytulania A jak się odnosi do psa? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 26.03.11, 23:40 Z rezerwą. Sam do psów nie podchodzi ale też nie ucieka, gdy się do niego zbliżają. Staje wtedy na tylnych łapach i robi im pac . Przytulankowy raczej nie jest, wygląd ma tylko misiowaty - raczej godzi się na pieszczoty, niż się ich domaga . Wyjątek robi dla mojego męża, łazi za nim niemal krok w krok, wskakuje mu na kolana i na sam jego widok włącza mu się "motorek" Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 26.03.11, 23:50 Wyjątek robi dla mojego męża, łazi za nim ni > emal krok w krok, wskakuje mu na kolana i na sam jego widok włącza mu się "moto > rek" Bezczelne te zwierzata sa. panie je przygarniaja, dbaja, a te wredoty panom sie podlizuja Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 27.03.11, 00:16 No właśnie, córki i ja od dawna chciałyśmy kota, mąż nie bardzo, ale widząc jak nam zależy, w końcu uległ. A ten mały cwaniaczek od razu wiedział, koło kogo ma się zakręcić i efekt jest taki, że chłop oszalał na punkcie futra Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 27.03.11, 00:35 Mam to samo z Ottem. Otto mial byc moim pieskiem kanapowym grzejacym mi stopy i calujacym rece A tu figa, mezowi brzuch zawsze grzeje, a na mnie spojrzy tylko wtedy, kiedy szynka pomacham Wredota. Odpowiedz Link Zgłoś
vivibon Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 26.03.11, 23:32 Ja mam dwa. Rodzeństwo. Różne jak dzień i noc, jeden zachowuje się jak labrador z ADHD, drugi jest nieśmiały i spokojny. Przychodzą się połasić dość często, ale nawet ten powolniejszy nie lubi zbyt długich kontaktów. Miałam kiedyś dachowca, który nie schodził z kolan godzinami - te mają inaczej. Na razie nie wychodzą, ale zaczną po przeprowadzce. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 26.03.11, 23:44 vivibon napisała: Miałam kiedyś dachowca, który nie schodził z kolan godzinami - te mają inaczej. Mam podobne doświadczenia. Kiedyś miałam dwa dachowce, wystarczyło że usiadłam, jeden natychmiast leżał mi na kolanach, a drugi robił mi kołnierz na karku . Borys nie jest takim pieszczochem - wyjątek robi tylko dla męża, co mnie czasem wkurza Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 26.03.11, 23:51 Ja mam dwa dachowce, mamusię i synka. Oba pieszczochy, kotka przychodzi bardzo często na kolana, często śpi na mnie, przedtem ugniata i traktorkuje. Kocurek teraz marcuje, ale jak przychodi po dobie spędzonej poza domem to przytulania nie ma końca. Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 26.03.11, 23:54 Nie mam i strasznie Wam zazdroszczę... Ale słowo daję: kiedyś będę miała!!! Koniecznie niebieskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
yaga7 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 27.03.11, 08:19 Ja mam dachowca i brytyjczyka. Oba są leniwe i spokojne, i oba uwielbiają być głaskane. Jak coś oglądam, zawsze mam któregoś kota na kolanach. Jak jeden zejdzie, drugi przychodzi za parę minut. Ze sobą żyją w spokoju - nie jest to jakaś wielka miłość, ale się tolerują, wojen nie ma. Oba są niewychodzące, z tym że dachowiec wychodzi czasem na balkon, brytyjczyk w ogóle nie przejawia takiej ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
kolia30 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 27.03.11, 11:35 Mam 2 letniego Brytyjczyka-jest leniwy, łagodny, nie lubi być brany na ręce, ale pieszczoch z niego i bardzo lubi być głaskany(oczywiście to on decyduje o tym kiedy). Od 3 miesięcy mam też małą kotkę tajską-i nasz Brytyjczyk trochę się zaczął przy niej ruszać, całkiem skoczny się zrobił i baaardzo opiekuńczy-liże ją, jak ona w innym pokoju miauczy to od razu idzie zobaczyć co się dzieje.Śpią zawsze razem przytuleni.... Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 27.03.11, 11:45 Cudne Muszę uzbierać kasę i kupić to puchate maleństwo. Tylko nie wiem jak moje dwa koty przyjmą kolejnego malucha. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 27.03.11, 16:35 Moj kot sie obrazil na amen, kiedy do domu sprowadzilam psy. Trzeba je izolowac od siebie, bo inaczej kot zneca sie fizycznie nad moim owczarkiem Moj wet mowi ze to wszystko przez ich ogony Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka el_jot 27.03.11, 16:44 a ty nie mieszkasz przypadkiem na wsi ? Może lepiej norwega kupic , fajny sprawny i bardziej puchaty Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: el_jot 27.03.11, 17:34 no wyglada na niepelnosprawnego umyslowo bedzie zbieral becki od wszystkich kotow ze wsi za sam wyglad Odpowiedz Link Zgłoś
k1234561 Re: el_jot 27.03.11, 17:45 My też mamy brytka.Bardzo spokojny,lubi się przytulać,ale wtedy kiedy on chce.Chodzi za mną krok w krok.Nie niszczący,nieskaczący na wszystko co się da.U nas najwyższym miejscem na które kot wejdzie to parapet. Dużo śpi,ogólnie bezkonfliktowy,bezproblemowy kotek. Rano jak wstaniemy jest bardzo gadatliwy. Przekochany! Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: el_jot 27.03.11, 17:48 czyli nudny najlepsze są europejskie z moim na czele Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: el_jot 27.03.11, 22:18 nudny i kupowac trzeba zamiast zostac wlascicielka w bardziej oryginalny sposob Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: el_jot 27.03.11, 22:45 Ale ja zostałam właścicielką kota w bardzo oryginalny sposób, tzn kotka sama do nas przyszła. Dwa dni spała na posłaniu psa w pomieszczeniu obok drzwi i jadła z psiej miski. Jak otworzyłam drzwi od domu, to po prosru weszła i zostala. I za kilkamiesięcy urodziła trójkę - jednego zostawiliśmy. Ja właśnie chcę kupić kota - takiego wymarzoneg, bardzo, baaardzo podoba mi się brytyjczyk właśnie, no nic na to nie poradzę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: el_jot 27.03.11, 22:51 to chociaz mu zdjecia rob bo czegos sie przyda ja mojego kota znalazlam w moim wlasnym lozku po imprezie i mu wlasny jogurt oddalam i tak juz zostal Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: el_jot 28.03.11, 11:53 czarnaalineczka napisała: nudny Sama jesteś nudna. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: el_jot 27.03.11, 18:01 czarnaalineczka napisała: no wyglada na niepelnosprawnego umyslowo Nie wiem ja wyglądasz, ale piszesz, jakbyś to ty była niepełnosprawna umysłowo , Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: el_jot 27.03.11, 21:43 Ja mam niebieska brytyjke i rudego dachowca i zdecydowanie wole arystokratke, bo ma charakter Europejski to typowa przylepa, niebieska przyjdzie do kazdego (ze szczegolnymi wzgledami dla Mlodej), ale tylko wtedy kiedy sama chce. Poza tym jest po prostu inteligentniejsza, szybciej sie uczy nowych rzeczy i jest bardziej zwinna. Na dwor, ale tylko do bliskiego ogrodu wychodza oba, ale brytyjka nie oddala sie, czuje sie bezpieczniej blisko domu. Moja poprzednia liliowa brytyjka byla zupelnie inna, bardziej drapiezna i tolerowala tylko pana. Malo tego, rui dostawala, jak chlop wracal z delegacji Niestety nie przezyla sterylizacji Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: el_jot 27.03.11, 22:16 aniaop napisała: , Europejski to typowa przylepa Dachowiec, to nie jest rasa europejska P.S. Dlaczego Twoja poprzednia kotka nie przeżyła sterylizacji? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: el_jot 28.03.11, 12:33 imasumak napisała: > aniaop napisała: > > , Europejski to typowa przylepa > > Dachowiec, to nie jest rasa europejska Widocznie moj dachowiec wyglada jak idealny przedstawiciel rasy europejskiej > > P.S. Dlaczego Twoja poprzednia kotka nie przeżyła sterylizacji? > Miala ukryta wade serca, ktora ujawnila sie podczas narkozy. Niestety te rasowe koty sa wydelikacone- opinia mojego veta > Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: el_jot 28.03.11, 12:44 imasumak napisała: > Szkoda kici > Nawet nie wiesz ile dni przeplakalam(( Ale obecna mamy juz 6 lat, jedzie na pigulach, bo boimy sie sterylizacji... Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: el_jot 27.03.11, 22:40 Ja mam psa co ma charakter i dwa koty dachowce - też mają charakter, chcę mieć kolejnego kota - przylepę. Dachowce moje są zwinne, nie wiem czy mogą być bardziej zwinne, na pewno nie są leniwe. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: el_jot 28.03.11, 09:50 imasumak napisała: > czarnaalineczka napisała: > no wyglada na niepelnosprawnego umyslowo > > Nie wiem ja wyglądasz, ale piszesz, jakbyś to ty była niepełnosprawna umysłowo > > , > > Bzdura jakaś ,nie przesadzasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: el_jot 28.03.11, 11:56 Ale to do mnie? Przecież to nie ja się czepiam zwierzaka. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: el_jot 28.03.11, 12:07 imasumak napisała: > Ale to do mnie? Przecież to nie ja się czepiam zwierzaka. > czarna sobie jaja robi a ty się nakręcasz Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: el_jot 28.03.11, 12:13 A ja mam obowiązek się z tego cieszyć? Rzeczywiście bardzo śmieszne, napisać, że kot wygląda jak niepełnosprawny umysłowo, no kupa śmiechu. Poza tym masz priva. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: el_jot 28.03.11, 09:46 imasumak napisała: > > Taaa, bo kot brytyjski to niesprawny jest Kiedyś się Ciebie pytałam w której hodowli kotka kopiłaś i nie odpowiedziałaś,może teraz mi powiesz?Chcemy kupić albo Brytyjczyka albo Norweskiego leśnego Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: el_jot 28.03.11, 09:59 th.interia.pl/30,b77936ba22619216/719390062.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: el_jot 28.03.11, 10:02 lczarnaalineczka napisała: > th.interia.pl/30,b77936ba22619216/719390062.jpg ale cudo piękne są Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: el_jot 27.03.11, 22:48 Psy podobają mi się kudłate, koty nie kudłate. O norweskim leśnym marzy mój pasierb, z którym być może będę mieszkać wkrótce. Tyle, że odradzam mu norweskiego, ze względu na długą sierść, która będzie wszędzie. Chociaż wychodzący - sporo czasu pewnie by spędzał w domu. Nie miałabym nic przeciwko, żeby mieć kota niewychodzącego. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_misi Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 27.03.11, 22:59 Dominika dostała 2 lata temu brytyjczyka liliowego w prezencie. Kicia jakby od razu zrozumiała kto jest jej panią. Misia może robić z Abi co chce, tarmosi ją, nosi na rękach, w nosidle, przytula a ona wszystko to znosi. Za to my już nie mamy takich przywilejów. Abi jest dostojna, nam pozwala się głaskać tylko wtedy gdy ona tego chce. Wcale nie jest kotem "niepełnosprawnym" ruchowo. Jak była młodsza w pogoni za muchą potrafiła wspiąć się po firance Wchodzi na górne szafki w kuchni i tam śpi w koszyku. Chętnie przesiaduje na balkonie. Jest wielką miłością mojego dziecka i przyznaję, że naszą też W lipcu ub. zamieszkała z nami druga brytyjka tym razem colorpoint. Ulka trafiła do nas jako duża kicia bo miała już 7 m-cy. Najpierw Abi fukała na nią i nie pozwalała wyjść jej z pod szafy, potem poluzowała smycz i Ulka mogła chodzić po 1 pokoju Teraz dziewczyny żyją w wielkiej komitywie. Jak zabraliśmy Ulę do weta na sterylkę, Abi szukała ją po całym domu, a jak wróciliśmy wylizała biedulkę z taką troską, że aż miło. Ulka jest bardzo przytulasta, domaga się pieszczota bardzo często, bardzo dużo się bawi zabawkami. Ale wskakuje najwyżej na komodę, nie zapędza się na szafki w kuchni. Mnie urzeka w brytkach to, że są takie kochane dla dzieci... Rozczulają mnie kontakty kotów z Misią... Może czują, że córka ma kota na ich punkcie ojjj o brytkach mogłabym tak długo Odpowiedz Link Zgłoś
mama_misi a propo sierści... 27.03.11, 23:01 i tak jest jej dużo... Liliowa gubi jej znacznie mniej niż colorpoint... nie wiem, czy to przypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: a propo sierści... 27.03.11, 23:11 O, to mnie zadziwiłaś. Moje koty nie gubią sierści, są krótkowłose, myślałam, że z Brytolami będzie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_misi Re: a propo sierści... 27.03.11, 23:15 Myślę, że jest to związane z tym, że Twoje dachowce wychodzą, a moje brytki nie. Właśnie teraz jest okres, że nie rozstaję się z odkurzaczem. Odpowiedz Link Zgłoś
vivibon Re: a propo sierści... 28.03.11, 00:26 Też mam liliowe, ale solidy Sierść gubią umiarkowanie, chyba, że sobie ją wyrywają nawzajem, ale coraz rzadziej im się zdarza bić, podzieliły już teren między sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
k1234561 Re: a propo sierści... 28.03.11, 07:30 My mamy liliowego solida,niewychodzącego,który teraz bardzo gubi futro,ale to podobno taki okres,wymiany ubranka,na lżejsze Tez latam z odkurzaczem oraz codziennie małego wyczesuję. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: a propo sierści... 28.03.11, 10:00 www.catmalki.pl/page20.php Tu mam tę hodowle ,ale jeszcze się zastanawiam i szukam Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: a propo sierści... 28.03.11, 12:16 Mój nie gubi sierści póki co. Ale ma dopiero 5 miesięcy, zobaczymy co będzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 28.03.11, 09:54 agiliscattus.pl/wystawa1.html szukam dobrego hodowcy,może któraś z was ma sprawdzonego? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 28.03.11, 12:22 O, ta hodowla wygląda całkiem sympatycznie Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 28.03.11, 12:29 ostatni filmik z tej strony totalnie rozbraja: agiliscattus.pl/kociaki.html Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 28.03.11, 12:38 Pierwszy, jak obserwują przez okno i jeden staje jak surykatka też jest super ) Odpowiedz Link Zgłoś
sabek81 do gabi 28.03.11, 11:03 Ja tez mam brytyjczyka kremowego kocurka od grudnia i tak jak dziewczyny pisaly jest spokojny, dostojny, na pieszczoty przychodzi wtedy kiedy on chce, moja 3 letnia corka robi z nim co chce i do tej pory kot ja oszczedzil, na szczescie mnie wybral na sowja pania i lazi za mna wszedzie. Hodowla ktora zalinkowalas agiliscatus to bardzo dobra hodowla wejdz na ich strone duzo tam informacji i forum dla milosnikow brytyjczykow, sa tam tez wymienione inne dobre hodowle. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_misi Re: do gabi 28.03.11, 11:10 Z hodowlami jest tak - czym lepszą na opinię tym droższy kot Liliową dziewczynkę dostała córka od państwa, którzy założyli hodowlę ale po pierwszym miocie zrezygnowali. Colorpoint jest z większej hodowli, trafił do nas jako 7 miesięczniak. Był fajnie ułożony np. nie wchodzi na blaty w kuchni, nie pchał się do łóżka i takie tam. Pierwszy kot, był przeznaczony do hodowli, drugi do sterylizacji ale obydwa wysterylizowaliśmy. Oba są piękne. Jest dużo stron o brytyjczykach, można tam poczytać czym się kierować przy wyborze hodowli a ja uważam, że "droższe" nie znaczy lepsze Liczy się serce hodowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: do gabi 28.03.11, 12:02 mama_misi napisała: > Z hodowlami jest tak - czym lepszą na opinię tym droższy kot > Liliową dziewczynkę dostała córka od państwa, którzy założyli hodowlę ale po pi > erwszym miocie zrezygnowali. Colorpoint jest z większej hodowli, trafił do nas > jako 7 miesięczniak. Był fajnie ułożony np. nie wchodzi na blaty w kuchni, nie > pchał się do łóżka i takie tam. Pierwszy kot, był przeznaczony do hodowli, drug > i do sterylizacji ale obydwa wysterylizowaliśmy. Oba są piękne. Jest dużo stron > o brytyjczykach, można tam poczytać czym się kierować przy wyborze hodowli a j > a uważam, że "droższe" nie znaczy lepsze Liczy się serce hodowcy. Wybacz ale uważam za nazwę hodowcy się płaci, tak samo jak i za w kład oraz jaka renomę majką wypracowaną .Dają gwarancje że zwierzęta są z dobrego miotu pilnowane oraz maja kontakt z weterynarzem.Nie chce tego kota na reproduktora ani na wystawy ,ale chce aby był zdrowy bez wad genetycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_misi Re: do gabi 28.03.11, 15:04 Może się nie znam, ale mając rodowód masz wgląd w czystość rasy. Masz też książeczkę zdrowia, gdzie są adnotacje o szczepieniach i szczepionkach jakie zostały użyte, odrobaczaniu. Odwiedzając hodowlę widzisz w jakich warunkach dorastają kotki. Ja nie widzę różnicy pomiędzy moimi dwiema koteczkami a jak pisałam jedna jest z dużej hodowli a druga z małej. Śmiem nawet twierdzić, że ta z małej była bardziej wypieszczona i była zaszczepiona lepszymi szczepionkami. Oczywiście jak najbardziej należy kupować kota z rodowodem bo tylko to nam daje pewność, że kot będzie bez wad genetycznych. I uważam, że z takim podejściem > za nazwę hodowcy się płaci, tak samo jak i za w kład oraz jak > a renomę majką wypracowaną .Dają gwarancje że zwierzęta są z dobrego miotu piln > owane oraz maja kontakt z weterynarzem o adopcji kota nie powinnaś myśleć, bo upolować takiego z renomowanej hodowli, bez żadnej wady będzie bardzo trudno. Zwykle do adopcji są oddawane starsze kotki, nie kociaki, często takie z małymi wadami (np. zezujące oczko, złe wybarwienie), kotki których już nie można rozmnażać i hodowcy się ich "pozbywają" etc. Jestem jak najbardziej za adopcją, bo akurat poza tym, że omija Cię okres "dzieciństwa" kici, starsze kotki dobrze się adoptują i można je "przerobić" na swoje. Wiem, to z doświadczenia. Sama gdybym tylko miała możliwości zaadoptowałabym jeszcze z 1 Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: do gabi 28.03.11, 12:05 sabek81 napisała: > Ja tez mam brytyjczyka kremowego kocurka od grudnia i tak jak dziewczyny pisaly > jest spokojny, dostojny, na pieszczoty przychodzi wtedy kiedy on chce, moja 3 > letnia corka robi z nim co chce i do tej pory kot ja oszczedzil, na szczescie > mnie wybral na sowja pania i lazi za mna wszedzie. > Hodowla ktora zalinkowalas agiliscatus to bardzo dobra hodowla wejdz na ich str > one duzo tam informacji i forum dla milosnikow brytyjczykow, sa tam tez wymien > ione inne dobre hodowle. Właśnie teraz sobie tam czytam i też mi się wydaje ze to będzie bardzo dobry wybór Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: do gabi 28.03.11, 12:29 gabi683 napisała: Właśnie teraz sobie tam czytam i też mi się wydaje ze to będzie bardzo dobry wybór Wyglądają na sympatycznych ludzi . Jak chcesz kota "na kolanka", to znacznie taniej go kupisz niż przeznaczonego do dalszej hodowli. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: do gabi 28.03.11, 15:13 Hmmm, tak patrzę na Allegro, 1500 zł jak byk za kota z rodowodem na kolana Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Re 28.03.11, 15:18 Zadzwoń do zalinkowanej hodowli. Ceny penie będą zbliżone, ale przynajmniej jest pewność co do źródła. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 28.03.11, 12:37 Nie kupuj kota. Adoptuj go Popytaj na forum na pewno jakas bieda sie znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 28.03.11, 12:46 sadosia75 napisała: > Nie kupuj kota. Adoptuj go > Popytaj na forum na pewno jakas bieda sie znajdzie. > ie wiedziałam o tej stronie Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 28.03.11, 12:52 I juz wiesz Juz chyba polowe stron z adopcjami obskoczylam jak ambitnie postanowilam byc DT dla kotow I uwazam, ze jesli ktos chce miec psa albo kota dla samego posiadania puchacza albo ogoniastego to adopcja jest najlepszym wyjsciem Tyle biedy chodzi po tym swiecie i szuka domow, ze gdyby nie moj maz to bym chyba byla druga Villas Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 28.03.11, 13:25 Dzięki Sadosia za tę stronkę. Mój mąż mnie straszy, że jak on wcześniej umrze, to ja skończę jak Villas Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 28.03.11, 15:20 Twoj maz jest chyba moim mezem bo mi moj tez to samo mowi I zachecam do adopcji Czasem nie maja zadnego kociaka do adopcji ale wg.mnie warto poczekac i dac jakiejs biedzie dom Ale jak chcesz kupic u hodowcy to obiecuje, ze bic nie bede Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 28.03.11, 13:03 gabi683 napisała: > > sadosia75 napisała: > > > Nie kupuj kota. Adoptuj go > > Popytaj na forum na pewno jakas bieda sie znajdzie. > > > > > > ie wiedziałam o tej stronie > albo poczekaj aż jakiś kot adoptuje ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
maga785 Re: Czy któraś z was ma Brytyjczyka? 28.03.11, 15:32 Mam brytyjczyka od 10 latCudowne kocisko.Bardzo czułe, przyjacielskie o niesamowitych pokładach cierpliwościNiskopienne.Idealny towarzysz przy małych dzieciach.Zwierzęta toleruje.Na spacer do ogrodu wychodzi.Na smyczy nie chodzi, bo nawet nie próbowałam go uczyć.Teraz kot zaczyna sezon balkonowyUwielbia podróżować.Kilkugodzinna podróż samochodem lub pociągiem nie stanowi dla niego problemu. Mam kota, który w ogóle nie choruje(to jest cecha bri z dobrej hodowli!) Brytyjczyka kupiliśmy ze względu na bardzo wyważony charakter.I w naszym przypadku cechy rasy się potwierdziły.Po kota z Wawy jechaliśmy, aż na południe polskiOpłaciło się.Nie żałuję żadnej wydanej złotówki na tego kota!Miałam kota ze schroniska i kota po przejściach nigdy już nie wezmę do domu tym bardziej jak w domu są dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś